Forum Starając się z pomocą medyczną Wygrałyśmy z PCOS!
Odpowiedz

Wygrałyśmy z PCOS!

Oceń ten wątek:
  • 55monika5 Ekspertka
    Postów: 279 77

    Wysłany: 20 kwietnia 2016, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej:) może ja też coś napiszę:) a więc staramy się z mężem od 1,5 roku i nic, bez wspomagaczy nie mam owulacji, ale jak na razie nic z tego nie wychodzi, mąż przebadany - wszystko ok,w marcu miałam laparoskopię, histerioskopię i hsg - w 10dc, a w 15dc miałam chyba pierwszą w życiu owulację bez leków, no ale i tak się nie udało. Laparoskopia nic nie wykazał, wszystko jest dobrze. Dzisiaj jest mój 17dc i jestem po wizycie u mojego lekarza, owulacja potwierdzona, teraz trzeba czekać. Lekarz powiedział że daje nam jeszcze jeden cykl a w czerwcu spróbujemy podejść do inseminacji. trochę się tego wszystkiego boję, no ale mówi sie trudno, może pomoże :) też słyszałam że po laparoskopi sa większe szansę na ciąże, ale czy w moim przypadku też tak jest, skoro nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości?

    gosia81 lubi tę wiadomość

  • Asia87 Autorytet
    Postów: 1911 1260

    Wysłany: 21 kwietnia 2016, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cześć dziewczyny. Ja dziś krótko. w pon byłam u gina, niestety nasze Maleństwo od nas odeszło.serduszko przestało bić a rozwój zatrzymał się na początku 9 tygodnia.potwierdzone niestety u dwóch innych lekarzy. wczoraj miałam zabieg.
    Spadło to na mnie strasznie niespodziewanie. no ale jaka matka zakłada taki koniec. Dzięki synkowi jakoś się trzymam,on jest zdrowy i to najważniejsze, a na rodzeństwo musi poczekać.
    Pozdrawiam Was, a za Ciebie kasjja trzymam mocno kciuki,oby Wam się udało.

    Synuś, największe szczęście :*
    Córcie ur. 28.02.18r.
    04.2016 [*] 10tc 09,11.2016 cb

  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 21 kwietnia 2016, 13:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc wszystkim.
    Troche mnie nie bylo ale dzis podczytalam co nie co .Asia wspolczuje straty :( Zadna mama nie jest na to gotowa.Szczerze wspolczuje.
    Reszcie zycze samych dobrych niusow jesli chodzi o starania. Chanela czyli zaczynasz walke o druga kruszyne? Fajnie :) Ja tak jak i Gosia zawieszam calkiem juz rozmnazanie 2chlopakow mi wystarczy.Maksiu wypelnia prawie caly wolny moj czas.Jest przekochany ale chwilami dosc wymagajacy ;) .
    Pozdrawiam :)

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 21 kwietnia 2016, 14:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiu - strasznie mi przykro z powodu Waszej straty. To okropne ;( Nie wiem co napisać, aż mnie zamurowało ;( Dobrze, że jesteś kilka lat młodsza ode mnie. Czy lekarz badał przyczyny? Wierzę, że uda ci się być podwójną mamą

    A reszta, jak tam? Dawajcie znaki, bo coś nam wątek zamiera!!!
    Witam nowe dziewczyny - zdawajcie relacje z walki, trzymam kciuki za efekty leczenia! Bo z PCOS DA SIĘ WYGRAĆ!!!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 kwietnia 2016, 14:11

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • Asia_08 Autorytet
    Postów: 385 477

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 08:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny juz raz pisalam żeby Was wesprzeć :) napisze troche wiecej ;)
    Od wieku 17 lat już wiedziałam, że o ciążę będzie ciężko. Cykle długie, prawdopodobnie bez owu, PCO jak się patrzy (nie PCOS bo objawów zewnętrzych raczej nie wykazywalam- zawsze chuda, bez nadmiernego owlosienia).
    Oczywiscie lekarze przepisywali tablekti antykoncepcyjne na "wyregulowanie cyklow" i ochronę jajeczek w pęcherzykach, których produkowałam multum, ale zaden nie dojrzewal na tyle aby owulowac. Jeszcze jakas średniowieczna ginekolog stwierdzila, ze mam mala macice i ze dzieci z tego nie bedzie.
    A moim odwiecznym marzeniem bylo miec dzieci :)
    I jak już zostalam narzeczona mojego obecnego meza to tabletki poszly w odstawkę 9m-cy przed slubem. Pierwsze 2-3 cykle po ostawieniu jeszcze sila rozpedu konczyly sie samoistnie. Ale pozniej zaczela sie jazda i cykle po 60 dni konczone tygodniowym lykaniem luteiny, progesteron na podlodze. Zaraz po slubie przystapilismy do staran, juz wiedzialam, ze potrzebujemy przynajmniej farmakologicznej pomocy (dietę trzymałam normalną, bez udziwnien), a wiec 3 cykle na CLO (1 owu), 1 cykl na Femarze+Puregon+Pregnyl i dziś jesteśmy w 16 tygodniu :)
    I wiem ze nie jestem odosobnionym przypadkiem, PCO jest do pokonania. Dziewczyny musicie wierzyć, że Wam się uda! I tego Wam zycze.

    Asia_88, gosia81, domiszka, Rudaaa lubią tę wiadomość

    uwo93e3kacedpezy.png
  • domiszka Autorytet
    Postów: 1152 545

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny mam dla was hit !!!

    byłam dzis u endokrynolog i pokazuje jej moje wyniki, w tym moje AMH ktore jak wiecie jest na poziomie 17

    a ona na to :


    OOOO OBNIŻONA REZERWA !!!!


    ja pinkole, ale mamy w kraju lekarzy !

    PCO, IO, Endometrioza, teratozoogspermia, kiepski HBA
    Angelius Provita dr P.
    1 IUI :(
    1 IMSI :(
    2 pICSI <3

    24.05.2018 o 2:50 na ziemi pojawil się cud ! <3
  • kasjja Autorytet
    Postów: 561 593

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia, bardzo mi przykro. Trzymaj się kochana!
    Szkoda, ale nie myślę, żeby była przyczyna po Twojej stronie, niestety ten pierwszy trymestr niepewny. Buziaki! Nie wim, co napisać, przykro no.

    Asia, Liloe, żeby było szczęśliwiej wkrótce :*

    Ja sama nie wiem, co u mnie, nawet jeszcze nie potwierdzałam na usg, wiem, że może być różnie, tym bardziej, że ja z obciążeniami akurat (te mięśniaki).

    l22nzbmhsqrq54a6.png
    mhsv15nmkhg23r51.png
  • Efak Przyjaciółka
    Postów: 95 66

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 19:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    skoro wątek umiera (któraś z Was tak stwierdziła) to może ja dołączę.
    Mam stwierdzone PCOS, do tego insulinooporność i słabe wyniki nasienia u męża. Jestem świeżo po laparoskopii, w czasie której usunięto torbiel na jajniku oraz jedno ognisko endometriozy.
    Zestaw dolegliwości i przeszkód mam niezły, ale się nie poddaję i walczę o swoje szczęście w postaci maleństwa :) Ciągle wierzę, że się uda!!!

    Rudaaa lubi tę wiadomość

    PCOS; Insulinooporność; Hashimoto
  • Asia_08 Autorytet
    Postów: 385 477

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    domiszka wrote:
    dziewczyny mam dla was hit !!!

    byłam dzis u endokrynolog i pokazuje jej moje wyniki, w tym moje AMH ktore jak wiecie jest na poziomie 17

    a ona na to :


    OOOO OBNIŻONA REZERWA !!!!


    ja pinkole, ale mamy w kraju lekarzy !


    moj gin na AMH 25 powiedzial, ze mega wysokie, ale lepsze niz niskie AMH. Powiedzial ze przt wyniku 25 nie powinno byc problemów ze styulacja i mial racje

    uwo93e3kacedpezy.png
  • Rudaaa Przyjaciółka
    Postów: 110 53

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    domiszka wrote:
    dziewczyny mam dla was hit !!!

    byłam dzis u endokrynolog i pokazuje jej moje wyniki, w tym moje AMH ktore jak wiecie jest na poziomie 17

    a ona na to :


    OOOO OBNIŻONA REZERWA !!!!


    ja pinkole, ale mamy w kraju lekarzy !


    Yyy...chyba się nie wybierasz wiecej do niego...? Sama mam doświadczenie z kiepskimi lekarzami;/ Moja poprzednia gin pytalam mi sie ciagla co miala na mysli piszac cos w karcie bo nie wie o co chodzi;/

    34bwleb4kv6s3vm1.png
  • domiszka Autorytet
    Postów: 1152 545

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie nie wybieram, ale usmialam sie jak norka, dobrze ze byl to endo z medicovery z pakietu bo bym chyba nie zapłacila serio !!

    i pomyslcie ze tacy ludzie nas leczą !!

    PCO, IO, Endometrioza, teratozoogspermia, kiepski HBA
    Angelius Provita dr P.
    1 IUI :(
    1 IMSI :(
    2 pICSI <3

    24.05.2018 o 2:50 na ziemi pojawil się cud ! <3
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 23 kwietnia 2016, 22:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O matko i córko... chwilę mnie tylko nie było, a tu taki rollercoaster..
    Kasjja, trzymajcie się zdrowo i dzielnie rośnijcie. Niech Was nic złego nie dopadnie. Jak się czujesz?


    Liloe, Asia... za głupia jestem na mądry komentarz w takiej sytuacji..Myślę o Was ciepło... Trzymajcie się dla swoich urwisków, które już tu są.


    U mnie nic nowego... Dziś kolejny cykl się zaczął. Poprzedni wydawał się owulacyjny. Cykle regularne, ale na razie jeszcze nic nie próbujemy. Maks wykończył dwa kręgosłupy - matki i ojca swego i co tu dużo gadać - jakby jeszcze jeden taki przytulas się pojawił, to rodzice mogliby tego nie przeżyć :) Mam fizjoterapię, chodze na siłownię a i tak cierpię..
    A Maks... słodziak nad słodziaki. Są takie momenty, które mnie rozwalają na łopatki.. Na przykład jak siadam do laktatora, a on targa swoje krzesełko z ikei, żeby usiąść obok i się popatrzeć, jak mleko leci. Albo spacerując w wózku macha do wszystkich niczym papież z papamobile ;) Albo na hasło "baba dzwoni" biegnie do kompa i domaga się odpalenia skypa.W ogóle podbija serca całej rodziny, no ale pewnie Wasze dzieciaczki też to robią, więc co ja tam będę...
    Ogólnie to bardzo fajna sprawa to macierzyństwo.. gdyby nie ten kręgosłup :)

    gosia81, kapturnica, kasjja lubią tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • ILKA88 Przyjaciółka
    Postów: 130 40

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej ja też wygrałam z pcos :) nie wierzyłam, że się uda a jednak. Jestem w 21 tc i wszystko jest super, będzie synek. Udało mi się w 1 cyklu z letrozolem, a wcześniej nie reagowałam w ogóle na clo, wyniki męża też były średnie. Zapowiadało się nieciekawie dlatego byłam w szoku gdy udało się przy pierwszej owulacji.

    sebza, domiszka, gosia81 lubią tę wiadomość

    ckailhb8ez7m7qlw.png
  • domiszka Autorytet
    Postów: 1152 545

    Wysłany: 28 kwietnia 2016, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ILKA88 wrote:
    Hej ja też wygrałam z pcos :) nie wierzyłam, że się uda a jednak. Jestem w 21 tc i wszystko jest super, będzie synek. Udało mi się w 1 cyklu z letrozolem, a wcześniej nie reagowałam w ogóle na clo, wyniki męża też były średnie. Zapowiadało się nieciekawie dlatego byłam w szoku gdy udało się przy pierwszej owulacji.


    Ilka napiszesz coś wiecej o wynikach meza ? bo u mnie np morfologia zła :(

    PCO, IO, Endometrioza, teratozoogspermia, kiepski HBA
    Angelius Provita dr P.
    1 IUI :(
    1 IMSI :(
    2 pICSI <3

    24.05.2018 o 2:50 na ziemi pojawil się cud ! <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 maja 2016, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiu strasznie mi przykro. Przechodziłam to 2 lata temu i wiem niestety jak to boli. Ciąża biochemiczna to przy tym maleńki Pikuś. Jak już zobaczysz serduszko to przepadasz i gdy przestaję bić strasznie ciężko się z tym pogodzić. Przytulam Cię do serduszka. Masz swoje szczęście i to najważniejsze. Wiem, że jedynie to pomoże nieco ukoić Twój ból. Trzymaj się Kochana!

    Sebza Maks to niezły agent! Musicie mieć z niego niezły ubaw :D Ala to też straszny przytulak, przylepa i do tego straszna flirciara ;) chyba by się dogadali

  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 5 maja 2016, 17:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej hej! jak zwykle podbijam wątek do góry ;) Michałek skończył dwa dni temu 1,5 roczku ;) Strasznie fajny z niego rozrabiaka: na smoczek mówi "bebej", uwielbia zwierzątka i traktorki oraz dziadzia, który jest na emeryturze i zajmuje się gospodarstwem na wsi - Michał chyba chce pójść w jego ślady (hi hi hi).

    My już jesteśmy po wszystkich szczepieniach - udało nam się wstrzelić pomiędzy chorobami, które mały łapie od nas starych (tfu tfu). Jeszcze na pół roku przed przedszkolem zaszczepię go na pneumokoki i to chyba byłoby na tyle. Dalej jest na mieszance mm, nie mam jak wprowadzić zwykłego mleka bo podaję probiotyki na odbudowę flory po antybiotyku, a laktoza ze zwykłego mleka zaburzy mi obserwacje, czy z kupami jest już ok (był w nich śluz z krwią niestety).

    Widzę, że Miś jest już gotowy na naukę nocnikowania bo mówi o tym że zrobił kupkę (zadziera bluzkę) i mówi: papu tu (odwraca słowo pupa, ale czy to nie wychodzi na jedno - kupa to wszak takie papu a rebours). Tylko, że ja niespecjalnie mam na tą naukę nocnika ochotę, bo jeszcze za zimno na latanie bez pieluchy. Chyba zwlekę to do czerwca/lipca.

    I dopisuję: Miś ma 16 zębów (uff) jeszcze 4 i spokój... dla równowagi starszemu zaczynają się ruszać pierwsze mleczaki, więc wróżka-zębuszka będzie musiała wyskoczyć z kasy hi hi

    Wywołuję do "raportu" Kami1, bo chciałabym wiedzieć co tam u drugiego Michałka ;)
    No i ciężarówki, staraczki - proszę o newsy, trzymam za Was kciuki nieustannie &&

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 maja 2016, 18:06

    Rudaaa lubi tę wiadomość

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • Rudaaa Przyjaciółka
    Postów: 110 53

    Wysłany: 6 maja 2016, 09:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje drogie Panie...da się! Po suwaczku domyslacie się, że się udało! Wczoraj na sikaczu wyszły dwie kreski a wynik bety to 1865.4!
    Nie do końca potwierdzone PCOS i insulinooporność-od sierpnia 2015 brałam siofor 2x 850.
    Niedoczynnośc tarczycy-letrox, eutyrox na zmiane w różnych dawkach, selen.
    Dodatkowo Alfadiol czyli wit D.
    Wyniki nasienia męża z 28 kwietnia(uwaga dzień przed terminem miesiaczki) bez szału-do poprawy ilośc, ruchliwośc.

    W sobotę powtarzam bete i w poniedzialek wizyta u lekarza.

    gosia81 lubi tę wiadomość

    34bwleb4kv6s3vm1.png
  • Rudaaa Przyjaciółka
    Postów: 110 53

    Wysłany: 7 maja 2016, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wynik bety po 48 godz...4079 ;)

    gosia81 lubi tę wiadomość

    34bwleb4kv6s3vm1.png
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 7 maja 2016, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pięknie Rudaaa!!! Moje wielkie gratulacje! Długo się starałaś? Ile masz lat?

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • Rudaaa Przyjaciółka
    Postów: 110 53

    Wysłany: 7 maja 2016, 18:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Skończone 28 lat. Mąz 30 w tym roku.
    OD listopada 2014 nie biore antykoncepcji hormonalnej. Oczywiście zaraz potem zaczęliśmy sie starać o dziecko-ponad rok po ślubie.
    Od sierpnia 2015 pod opieka lekarza.

    Dzięki wielkie..ja nadal nie do konca wierze w to co sie dzieje ;)

    gosia81 lubi tę wiadomość

    34bwleb4kv6s3vm1.png
‹‹ 62 63 64 65 66 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