udany transfer- ciążowe rozważania - edycja II
-
WIADOMOŚĆ
-
WiosnyFanka wrote:Dziewczyny, a jak wygląda u Waszych około-dwulatków kwestia drzemek? Ile trwają i w jakich godzinach? Zauważyłyście u Waszych Maluchów problem z drzemką w ciągu dnia?
U nas drzemka między 13:30 a 15:30 mniej więcej. Przeważnie 2 h ale często dosypiam ją po godzinie. U nas nadal potrzeba tych dwóch godzin. -
U nas tak samo, zasypia koło 12.30-13.00 i śpi jakieś 1,5h.
Na nocnik teraz w ogóle nie chce siadać i nie interesuje go za bardzo wlasna fizjologia, raczej nie uda się odpieluchowanie w to lato.
Jenny, nie wiem, jak to możliwe, bo wiem, że bym nie dała rady ogarnąć bliźniaków, a jednak jakoś Ci zazdroszczę😅 i jeszcze dziewczynki 🫠'89, PCOS, brak jajowodu po cp
Pierwsza stymulacja, wrzesień 2023: ❄️❄️❄️ (niebadane)
1 Transfer (4bb) - 10dpt 423 -> 14dpt 1981 -> 16dpt 3721
USG 29dpt - jest ❤️

2 Transfer (4bb) ❌ beta 0
3 Transfer (3bb) ❌ biochem
Druga stymulacja, luty 2026: ❄️❄️❄️ (PGT-A ✔️)
histero - obraz niejednoznaczny 🤨
cd138 ✅ eBiom ✅
4 Transfer (3bb) ❌ beta 0 -
u nas drzemka między 12-13 i trwa około 1,5-2h. Wczoraj spał mi 3h i 20 minut i nie odebrał tego ze snu nocnego bo wstaliśmy dziś o 7,co też dla niego było już "przygniciem" bo wstaję o 6 i wcześniej 🫠🤡 Ale jest po chorobie i możę potrzebuje tego snu, od wtorku wieczora do czwartku gorączkował 😞
U nas odpieluchowania też nie będzie w lato,nie ma jeszcze oznak,nocnik mamy od dawna, siadał w spodniach na niego i małpę sadzał a teraz jakoś zainteresowanie minęło. przed kąpielą jak proponuję aby usiadł to nie chce. W ogóle u nas bunt na pełnej coraz bardziej intensywny 🤡🤡 nawet dziecko myć się nie chce 😛 -
Cynamonka wrote:U nas tak samo, zasypia koło 12.30-13.00 i śpi jakieś 1,5h.
Na nocnik teraz w ogóle nie chce siadać i nie interesuje go za bardzo wlasna fizjologia, raczej nie uda się odpieluchowanie w to lato.
Jenny, nie wiem, jak to możliwe, bo wiem, że bym nie dała rady ogarnąć bliźniaków, a jednak jakoś Ci zazdroszczę😅 i jeszcze dziewczynki 🫠
Jak byś wiedziała, że musisz to byś dała radę
Ale oprócz radości jest też strach i niepewność co będzie, bo niestety, ale mam duże ryzyko przedwczesnego porodu, więc jak zwykle nie może być zbyt pięknie
-
U nas od około miesiąca zrezygnowała z drzemek w domu - śpi tylko w aucie i to niezależnie od godziny (nawet o 10 rano). Czyli 6 na 7 dni w tygodniu nie ma drzemki, a byłaby ona potrzebna. Jedyny plus to noce bez pobudek od 20 do 7 rano.WiosnyFanka wrote:Dziewczyny, a jak wygląda u Waszych około-dwulatków kwestia drzemek? Ile trwają i w jakich godzinach? Zauważyłyście u Waszych Maluchów problem z drzemką w ciągu dnia?I FET 🩷 07.2024
IV FET 🩵 04.2026 -
Straszne! Współczuję Ci Izabelka 🫂 nie wyobrażam sobie jak to ogarnęłaś sama, czy był Twój mąż w tym czasie?izabelka90 wrote:ostatnio jak pisałam że bijemy rekord w żłobku z chodzeniem to zachoralowal i było 3,5 tygodnia w ciągu,potem 1,5 w domu, tydzień w żłobie i tydzień choroby 🫠I FET 🩷 07.2024
IV FET 🩵 04.2026 -
WiosnyFanka wrote:Dziewczyny, a jak wygląda u Waszych około-dwulatków kwestia drzemek? Ile trwają i w jakich godzinach? Zauważyłyście u Waszych Maluchów problem z drzemką w ciągu dnia?
U nas brak drzemek, już dobre 2 miesiące. Na początku było ciężko, kładłam na drzemkę ale za nic nie chciała zasnąć więc odpuściłam, teraz tak się przedstawiła że drzemek nie mamy wcale. Śpi od 20-7. Były też już piękne nocki że spała całe noce u siebie w łóżeczku ale ostatnio znowu w środku nocy budzi się i woła żeby ją wziąć do łóżka ale zasypia od razu i śpimy dalej.
-
izabelka90 wrote:u nas drzemka między 12-13 i trwa około 1,5-2h. Wczoraj spał mi 3h i 20 minut i nie odebrał tego ze snu nocnego bo wstaliśmy dziś o 7,co też dla niego było już "przygniciem" bo wstaję o 6 i wcześniej 🫠🤡 Ale jest po chorobie i możę potrzebuje tego snu, od wtorku wieczora do czwartku gorączkował 😞
U nas odpieluchowania też nie będzie w lato,nie ma jeszcze oznak,nocnik mamy od dawna, siadał w spodniach na niego i małpę sadzał a teraz jakoś zainteresowanie minęło. przed kąpielą jak proponuję aby usiadł to nie chce. W ogóle u nas bunt na pełnej coraz bardziej intensywny 🤡🤡 nawet dziecko myć się nie chce 😛
U nas bunt raz jest raz go nie ma. Ale jak już jest to na całego 🤡🤡 ostatnio pogłębiła się mamoza, tata może się z nią tylko bawić i to też nie zawsze a tak to wszytko tylko mama 🙈
Malavi lubi tę wiadomość
-
Jenny, z tym porodem przedwczesnym to może Cię pocieszę, że znam kilka kobiet, które urodziły wcześniaki, i oczywiście jest to zupełnie inny start życia te pierwsze miesiące, ale potem już nie ma po tym śladu i dzieci się super rozwijają. Trzeba ufać, że cokolwiek los przyniesie, będzie dobrze ❤️
Jenny93 lubi tę wiadomość
'89, PCOS, brak jajowodu po cp
Pierwsza stymulacja, wrzesień 2023: ❄️❄️❄️ (niebadane)
1 Transfer (4bb) - 10dpt 423 -> 14dpt 1981 -> 16dpt 3721
USG 29dpt - jest ❤️

2 Transfer (4bb) ❌ beta 0
3 Transfer (3bb) ❌ biochem
Druga stymulacja, luty 2026: ❄️❄️❄️ (PGT-A ✔️)
histero - obraz niejednoznaczny 🤨
cd138 ✅ eBiom ✅
4 Transfer (3bb) ❌ beta 0 -
U nas czasem bez drzemek, ale częściej z - zasypia około 12.30-13.30 na 1.5 godziny czasem na dwie. Sen nocny po 21 dopiero i przed 7 wstaje. Jak zaspi do 8 to nie ma drzemki wtedy. Też nie będzie odpieluchowania tego lata ,bo nie ma gotowości. W ogóle widać problemy z zasnieciem i wyciszeniem się.
-
Jenny czy Ty organizuejzz sobie jakąś pomoc na start ? Pamiętam jak Cię dojechał początek macierzyństwa i brak chęci ze strony meza/partnera. A teraz to w ogóle jakiś hardcore się szykuje. Ale tak jak mówisz , nie będziesz się zastanawiać czy dasz radę bo wyjścia nie masz i musisz dać. Na pewno jest to dużo większą logistyka. Co do wcześniaków - wszystkie z naszego szpitala z którymi mam kontakt się rozwijają super. Ale ja myślę, że odnosisz do tego terminu CC. A starszak już nie będzie chodzić do żłobka wtedy ? Ja wam powiem, że jak mi się zdarzył niedawno jakies niezabezpieczone zbliżenie to prawie umarłam że stresu, że się okaże, że coś wyszło z tego i modliłam się żeby nie. Natomiast dalej mi przykro trochę, że tego rodzeństwa nie będzie , ale rozum tu wygrał. Szkoda, że człowiek nie ma tych chociaż 5 lat mniej.
-
To fakt, wiek ma znaczenie niestety. Ja sama po siebie widzę, że jeszcze 5 lat temu lubiłam się bawić z innymi dziećmi, a teraz nie szukam kontaktu i wystarczy mi moje 😃monester wrote:Jenny czy Ty organizuejzz sobie jakąś pomoc na start ? Pamiętam jak Cię dojechał początek macierzyństwa i brak chęci ze strony meza/partnera. A teraz to w ogóle jakiś hardcore się szykuje. Ale tak jak mówisz , nie będziesz się zastanawiać czy dasz radę bo wyjścia nie masz i musisz dać. Na pewno jest to dużo większą logistyka. Co do wcześniaków - wszystkie z naszego szpitala z którymi mam kontakt się rozwijają super. Ale ja myślę, że odnosisz do tego terminu CC. A starszak już nie będzie chodzić do żłobka wtedy ? Ja wam powiem, że jak mi się zdarzył niedawno jakies niezabezpieczone zbliżenie to prawie umarłam że stresu, że się okaże, że coś wyszło z tego i modliłam się żeby nie. Natomiast dalej mi przykro trochę, że tego rodzeństwa nie będzie , ale rozum tu wygrał. Szkoda, że człowiek nie ma tych chociaż 5 lat mniej.
[/url] -
Jenny, Monester dobrze pyta o pomoc. Ja ze swojej strony polecam catering. Ja tym razem wzięłam po porodzie i to wielka oszczędność czasu jak nie trzeba się zajmować jedzeniem. Następnym razem jeszcze załatwię kogoś do sprzątania 😁I FET 🩷 07.2024
IV FET 🩵 04.2026 -
Cynamonka wrote:Jenny, z tym porodem przedwczesnym to może Cię pocieszę, że znam kilka kobiet, które urodziły wcześniaki, i oczywiście jest to zupełnie inny start życia te pierwsze miesiące, ale potem już nie ma po tym śladu i dzieci się super rozwijają. Trzeba ufać, że cokolwiek los przyniesie, będzie dobrze ❤️
Dziękuję Ci za te słowa ❤️ Chyba po prostu nigdy nie może być za spokojnie. Wiem, że zamartwianie się nic tu nie pomoże, ale wiadomo jak to jest







