Forum Starając się z pomocą medyczną Wygrałyśmy z PCOS!
Odpowiedz

Wygrałyśmy z PCOS!

Oceń ten wątek:
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 10 grudnia 2014, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hana, wielkie gratulacje!!! :) Niesamowite zakończenie niesamowitej historii :) A teraz zaczyna się nowa :) Wszystkiego dobrego dla Was :)

    Moja szyjka się trzyma. Wczoraj miałam kolejną wizytę. Następna dopiero w poniedziałek. Tak, tak dopiero, bo ostatnio miałam co 3 dni. Dr nie widzi powodów do niepokoju. Jest dobrej myśli. Mam nadzieję,że to nie jest przedwczesny entuzjazm, bo mały mnie nieźle okłada po szyjce :) Po 34tc mam zacząć wstawać..

    Trzymajcie się z bobasami i brzuchami :) Jak się skończy grudzień to zamierzam pokazać Wam Maksa :)

    kami1, kasjja, liloe lubią tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • HANA Autorytet
    Postów: 533 807

    Wysłany: 10 grudnia 2014, 12:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chcemy Maksa jak najpozno
    iej ;) super ze juz tak dalekoo jestescie ;)

    kasjja, sebza lubią tę wiadomość

  • Nina Autorytet
    Postów: 3522 4055

    Wysłany: 10 grudnia 2014, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hana gratuluję!!! to super, że przeżyłaś poród marzeń, dużo zdrówka dla Ciebie i dzieciątka!

    HANA lubi tę wiadomość

    ijpbx1hp0l1f6pzg.png
    dqprj44jred240is.png
  • Nina Autorytet
    Postów: 3522 4055

    Wysłany: 10 grudnia 2014, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sebza tak trzymać i nie wypuszczać!

    sebza lubi tę wiadomość

    ijpbx1hp0l1f6pzg.png
    dqprj44jred240is.png
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 10 grudnia 2014, 13:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hana! wielkie gratulacje - zostałaś mamusią i to w jakim stylu ;D ho ho, pozazdrościć ;)

    Kami to link do tekstu o którym wspominałam: http://dziecisawazne.pl/high-need-babies-wyjatkowe-dzieci/

    pod spodem jest notka o autorce: Ania Siudut to moja znajoma, gdybyś potrzebowała dowiedzieć się więcej o tego typu zagadnieniach mogę dać ci namiar na nią - pewnie poleci lektury / sposoby radzenia sobie lub coś praktycznego podpowie. Pozdrawiam!

    kami1, HANA lubią tę wiadomość

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • kasjja Autorytet
    Postów: 561 593

    Wysłany: 10 grudnia 2014, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hana super!!! gratulacje :D

    Sebza, jest dobrze :) uwierz i relaksuj się póki możesz :)

    Marysia też chyba jest high need, trzeba dużo nosić, właściwie czasem ciągle, do 3-4 miesięcy nawet na rekach noszona caly czas plakala i caly czas noszenie nie pomagalo, ale na początku ja bym nie wyrokowała - problemy z karmieniem, kolki zaburzają obraz sytuacji. Myśle Kami ze gdyby nie nasze problemy z karmieniem byloby tez inaczej - spokojniej dla dziecka i mamy, od razu podane, bez kolek takich. Moj maz ma firme wlasna i teraz pracuje z domu, dzieki temu jakos sobie radzimy z high need, bo sie wymieniamy, kiedy ja juz nie daje rady. Ale samej to by bylo bardzo trudno. Moze zerkne na tekst o high need, ale bym nie szufladkowala.. Marysiu nie zrzucaj mi ciagle myszki ;)

    kami1, gosia81, sebza, HANA lubią tę wiadomość

    l22nzbmhsqrq54a6.png
    mhsv15nmkhg23r51.png
  • kasjja Autorytet
    Postów: 561 593

