udany transfer- ciążowe rozważania - edycja II
-
WIADOMOŚĆ
-
WiosnyFanka wrote:Jakie my mamy ostatnio ciężkie noce
Dziś kolejna noc, po której ledwo żyję. Nie wiem, czy przespaliśmy ciągiem 2 godziny. Młody albo budzi się co chwile i nie można Go uśpić, albo kręci się przez sen. Dzięki w ciągu dnia też do niczego, albo dwie krótkie (po 20min), a wczoraj tylko jedna (około godzinę). Widać, że dziecko niewyspane w cuagu dnia, bo marudne. Jak mogę mu (i nam) pomoć? Chodzimy na spacery, sypialnią przed snem zawsze porządnie wywietrzona, głodny nie jest...
To minie 😘 u nas było identycznie ok 10-11 miesiąca. Wybudzała się milion razy w noc, od 20 do 23 potrafiłam karmić ja kilka razy 🤡 ale minęło, tak o, po prostu z dnia na dzień._Pina, WiosnyFanka lubią tę wiadomość
-
Rosa_13 wrote:To minie 😘 u nas było identycznie ok 10-11 miesiąca. Wybudzała się milion razy w noc, od 20 do 23 potrafiłam karmić ja kilka razy 🤡 ale minęło, tak o, po prostu z dnia na dzień.
sen nocny to też dramat. Za nim uśnie to milion razy próbuje wstawać co trwa ok 1 h i dopiero pada i zasypia
-
Dziękuję Dziewczyny za życzenia zdrowia 🌷 noc dzisiaj była ciężka. Tak mi żal tego mojego dziecka 🥺
Saimi, dużo zdrówka równiez dla Twojej córeczki 🥺🍀
Mi_Lusia ja obserwuję u siebie dokładnie coś takiego jak opisujesz. Mam jakąś mgle mózgową. W pracy czeka na mnie nowy projekt, muszę uzupełnić wiedzę nim wroce i po prostu nie mogę zebrać myśli nawet, żeby się skupić. Mam wrażenie, że nic nie ogarniam, polskich słów mi brakuje, a co dopiero angielskich. Słabiej też z moją pamięcią.Mi_Lusia lubi tę wiadomość
-
Mi_Lusia wrote:Jestem bardzo do tyłu z czytaniem forum, ale właśnie miałam do was pisać z pytaniem, zwłaszcza do dziewczyn, które już niedługo wracają do pracy. Czy wam wróciła już zdolność „normalnego” myślenia?
O co mi chodzi- jestem na etapie odświeżania i poszerzania wiedzy, musiałam też od nowa napisać cv - większość z tego jest po angielsku, którym płynnie władam, ale obecnie mam wrażenie że czytam jedno zdanie po pięć razy i rozumiem poszczególne słowa, ale mój mózg za cholerę nie potrafi połączyć tego w całość… nie wiem czy to kwestia zmęczenia czy kp i hormony jeszcze robią swoje. No czuję się jak głupek
Ja jestem w pracy powiedzmy na bieżąco, bo już od kilku miesięcy raz na tydzień siadałam na chwilę do kompa by ogarnąć różne kwestie.
Tydzień temu byłam w biurze na cały dzień (mieliśmy onboarding nowego pracownika do mojego zespołu). Cały dzień to rozmowa po angielsku. Jprl - jaki to był dramat. Nie dosyć, że mój poziom angielskiego w rok spadł na poziom rowu Mariańskiego (często brakowało mi słów lub posługiwałam się językiem jak prostym że aż mi było glupio). To jeszcze po wyjściu z biura byłam tak zmęczona psychicznie że szok. Cały dzień intensywnego wysiłku intelektualnego zmiażdżył mnie mniej więcej tak samo jak obecne nieprzespane noce.Mi_Lusia lubi tę wiadomość
Starania od 2019.
ET zarodek 3-dniowy: beta 0;
FET 5AA KD (Encorton): beta 0;
FET 4AA KD (Encorton, Atosiban, Neoparin, Embryoglue): beta 0;
FET 3AA KD (Accofil, Atosiban, Neoparin, Embryoglue): beta 0;
FET 4AB KD (Immunoglobuliny, Neoparin, Embryoglue): przy beta 2500 ciąża pozamaciczna;
FET HB/2 po PGT-A KD (Immunoglobuliny, Neoparin): 8dpt - beta 110; 10dpt - beta 254; 12dpt - beta 468; 14dpt - beta 1024; 17dpt - beta 3987 (pęcherzyk w macicy);
31dpt (7+2): CRL - 10,5mm i mamy serduszko;
8+1: CRL - 1,73cm;
11+5: CRL - 5,00cm (Nifty ok, Pappa ok. Będzie chłopak);
13+6: CRL - 7,97cm
21+4: połowkowe (475g Człowieka)
35+5: narodziny synusia - 2450g
-
_Pina wrote:Rosa a czy Twoje dziecko przeszło już na jedną drzemkę? Jeśli tak to od kiedy ? U nas też ciężko z tym spaniem. Już kilka dni była na jednej drzemce bo na drugiej zasnąć nie mogła. Wczoraj wróciły dwie a dziś po 25 minutach pobudka z pierwszej drzemk
sen nocny to też dramat. Za nim uśnie to milion razy próbuje wstawać co trwa ok 1 h i dopiero pada i zasypia
U nas dalej dwie drzemki, jedna ok 40 minut, druga różnie, zależy od dnia 40min- 1,5h. Na jednej drzemce jest u nas dramat, nie potrafi wytrzymać do wieczora, muszą być dwie. Był czas że spala jak piszesz po 20-25 min. Ale wtedy mieliśmy akurat bardzo słabo z nockami. Jak nocki się poprawiły to i drzemki w dzień też lepsze. Zauważyłam też że jak zawalimy drzemki w dzień to mamy gorsza noc._Pina lubi tę wiadomość
-
WiosnyFanka wrote:Ja jestem w pracy powiedzmy na bieżąco, bo już od kilku miesięcy raz na tydzień siadałam na chwilę do kompa by ogarnąć różne kwestie.
Tydzień temu byłam w biurze na cały dzień (mieliśmy onboarding nowego pracownika do mojego zespołu). Cały dzień to rozmowa po angielsku. Jprl - jaki to był dramat. Nie dosyć, że mój poziom angielskiego w rok spadł na poziom rowu Mariańskiego (często brakowało mi słów lub posługiwałam się językiem jak prostym że aż mi było glupio). To jeszcze po wyjściu z biura byłam tak zmęczona psychicznie że szok. Cały dzień intensywnego wysiłku intelektualnego zmiażdżył mnie mniej więcej tak samo jak obecne nieprzespane noce. -
Mi_Lusia wrote:Polubiłam, ale tylko za to, że nie jestem sama w takiej niedoli 😉 ja się ostatnio prawie popłakałam jak musiałam napisać krótką notą po angielsku. Mam nadzieję, że ten stan jednak minie i trwałych dziur w mózgu nie będzie 😂
Ja podsumowując ten dzień onboardingu mailowo z nowym pracownikiem... poprosiłam chatgpt o sklecenie za mnie kilku sensownych zdań... Także jest "wesoło"Starania od 2019.
ET zarodek 3-dniowy: beta 0;
FET 5AA KD (Encorton): beta 0;
FET 4AA KD (Encorton, Atosiban, Neoparin, Embryoglue): beta 0;
FET 3AA KD (Accofil, Atosiban, Neoparin, Embryoglue): beta 0;
FET 4AB KD (Immunoglobuliny, Neoparin, Embryoglue): przy beta 2500 ciąża pozamaciczna;
FET HB/2 po PGT-A KD (Immunoglobuliny, Neoparin): 8dpt - beta 110; 10dpt - beta 254; 12dpt - beta 468; 14dpt - beta 1024; 17dpt - beta 3987 (pęcherzyk w macicy);
31dpt (7+2): CRL - 10,5mm i mamy serduszko;
8+1: CRL - 1,73cm;
11+5: CRL - 5,00cm (Nifty ok, Pappa ok. Będzie chłopak);
13+6: CRL - 7,97cm
21+4: połowkowe (475g Człowieka)
35+5: narodziny synusia - 2450g
-
Mimi09 wrote:Dziękuję Dziewczyny za życzenia zdrowia 🌷 noc dzisiaj była ciężka. Tak mi żal tego mojego dziecka 🥺
Saimi, dużo zdrówka równiez dla Twojej córeczki 🥺🍀
Mi_Lusia ja obserwuję u siebie dokładnie coś takiego jak opisujesz. Mam jakąś mgle mózgową. W pracy czeka na mnie nowy projekt, muszę uzupełnić wiedzę nim wroce i po prostu nie mogę zebrać myśli nawet, żeby się skupić. Mam wrażenie, że nic nie ogarniam, polskich słów mi brakuje, a co dopiero angielskich. Słabiej też z moją pamięcią.Mimi09 lubi tę wiadomość
-
U nas noce też masakryczne od jakiegoś czasu. Wcześniej młody zasypiał, odkładałam go do łóżeczka i spał+-do północy. Teraz mamy never ending odkładanie. W związku z tym koło 21/22 jestem już z nim w naszym łóżku🫣i regularnie się wybudza albo kręci. Ilość razy kiedy się do mnie przysysa jest nie do zliczenia-smoczek odrzucił i przy jakiejkolwiek próbie ze smoczkiem jest krzyk. Koło 6 wstaje uśmiechnięty i szczebioczący a starzy zombie.po każdej nocy to co mnie ratujeto to, że jesteśmy o jedną noc bliżej do końca tego koszmaru. Wczoraj weszłam usypiać go do łóżeczka żeby wyeliminować odkładanie 🫣🤣dobrze że mamy 140x70, choć bezszelestne wyjście było wyzwaniem
Nie wiem czy to nie kolejny skok rozwojowy😬🤯
O swoim intelekcie wolę się nie wypowiadać,czuję się jak ameba🤦🏻♀️ -
A czy wasze dzieci jak śpią w łóżeczkach to też z takim impetem się obracają i budzi je dotknięcie barierki? Bo u nas to nie dało się dziecka odłożyć bo co chwilę tam biegłam, kładę teraz na dużym łóżku i jest lepiej ale okrutnie się wierci i rzuca przez sen.
Kessa lubi tę wiadomość
-
monester wrote:Czyli wszystko dopiero przed Tobą 😅 ten słynny regres
-
Dziewczyny, czy to nie jest niepokojące, że dziecko co jakiś czas w różnych sytuacjach kręci głową na boki? Tak dosyć energicznie w prawo i w lewo. Głównie przed snem, ale czasami też w trakcie posiłku albo zabawy. Czytałam, że w tym wieku to sposób na samoregulację lub stymulacja błędnika. Ale tyle się trąbi wszędzie o autyzmie, że oczywiście zasiałam w sobie ziarno niepewności…
-
gosinka wrote:Dziewczyny, czy to nie jest niepokojące, że dziecko co jakiś czas w różnych sytuacjach kręci głową na boki? Tak dosyć energicznie w prawo i w lewo. Głównie przed snem, ale czasami też w trakcie posiłku albo zabawy. Czytałam, że w tym wieku to sposób na samoregulację lub stymulacja błędnika. Ale tyle się trąbi wszędzie o autyzmie, że oczywiście zasiałam w sobie ziarno niepewności…
Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 marca, 21:01
gosinka, WiosnyFanka lubią tę wiadomość
-
kasia12323 wrote:Czasami się jej zdarzy że się obudzi w nocy ale wypije mm i śpi dalej. Ona od samego początku ładnie w nocy śpi. W dzień teraz różnie czasami śpi 2 raz z czasem 1. A czasami potrafi przespać i 3h w dzien
-
Dużo zdrówka chorującym dzieciaczkom ❤️ oby szło już do zdrowia...
U nas noce też są dramatyczne od jakiegoś tygodnia, mam wrażenie że zepsuły się odkąd mała zadecydowała o dwóch drzemkach. Wcześniej funkcjonowała na trzech 30 minutowych, teraz poranna to 30 minut a popołudniowa często 1-1,5 h. Aktualnie mam palpitacje jak pomyślę ze już noc...
Edit. Mgła mózgowa - miałam napisać o trzech rzeczach, oczywiście pisząc o drugiej zapomniałam o trzeciej czyli właśnie mgle 😆Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 marca, 20:50
-
Dzięki za polecajki bucikowe. Tak, moja mama nie aktualizowała wiedzy w temacie od wielu lat, kiedyś kazano usztywniac dzieciom kostki. Ja myślałam, że jeszcze nie czas na takie risercze, bo i ja, i mąż dopiero na roczek zaczęliśmy chodzić, a ten nasz ancymon nawet 9 miesięcy nie ma.
U nas nocki też się popsuły, nie ma tragedii, ale mały wierci się i przez sen próbuje wstawać, częściej trzeba go też uspokajać. No i pobudki coraz wcześniej. My z mężem weszliśmy w tryb zmianowy, on ogarnia pierwsza część nocy, a ja druga - żeby każde z nas miało te parę godzin nieprzerwanego snu. Nie mogę pojąć, jak ewolucja to wykombinowała z tym spaniem, jaki to ma mieć sens, że matka ma być zajechana przez pierwsze miesiące, jeśli nie lata życia bombelka? 😵💫🙃 Nie moglyby one spać po te 14-16 godzin na dobę, jak noworodki, dopóki nie pojdą do przedszkola? Heh
I ja niby chce drugie dziecko? 🤡 -
monester wrote:Mój kiedyś też ładnie spał całe noce, i jak mi koleżanka mówiła, że to też tylko etap to nie wierzyłam. Ale przecież zawsze są jakieś wyjątki
No ale u nas w łóżku 😅
Ale jak wstaje to my nie słyszymy np i już jest na nas lub budzi ręką 😅 martwię się ,że jak nie usłyszymy to wstanie i wyjdzie🤣
Ja bez barierek na łóżku to bym chyba oszalała, a i tak obkładamy poduszkami bo to jest moment jak wstaje i siedzi lub ucieka[/url]
-
monester wrote:Normalne. Robi sobie dobrze. Kiedyś sama spróbowałam przed snem 😅 poczytaj o jaktacjach, są różne. W dzień jak ma za dużo bodźców to tak robi zauważyłam. I przed spaniem. I w trakcie leczenia faz. Edytuje - w trakcie łączenia faz snu
Uspokoiłas mnie, dzięki.
Odnośnie spania, u nas też bez szału. W nocy częste pobudki, a w dzień mamy tylko jedną drzemkę, ale taka 1,5-2h. Próbuje go położyć o 17 i rzuca się jak krokodyl. Wczoraj pozwoliłam mu zasnąć w wózku o 18 na pół godziny i później sen nocny był dopiero o 22, zamiast o 19:30 🤡 Dziś zmiana czasu, więc znów wszystko stanie na głowie.