X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną udany transfer- ciążowe rozważania - edycja II
Odpowiedz

udany transfer- ciążowe rozważania - edycja II

Oceń ten wątek:
  • Rosa_13 Autorytet
    Postów: 858 1628

    Wysłany: 29 marca, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WiosnyFanka wrote:
    Jakie my mamy ostatnio ciężkie noce :-( Dziś kolejna noc, po której ledwo żyję. Nie wiem, czy przespaliśmy ciągiem 2 godziny. Młody albo budzi się co chwile i nie można Go uśpić, albo kręci się przez sen. Dzięki w ciągu dnia też do niczego, albo dwie krótkie (po 20min), a wczoraj tylko jedna (około godzinę). Widać, że dziecko niewyspane w cuagu dnia, bo marudne. Jak mogę mu (i nam) pomoć? Chodzimy na spacery, sypialnią przed snem zawsze porządnie wywietrzona, głodny nie jest...

    To minie 😘 u nas było identycznie ok 10-11 miesiąca. Wybudzała się milion razy w noc, od 20 do 23 potrafiłam karmić ja kilka razy 🤡 ale minęło, tak o, po prostu z dnia na dzień.

    _Pina, WiosnyFanka lubią tę wiadomość

    age.png

    Moja Dziewczynka 3500g ❤️🌹
  • _Pina Autorytet
    Postów: 450 372

    Wysłany: 29 marca, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rosa_13 wrote:
    To minie 😘 u nas było identycznie ok 10-11 miesiąca. Wybudzała się milion razy w noc, od 20 do 23 potrafiłam karmić ja kilka razy 🤡 ale minęło, tak o, po prostu z dnia na dzień.
    Rosa a czy Twoje dziecko przeszło już na jedną drzemkę? Jeśli tak to od kiedy ? U nas też ciężko z tym spaniem. Już kilka dni była na jednej drzemce bo na drugiej zasnąć nie mogła. Wczoraj wróciły dwie a dziś po 25 minutach pobudka z pierwszej drzemk :/ sen nocny to też dramat. Za nim uśnie to milion razy próbuje wstawać co trwa ok 1 h i dopiero pada i zasypia :/

    age.png

    Nasze szczęście już z nami 💖
  • Mimi09 Autorytet
    Postów: 1638 2561

    Wysłany: 29 marca, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Dziewczyny za życzenia zdrowia 🌷 noc dzisiaj była ciężka. Tak mi żal tego mojego dziecka 🥺

    Saimi, dużo zdrówka równiez dla Twojej córeczki 🥺🍀

    Mi_Lusia ja obserwuję u siebie dokładnie coś takiego jak opisujesz. Mam jakąś mgle mózgową. W pracy czeka na mnie nowy projekt, muszę uzupełnić wiedzę nim wroce i po prostu nie mogę zebrać myśli nawet, żeby się skupić. Mam wrażenie, że nic nie ogarniam, polskich słów mi brakuje, a co dopiero angielskich. Słabiej też z moją pamięcią.

    Mi_Lusia lubi tę wiadomość

    🔹 Łącznie 4 stymulacje, 15 komórek, 15 zarodków, 0 blastek 💔
    🔹Tylko 1 transfer 2 zarodków 2-dniowych (2x4A❄️)
    7dpt-⏸️; 8dpt-33; 10dpt-114; 13dpt-296; 15dpt-869; 17 dpt-2136; 20dpt-6934; 24 dpt-19951
    6t1d - mamy ❤️🥹
    37t4d - po 5 latach walki zostałam mamą 🥰

    age.png
  • WiosnyFanka Autorytet
    Postów: 2433 3262

    Wysłany: 29 marca, 13:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi_Lusia wrote:
    Jestem bardzo do tyłu z czytaniem forum, ale właśnie miałam do was pisać z pytaniem, zwłaszcza do dziewczyn, które już niedługo wracają do pracy. Czy wam wróciła już zdolność „normalnego” myślenia?
    O co mi chodzi- jestem na etapie odświeżania i poszerzania wiedzy, musiałam też od nowa napisać cv - większość z tego jest po angielsku, którym płynnie władam, ale obecnie mam wrażenie że czytam jedno zdanie po pięć razy i rozumiem poszczególne słowa, ale mój mózg za cholerę nie potrafi połączyć tego w całość… nie wiem czy to kwestia zmęczenia czy kp i hormony jeszcze robią swoje. No czuję się jak głupek

    Ja jestem w pracy powiedzmy na bieżąco, bo już od kilku miesięcy raz na tydzień siadałam na chwilę do kompa by ogarnąć różne kwestie.

    Tydzień temu byłam w biurze na cały dzień (mieliśmy onboarding nowego pracownika do mojego zespołu). Cały dzień to rozmowa po angielsku. Jprl - jaki to był dramat. Nie dosyć, że mój poziom angielskiego w rok spadł na poziom rowu Mariańskiego (często brakowało mi słów lub posługiwałam się językiem jak prostym że aż mi było glupio). To jeszcze po wyjściu z biura byłam tak zmęczona psychicznie że szok. Cały dzień intensywnego wysiłku intelektualnego zmiażdżył mnie mniej więcej tak samo jak obecne nieprzespane noce.

    Mi_Lusia lubi tę wiadomość

    Starania od 2019.
    ET zarodek 3-dniowy: beta 0;
    FET 5AA KD (Encorton): beta 0;
    FET 4AA KD (Encorton, Atosiban, Neoparin, Embryoglue): beta 0;
    FET 3AA KD (Accofil, Atosiban, Neoparin, Embryoglue): beta 0;
    FET 4AB KD (Immunoglobuliny, Neoparin, Embryoglue): przy beta 2500 ciąża pozamaciczna;
    FET HB/2 po PGT-A KD (Immunoglobuliny, Neoparin): 8dpt - beta 110; 10dpt - beta 254; 12dpt - beta 468; 14dpt - beta 1024; 17dpt - beta 3987 (pęcherzyk w macicy);
    31dpt (7+2): CRL - 10,5mm i mamy serduszko;
    8+1: CRL - 1,73cm;
    11+5: CRL - 5,00cm (Nifty ok, Pappa ok. Będzie chłopak);
    13+6: CRL - 7,97cm
    21+4: połowkowe (475g Człowieka)
    35+5: narodziny synusia - 2450g

    age.png
  • Rosa_13 Autorytet
    Postów: 858 1628

    Wysłany: 29 marca, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Pina wrote:
    Rosa a czy Twoje dziecko przeszło już na jedną drzemkę? Jeśli tak to od kiedy ? U nas też ciężko z tym spaniem. Już kilka dni była na jednej drzemce bo na drugiej zasnąć nie mogła. Wczoraj wróciły dwie a dziś po 25 minutach pobudka z pierwszej drzemk :/ sen nocny to też dramat. Za nim uśnie to milion razy próbuje wstawać co trwa ok 1 h i dopiero pada i zasypia :/

    U nas dalej dwie drzemki, jedna ok 40 minut, druga różnie, zależy od dnia 40min- 1,5h. Na jednej drzemce jest u nas dramat, nie potrafi wytrzymać do wieczora, muszą być dwie. Był czas że spala jak piszesz po 20-25 min. Ale wtedy mieliśmy akurat bardzo słabo z nockami. Jak nocki się poprawiły to i drzemki w dzień też lepsze. Zauważyłam też że jak zawalimy drzemki w dzień to mamy gorsza noc.

    _Pina lubi tę wiadomość

    age.png

    Moja Dziewczynka 3500g ❤️🌹
  • Mi_Lusia Autorytet
    Postów: 287 222

    Wysłany: 29 marca, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WiosnyFanka wrote:
    Ja jestem w pracy powiedzmy na bieżąco, bo już od kilku miesięcy raz na tydzień siadałam na chwilę do kompa by ogarnąć różne kwestie.

    Tydzień temu byłam w biurze na cały dzień (mieliśmy onboarding nowego pracownika do mojego zespołu). Cały dzień to rozmowa po angielsku. Jprl - jaki to był dramat. Nie dosyć, że mój poziom angielskiego w rok spadł na poziom rowu Mariańskiego (często brakowało mi słów lub posługiwałam się językiem jak prostym że aż mi było glupio). To jeszcze po wyjściu z biura byłam tak zmęczona psychicznie że szok. Cały dzień intensywnego wysiłku intelektualnego zmiażdżył mnie mniej więcej tak samo jak obecne nieprzespane noce.
    Polubiłam, ale tylko za to, że nie jestem sama w takiej niedoli 😉 ja się ostatnio prawie popłakałam jak musiałam napisać krótką notą po angielsku. Mam nadzieję, że ten stan jednak minie i trwałych dziur w mózgu nie będzie 😂

  • WiosnyFanka Autorytet
    Postów: 2433 3262

    Wysłany: 29 marca, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi_Lusia wrote:
    Polubiłam, ale tylko za to, że nie jestem sama w takiej niedoli 😉 ja się ostatnio prawie popłakałam jak musiałam napisać krótką notą po angielsku. Mam nadzieję, że ten stan jednak minie i trwałych dziur w mózgu nie będzie 😂

    Ja podsumowując ten dzień onboardingu mailowo z nowym pracownikiem... poprosiłam chatgpt o sklecenie za mnie kilku sensownych zdań... Także jest "wesoło" ;-)

    Starania od 2019.
    ET zarodek 3-dniowy: beta 0;
    FET 5AA KD (Encorton): beta 0;
    FET 4AA KD (Encorton, Atosiban, Neoparin, Embryoglue): beta 0;
    FET 3AA KD (Accofil, Atosiban, Neoparin, Embryoglue): beta 0;
    FET 4AB KD (Immunoglobuliny, Neoparin, Embryoglue): przy beta 2500 ciąża pozamaciczna;
    FET HB/2 po PGT-A KD (Immunoglobuliny, Neoparin): 8dpt - beta 110; 10dpt - beta 254; 12dpt - beta 468; 14dpt - beta 1024; 17dpt - beta 3987 (pęcherzyk w macicy);
    31dpt (7+2): CRL - 10,5mm i mamy serduszko;
    8+1: CRL - 1,73cm;
    11+5: CRL - 5,00cm (Nifty ok, Pappa ok. Będzie chłopak);
    13+6: CRL - 7,97cm
    21+4: połowkowe (475g Człowieka)
    35+5: narodziny synusia - 2450g

    age.png
  • Mi_Lusia Autorytet
    Postów: 287 222

    Wysłany: 29 marca, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mimi09 wrote:
    Dziękuję Dziewczyny za życzenia zdrowia 🌷 noc dzisiaj była ciężka. Tak mi żal tego mojego dziecka 🥺

    Saimi, dużo zdrówka równiez dla Twojej córeczki 🥺🍀

    Mi_Lusia ja obserwuję u siebie dokładnie coś takiego jak opisujesz. Mam jakąś mgle mózgową. W pracy czeka na mnie nowy projekt, muszę uzupełnić wiedzę nim wroce i po prostu nie mogę zebrać myśli nawet, żeby się skupić. Mam wrażenie, że nic nie ogarniam, polskich słów mi brakuje, a co dopiero angielskich. Słabiej też z moją pamięcią.
    Dużo zdrówka dla małej! Oby mimo wszystko przeszła łagodnie to dziadostwo 🩷

    Mimi09 lubi tę wiadomość

  • AnkaSłomianka Ekspertka
    Postów: 232 245

    Wysłany: 29 marca, 16:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas noce też masakryczne od jakiegoś czasu. Wcześniej młody zasypiał, odkładałam go do łóżeczka i spał+-do północy. Teraz mamy never ending odkładanie. W związku z tym koło 21/22 jestem już z nim w naszym łóżku🫣i regularnie się wybudza albo kręci. Ilość razy kiedy się do mnie przysysa jest nie do zliczenia-smoczek odrzucił i przy jakiejkolwiek próbie ze smoczkiem jest krzyk. Koło 6 wstaje uśmiechnięty i szczebioczący a starzy zombie.po każdej nocy to co mnie ratujeto to, że jesteśmy o jedną noc bliżej do końca tego koszmaru. Wczoraj weszłam usypiać go do łóżeczka żeby wyeliminować odkładanie 🫣🤣dobrze że mamy 140x70, choć bezszelestne wyjście było wyzwaniem
    Nie wiem czy to nie kolejny skok rozwojowy😬🤯
    O swoim intelekcie wolę się nie wypowiadać,czuję się jak ameba🤦🏻‍♀️

    🙎🏻‍♀️1985 PAI1 hetero, IO, 3x usuwane polipy (08.22, 06.23, 10.23)
    🙎🏻‍♂️1981
    13.11.23 transfer ❄️4.1.1
    20.11.23 bHCG -58
    22.11.23 bHCG- 150
    24.11.23 bHCG -345
    27.11.23 bHCG -1313
    age.png
  • monester Autorytet
    Postów: 6328 6060

    Wysłany: 29 marca, 17:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A czy wasze dzieci jak śpią w łóżeczkach to też z takim impetem się obracają i budzi je dotknięcie barierki? Bo u nas to nie dało się dziecka odłożyć bo co chwilę tam biegłam, kładę teraz na dużym łóżku i jest lepiej ale okrutnie się wierci i rzuca przez sen.

    Kessa lubi tę wiadomość

  • kasia12323 Autorytet
    Postów: 597 587

    Wysłany: 29 marca, 18:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja moja wieczorem usypiam we wózku a potem przekładam do łóżeczka i najczesniej śpi do rana. Wstaje tak koło 7. Ale za to wieczorem ostatnio wogole nie chce zasnąć i wariuje do 22.

    age.png
  • monester Autorytet
    Postów: 6328 6060

    Wysłany: 29 marca, 18:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasia12323 wrote:
    Ja moja wieczorem usypiam we wózku a potem przekładam do łóżeczka i najczesniej śpi do rana. Wstaje tak koło 7. Ale za to wieczorem ostatnio wogole nie chce zasnąć i wariuje do 22.
    Czyli wszystko dopiero przed Tobą 😅 ten słynny regres

  • kasia12323 Autorytet
    Postów: 597 587

    Wysłany: 29 marca, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monester wrote:
    Czyli wszystko dopiero przed Tobą 😅 ten słynny regres
    Czasami się jej zdarzy że się obudzi w nocy ale wypije mm i śpi dalej. Ona od samego początku ładnie w nocy śpi. W dzień teraz różnie czasami śpi 2 raz z czasem 1. A czasami potrafi przespać i 3h w dzien

    age.png
  • gosinka Autorytet
    Postów: 963 1434

    Wysłany: 29 marca, 19:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, czy to nie jest niepokojące, że dziecko co jakiś czas w różnych sytuacjach kręci głową na boki? Tak dosyć energicznie w prawo i w lewo. Głównie przed snem, ale czasami też w trakcie posiłku albo zabawy. Czytałam, że w tym wieku to sposób na samoregulację lub stymulacja błędnika. Ale tyle się trąbi wszędzie o autyzmie, że oczywiście zasiałam w sobie ziarno niepewności…

    age.png
  • monester Autorytet
    Postów: 6328 6060

    Wysłany: 29 marca, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gosinka wrote:
    Dziewczyny, czy to nie jest niepokojące, że dziecko co jakiś czas w różnych sytuacjach kręci głową na boki? Tak dosyć energicznie w prawo i w lewo. Głównie przed snem, ale czasami też w trakcie posiłku albo zabawy. Czytałam, że w tym wieku to sposób na samoregulację lub stymulacja błędnika. Ale tyle się trąbi wszędzie o autyzmie, że oczywiście zasiałam w sobie ziarno niepewności…
    Normalne. Robi sobie dobrze. Kiedyś sama spróbowałam przed snem 😅 poczytaj o jaktacjach, są różne. W dzień jak ma za dużo bodźców to tak robi zauważyłam. I przed spaniem. I w trakcie leczenia faz. Edytuje - w trakcie łączenia faz snu

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 marca, 21:01

    gosinka, WiosnyFanka lubią tę wiadomość

  • monester Autorytet
    Postów: 6328 6060

    Wysłany: 29 marca, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasia12323 wrote:
    Czasami się jej zdarzy że się obudzi w nocy ale wypije mm i śpi dalej. Ona od samego początku ładnie w nocy śpi. W dzień teraz różnie czasami śpi 2 raz z czasem 1. A czasami potrafi przespać i 3h w dzien
    Mój kiedyś też ładnie spał całe noce, i jak mi koleżanka mówiła, że to też tylko etap to nie wierzyłam. Ale przecież zawsze są jakieś wyjątki

  • Szarlotka90 Autorytet
    Postów: 308 178

    Wysłany: 29 marca, 20:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dużo zdrówka chorującym dzieciaczkom ❤️ oby szło już do zdrowia...

    U nas noce też są dramatyczne od jakiegoś tygodnia, mam wrażenie że zepsuły się odkąd mała zadecydowała o dwóch drzemkach. Wcześniej funkcjonowała na trzech 30 minutowych, teraz poranna to 30 minut a popołudniowa często 1-1,5 h. Aktualnie mam palpitacje jak pomyślę ze już noc...

    Edit. Mgła mózgowa - miałam napisać o trzech rzeczach, oczywiście pisząc o drugiej zapomniałam o trzeciej czyli właśnie mgle 😆

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 marca, 20:50

    age.png
  • Cynamonka Przyjaciółka
    Postów: 115 357

    Wysłany: 29 marca, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki za polecajki bucikowe. Tak, moja mama nie aktualizowała wiedzy w temacie od wielu lat, kiedyś kazano usztywniac dzieciom kostki. Ja myślałam, że jeszcze nie czas na takie risercze, bo i ja, i mąż dopiero na roczek zaczęliśmy chodzić, a ten nasz ancymon nawet 9 miesięcy nie ma.
    U nas nocki też się popsuły, nie ma tragedii, ale mały wierci się i przez sen próbuje wstawać, częściej trzeba go też uspokajać. No i pobudki coraz wcześniej. My z mężem weszliśmy w tryb zmianowy, on ogarnia pierwsza część nocy, a ja druga - żeby każde z nas miało te parę godzin nieprzerwanego snu. Nie mogę pojąć, jak ewolucja to wykombinowała z tym spaniem, jaki to ma mieć sens, że matka ma być zajechana przez pierwsze miesiące, jeśli nie lata życia bombelka? 😵‍💫🙃 Nie moglyby one spać po te 14-16 godzin na dobę, jak noworodki, dopóki nie pojdą do przedszkola? Heh
    I ja niby chce drugie dziecko? 🤡

    1 IV: start wrzesień '23
    Punkcja: 5 dojrzałych komórek (przy estradiolu 670!), mamy 3 zarodki
    1 Transfer (4bb) - 10dpt 423 -> 14dpt 1981 -> 16dpt 3721
    USG 22dpt - zarodek jest, serduszka jeszcze brak
    USG 29dpt - jest ❤️
    Nifty - ryzyka niskie 🎉 i jest to chłopczyk 🐻

    Zostały ❄️❄️

    age.png
  • Hope_89 Autorytet
    Postów: 1038 796

    Wysłany: 29 marca, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monester wrote:
    Mój kiedyś też ładnie spał całe noce, i jak mi koleżanka mówiła, że to też tylko etap to nie wierzyłam. Ale przecież zawsze są jakieś wyjątki
    U nas bez zmian (odpukac), śpi od 20 do 1-2 później różnie 6-7 i dalej do 8-8:30
    No ale u nas w łóżku 😅
    Ale jak wstaje to my nie słyszymy np i już jest na nas lub budzi ręką 😅 martwię się ,że jak nie usłyszymy to wstanie i wyjdzie🤣
    Ja bez barierek na łóżku to bym chyba oszalała, a i tak obkładamy poduszkami bo to jest moment jak wstaje i siedzi lub ucieka

    event.png[/url]
  • gosinka Autorytet
    Postów: 963 1434

    Wysłany: 29 marca, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monester wrote:
    Normalne. Robi sobie dobrze. Kiedyś sama spróbowałam przed snem 😅 poczytaj o jaktacjach, są różne. W dzień jak ma za dużo bodźców to tak robi zauważyłam. I przed spaniem. I w trakcie leczenia faz. Edytuje - w trakcie łączenia faz snu

    Uspokoiłas mnie, dzięki.

    Odnośnie spania, u nas też bez szału. W nocy częste pobudki, a w dzień mamy tylko jedną drzemkę, ale taka 1,5-2h. Próbuje go położyć o 17 i rzuca się jak krokodyl. Wczoraj pozwoliłam mu zasnąć w wózku o 18 na pół godziny i później sen nocny był dopiero o 22, zamiast o 19:30 🤡 Dziś zmiana czasu, więc znów wszystko stanie na głowie.

    age.png
‹‹ 1470 1471 1472 1473 1474 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ

Witaminy niezbędne podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia

Organizm podczas ciąży ma wyjątkowe potrzeby na składniki odżywcze, witaminy i minerały. Które są szczególnie istotne? Czego nie może zabraknąć w diecie przyszłej mamy? Jakie witaminy warto zażywać podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia? 

CZYTAJ WIĘCEJ