    Wysłany: 10 grudnia 2014, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kami, przeczytałam, dużo rzeczy się zgadza u nas, ale też jednak jest dużo lepiej niż na poczatku. 3 miesiac byl juz latwiejszy. Po 4 duuuzo lepiej. Teraz bardziej niz czasem bardzo meczace zachowanie Marysi to drecza mnie inne mamy ;) Mam koleżanki, które mają łatwiejsze dzieci i udzielają rad i takich nie ma co słuchać ;) inni z 2 tygodniowym dzieckiem moga isc w góry, u nas sukcesem jest w miare dobry dzien w domu. Trudno sie z tego domu wydostac, bo nieraz trzeba pannę intensywnie uspokajac, no i jeszcze jest laktator.. jak chcemy gdzies sie wybrac, jest ciezko - w aucie potrafi plakac bezustannie pol godziny. Na poczatku inne mamy pisaly o slodkich malenstwach, a u nas byl horror, teraz jest lepiej, tylko chcialabym moc wiecej zrobic - w domu i troche popracowac. Przy innych dzieciach sie daje, przy high need, trzeba sie bArdzo napracowac. No i te najgorsze okresy to trzeba jakos przetrwac. No i nie przejmowac sie mamami, ktore mowia : wszystkie dzieci placza, mojetez plakalo, a teraz jest takie grzeczne, bo go nie rozpuscilam ;)

    kami1, gosia81, liloe lubią tę wiadomość

    l22nzbmhsqrq54a6.png
    mhsv15nmkhg23r51.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 grudnia 2014, 19:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hana gratulacje raz jeszcze, porod marzenie, mam nadzieje ze szybko Was wypuszcza do domu jesli wszystko jest ok ! Sebza dobre wiadomosci, trzymaj trzymaj szyjke do Stycznia, 2015 to taka ladna data. Gosiu dzieki za link, bardzo ciekawy tekst. Kasijja jak zwykle zrodlo bardzo cenych informacji i pocieszenia ze bedzie lepiej! Buhhhaa och te rady od mam dzieci spiacych i bezproblemowych, znam to az za dobrze! Mysle ze Klusek jest takim borderline high need, dzis dal mi spac od 1 do 5 RANO, myslalam ze cos mi sie z zegarkiem stalo i pokazuje zla godzine bo to pierwszy taki ekstrawagancki jego wyczyn od 6 tygodnii. Zwariowalam z nadmiaru snu i czasu, bo tata wzial Mlodego do miasta na 3 godziny. Pranie wstawione, polowiczne prasowanie tez, obiad w piekarniku, naczynia oplukane :) na czytanie ksiazki juz czasu nie wystarczylo ale i tak dzien nalezy do udanych :) Pozdrawiam Was wszystkie cieplo razem z maluchami tymi w brzuszkach i poza :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 grudnia 2014, 19:44

    gosia81, kasjja, sebza, HANA, liloe lubią tę wiadomość

  • Chanela Autorytet
    Postów: 1946 1498

    Wysłany: 10 grudnia 2014, 23:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hana gratuluję, czytałam i zazdroszczę tak pięknego przebiegu porodu i rekonwalescencji :)
    A ja dzisiaj miałam wizytę. Mała waży już 1720 gram więc przybiera ładnie, mimo że mieścimy się w tej dolnej granicy. Szyjka zamknięta, na razie się nie skraca. Ale serduszko zbyt szybko biło (180-190) więc jutro jadę do szpitala na KTG żeby sprawdzić czy to tylko jednorazowy wybryk (tak przypuszcza lekarz).
    Do tego powiedziałam mu o problemach ze snem, że czasem mi duszno, powiedział że jeśli to się będzie powtarzać to trzeba będzie się położyć w szpitalu.

    kami1, HANA, liloe lubią tę wiadomość

    201501275365.png
    p19uk0s3zyd2g4e9.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 00:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chanela trzymam kciuki aby bez szpitala sie obylo, malenstwo slicznie przybiera, ja cala ciaze sie miescilam w dolej granicy i bylo ok! Trzymajcie sie oboje

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 grudnia 2014, 00:21

    Chanela lubi tę wiadomość

  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 15:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chanela, kciuki, daj znać po ktg. Ja osobiście nie lubię ktg, moje dziecko też nie bardzo, bo kopie wtedy jak szalone i się kręci..

    A ja jadę dziś na IP... znów przygoda. Zorientowałam się, że jakoś mi ciasno się obrączka kręci na palcu. Pierwsza próba zdjęcia była przedwczoraj - nieudana. Wczoraj mąż próbował - nie udało się , bolało. Dzisiaj sama próbowałam sposobami wyczytanymi w sieci..Dupa - palec napuchł na balon, boli, pod spodem już wykręcona ranka.. Trzeba ciąć... :( bosko.. No cóż- rozcięta obrączka to będzie pamiątka po ciąży ..

    atdci09k89ytpjkc.png
  • HANA Autorytet
    Postów: 533 807

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 16:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sebza ze co????? O mamo! A skad opuchlizna sie zrobika taka?

    Chaneka daj znac co z tym ktg a maluch duzutek :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 16:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ladnie Sebza, widac ze dziecie nie jest zwolennikiem bizuteri :)Ty to przygody masz, w nagrode dostaniesz piekny krotki malo bolesny porod, tak musi byc! Hana a jak Wy sie trzymacie, juz w domu ?

  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przegapiłam sprawę i tyle.. Jeszcze w zeszłym tygodniu było ok, ale już sobie pomyślałam, że czas zdejmować, bo coś ciaśniej się zdejmuje. No i w tym tygodniu już dupa. A jak dzisiaj jeszcze sobie pomęczyłam palec na wszystkie sposoby, które znalazłam w sieci, to palec spuchł, pod spodem zrobiła się ranka i dupa blada.
    No trudno - będziemy sklejać jakoś u jubilera ;) Na szczęście na IP wszystko sprawnie poszło.

    kami1 lubi tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobrze ze sie udalo, palec caly a obraczke sie sklei, wystarczy ci juz tych przygod ciazowych:)

    sebza lubi tę wiadomość

  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 23:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kami1 wrote:
    Dobrze ze sie udalo, palec caly a obraczke sie sklei, wystarczy ci juz tych przygod ciazowych:)

    Popieram! Już mi wystarczy :)

    kami1 lubi tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • kasjja Autorytet
    Postów: 561 593

    Wysłany: 12 grudnia 2014, 00:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zdjęłam i zgubiłam :(

    kami1 lubi tę wiadomość

    l22nzbmhsqrq54a6.png
    mhsv15nmkhg23r51.png
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 12 grudnia 2014, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak na amen amen ? Nie znalazłaś? No szkoooda.. Mi się ryczeć chciało, bo to ślubna obrączka, no ale trudno.. Nie pora była na sentymenty... Mąż za to był pod wrażeniem sprzęciku i tego jak sprawnie to załatwili..

    Hana, jesteście w domu?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 grudnia 2014, 10:02

    atdci09k89ytpjkc.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 grudnia 2014, 11:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hana gratulację :) poród jak ze snu, rozumiem, że znieczulenia nie miałaś? Wklej zdjęcie Maleńkiej koniecznie jak wrócicie już do domku

    Sebza mojej siostrze córka uciskała na jakiś nerw i miała całą rękę spuchniętą, pół twarzy. Trwało to dobrych kilka dni, odpuściło trochę i znów wracało. Z tego względu ja się z obrączką pożegnałam już na półmetku, żeby losu nie kusić (u niej to był przed 30 tc taki pierwszy incydent). A obrączkę się sklei, ważne że paluch ocalał ;)

    U mnie całkiem spoko. Przytyłam 6,5 kg od początku, w obwodzie na wysokości pępka mam 95 cm :) Napinania ustały, relanium ani no spy już nie biorę za to pobolewa mnie kość z prawej strony w okolicy krocza. Jak chodzę, jak leżę na prawym boku. Czyżby spojenie? Mam się martwić?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 grudnia 2014, 11:51

    sebza, kami1, kasjja lubią tę wiadomość

  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 12 grudnia 2014, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Spojenie. Mnie dopadło jeszcze wcześniej niż Ciebie. Potem trochę ustało, a teraz znów się odzywa. Ważne, żeby na łóżku przekręcać się ze złączonymi nogami i tak samo wstawać zaciskając przy tym mięśnie dna miednicy. To nie powód do zmartwień.

    No właśnie mądrość mądrych ludzi polega na tym, że zdejmą w odpowiednim momencie. No cóż.... ja nie zdjęłam.. Nie ma się czym chwalić, ale zastanawiam się z czym jeszcze się znajdę na tej IP w tej ciąży :)
    Paluch ocalał, zwalam wszystko na relaksynę niestety, bo strzela mi wszystko we wszystkich stawach i także ta kostka w palcu nad obrączką jakaś się większa zrobiła i to przez to obrączka nie chciała zejść. A jak dodatkowo pomęczyłam palec to spuchł i już nie było mowy o niczym innym jak rozcięciu.

    liloe, kami1 lubią tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
‹‹ 17 18 19 20 21 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego