Forum Starając się z pomocą medyczną Wygrałyśmy z PCOS!
Odpowiedz

Wygrałyśmy z PCOS!

Oceń ten wątek:
  • agape Autorytet
    Postów: 730 316

    Wysłany: 21 września 2016, 08:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny :) Mam pytanie. Wczoraj pierwszy raz w życiu zrobiłam test owulacyjny w 13dc, wyszedł pozytywny. Teraz czytam i wiele osób pisze, że przy PCO testy owulacyjne to bezsens bo zawsze będą wychodzić pozytywnie... Może któraś z Was mi poradzi, jak to wygląda naprawdę? Dodam, że jestem na stymulacji jajników letrazolem i zażywam bromergon.

    Będę wdzięczna za pomoc :)

    Potrafimy kochać i marzyć, dlatego wszyscy jesteśmy zwycięzcami...
    PCO
    wysoka prolaktyna
    Prawie 20 miesięcy starań ...
    październik 2015 - 6tc (*) :(
    Sierpień 2016- HSG - drożne jajowody
    Wrzesień 2016- seminogram M. - wyniki dobre, jedynie obniżona nieco ilość plemników o prawidłowej budowie
  • [email protected] Przyjaciółka
    Postów: 162 38

    Wysłany: 23 września 2016, 08:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam, tez mam PCOS, stwierdzone chyba z jakies 6 lat temu,a o dzidize staraliśmy sie ponad 8 lat i sie udało, jestem w 15 tyg ciaży, dziewczyny nie poddawać się ani jednego dnia, uda sie , mi sie udalo ale musiałam wkoncu trafic do dobrego lekarza, czyli wyladować w klinice, dobrze dobrane leki, monitoring i jest:-) powodzenia życzę

    agape, kasjja, Nimia lubią tę wiadomość

  • Tyszanka81 Autorytet
    Postów: 3251 2546

    Wysłany: 27 września 2016, 19:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej
    sprzedam lutinus 34 tabletki za 150 zl z przesylka.
    e mail [email protected]

    5 inseminacji/ czerwiec 2014 beta 70,niestety biochemiczna
    I IMSI Transfer 8.01- beta <1,2 :-(
    5.04- II IMSI-podano 2 zarodeczki 8A i 6A ☺
    8t2dz cud przestal trwac :-(
    16.09.2016 criotransfer babla 8B :-(
    2017- 3 szczepienia w Łodzi...allo mlr 62,3% ☺
    12.06.transfer- :-(
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 19 października 2016, 15:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej, a ja wpadam nie ze swoim newsem tylko z newsem Hany:

    Drodzy, w sobotę o 16:05 oddałam część mojego serca tej małej Dziewczynce. Dziś przedstawiam Wam moje osobiste Towsrodku ♡♡♡ Warto mieć nadzieję wbrew nadziei, warto walczyć pomimo wielu przeszkód i utraty wiary.

    Wypatrzyłam to info na jej kanale FB To w środku ;) Mamy więc kolejną podwójną mamę!

    Ode mnie macie buziaki i pozdrowienia!

    PS. U mnie nic nowego - zajmuję się szukaniem pracy, co jest bardzo czasochłonne. Odezwę się niedługo, bo Miś 3 listopada skończy już 2 latka!

    kasjja, Nina, sebza, kapturnica lubią tę wiadomość

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • Asia87 Autorytet
    Postów: 1911 1260

    Wysłany: 20 października 2016, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej super wieści u Hany :) ekstra.
    Ja ciągle walczę, jestem w 9dc po clo, jutro ide na monitoring oj mam nadzieję,że coś urosło.

    gosia81, sebza, kasjja lubią tę wiadomość

    Synuś, największe szczęście :*
    Córcie ur. 28.02.18r.
    04.2016 [*] 10tc 09,11.2016 cb

  • Nina Autorytet
    Postów: 3522 4055

    Wysłany: 20 października 2016, 22:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny! zawsze chce cos napisać, ale osoatnio pisze tylko z tel, a z niego nie lubię, laptopa otwieram tylko jak dzieci spią hehe

    Igorek poszedł do przedszkola, radzi sobie świetnie i chyba oboje tego potrzebowalismy, ani razu nie płakał :-) ja jestem jeszcze z Oskarem w domu, ma juz 10 miesięcy a dop chwaliłam się ciążowym foto rok temu :-)zaczyna już sam stać więc pewnie zaraz bedą pierwsze kroczki :-) czas goni, myślę o swoim biznesie, chce starac sie o dotacje na pocątek, bo nez tego ani rusz, trzymam mocno kciuki za wszystkie starające a w szczególnosci za Asie87, musi się udać!

    gosia81, sebza, kasjja lubią tę wiadomość

    ijpbx1hp0l1f6pzg.png
    dqprj44jred240is.png
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 21 października 2016, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Uściski dla Was babeczki..
    U nas dupcia blada- diagnozuję tarczycę, bo mam różne dziwne dolegliwości i niestety usg wyszło nieprawidłowe. Najbardziej prawdopodobna opcja - Hashimoto. Jestem wściekła.. Mąż ma jedną chorobę autoimmunologiczną, jak ja dodam drugą swoją, to moje dziecko raczej pozostanie jedynakiem..

    Chanela, daj znać, bo coś mi się kojarzy,że u Ciebie też było podejrzenie, tak? Jak to się rozstrzygnęło?

    atdci09k89ytpjkc.png
  • kasjja Autorytet
    Postów: 561 593

    Wysłany: 21 października 2016, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratulacje dla Hany, Gosia dzięki za wieści :)

    Asia kciuki!!

    Nina, super, że tak gładko do przedszkola :) 10 miesięcy??! to już kawał chłopa :)

    Sebza, mi kiedyś na podstawie przeciwciał wpisali hashimoto w stanie eutyreozy i jakoś nie wpływa to na nic. Nawet jak masz, nawt w ciązy, to można wyregulować i jest ok. Kciuki!

    l22nzbmhsqrq54a6.png
    mhsv15nmkhg23r51.png
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 22 października 2016, 08:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O jak pięknie - ile z Was się odezwało! Asiu trzymam kciuki by CLO pomogło, napisz jak monitoring. Nina - a jak Twoje uczucia związane z pójściem Starszaka do przedszkola, ja pamiętam że miałam poczucie jakby ktoś mi rękę i nogę odjął, ale panikę równoważyło poczucie ulgi ;) Ty pewnie masz bez paniki, bo w domu jest już całkiem spory Oskar ;)

    Sebza - nie panikuj, wśród moich znajomych bardzo dużo ciężarnych ma problemy z tarczycą, chyba dosłownie co druga, ale leki niwelują problemy i jest ok. Nie wiem jak i kiedy ale mamy po cichu baby boom kolejny - na luty mają termin 4 babeczki z mojego bliskiego otoczenia.

    Kasjja - jak tam końcówka? Pisz, pisz koniecznie - jestem złakniona wieści!

    pozdrawiam Was wszystkie

    kasjja lubi tę wiadomość

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 23 października 2016, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba źle się wyraziłam - ja wiem,że dziewczyny zachodzą przy Hashimoto, ale jak sobie poczytałam,że zazwyczaj to jest tylko choroba towarzysząca i że najczescej to jednak jeszcze jakaś inna autoimmunologiczna się pojawia, to nie wiem, czy byłoby to mądre planować kolejne dziecko...
    Takie wiecie.. rozkminki o życiu i śmierci...
    No nic, jutro idę do lekarza, to coś więcej się dowiem. Przed ciążą moje hormony tarczycy były książkowe...

    atdci09k89ytpjkc.png
  • kasjja Autorytet
    Postów: 561 593

    Wysłany: 23 października 2016, 21:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hmm, Sebza, bez przesady mi się wydaje. Po ciąży często podobno coś się z tarczycą dzieje i tyle. Trzymam kciuki za dobre wyniki.

    Gosia, jak prosisz, to daję znać, ale wolę za dużo nie - żeby nie zapeszać. Na tym etapie w 1. ciąży musałam leżeć od 2 tygodni z powodu niewydolności szyjki, były pomysły, żeby zakładać mi pessar w połowie na wszelki wypadek, ostatecznie nie mam go, a w środę na usg szyjka miała 45 mm. Odpukać, na razie nic się nie dzieje, trzymamy się nieźle, monitorują mnie częściej. Nic nie przytyłam w ciąży ;) Serio. Ważę 2-3 kg więcej niż w pierwszym trymestrze i tyle co przed ciążą, a oczywiście się nie odchudzam, tylko trzymam dietę cukrzycową (o tyle o ile) i chudnę ze wszystkiego poza brzuchem ;) Cukrzycę ciążową mam, ale taką lekką w teście i muszę uważać co jem na śniadaniee, a poza tym w miarę mogę wszystko (w ramach rozsądku) - bardziej to pewnie nawet lekka zwykła insulinooporność a nie cukrzyca ciążowa. Rozpisałam się ;) Mam nadzieję, że jeszcze 40-50 dni będzie u mnie nudno i bez wieści ;)

    gosia81, sebza lubią tę wiadomość

    l22nzbmhsqrq54a6.png
    mhsv15nmkhg23r51.png
  • Asia87 Autorytet
    Postów: 1911 1260

    Wysłany: 24 października 2016, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    w pt miałam pęcherzyki 19 i 15mm dziś ide jeszcze raz podejrzeć i będzie decyzja czy podajemy pregnyl. Oby rosły prawidłowo.

    Sebza nie zrozum mnie źle, ale ja siedze na wątku starań po poronieniach i uwierz mi,że tarczyca i hashimoto to jest najmniejszy problem. Oczywiście jeśli Twój mąż ma chorobe autoimmunologiczną i wyszło by u Ciebie to jest większe ryzyko, ale wydaje mi sie,że u Ciebie tak nie będzie.

    Kasjja nie zapeszając super wieści :) pięknie trzymajcie się dzielnie do samego końca :) Wybraliście już imie?

    gosia81, kasjja, sebza lubią tę wiadomość

    Synuś, największe szczęście :*
    Córcie ur. 28.02.18r.
    04.2016 [*] 10tc 09,11.2016 cb

  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 24 października 2016, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sebza, ja miałam po porodzie wirusowe zapalenie tarczycy, m.in. z tego powodu kp u nas zakończyło się po 11 mies., choć nie bezpośrednio - ostatecznie Miś pożegnał mleczko od mamy bo mu nie smakowało jak miałam @.

    Z tą tarczycą oczywiście trzeba być ostrożnym i uważnym, właśnie się wybieram sprawdzić, co tam moja wyczynia, bo wypadają mi włosy na potęgę ;( chlip chlip

    Ale myślę, że nie warto martwić się na zapas, tylko trzeba spróbować, może się okazać, że pójdzie łatwiej i szybciej niż myślisz ;P

    Kasjja - ciekawy z Ciebie przypadek w kwestii małego przyrostu wagi, pierwszy raz o takim czytam! Ale skoro bobas rośnie zdrowo, to pewnie wyjada co lepsze z mamusi ;) Wierzę, że donosisz i nie będzie żadnych stresów okołoporodowych ;)

    Asiu, niech pęcherzyki rosną okrąglutkie i duże!! && Mów do nich - ja przemawiałam do przyczajonego malucha (od rozmiaru 9mm), który niedługo będzie dwulatkiem ;)

    U nas Misiek staje się Kimś - wyraźnie krzepnie mu charakterek, coraz więcej mówi, choć i tak to nawet nie połowa tego, co w tym wieku mówił jego brat. Jest niesamowicie kochany - z żalem myślę, że jak wreszcie uda mi się znaleźć nową pracę, to trzeba będzie go oddać do żłobka ;/ Póki co moje niepowodzenia w tej kwestii są jego zyskiem ;P Bilans i tak jest niezły ;) Uczymy go spać w łóżku bez szczebelków, w pokoju ze starszym bratem - już dwie noce przespał sam do 7 rano, ale strasznie się odkopuje i marznie ;/

    Odezwę się jeszcze. Buziaki

    kasjja, sebza lubią tę wiadomość

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • Asia87 Autorytet
    Postów: 1911 1260

    Wysłany: 25 października 2016, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pęcherzyki 23 i 20mm, wczoraj na wizycie podany pregnyl (tyłek mnie boli). Także działamy zobaczymy co z tego będzie. Tak Gosia właśnie ostatnio była mowa o afirmacji i faktycznie coś w tym jest, także będe przemawiać do nich i do mojej macicy :p
    My zmieniamy Młodemu łóżeczko na takie "domkowe" mój brat zbuduje. Ale szczebelki jeszcze będzie miał :) Ma za to dorosłą kołdre i mniej się odkrywa, bo też był z tym problem.

    sebza, kasjja lubią tę wiadomość

    Synuś, największe szczęście :*
    Córcie ur. 28.02.18r.
    04.2016 [*] 10tc 09,11.2016 cb

  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 25 października 2016, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hashimoto. Do kontroli za pół roku. Hormony są w normie, chorobę widać na usg i po przeciwciałach. Zapomniałam właśnie spytać lekarza, co teraz z kp. Macie jakaś wiedzę? Czy moje przeciwciała będą atakować także tarczycę Maksa, czy po prostu on ich nie przyswoi, tylko strawi?

    Ja się nie martwię o to,że ja jestem chora :) Po prostu mąż ma poważną autoimmunologiczną, u mnie alergia się ujawniła i teraz jeszcze Hasimoto, sporo tych autoimmunologicznych w naszym związku, a że te choroby są genetyczne, to niekoniecznie chciałabym przekazywać je dalej. :) Mam nadzieję,że Maksowi nic nie sprzedaliśmy. Póki co jest mądrym, dzielnym, zdrowym chłopcem, tylko ze skórką ma problem (podobny zresztą do mojego) - na skórach ramion i nóg takie mikro krosteczki, których nie widać, ale odczuwa je się pod palcami jako wysypkę. Jutro też to konsultujemy ze specjalistą. Mi nic nie pomogło,jak byłam mała i muszę z tym żyć, nikt tego nie był w stanie nigdy zdiagnozować. Może teraz coś się rozjaśni.

    Pewnie,że ludzie mają większe problemy, pewnie,że mają gorsze choroby, nierzadko śmiertelne (na siepomaga już nie wchodzę,bo źle to działało na moją psychikę), ale jak przychodzi jakakolwiek diagnoza choroby przewlekłej, to raczej nikt szczęściem nie pała.
    Żadnych decyzji na gorąco nie podejmuję, po prostu kolejny kamyczek do ogródka powodujący,że decyzja o rodzeństwie zostaje odroczona.
    Nie sądzę też,żeby z tego powodu były jakieś problemy z zajściem w ciążę, bo hormony mam książkowe. Zobaczymy, co będzie za pół roku, ale póki co jest dobrze.
    Mam oczywiście nadzieję,że jak w wielu przypadkach Hashimoto i u mnie się zabliźni i przejdzie w fazę uśpienia bez tych dolegliwości, które aktualnie mam i że moja tarczyca wróci do normy, bo aktualnie jest spoooro powiększona.

    Tyle ode mnie.


    Asia, super te pęcherzyki, trzymam kciuki za oba- byłoby wesoło :)
    Kasjja, bardzo fajnie,że tak Ci się spoko w tej drugiej ciąży wiedzie.Jak ja sobie przypomnę, co mnie było na tym etapie, to też to była walka o szyjkę i całe dnie w łóżku.. Bardzo ładny wiek ciąży, jeszcze ze dwa tygodnie i będzie już z górki :)
    Gosia, pozytywnych wyników. Tak czytam o Twoim Misiu i się zastanawiam jaki Maks będzie za te miesiące. Póki co nic mu nie krzepnie :D




    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 października 2016, 12:57

    atdci09k89ytpjkc.png
  • Asia87 Autorytet
    Postów: 1911 1260

    Wysłany: 26 października 2016, 09:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sebza, rozumiem Cie w stu procentach. Cieszę się,że mimo obrazu USG hormony są w normie. Oczywiście jest to każdego indywidualna decyzja o rodzeństwie, kolejnym dziecku. Jeśli bardzo tego pragniecie to mam nadzieję,że hashimoto przejdzie w stan uśpienia i nie będziesz się musiała przynajmniej o to martwić.

    Mój mąż ma cukrzyce od 6rż i też będziemy drżeli o zdrowie Kacpra i kolejnego dziecka, ale mam nadzieje,że one będą zdrowe, a Kacper będzie mógł się cieszyć z rodzeństwa. Bo póki co to martwię się czy w ogóle uda mi się utrzymać dziecko. Niestety ten strach pozostanie już ze mną do końca moich ciąż.
    Póki co liczę na jajeczka, oj tak byłoby wesoło z bliźniakami :p z jednej str bardzo bym chciała, a z drugiej boje sie. Dla mnie cudem będzie jak uda się z jednym, bardzo tego pragnę. Co Bóg da.

    gosia81 lubi tę wiadomość

    Synuś, największe szczęście :*
    Córcie ur. 28.02.18r.
    04.2016 [*] 10tc 09,11.2016 cb

  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 26 października 2016, 16:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia, my to na pewno chcemy rodzeństwo dla Mania, ale ciągle się zastanawiamy, czy adopcyjne, czy biologiczne. Trochę też się martwię o ciążę, jakby mi przyszło teraz leżeć, tak jak z Maksem, to byłoby ciężko.
    Myślę,że spokojnie uda Wam się mieć kolejnego bobasa. Z Kacprem nie miałaś problemów z utrzymaniem, więc teraz pewnie też tak będzie. Tylko te początki to zawsze loteria.. Szczególnie, jeśli się ludzie starają i wcześnie dowiadują o ciąży, to później różnie może być.
    Ostatnio na fb widziałam post dziewczyny, która napisała,że jest w 28 tc (kojarzyłam ją z wcześniejszych wpisów i jest zupełnie ok) i dopiero teraz dowiedziała się,że jest w ciąży. Chyba bym tak chciała :D Nie wiem jednak jak można ruchy przegapić itd. Mówiła,że była przekonana o sporych problemach zołądkowo - jelitowych, ale jak jej brzuszek wysadziło, to zrobiła test :D Śmiesznie.

    Inna z kolei jest w ciąży z trojaczkami :) Trzy dziewuszki. To dopiero zabawa :) Jak sobie pomyślę o trojgu kolkowych dzieci jednocześnie, to mnie ciarki przechodzą :)

    No nic Asiu, działajcie :) Chyba najlepiej bez oczekiwań, wtedy najlepiej wychodzi :) Myślę o Was ciepło!


    A na dzisiejszej wizycie się okazało,że sprzedałam Maksowi genetyczną przypadłość - rogowacenie mieszkowe. Na szczęście u mnie wygląda to już znacznie lepiej niż w dzieciństwie, więc mam nadzieję,że u Maksa też się obędzie bez dramatów.
    Z genami nie wygramy... :)

    gosia81 lubi tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 6 listopada 2016, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia, jak tam?

    atdci09k89ytpjkc.png
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 7 listopada 2016, 19:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie Asiu, czekamy na wieści!!! && zaciśnięte!

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • Asia87 Autorytet
    Postów: 1911 1260

    Wysłany: 8 listopada 2016, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny. Trzymajcie jeszcze troszkę, ale bardzo mocno. Dziś pewnie się wyjaśni, bo sprawa jest niepewna i dziwna, ale więcej napisze jutro.

    gosia81 lubi tę wiadomość

    Synuś, największe szczęście :*
    Córcie ur. 28.02.18r.
    04.2016 [*] 10tc 09,11.2016 cb

‹‹ 67 68 69 70 71 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Wysoki testosteron u kobiet - przyczyny, objawy, leczenie

Jakie mogą być przyczyny podwyższonego testosteronu w kobiecym organizmie? Jakie są najczęstsze objawy wysokiego testosteronu u kobiet? Jak wygląda diagnoza i leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego