Staracie się o dziecko?
Zgłoście się na Walentynkową wizytę już dziś!

SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną udrażnianie jajowodów
Odpowiedz

udrażnianie jajowodów

Oceń ten wątek:
  • Takaja12 Autorytet
    Postów: 586 603

    Wysłany: 14 listopada 2023, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzoana 27 wrote:
    A Tobie po zabiegu też coś przepisali na lepsze jajeczkowanie? :)

    Ja po zabiegu miałam tylko jakieś czopki przeciw zrostom. Na jajeczkowanie nic, bo z tym akurat nie ma problemu. Zabieg miałam w tamtym roku w grudniu, ale niestety sie nie udało od tamtej pory dlatego chcemy sprawdzic czy są wciąż drożne, bo mamy robić inseminacje 😊 u mnie raczej endometrioza przeszkadza, ale też nie wiem na 100%.
    Super, ze Tobie tez udalo sie udroznic 🙂Trzymam kciuki za starania ✊️
    W Lublinie to zespół Aniołów nie zwyklych lekarzy 🥰

    Dzoana 27 lubi tę wiadomość

    01.2023 zaczynamy starania 🤞
    12.2022 udrażnianie jajowodow - oba udrożnione 🙏🥳
    🩸okres 11 dni po odstawieniu leków. Nareszcie 🙏😅
    Odstawiam leki czekam na okres 😔
    9 dp progesteron 29 ng/ml, beta 4.2 mlU/ml.
    7dp Progesteron 24.8 ng/ml, beta 5.2 mIU/ml 😞
    7 dpt sikaniec negatywny😞
    20.10.22 3 dni po transferze prog 63.95 ng/ml
    10 2022 trudny transfer - czekam ✊
    Stop, hiperstymulacja 🥵
    Tylko 1 zarodek zamrożony w 7 dobie 4CC ❄
    05 2022 punkcja, 23 komórki, 10 zaplodnionych (6 z sukcesem)
    03 2022 start IVF protokół dlugi
  • Takaja12 Autorytet
    Postów: 586 603

    Wysłany: 14 listopada 2023, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Melka92 wrote:
    Hej dziewczyny,
    Właśnie znalazłam ten wątek, który dał mi trochę nadzieji. Miałam w zeszłym cyklu sono hsg, które wykazało oba niedrożne jajowody.
    Długo się czeka na zabieg u doktora zycha ? Jestem właśnie przed okresem, będę do niego dzisiaj dzwonić.. może udałoby się jeszcze w nadchodzącym cyklu.. mam do Lublina 550 km, ale czego się nie zrobi, żeby osiągnąć sukces..

    Bardzo polecam udraznianie 😊 lekarz powiedział , że byłam jednym z cięższych przypadków, a i tak się udało także napewno warto walczyć 💪bol do przeżycia...krotki zabieg i emocje takie, ze znieczula 🙃U mnie kontrast nie przechodził wogole i już byłam myślami gdzie indziej załamana...Ale dr. Pyra przejął stery i nie wiem czy dwie minuty i oba byly drożne i plakalam już tylko ze szczęścia , a przestraszyli się że tak boli 🤭

    01.2023 zaczynamy starania 🤞
    12.2022 udrażnianie jajowodow - oba udrożnione 🙏🥳
    🩸okres 11 dni po odstawieniu leków. Nareszcie 🙏😅
    Odstawiam leki czekam na okres 😔
    9 dp progesteron 29 ng/ml, beta 4.2 mlU/ml.
    7dp Progesteron 24.8 ng/ml, beta 5.2 mIU/ml 😞
    7 dpt sikaniec negatywny😞
    20.10.22 3 dni po transferze prog 63.95 ng/ml
    10 2022 trudny transfer - czekam ✊
    Stop, hiperstymulacja 🥵
    Tylko 1 zarodek zamrożony w 7 dobie 4CC ❄
    05 2022 punkcja, 23 komórki, 10 zaplodnionych (6 z sukcesem)
    03 2022 start IVF protokół dlugi
  • Oczekującanacud Debiutantka
    Postów: 11 4

    Wysłany: 15 listopada 2023, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Takaja12 wrote:
    Ja po zabiegu miałam tylko jakieś czopki przeciw zrostom. Na jajeczkowanie nic, bo z tym akurat nie ma problemu. Zabieg miałam w tamtym roku w grudniu, ale niestety sie nie udało od tamtej pory dlatego chcemy sprawdzic czy są wciąż drożne, bo mamy robić inseminacje 😊 u mnie raczej endometrioza przeszkadza, ale też nie wiem na 100%.
    Super, ze Tobie tez udalo sie udroznic 🙂Trzymam kciuki za starania ✊️
    W Lublinie to zespół Aniołów nie zwyklych lekarzy 🥰


    Też mam endometrioze, ostatnio ponownie miałam udrażnianie jajowody w Lublinie (odstęp czasu: półtora roku).

    Przyjmujesz jakieś leki na endometrioze?

    Takaja12 lubi tę wiadomość

  • Melka92 Znajoma
    Postów: 16 3

    Wysłany: 15 listopada 2023, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej,
    No ja już jestem umówiona do Lublina na styczeń bo dzisiaj okres dostałam. A w święta to nie bardzo jechać na zabieg. :)
    Doktor Zych bardzo konkretny, miły :)

    Takaja12, Oczekującanacud lubią tę wiadomość

  • Dzoana 27 Znajoma
    Postów: 21 3

    Wysłany: 15 listopada 2023, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Takaja12 wrote:
    Ja po zabiegu miałam tylko jakieś czopki przeciw zrostom. Na jajeczkowanie nic, bo z tym akurat nie ma problemu. Zabieg miałam w tamtym roku w grudniu, ale niestety sie nie udało od tamtej pory dlatego chcemy sprawdzic czy są wciąż drożne, bo mamy robić inseminacje 😊 u mnie raczej endometrioza przeszkadza, ale też nie wiem na 100%.
    Super, ze Tobie tez udalo sie udroznic 🙂Trzymam kciuki za starania ✊️
    W Lublinie to zespół Aniołów nie zwyklych lekarzy 🥰
    A miałaś podczas zabiegu podawany Lipiodol przez dr Pyrę?

    Takaja12 lubi tę wiadomość

  • Takaja12 Autorytet
    Postów: 586 603

    Wysłany: 15 listopada 2023, 17:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzoana 27 wrote:
    A miałaś podczas zabiegu podawany Lipiodol przez dr Pyrę?

    A co to jest? Nie mam nic na wypisie takiego 🤔

    01.2023 zaczynamy starania 🤞
    12.2022 udrażnianie jajowodow - oba udrożnione 🙏🥳
    🩸okres 11 dni po odstawieniu leków. Nareszcie 🙏😅
    Odstawiam leki czekam na okres 😔
    9 dp progesteron 29 ng/ml, beta 4.2 mlU/ml.
    7dp Progesteron 24.8 ng/ml, beta 5.2 mIU/ml 😞
    7 dpt sikaniec negatywny😞
    20.10.22 3 dni po transferze prog 63.95 ng/ml
    10 2022 trudny transfer - czekam ✊
    Stop, hiperstymulacja 🥵
    Tylko 1 zarodek zamrożony w 7 dobie 4CC ❄
    05 2022 punkcja, 23 komórki, 10 zaplodnionych (6 z sukcesem)
    03 2022 start IVF protokół dlugi
  • Takaja12 Autorytet
    Postów: 586 603

    Wysłany: 15 listopada 2023, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oczekującanacud wrote:
    Też mam endometrioze, ostatnio ponownie miałam udrażnianie jajowody w Lublinie (odstęp czasu: półtora roku).

    Przyjmujesz jakieś leki na endometrioze?

    A były znów niedrozne po półtora roku czy już łatwiej poszło za drugim razem?
    Na endometrioze nie biorę nic. Myślę o piciu ziół nawet nakupilam, ale zapach mnie odstrasza.
    Ja o endometriozie dowiedziałam się podczas laparoskopii diagnostycznej- miałam ognisko 8mm na jajniku. Ale też mam bardzo obfity okres od zawsze więc tak czułam że cos nie tak. Lekarz z kliniki niepłodności twierdzi, że to nic że miałam tylko male ognisko , bo jak jest endometrioza to jest i że uszkadza komórki jajowe. Dr. Zych z kolei skomentował się, że z gorsza endometrioza kobiety rodzą dzieci więc sama już nie wiem. Chyba kazdy przypadek jest inny 😏

    01.2023 zaczynamy starania 🤞
    12.2022 udrażnianie jajowodow - oba udrożnione 🙏🥳
    🩸okres 11 dni po odstawieniu leków. Nareszcie 🙏😅
    Odstawiam leki czekam na okres 😔
    9 dp progesteron 29 ng/ml, beta 4.2 mlU/ml.
    7dp Progesteron 24.8 ng/ml, beta 5.2 mIU/ml 😞
    7 dpt sikaniec negatywny😞
    20.10.22 3 dni po transferze prog 63.95 ng/ml
    10 2022 trudny transfer - czekam ✊
    Stop, hiperstymulacja 🥵
    Tylko 1 zarodek zamrożony w 7 dobie 4CC ❄
    05 2022 punkcja, 23 komórki, 10 zaplodnionych (6 z sukcesem)
    03 2022 start IVF protokół dlugi
  • Dzoana 27 Znajoma
    Postów: 21 3

    Wysłany: 15 listopada 2023, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Takaja12 wrote:
    A co to jest? Nie mam nic na wypisie takiego 🤔
    To taki kontrast olejowy, dr Pyra na swojej stronie opisuje ten zabieg, tu link:
    https://krzysztofpyra.pl/udraznianie-jajowodow-z-lipiodolem
    Podobno po nim jest większa szansa na zajście w ciążę, co prawda mi endometriozy nie wykryto, zrostów też nie miałam ale kiedyś przechodziłam infekcje więc może od tego były zapchane, lub od czopów śluzowych. Ja nawet nie wiedziałam że mi go podadzą, ale jak poczytałam o jego działaniu to jestem mega wdzięczna że go dostałam :) dr Zych mówił że działa około pół roku

    Takaja12 lubi tę wiadomość

  • Oczekującanacud Debiutantka
    Postów: 11 4

    Wysłany: 15 listopada 2023, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Takaja12 wrote:
    A co to jest? Nie mam nic na wypisie takiego 🤔

    Poczytaj o udrażnianiu jajowodów z lipiodolem. Podobno jest skuteczniejsze przy endometrioze.

    Takaja12 lubi tę wiadomość

  • Oczekującanacud Debiutantka
    Postów: 11 4

    Wysłany: 15 listopada 2023, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Takaja12 wrote:
    A były znów niedrozne po półtora roku czy już łatwiej poszło za drugim razem?
    Na endometrioze nie biorę nic. Myślę o piciu ziół nawet nakupilam, ale zapach mnie odstrasza.
    Ja o endometriozie dowiedziałam się podczas laparoskopii diagnostycznej- miałam ognisko 8mm na jajniku. Ale też mam bardzo obfity okres od zawsze więc tak czułam że cos nie tak. Lekarz z kliniki niepłodności twierdzi, że to nic że miałam tylko male ognisko , bo jak jest endometrioza to jest i że uszkadza komórki jajowe. Dr. Zych z kolei skomentował się, że z gorsza endometrioza kobiety rodzą dzieci więc sama już nie wiem. Chyba kazdy przypadek jest inny 😏

    Tak były niedrożne ponownie. Podejrzewam że po poronieniu tak się zadziało. Endometrioza jest straszna, ja miałam torbiel usuwana prawie dwa lata temu i od tamtej pory wiem że mam endometrioze, która nie pomaga w upragnionych staraniach o macierzyństwo.

    Jesteś pod stałą opieką dr. Zycha?

  • Takaja12 Autorytet
    Postów: 586 603

    Wysłany: 16 listopada 2023, 01:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oczekującanacud wrote:
    Tak były niedrożne ponownie. Podejrzewam że po poronieniu tak się zadziało. Endometrioza jest straszna, ja miałam torbiel usuwana prawie dwa lata temu i od tamtej pory wiem że mam endometrioze, która nie pomaga w upragnionych staraniach o macierzyństwo.

    Jesteś pod stałą opieką dr. Zycha?

    😔mam nadzieję że po drugim udraznianu u Ciebie się w koncu uda. Trzymam kciuki✊️
    Czy pod stałą opieką...mamy kontakt tylko w sprawie zabiegów, a tak na miejscu mam lekarza chociaż za bardzo nie ma pomysłów...planujemy ta inseminacje tylko najpierw chcą mieć pewność że są drożne.
    Wogole to podejrzewam czy też nie mam poronien biochemicznych które zatykają te jajowody. Z 5 lat temu byłam właśnie w biochemicznej naturalnie. W 38 dniu cyklu zrobilam test i byl pozytywny. Beta 27 ale nastepnego dnia przyszedl okres i zaczela spadac. Około 3 lata temu dowiedziala się o endo.
    Rok temu po udraznianiu w pierwszym cyklu starań po w 29 dniu cyklu wychodziły mi testy ciążowe pozytywne bez wątpliwości jeden za drugim, ale tego samego dnia dostalam okresu i rano jak pojechalam beta była 0 więc nie mam pojęcia co to było. W kolejnym cyklu też test wyszedł pozytywny przed okresem beta 0. Byłam tak skolowana że zaczęłam szukać czy nie białko w moczu itp ale nic nie znalazłam. Potem już się to nie zdarzyło ale dwa cykle po zabiegu takie dziwne sytuacje 🤔 robię testy nałogowo od lat i nigdy wczesnjej nie wychodziły fałszywie pozytywne więc dziwny zbieg okoliczności z tym zabiegiem 🧐

    01.2023 zaczynamy starania 🤞
    12.2022 udrażnianie jajowodow - oba udrożnione 🙏🥳
    🩸okres 11 dni po odstawieniu leków. Nareszcie 🙏😅
    Odstawiam leki czekam na okres 😔
    9 dp progesteron 29 ng/ml, beta 4.2 mlU/ml.
    7dp Progesteron 24.8 ng/ml, beta 5.2 mIU/ml 😞
    7 dpt sikaniec negatywny😞
    20.10.22 3 dni po transferze prog 63.95 ng/ml
    10 2022 trudny transfer - czekam ✊
    Stop, hiperstymulacja 🥵
    Tylko 1 zarodek zamrożony w 7 dobie 4CC ❄
    05 2022 punkcja, 23 komórki, 10 zaplodnionych (6 z sukcesem)
    03 2022 start IVF protokół dlugi
  • Oczekującanacud Debiutantka
    Postów: 11 4

    Wysłany: 16 listopada 2023, 19:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Takaja12 wrote:
    😔mam nadzieję że po drugim udraznianu u Ciebie się w koncu uda. Trzymam kciuki✊️
    Czy pod stałą opieką...mamy kontakt tylko w sprawie zabiegów, a tak na miejscu mam lekarza chociaż za bardzo nie ma pomysłów...planujemy ta inseminacje tylko najpierw chcą mieć pewność że są drożne.
    Wogole to podejrzewam czy też nie mam poronien biochemicznych które zatykają te jajowody. Z 5 lat temu byłam właśnie w biochemicznej naturalnie. W 38 dniu cyklu zrobilam test i byl pozytywny. Beta 27 ale nastepnego dnia przyszedl okres i zaczela spadac. Około 3 lata temu dowiedziala się o endo.
    Rok temu po udraznianiu w pierwszym cyklu starań po w 29 dniu cyklu wychodziły mi testy ciążowe pozytywne bez wątpliwości jeden za drugim, ale tego samego dnia dostalam okresu i rano jak pojechalam beta była 0 więc nie mam pojęcia co to było. W kolejnym cyklu też test wyszedł pozytywny przed okresem beta 0. Byłam tak skolowana że zaczęłam szukać czy nie białko w moczu itp ale nic nie znalazłam. Potem już się to nie zdarzyło ale dwa cykle po zabiegu takie dziwne sytuacje 🤔 robię testy nałogowo od lat i nigdy wczesnjej nie wychodziły fałszywie pozytywne więc dziwny zbieg okoliczności z tym zabiegiem 🧐


    Jak to czytam to jakbyś opisywała mój przypadek.
    Z tego co wiem to dochodzi do zapłodnienia ale jest problem aby utrzymać z kilku powodów:
    - immunologia ( robiłaś badania KIR?)
    - endometrioza
    - problem z progesteronem


    Powyższe wymienione przyczyny dotyczą mnie.
    Miałam robiona biopsję endometrium i wyszło że mój organizm potrzebuje duże dawki progesteronu.
    Robiłam też KIR-y i mam dwa ważne KIR-y a dwóch nie mam - ale na to biorę leki.

    Co do lekarza, jeśli nie ma pomysłów to warto zastanowić się nad zmianą lekarza. Ja właśnie to robię.


    Dzięki, ciągle żyje ta nadzieją.

    Takaja12 lubi tę wiadomość

  • Takaja12 Autorytet
    Postów: 586 603

    Wysłany: 17 listopada 2023, 02:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oczekującanacud wrote:
    Jak to czytam to jakbyś opisywała mój przypadek.
    Z tego co wiem to dochodzi do zapłodnienia ale jest problem aby utrzymać z kilku powodów:
    - immunologia ( robiłaś badania KIR?)
    - endometrioza
    - problem z progesteronem


    Powyższe wymienione przyczyny dotyczą mnie.
    Miałam robiona biopsję endometrium i wyszło że mój organizm potrzebuje duże dawki progesteronu.
    Robiłam też KIR-y i mam dwa ważne KIR-y a dwóch nie mam - ale na to biorę leki.

    Co do lekarza, jeśli nie ma pomysłów to warto zastanowić się nad zmianą lekarza. Ja właśnie to robię.


    Dzięki, ciągle żyje ta nadzieją.

    Biopsje endometrium mialam taka zwykla w szpitalu nie w klinice niepłodności i tam wyszło ok ale tam nie badają tych różnych rzeczy implantacyjnych itp.
    Progesteron mam wysoki, a i tak bralam miesiącami w drugiej fazie cyklu.
    Robilam jakieś badania na trombofilie , bo mam mutacje mthfr i pai1, ale tam nic wielkiego nie wyszlo. Właśnie muszę wybrać się do immunologa, bo nigdy nie byłam i bie badałam KIR.
    Jestem już trochę zmęczona szukaniem.
    Podziwiam Was wszystkie i mono kibicuje, bo wiem jak jest ciężko

    01.2023 zaczynamy starania 🤞
    12.2022 udrażnianie jajowodow - oba udrożnione 🙏🥳
    🩸okres 11 dni po odstawieniu leków. Nareszcie 🙏😅
    Odstawiam leki czekam na okres 😔
    9 dp progesteron 29 ng/ml, beta 4.2 mlU/ml.
    7dp Progesteron 24.8 ng/ml, beta 5.2 mIU/ml 😞
    7 dpt sikaniec negatywny😞
    20.10.22 3 dni po transferze prog 63.95 ng/ml
    10 2022 trudny transfer - czekam ✊
    Stop, hiperstymulacja 🥵
    Tylko 1 zarodek zamrożony w 7 dobie 4CC ❄
    05 2022 punkcja, 23 komórki, 10 zaplodnionych (6 z sukcesem)
    03 2022 start IVF protokół dlugi
  • chudap Debiutantka
    Postów: 7 1

    Wysłany: 19 stycznia, 08:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć,
    We wrześniu 2022 po raz pierwszy miałam udrażnianie jajowody w Lublinie ( wcześniej w 2019 laparoskopia wykazała że oba są niedrożne). Mimo że udało się udrożnić oba, to do dziś nie udało się zajść w ciążę. W związku z powyższym, mam pytanie czy są tu dziewczyny które po raz drugi podchodziły do drożności w Lublinie, jeśli tak to w jakim odstępie czasu, czy jajowody ponownie były niedrożne i czy druga drożność dała pozytywny efekt w postaci ciąży?
    Dodam tylko że zarówno moje jak i męża wszystkie wyniki są prawidłowe. Myślicie że jest sens ponownie podejść do drożności?

    ♀️36 l.
    12.2019 laparoskopia diagnostyczna- brak drożności jajowodów
    09.2022 HSG w Lublinie - pełna drożność obu jajowodów
    cykle regularne, potwierdzone owulacje
    pozostałe wyniki w normie
    04.01.24 IUI 1
    ♂️35 l.
    badanie nasienia w normie
  • Oczekującanacud Debiutantka
    Postów: 11 4

    Wysłany: 20 stycznia, 06:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chudap wrote:
    Cześć,
    We wrześniu 2022 po raz pierwszy miałam udrażnianie jajowody w Lublinie ( wcześniej w 2019 laparoskopia wykazała że oba są niedrożne). Mimo że udało się udrożnić oba, to do dziś nie udało się zajść w ciążę. W związku z powyższym, mam pytanie czy są tu dziewczyny które po raz drugi podchodziły do drożności w Lublinie, jeśli tak to w jakim odstępie czasu, czy jajowody ponownie były niedrożne i czy druga drożność dała pozytywny efekt w postaci ciąży?
    Dodam tylko że zarówno moje jak i męża wszystkie wyniki są prawidłowe. Myślicie że jest sens ponownie podejść do drożności?

    Ja podchodziłam do drugiej drożności po półtora roku od pierwszego udrażniania. Jajowody były znowu niedrożne... Po pierwszej drożności po 8 miesiącach udało się zajść naturalnie w ciążę, ale niestety poroniłam. Doszło do samoistnego oczyszczenia organizmu obyło się bez czyszczenia w szpitalu. Później po 4 miesiącach po poronieniu podeszłam do drugiego udrażniania.

  • chudap Debiutantka
    Postów: 7 1

    Wysłany: 20 stycznia, 08:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oczekującanacud wrote:
    Ja podchodziłam do drugiej drożności po półtora roku od pierwszego udrażniania. Jajowody były znowu niedrożne... Po pierwszej drożności po 8 miesiącach udało się zajść naturalnie w ciążę, ale niestety poroniłam. Doszło do samoistnego oczyszczenia organizmu obyło się bez czyszczenia w szpitalu. Później po 4 miesiącach po poronieniu podeszłam do drugiego udrażniania.

    Dziękuję za odpowiedź ❤️ Też chyba się zdecyduje na drugą drożność w takim razie.

    ♀️36 l.
    12.2019 laparoskopia diagnostyczna- brak drożności jajowodów
    09.2022 HSG w Lublinie - pełna drożność obu jajowodów
    cykle regularne, potwierdzone owulacje
    pozostałe wyniki w normie
    04.01.24 IUI 1
    ♂️35 l.
    badanie nasienia w normie
  • OlaB. Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 25 stycznia, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc,

    Czy wiek ma znaczenie w przypadku selektywnego HSG?

    Od roku staraliśmy się z partnerem o potomstwo. W trakcie tego czasu po kolei zrobiliśmy wszystkie badania, hormony, owulacja, itp. Jestem obecnie po laparoskopowym badaniu droznosci jajowodow, oba jajowody są niedrozne, w brzuchu widoczne zrosty, niemożliwe do usunięcia w trakcie zabiegu. 6.03. mam zaplanowane selektywne HSG, myślę, że warto spróbować każdej możliwej szansy. Z jednej strony do mnie nie dociera, że obecnie nie mam szans na naturalna ciaze, z drugiej sama nie wiem jak się psychicznie przygotować do sHSG - nie chce "nie wierzyć" w powodzenie, ale obawiam się podejść z być entuzjastycznie do tematu, żeby uniknąć potencjalnego rozczarowania... o i taki mentlik w głowie. Mój Partner ma fantastyczne dziecko z wcześniejszego małżeństwa, 10 letnie już, z którym razem mieszkamy. I tu też pojawiły się ambiwalentne uczucia - zawsze bylam super ciocia, kocham tego chlopca, ale pojawia sie uklucie zazdrosci, zalu... mam 36 lat.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 stycznia, 07:36

  • chudap Debiutantka
    Postów: 7 1

    Wysłany: 26 stycznia, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    OlaB. wrote:
    Czesc,

    Czy wiek ma znaczenie w przypadku selektywnego HSG?

    Od roku staraliśmy się z partnerem o potomstwo. W trakcie tego czasu po kolei zrobiliśmy wszystkie badania, hormony, owulacja, itp. Jestem obecnie po laparoskopowym badaniu droznosci jajowodow, oba jajowody są niedrozne, w brzuchu widoczne zrosty, niemożliwe do usunięcia w trakcie zabiegu. 6.03. mam zaplanowane selektywne HSG, myślę, że warto spróbować każdej możliwej szansy. Z jednej strony do mnie nie dociera, że obecnie nie mam szans na naturalna ciaze, z drugiej sama nie wiem jak się psychicznie przygotować do sHSG - nie chce "nie wierzyć" w powodzenie, ale obawiam się podejść z być entuzjastycznie do tematu, żeby uniknąć potencjalnego rozczarowania... o i taki mentlik w głowie. Mój Partner ma fantastyczne dziecko z wcześniejszego małżeństwa, 10 letnie już, z którym razem mieszkamy. I tu też pojawiły się ambiwalentne uczucia - zawsze bylam super ciocia, kocham tego chlopca, ale pojawia sie uklucie zazdrosci, zalu... mam 36 lat.
    Cześć,
    Ja niebawem kolejny raz podchodzę do sHSG a niedługo kończę 37 lat. Zatem Twój wiek absolutnie nie jest tu przeszkodą. Kilka lat temu również podczas laparoskopii nie udało się udrożnić moich jajowodów, natomiast potem miałam wykonywane sHSG w Lublinie i oba puściły kontrast. Zatem z mojego doświadczenia powiem że na pewno warto spróbować i podejść do sHSG.

    ♀️36 l.
    12.2019 laparoskopia diagnostyczna- brak drożności jajowodów
    09.2022 HSG w Lublinie - pełna drożność obu jajowodów
    cykle regularne, potwierdzone owulacje
    pozostałe wyniki w normie
    04.01.24 IUI 1
    ♂️35 l.
    badanie nasienia w normie
  • OlaB. Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 27 stycznia, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chudap wrote:
    Cześć,
    Ja niebawem kolejny raz podchodzę do sHSG a niedługo kończę 37 lat. Zatem Twój wiek absolutnie nie jest tu przeszkodą. Kilka lat temu również podczas laparoskopii nie udało się udrożnić moich jajowodów, natomiast potem miałam wykonywane sHSG w Lublinie i oba puściły kontrast. Zatem z mojego doświadczenia powiem że na pewno warto spróbować i podejść do sHSG.



    A czy udało Ci się po tym zabiegu zajść w ciążę?

  • chudap Debiutantka
    Postów: 7 1

    Wysłany: 27 stycznia, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    OlaB. wrote:
    A czy udało Ci się po tym zabiegu zajść w ciążę?
    Niestety nie udało się, zabieg miałam we wrześniu 2022 r.. Niestety jajowody mogą ponownie się "sklejać", stąd za radą ginekologa powtarzamy drożność i potem od razu robimy IUI jeśli oczywiście będą drożne jajowody.

    ♀️36 l.
    12.2019 laparoskopia diagnostyczna- brak drożności jajowodów
    09.2022 HSG w Lublinie - pełna drożność obu jajowodów
    cykle regularne, potwierdzone owulacje
    pozostałe wyniki w normie
    04.01.24 IUI 1
    ♂️35 l.
    badanie nasienia w normie
‹‹ 10 11 12 13 14
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Trudne rozmowy w związku - jak rozmawiać z partnerem o problemach z płodnością i zachęcić do pierwszej wspólnej wizyty w klinice.

Bezskuteczne starania o dziecko i problemy z płodnością są dużym wyzwaniem w życiu każdej pary. Nie jest to regułą, ale bardzo często to kobiety wcześniej uświadamiają sobie problem, czują, że "coś jest nie tak", chcą rozpocząć diagnostykę... Jak rozmawiać o problemach z płodnością w związku? Kiedy warto zdecydować się na pierwszą wizytę i jak zachęcić do niej partnera? 

CZYTAJ WIĘCEJ