Forum Starając się z pomocą medyczną Wygrałyśmy z PCOS!
Odpowiedz

Wygrałyśmy z PCOS!

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lipca 2016, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W ogóle wiesz Ania czuję ból w dole brzucha i kłucie jajnika, niby jak na owulacje, no ale nie powinno jej być ehhh nie chce się denerwować robić testów to już chyba ponad moje siły, wole spokojnie czekać do czasu laparo.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lipca 2016, 14:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jak u Ciebie jest, też masz takie długie cykle? bolesne jajeczkowanie, robiły Ci się torbiele??

  • ankaa81 Przyjaciółka
    Postów: 128 46

    Wysłany: 14 lipca 2016, 16:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam teraz niewiadomo czemu bardzo długi cykl. Dziś jest 48 dc a w sobotę odstawiłam dupka na wywołanie @. Bardzo bolą mnie piersi i brzuch więc przeczuwam, że @ się zbliża. Ja nie mam owulacji dlatego czeka mnie laparo. Torbiel mi się kiedyś zrobiła ale to było w roku 2011. Wtedy też miałam laparoskopię bo to była torbiel skórzasta i nie chciała się wchłonąć niestety. Boję się trochę bo mam już 35 lat i nie wiem jak to kurcze będzie:(

  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 15 lipca 2016, 00:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ankaa - Ja pije Miositogyn nie wiem czy pomaga, ale skład ma fajny. Czyli tak naprawdę jest szansa, że ten stosunek też mi się zmniejszy po metformaxie?? to jest to samo co metformina tylko nowszej generacji. A jak z wagą?? miałaś prawidłową?? ja cały czas się z nią męczę. Mam nadzieję, że metformax troszkę pomoże.

    Wiola - Witaj. Mi na razie gin nie proponowała laparoskopii, ale ogólnie dziewczyny które ją miały to sobie chwalą. Ja byłam leczona clo, ale jajniki na nie nie reagowały, a teraz pod koniec sierpnia mam brać zastrzyki z hormonem FSH, aby podwyższyć stosunek FSH do LH.

    Trochę to dziwne, że u was organizm nie reaguje na dupka, u mnie zawsze @ przychodzi dwa dni po odstawieniu. Raz co nie przyszło, tylko plamiłam na brązowo, ale okazało się że to ciąża :)

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • ankaa81 Przyjaciółka
    Postów: 128 46

    Wysłany: 15 lipca 2016, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka88 wrote:
    ankaa - Ja pije Miositogyn nie wiem czy pomaga, ale skład ma fajny. Czyli tak naprawdę jest szansa, że ten stosunek też mi się zmniejszy po metformaxie?? to jest to samo co metformina tylko nowszej generacji. A jak z wagą?? miałaś prawidłową?? ja cały czas się z nią męczę. Mam nadzieję, że metformax troszkę pomoże.

    Wiola - Witaj. Mi na razie gin nie proponowała laparoskopii, ale ogólnie dziewczyny które ją miały to sobie chwalą. Ja byłam leczona clo, ale jajniki na nie nie reagowały, a teraz pod koniec sierpnia mam brać zastrzyki z hormonem FSH, aby podwyższyć stosunek FSH do LH.

    Trochę to dziwne, że u was organizm nie reaguje na dupka, u mnie zawsze @ przychodzi dwa dni po odstawieniu. Raz co nie przyszło, tylko plamiłam na brązowo, ale okazało się że to ciąża :)
    Milka ten lek, który ja biorę z metforminą to Glucophage XR 750 (1x2). Napisałam metformina bo chodziło mi o składnik aktywny a nie o nazwę leku:) Ja biorę go raz dziennie po ostatnim posiłku bo to jest lek o powolnym uwalnianiu (XR). Mnie się wydaje, że mój organizm się do niego po prostu przyzwyczaił. Biorę go od 2 lat i rzeczywiście gdybym bardzo przestrzegała diety to bym schudła ale nie jestem aż tak zdeterminowana. Nie jestem otyła i nie mam jakiejś strasznej nadwagi ale z 8 kg pasowałoby zgubić:) Milka rzeczywiście możesz mieć przez jakiś czas biegunkę po tym leku. Ja pamiętam, że na początku brania tego leku nawet wymiotowałam kilka razy. Z tym, że zaczynałam od małej dawki, którą zwiększałam jak organizm się przyzwyczaił. Największe rewolucje żołądkowe miałam gdy wzięłam lek po surowych owocach lub po niezbyt obfitym posiłku. Odstaw cukry proste i zobaczysz różnicę.
    Nie wiem co mnie teraz tak przyblokowało. Nie pamiętam aż tak długiego cyklu u siebie (od bardzo dawna).
    10 sierpnia mam wizytę u endokrynologa-ginekologa i starym zwyczajem dostanę skierowanie na hormony. Raz w roku jestem przebadana konkretnie więc nie mogę się doczekać bo jestem bardzo ciekawa co w trawie piszczy he he

  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 15 lipca 2016, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja hormony robilam prywatnie sama. Pewnie będę musiała iść na krzywą cukrowa niebawem aby zobaczyć jak metformax działa. A co jaki czas musisz cukier sprawdzać? U mnie pewnie waga też zaburza te wszystkie zmiany hormonalne. Gin powiedziała że mam też zaburzenia nadnerczy. Chciałabym też stan nadnerczy poprawić naturalnymi metodami ale za bardzo nie wiem jak. Ja jestem pod kontrolą dietetyka. Do końca wakacji chciałabym chociaż z 5 kg stracić:)

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • ankaa81 Przyjaciółka
    Postów: 128 46

    Wysłany: 15 lipca 2016, 14:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam glukometr w domu więc czasami jak mi się przypomni to badam cukier:) Na czczo zawsze mam dobry. Tylko 2 godziny po posiłku bywa za wysoki ale też nie zawsze. Jak odejdę od stołu nieprzejedzona to jest ok a jak się tak porządnie nawpier...to cukier długo długo ponad normę:) Jestem w stanie już wyczuć kiedy przegięłam z jedzeniem.
    Ja miałam robione badania i u mnie problem jest typowo jajnikowy. Nadnercza są ok.
    Dzisiaj natomiast kupiłam sobie płyn do wcierania w skóre głowy Loxon 2%. Bardzo mam osłabione włosy na czubku głowy i jest to początek łysienia androgenowego. Zmagam się z wypadaniem włosów non stop. Nic mi nie pomaga. Dużo kurde skutków ubocznych po tym może być ale zaryzykuje bo boję się, że będę kiedyś łysa:(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lipca 2016, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze juz trzeci dzień od odstawienia dupka i nic, bolą mnie plecy i jajniki kłują,tak jakbym miała jejeczkować a powinna przyjść @, ehh. Powiem Wam że jedynym moim objawem PCOS są te torbiele ktore sie tworzą,i wianuszek pęcherzyków wkoło jajnikow, cukier miałam ok. Nie mam zbednego owlosienia, waga ok. Mam 27 lat, kurcze gdybym wiedziała ze beda takie problemy to nie odkładalabym staran o dziecko...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lipca 2016, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka88 po jakim czasie brania dupka Ci się udało? Miałaś juz stwierdzone PCOS?

  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 15 lipca 2016, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ankaa - mi pomógł Pharmaceris szampon i odżywka na wypadające włosy i odżywka do wcierania seboradin też na porost włosów. Wprawdzie to nie jest ta gęstość co kiedyś, ale zawsze lepiej niż było. Chyba też sobie kupię glukometr, a czy można samemu w domu wypić glukozę i sprawdzić sobie krzywą cukrową??, gorzej z insuliną, u nas w przychodni tego nie robią, w szpitalu też, a w drugiej przychodni musiałabym już bardzo wcześnie tam iść, aby zdążyć do 10 godziny, tylko do tej jest otwarte laboratorium. Szkoda, że nie ma sprzętu do pomiaru insuliny.

    Wiola - ja 28 skończę w październiku. Jak miałam 18 lat to lekarz mi powiedział, że nie mam stawiać na edukację tylko na macierzyństwo bo mogę obudzić się z ręką w nocniku. Zaszłam w ciążę mając niecałe 20 lat, a urodziłam mając 20,5 :D Tak jak pisałam wcześniej mój stan hormonów może być też spowodowany dużą wagą, wcześniej była prawidłowa i tym samym starania były łatwiejsze. Ja brałam dupka 2 lata bez starań, ponieważ zaczęłam brać w wieku 17 lat i miałam jeszcze szkołę. A kiedy postanowiliśmy się starać zaszłam po dwóch miesiącach :)

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • ankaa81 Przyjaciółka
    Postów: 128 46

    Wysłany: 15 lipca 2016, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka - widziałam ten szampon i odżywkę w aptece i jutro pójdę kupić. Muszę się jakoś ratować:) Co do tego testu z glukozą w warunkach domowych to podejrzewam, że jest to na podobnej zasadzie co w laboratorium. Nie robiłam tego nigdy w domu. Uważam, że glukometr to dobra rzecz i warto go mieć. Do tego tani więc już w ogóle można sobie na niego pozwolić:)

  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 15 lipca 2016, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To ja jeszcze dziś go zamówię :D sprawdzę po miesiącu jak u mnie szacuje się poziom cukru po braniu metformaxu.

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • kasjja Autorytet
    Postów: 561 593

    Wysłany: 19 lipca 2016, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosia!szkoda że nie wyszło z tym uniwerkiem, czytasz jeszcze forum? Ja rzadko, ale czytam Was z chęcią. Trzymam kciuki za nowe pomysły !

    Asia, bardzo przykro mi cały czas z powodu Twojej straty. I dlatego też nie piszę tu za dużo. Kciuki trzymam mocno zaciśnięte, buziaki!

    Liloe, kciuki, jestem dobrej myśli. Buźka!

    gosia81, liloe, sebza lubią tę wiadomość

    l22nzbmhsqrq54a6.png
    mhsv15nmkhg23r51.png
  • klaudia12369 Autorytet
    Postów: 346 293

    Wysłany: 21 lipca 2016, 07:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas już niedługo pojawi się nowy lokator w domu :D z jednej strony się nie mogę doczekać a z drugiej się boję jak to będzie :P

    gosia81 lubi tę wiadomość

    PCOS, niedoczynność tarczycy, Hashimoto, insulinoopornosc, mutacja Leidena
    o148jw4z8q8kgslq.png
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 22 lipca 2016, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie bój się. Po porodzie będziesz się czuła jak najszczesliwsza kobieta na świecie. A te wszystkie sytuację typu niespane noce pójdą szybko w zapomnienie :)

    A co będzie chłopiec czy dziewczynka ?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 lipca 2016, 11:45

    klaudia12369, gosia81 lubią tę wiadomość

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • klaudia12369 Autorytet
    Postów: 346 293

    Wysłany: 22 lipca 2016, 20:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka88 wrote:
    Nie bój się. Po porodzie będziesz się czuła jak najszczesliwsza kobieta na świecie. A te wszystkie sytuację typu niespane noce pójdą szybko w zapomnienie :)

    A co będzie chłopiec czy dziewczynka ?

    Dobrze wiedzieć :D Będzie chłopiec :) wyczekany :D

    gosia81 lubi tę wiadomość

    PCOS, niedoczynność tarczycy, Hashimoto, insulinoopornosc, mutacja Leidena
    o148jw4z8q8kgslq.png
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 23 lipca 2016, 02:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Drużyna piłkarska nam tutaj rośnie, każda dziewczyna którą znam i którym się udało to będą prawie sami chłopcy :D:D:D

    gosia81 lubi tę wiadomość

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • malaczarna07 Autorytet
    Postów: 381 387

    Wysłany: 3 sierpnia 2016, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    też wygrałam z PCOS, brałam inofem, metformax, CLO + duphaston, nie zadziałało, dopiero jak zmieniłam CLO na aromka to pyknęło już w drugim cyklu na nim :)
    aktualnie u mmnie 8t0d, oby wszystko dobrze się skończyło. a no i starałam się ponad rok ale to z winy mojego poprzedniego ginekologa, gdyby nie on to wyrobiłabym się w roku.

    gosia81 lubi tę wiadomość

    Dominik :)
    16udqqmz4ckx0a7e.png
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 4 sierpnia 2016, 01:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja teraz zaczynam przygodę z gonal F zobaczymy czy owulka się w końcu pojawi :)

    gosia81 lubi tę wiadomość

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 17 sierpnia 2016, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasjja, 23 tc?! WOW :)
    Mów, jak jest :)

    kasjja, gosia81 lubią tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
‹‹ 65 66 67 68 69 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego