Czerwcowe mamy 2024
-
WIADOMOŚĆ
-
Kaatii wrote:U mnie też pas się sam podnosi trochę wyżej, ale w trakcie jazdy staram się go poprawiać na biodra. Może jestem bezduszna, ale w pierwszej kolejności dbam o swoje zdrowie i życie, do tej pory to i tak jakby mi się coś stało podczas wypadku to kropek nie miałby szans 🤷♀️
Otóż to, nie chciałam być brutalna, ale uważam dokładnie tak samo, dlatego zapinam normalnie pasy i tyle 🙂meggie94 lubi tę wiadomość
-
Pasy zdecydowanie zapinamy. Tak jak dziewczyny pisały - bezpieczne ich ułożenie i będzie ok. A wylecenie przednią szybą z auta to śmierć dla Was i dziecka.
Jeśli macie czas i chęci to polecam Wam bezpłatne warsztaty dla przyszłych rodziców: https://bezpiecznymaluch.pl/ . Jeżdżą po całej Polsce, może akurat będą w Waszej okolicy. Wiadomo - jako, że są bezpłatne to jest podczas nich też trochę reklam i marketingu, jakieś tam próbki też rozdają. Ale oprócz tego jest też sporo potrzebnej wiedzy, podstawowy kurs pierwszej pomocy. Ja jak byłam w podczas pierwszej ciąży to zgarnęłam też sporą zniżkę na fotelik i kilka stówek zostało w kieszeni. Także ogólnie byłam tam 6 lat temu (jak to możliwe, że to już tyle czasu :o ), ale bardzo dobrze wspominam i widzę, że nadal prowadzą Ci sami panowie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lutego 2024, 17:19
Kaktusowa, IssGreen, Riptide, Katt, Domi_95, agnieszkallo, Nowa_Ola lubią tę wiadomość
-
Paatka wrote:Pasy zdecydowanie zapinamy. Tak jak dziewczyny pisały - bezpieczne ich ułożenie i będzie ok. A wylecenie przednią szybą z auta to śmierć dla Was i dziecka.
Jeśli macie czas i chęci to polecam Wam bezpłatne warsztaty dla przyszłych rodziców: https://bezpiecznymaluch.pl/ . Jeżdżą po całej Polsce, może akurat będą w Waszej okolicy. Wiadomo - jako, że są bezpłatne to jest podczas nich też trochę reklam i marketingu, jakieś tam próbki też rozdają. Ale oprócz tego jest też sporo potrzebnej wiedzy, podstawowy kurs pierwszej pomocy. Ja jak byłam w podczas pierwszej ciąży to zgarnęłam też sporą zniżkę na fotelik i kilka stówek zostało w kieszeni. Także ogólnie byłam tam 6 lat temu (jak to możliwe, że to już tyle czasu :o ), ale bardzo dobrze wspominam i widzę, że nadal prowadzą Ci sami panowie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lutego 2024, 17:42
Paatka lubi tę wiadomość
-
Paatka wrote:Pasy zdecydowanie zapinamy. Tak jak dziewczyny pisały - bezpieczne ich ułożenie i będzie ok. A wylecenie przednią szybą z auta to śmierć dla Was i dziecka.
Jeśli macie czas i chęci to polecam Wam bezpłatne warsztaty dla przyszłych rodziców: https://bezpiecznymaluch.pl/ . Jeżdżą po całej Polsce, może akurat będą w Waszej okolicy. Wiadomo - jako, że są bezpłatne to jest podczas nich też trochę reklam i marketingu, jakieś tam próbki też rozdają. Ale oprócz tego jest też sporo potrzebnej wiedzy, podstawowy kurs pierwszej pomocy. Ja jak byłam w podczas pierwszej ciąży to zgarnęłam też sporą zniżkę na fotelik i kilka stówek zostało w kieszeni. Także ogólnie byłam tam 6 lat temu (jak to możliwe, że to już tyle czasu :o ), ale bardzo dobrze wspominam i widzę, że nadal prowadzą Ci sami panowie.
Dzięki serdeczne za polecenie, zapisałam się stacjonarnie na warsztat ekstra!Paatka lubi tę wiadomość
-
Z tymi pasami to też różnie bywa.
Mąż dzięki zapietemu pasowi przeżył wypadek, po którym samochód był do kasacji bo nie było z niego co zbierać; za to wuj dzięki temu, że wyleciał z auta przednia szyba przeżył wypadek, w którym zginęło kilka innych osób.... Także każda z nas chyba powinna decydować sama za.siebie, czy je zapinać teraz czy też nie..bez zbędnych rad typu trzeba / nie trzeba albo powinnaś / nie powinnaś.
Ja osobiście zapinam zawsze jako pasażer, jako kierowca niekoniecznie. Czytałam o tym adapterach też, ale jakoś nie wierzę w działanie takich rzeczy.shikaka86 lubi tę wiadomość
2,5 roku starań natural -> 09.23r. 💉start IVF; czynnik męski. Żadnych leków na stałe.
10.23r. - zabieramy malucha do domu 🏡🍀🤞 9dpt beta 56.43 -> 10dpt 112.0 -> 12dpt 310.6 -> 16dpt 1436.3 -> 19dpt 4131.7 -> 23dpt mamy zarodek i migoczące ♥️
8+1 -> 1,68cm maleństwa 🥰 13+1 -> prenatalne+pappa OK 💪 7,56 cm małego 🧸 21+0 -> połówkowe ok,420g 🎀 25+2 -> 903g małej królewny 🥰 30+0 -> 1730g pannicy ♥️ 34+2 -> 2960g 🎀
40+3 -> Królewna jest z nami 😍 4070g,62cm 💕
Na feriach ❄️❄️❄️ -
Dziewczyny ja po wizycie.
Nasze dziewczę ma 519 gram i 28 cm. Ruchliwa panna 🥰 a marudziłam, że mało się rusza, poprostu jeszcze wszystkich nie odczuwam kopniakow. Wszystko ładnie, chociaż ułożona nadal nogami w dół. Szyjka krociutka ale od tych 2 tyg nie zmniejszyła się wcale więc mój tryb księżniczki i ciągle leżenie działa. Zalecenia - te same leki i dalej tylko leżeć, nic nie robić..
Miałam też dziś dodatkowe badania krwi, moczu i posiew. Mocz super, posiew wyniki za 4 dni, ale hemoglobina spadła mi na łeb i szyję i mam poniżej normy gdzie jeszcze w grudniu była super. Mam brać żelazo. Jakieś pomysły co jeść by podbić hemoglobine?Kaktusowa, Domi_95, Kfiatuszek666, Emimo, Magdak-51, agnieszkallo, Kessa, Katt, meggie94, shikaka86 lubią tę wiadomość
-
Saimi wrote:Dziewczyny ja po wizycie.
Nasze dziewczę ma 519 gram i 28 cm. Ruchliwa panna 🥰 a marudziłam, że mało się rusza, poprostu jeszcze wszystkich nie odczuwam kopniakow. Wszystko ładnie, chociaż ułożona nadal nogami w dół. Szyjka krociutka ale od tych 2 tyg nie zmniejszyła się wcale więc mój tryb księżniczki i ciągle leżenie działa. Zalecenia - te same leki i dalej tylko leżeć, nic nie robić..
Miałam też dziś dodatkowe badania krwi, moczu i posiew. Mocz super, posiew wyniki za 4 dni, ale hemoglobina spadła mi na łeb i szyję i mam poniżej normy gdzie jeszcze w grudniu była super. Mam brać żelazo. Jakieś pomysły co jeść by podbić hemoglobine?
Super, że wszystko w porządku z Małą
A jakie dawki żelaza dostałaś i jaki lek konkretnie? Mi lekarz powiedział, że dieta spoko, ale liczy się czas, żeby to żelazo szybko podnieść, bo jednak to bardzo istotne. Ja przy dawce 80mg przez tydzień czułam się kiepsko, ale teraz już jest okej. Mam nadzieję, że szybko organizm się przyzwyczai i nie będziesz miała dużych dolegliwości👩❤️👨🐈🐈⬛🐕
05.2023 - 💔
07.2023 - 💔
06.2024 - 🩵 -
Sorbifer Durules 2x1 mam brać. Juz to brałam wcześniej i efekty były różne, przed ciążą niewiele pomagało a w ciąży jak brałam na początku to wybiło mi żelazo ponad normę i hemoglobina też była wysoka bardzo. Muszę na pewno wspomóc odpowiednim jedzeniem. Mała chyba zaczyna zabierać mi wszystko co jej potrzebne by rosnąć.
Kasia1988 lubi tę wiadomość
-
Saimi wrote:Sorbifer Durules 2x1 mam brać. Juz to brałam wcześniej i efekty były różne, przed ciążą niewiele pomagało a w ciąży jak brałam na początku to wybiło mi żelazo ponad normę i hemoglobina też była wysoka bardzo. Muszę na pewno wspomóc odpowiednim jedzeniem. Mała chyba zaczyna zabierać mi wszystko co jej potrzebne by rosnąć.
Też to biorę od 13 tygodnia ciąży. Musisz się kontrolować. Ja biorę godzinę po jedzeniu śniadania i obiadu. Ale. Godzinę przed i godzinę po nie piję kawy i herbaty bo one obniżają wchłanianie żelaza. Nie jem w ciągu tych dwóch godzin nabiału. Dobrze jest po wypiciu tabletki zjeść coś lub wypić z wit C bo ona pomaga wchłaniać się żelazu. Ja biorę i z wizyty na wizytę rośnie mi ferrytyna i hemoglobina.
Jeśli chodzi o przyjmowanie żelaza w jedzeniu to polecam zakwas z buraka na czczo. Ja piłam przed ciążą i super efekty. Ja zamawiałam z Zakwasowni.Saimi lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny byłam na wizycie 20+1 i nadal nie wiemy co będzie, miesiąc temu było 60 do 40 że dziewczynka teraz odwrotnie, że chyba chłopak, lekarz sam nie jest pewny bo dziecko dalej obrócone tyłem i tylko sobie ręką machało, albo nogą. Waga 360 więc chyba nie jest źle, ale ułożone głowa w dół i z szyjki zrobił się lej choć narazie się nie skraca. Mam odpoczywać. Najbardziej wkurza mnie to że nie wiem czy będzie córka czy syn.. Miałyście moze podobnie?
A i wyobraźcie sobie od wczoraj czuje się tragicznie, ból mięśni, gardła i okropny ból głowy, który po paracetamolu na noc nie minął na na 3 godziny. Poza tym dzisiaj doszedł katar a kaszel to aż się duszę. Wiadomo nic wziąć nie można to pije mleko z czosnkiem i herbata z miodem i cytryną. Macie jakieś sprawdzone sposoby na takie objawy? Nie wiem czy przeziębienie czy co to za ustrojstwo. -
Kama, ja dowiedziałam się w 15tc, że będzie synek, a na połówkowych potwierdziłam, tylko mój maluch ułożył się pośladkowo i lekarz zbadał mnie dopochwowo usg żeby potwierdzić płeć, bo powiedział, że inaczej się nie dowiemy. A co do przeziębienia, na ból gardła bardzo polecam płukanie gardła wywarem z szałwii, takiej zwykłej ze sklepu/apteki. Możesz kupić w aptece leki z serii prenalen, ale jak dla mnie to to takie placebo Zawsze gdy czuję, że przeziębienie mnie bierze, to biorę dodatkową witaminę d, witaminę c, robię płukankę z szałwii i wygrzewam się tyle ile mogę, jeśli chodzę po mieszkaniu to z szalikiem na szyi, żeby było tam cieplutko. Jeśli Ci nie przejdzie to idź do lekarza rodzinnego, pomoże Ci
shikaka86 lubi tę wiadomość
👩❤️👨🐈🐈⬛🐕
05.2023 - 💔
07.2023 - 💔
06.2024 - 🩵 -
Kama gdyby nie nifty to dowiedzielibyśmy się dopiero na połówkowych, że to chłopak bo też się nam nie chciał pokazać. Rozumiem Twoje rozgoryczenie, szczególnie, że to już 20 tydzień. Moja kuzynka musiała 2 razy przekładać baby shower bo nie wiedziała jaka płeć 🙈 A co do choroby to przy kaszlu i bolu gardla należy duzo pić, płukać szałwia tak jak Ola pisała i ogólnie się wygrzewać. Mi lekarz dał wtedy takie zalecenia: Zalecenia
1. Odpowiednia temperatura (20-21 °Celsjiusza) i wilgotność (powyżej 50%) w pomieszczeniu
2. Nawodnienie doustne – spożycie płynów w ilości większej niż zwykle
3. Sinulan Express Forte 3 x dziennie
4. Na ból gardła:
Uniben 1,5 mg/ml
DS. doustnie, 4–8 x aerozol 2–6x / dobę
5. Respero myrtol 300 mg 3 x dobę
6. Inhalacje z soli fizjologicznej 0.9% hialuronic 2 x dziennie po 1 amp.
7. W celu obniżenia gorączki i/lub bólów zastosuj paracetamol 500mg 2 tabl. (maksymalna dawka dobowa 4 000 mg) w najmniejszych skutecznych dawkach.
W razie nasilenia dolegliwości lub pojawienia się nowych objawów wskazana pilna stacjonarna konsultacja lekarska. -
nick nieaktualny
-
Kama89. wrote:Dziewczyny byłam na wizycie 20+1 i nadal nie wiemy co będzie, miesiąc temu było 60 do 40 że dziewczynka teraz odwrotnie, że chyba chłopak, lekarz sam nie jest pewny bo dziecko dalej obrócone tyłem i tylko sobie ręką machało, albo nogą. Waga 360 więc chyba nie jest źle, ale ułożone głowa w dół i z szyjki zrobił się lej choć narazie się nie skraca. Mam odpoczywać. Najbardziej wkurza mnie to że nie wiem czy będzie córka czy syn.. Miałyście moze podobnie?
A i wyobraźcie sobie od wczoraj czuje się tragicznie, ból mięśni, gardła i okropny ból głowy, który po paracetamolu na noc nie minął na na 3 godziny. Poza tym dzisiaj doszedł katar a kaszel to aż się duszę. Wiadomo nic wziąć nie można to pije mleko z czosnkiem i herbata z miodem i cytryną. Macie jakieś sprawdzone sposoby na takie objawy? Nie wiem czy przeziębienie czy co to za ustrojstwo.
Ja w 16 tc dowiedziałam się,że będzie dziewczynka, chodzę na NFZ,a poszłam na tą wizytę prywatnie do mojego lekarza właśnie po to, aby poznać płeć przed świętami. Dwa tygodnie temu byłam na badaniach prenatalnych i lekarz bardzo się starał, żeby zobaczyć płeć, ponieważ mała też nie była dobrze ułożona, więc czekał i robił pomiary dał jej czas ,aby się przekręciła i się udało. Powiem szczerze , że dla mnie było ważne potwierdzenie na połówkowych, bo to różnie bywa z tymi dziewczynkami. Rozumiem Twoje niezadowolenie ,bo na tym etapie juz prawie każda z nas chce wiedzieć co nosi pod sercem. -
Dziewczyny była u mnie wczoraj położna, ktg jeszcze nie udało się zrobić, bo mała ma dużo jeszcze miejsca i się chowała, ale i tak na to nie liczyłam posłuchaliśmy wszyscy serduszka🥰 dowiedziałam się dużo nowych wiadomości, dużo się w szpitalu zmieniło od mojego ostatniego porodu, z czego się bardzo cieszę,że teraz sale dla każdej mamy są pojedyńcze, bo kiedyś były tylko po porodach rodzinnych, a dla mnie to mega komfort, nie będę się stresować czy komuś nie przeszkadzam i odwrotnie.
A Wy miałyście już wizytę położnej? -
Hej dziewczyny postanowiłam się przywitać i przedstawić bo czytam was z ukrycia od początku 😄 U mnie 21+3 i ja też nadal nie wiem czy to chłopczyk czy dziewczynka, nawet na połówkowych lekarz nie stwierdził na 100%, też czuję już zirytowane, powiedział tylko że bardziej w kierunku dziewczynki. Od początku zmagam się też z cukrzycą ciążową, na razie jestem na diecie, wiem że większość z was czeka niedługo badanie krzywej cukrowej które ja już mam za sobą także chętnie służę pomocą 😇
Magdak-51, shikaka86 lubią tę wiadomość
-
Skarbek001 wrote:Hej dziewczyny postanowiłam się przywitać i przedstawić bo czytam was z ukrycia od początku 😄 U mnie 21+3 i ja też nadal nie wiem czy to chłopczyk czy dziewczynka, nawet na połówkowych lekarz nie stwierdził na 100%, też czuję już zirytowane, powiedział tylko że bardziej w kierunku dziewczynki. Od początku zmagam się też z cukrzycą ciążową, na razie jestem na diecie, wiem że większość z was czeka niedługo badanie krzywej cukrowej które ja już mam za sobą także chętnie służę pomocą 😇
Witaj. Fajnie,że dołączyłaś będzie nas więcej 😀
Współczuję z tą cukrzycą, niemiałam w żadnej ciąży i mam nadzieję, że w tej też jej nie będzie,a słodkie uwielbiam teraz w ciąży. Z płucią to rozomiem,że jesteś zirytowana bo wiadomo jak ktoś chce ja znać, to tak czeka na tą wizytę, ale z drugiej strony jak lekarz nie jest pewny to lepiej niech nie zgaduje, bo więcej szkody jak pożytku. -
Skarbku, witamy Cię ❤️ Rozgość się! Bardzo się bałam cukrzycy ciążowej, bo mam io, ale na szczęście na ten moment nic się nie zapowiada. Dieta w ciąży to coś na pewno ciężkiego, bo jednak zmiana smaków, zachcianki i wstręt do niektórych potraw.. Dzielna jesteś!
Anuska, ja nie będę przyjmować położnej przed porodem. Wybieram się do szkoły rodzenia, poznam położne z naszego szpitala, to zmienię sobie na któraś ze szpitala i po porodzie się spotkamy, mam nadzieję, że raz wystarczy ☺️👩❤️👨🐈🐈⬛🐕
05.2023 - 💔
07.2023 - 💔
06.2024 - 🩵