CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Hejka 🤗Nie ma co niepotrzebnie faszerować się żelazem, które obciąża jelita itp.amoze wrote:@Annabit Użytkuje pofi codziennie. Jest moim wybawieniem póki co, więc osobiście polecam.
Odebrałam dzisiejsze wyniki na jutrzejszą wizytę i właściwie teraz to nie wiem nic 😅 W sensie nie wiem czy psychicznie szykować się na żelazo czy jeszcze uda się przekicać bez niego :p
Hgb 12,8 (12-16)
Rbc 3.81 (4,20-5,50)
Żelazo 83,5ug/dl (60-180)
Ferrytyna 15,27 ng/ml (4,63-204)
Dla wprawionych w bój, co o tym myślicie?
Ja dopiero jak spadło poniżej 11,5 hemoglobina to dostałam żelazo.
Co do poduszki do karmienia, to tyle opinii ile ludzi.
Jedna osoba zachwala np. poduszke "kure" a druga odradza.
amoze lubi tę wiadomość
-
Elza1234 wrote:Rozumiem, że się stresujesz
Moja przyjaciółka przechodziła przez to rok temu. Pamiętam jej lęk i stres ale dziś ma naprawdę zdrowego rocznego syna, która pięknie rośnie i przybiera na wadze
Każdy lekarz jej tylko powtarzał że musi być spokojna żeby nie zmniejszać tych przepływów jeszcze bardziej.
U ciebie to też kwestia przepływów?
Oni chyba sugerują w takich sytuacjach CC trochę wcześniej.
Choć mocno trzymam kciuki, żeby ci maluch odbił
No właśnie nic, z przepływami wszystko oki, żadnych zwapnien w łożysku, też mam Acard od I trymestru... A z matczynych czynników to się nie łapie w żaden bo jest nadciśnienie, cukrzyca ciążowa, otyłość i papierosy, a ja ani nie palę, wagę mam w normie, ciśnienie jak już to mam raczej za niskie i cukier też na granicy za niskiego 🫣 więc nie mam pojęcia jaki czynnik tu zadziałał
@Gusia tu w sumie też odpowiedź pasuje, nie mam żadnego czynnika który potencjalnie mógłby to powodować, więc chyba ruletka statystyczna xdWiadomość wyedytowana przez autora: 26 marca 2025, 12:53
-
Tanasi faktycznie zwolnił ale to też nie jakoś drastycznie. Rosnąć rośnie. Chłopy to zawsze jak widać zamulają. Od życia płodowego....
Ja odebrałam wyniki i w moczu bakterie zakrwaja pole widzenia,leukocyty też. Super.
magdalena321, Tanashi lubią tę wiadomość
-
Nie.Blackapple wrote:Ej dziewczyny czy komukolwiek z Was powiedzieli w poz, że nie ma szczepionek na krztusiec?
Wiem że jedne przychodnie muszą je po prostu sprowadzić z sanepidu i to chwilę potrwa, u mnie akurat apteka przychodniana ma na stanie więc mam tylko klepnąć dawkę dzień przed dla mnie -
Tanashi no to rośnie. Niezłym przypadkiem jesteś 🫣
Blackapple ja wczoraj jak rozmawiałam to babeczka mówiła, że normalnie zapisuje i szczepionka będzie 🤷♀️ może jakoś od regionu zależy nie wiem. Dziwna sytuacja… -
Ja się za bardzo nie znam, ale wydaje mi się, że przyrost prawidłowy jak na różnice tygodnia. Trzeba też wziąć pod uwagę błąd pomiaru. Trzymam mocno kciuki żeby przez te dwa tygodnie przymasowal i wrócił chociaż na ten 35 percentyl to będziesz na pewno spokojniejsza 🤞Tanashi wrote:Waga z dziś 1130, tydzień temu było 980.
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Kurcze a mnie moja tabelka z neta pokazuje w 28 tc u chłopców waga 1152 do 50 centylTanashi wrote:Waga z dziś 1130, tydzień temu było 980.
To ja już nie rozumiem nic
Ale dobrze że przepływy są ok i łożysko też (u tej mojej koleżanki tu właśnie były pogrzebane wszystkie problemy)
Jest szansa że jeszcze ruszy z kopyta -
Gusia_ wrote:Tanashi no to rośnie. Niezłym przypadkiem jesteś 🫣
Blackapple ja wczoraj jak rozmawiałam to babeczka mówiła, że normalnie zapisuje i szczepionka będzie 🤷♀️ może jakoś od regionu zależy nie wiem. Dziwna sytuacja…
Właśnie jako, że jestem nerwus to już zdążyłam zadzwonić do innego poz w okolicy i tam mi Pani powiedziała, że jak jestem po 27 tygodniu to mogę przyjść od razu 😅
Mam do tego mojego poz dzwonić jeszcze po 15, bo wtedy jest jakaś pielęgniarka od szczepień, jak mi dalej będzie wciskać kit to się przepiszę, odległościowo mi na to samo wychodzi. -
Cel95 wrote:A ja go rozumiem. Czemu byś miała coś dźwigać w ciazy?
Nie no nie chodzi już nawet o to dźwiganie, bo nie dźwigam, tylko ogólnie o takie podejście że w ramkę by mnie oprawił najchętniej 🤪 wiesz ja tego nie jestem
Nauczona bo nade mną nigdy nikt się tak nie „spuszczał” od dziecka, zawsze byłam w pewien sposób nauczona radzić sobie sama i owszem dbać o siebie ale jeśli było ok dobrze się czułam to dawaj, nic mi nie ma przecież 😛
Teraz jak sobie tak pomyślę pierwszą ciążę i mój ex mąż.. on był zupełnie inny. Jemu to było obojętne, nosiłam siaty z zakupami ze sklepu w 7 miesiącu ciąży ciężkie prawie pod górkę i po schodach do bloku i do mieszkania a ten hrabia wtedy nawet nie chciało mu się zejść pod blok żeby wnieść to do góry..
To akurat nie było dobre podejście bo nie dbał znów w ogóle. A ja sobie radziłam więc o co się miałam prosić.
Nie wiem no może muszę zmienić podejście? 🧐
Tak samo ten temat ❤️..
Już dobra, nie chce bo się boi, bo nie wygodnie, bo według niego ruszamy tym dzieckiem na wszystkie strony.. Ok, „facet i jego myślenie”. Albo żeby już uciec od tego tak na gorąco to jest zmęczony po pracy, bo przy domu do wieczora coś robi i 5 min i zasypia.
I ja się boję że po ciąży będzie znów „a bo nie wiadomo czy już”, „a bo zmęczeni jesteśmy”, a bo coś tam i to wszystko zdechnie śmiercią naturalną.
Wiecie o co chodzi? Odbieram to trochę jakby on widział teraz we mnie już tylko matkę swojego dziecka a nie kobietę.
Dobra no koniec mojego marudzenia ale musiałam się wygadać bo komu no jak nie Wam 🤷🏻♀️Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Elza1234 wrote:Kurcze a mnie moja tabelka z neta pokazuje w 28 tc u chłopców waga 1152 do 50 centyl
To ja już nie rozumiem nic
Ale dobrze że przepływy są ok i łożysko też (u tej mojej koleżanki tu właśnie były pogrzebane wszystkie problemy)
Jest szansa że jeszcze ruszy z kopyta
No wiem, te tabelki z neta już mi się teraz nie pokrywają z tym co mam u lekarza xD ale może one biorą pod uwagę tylko samą wagę? Bo tydzień temu lekarz mi mówił, że przez to, że ten brzuszek tak nisko wychodzi, to zaniża cały centyl. Bo obecnie resztę mam tak: obwód głowki 13 centyl, brzuszek 9 centyl, kość udowa 13 centyl, wymiar dwuciemieniowy główki 19 centyl. Więc wagowo reszta może dobijać do normy, tylko są te odchyły z brzuszkiem? No nie wiem, nie znam się xD -
Karola3xJ:D wrote:Tanasi faktycznie zwolnił ale to też nie jakoś drastycznie. Rosnąć rośnie. Chłopy to zawsze jak widać zamulają. Od życia płodowego....
Ja odebrałam wyniki i w moczu bakterie zakrwaja pole widzenia,leukocyty też. Super.
Oho, ja się też aż boję tych badań bo ostatnio te pojedyncze bakterie i leukocyty mi dały do myślenia skąd to niby.. I czy znów nie będzie tak jak w pierwszej ciąży żebym nie wylądowała z jakimś zapaleniem pęcherza właśnie w szpitalu na lekach.
Ahhh marze już o tym żeby był czerwiec i rozpakowanie… 🫣Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Elza niekoniecznie waga odpowiada prawidłowemu rozwojowi. Ja sama czekam z niecierpliwością na dzisiejsze prenatalne żeby zobaczyć jak brzuszek. Przyrost wagi był w normie na ostatniej wizycie, ale brzuszek za chudy.
Tanashi trzymam kciuki, żeby to była tylko taka jego uroda i nadgonił co by nie stresować mamusi.
Karola, a kiedy masz teraz wizytę? Ja na szczęście nie miałam od początku ciąży nic w moczu, więc nawet nie wiem co się z tym robi.
Luna oby szybko Ci pomogli i wypuścili do domku, bo teraz to już kolejne pobyty w szpitalu miały być z donoszonych. Proszę się nie wygłupiać 🫣 z tym pakowaniem to się uśmiałam, nie powiem. W sumie jak sobie przypomnę pobyt na patologii w styczniu to mój przed spakowaniem czegokolwiek wysyłał mi zdjęcia czy to o to mi chodziło na pewno.Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 marca 2025, 13:23
-
Karola3xJ:D wrote:Tanasi faktycznie zwolnił ale to też nie jakoś drastycznie. Rosnąć rośnie. Chłopy to zawsze jak widać zamulają. Od życia płodowego....
Ja odebrałam wyniki i w moczu bakterie zakrwaja pole widzenia,leukocyty też. Super.
Polubiłam za zamulających chłopów, nie za bakterie xD Może Monural przepiszą? -
Magdalena no to sama widzisz, że jak ex ci nie pomagał to było źle. Teraz masz wręcz hiperpomoc - źle.
Chyba musisz z mężem porozmawiać na spokojnie czego od niego oczekujesz, skoro jego zachowanie Cię męczy.
Rozumiem, że przestałaś się czuć kobieco w jego oczach. Myślę że to też mu powinnaś powiedzieć, albo idźcie do seksuologa - niech mu wyjaśni że nie zrobi krzywdy ani tobie ani dziecku podczas seksu, skoro nie jest u was zakazany to jest wręcz wskazany dla lepszego porodu
Nie wiem co ci powiedzieć, ja akurat cieszę się że mąż traktuje mnie inaczej i szanuje to, co dzieje się w moim ciele.
Plus mamy bana na współżycie, będziemy mogli wrócić do tego po połogu, to będzie sumarycznie z pół roku, także nawet jak dla mnie to dużo. I też mnie to boli, ale staram się nim i tym rozmawiać żeby nie kreować sobie w głowie dzikich historii wyssanych tylko z mojego palca
magdalena321 lubi tę wiadomość
-
Jasne, rozumiemAlex_92 wrote:Elza niekoniecznie waga odpowiada prawidłowemu rozwojowi. Ja sama czekam z niecierpliwością na dzisiejsze prenatalne żeby zobaczyć jak brzuszek. Przyrost wagi był w normie na ostatniej wizycie, ale brzuszek za chudy.
Tanashi trzymam kciuki, żeby to była tylko taka jego uroda i nadgonił co by nie stresować mamusi.
Karola, a kiedy masz teraz wizytę? Ja na szczęście nie miałam od początku ciąży nic w moczu, więc nawet nie wiem co się z tym robi.
Luna oby szybko Ci pomogli i wypuścili do domku, bo teraz to już kolejne pobyty w szpitalu miały być z donoszonych. Proszę się nie wygłupiać 🫣 z tym pakowaniem to się uśmiałam, nie powiem. W sumie jak sobie przypomnę pobyt na patologii w styczniu to mój przed spakowaniem czegokolwiek wysyłał mi zdjęcia czy to o to mi chodziło na pewno.
Myślałam że waga jest większym wyznacznikiem.
Karola może strzel od razu posiew żebyś miała wynik na wizytę? -
Tanashi kciuki, żeby młody nadgonił i wszystko było ok✊️✊️🧔👩 30l
👶3l
03.2023 cb 💔
05.2023 poronienie w 9tc 💔
11.2023 cb 💔
01.2024 poronienie w 9tc 💔 (acard)
04.2024 badanie na trombofilie
mutacje Pai-1 hetero i MTHFR hetero
następna ciąża na acardzie i heparynie
17.10 II kreski✊️
28.10 pecherzyk w macicy
14.11 zarodek 1,24cm i ❤
4.12 CRL 3,89cm
12.12 prenatalne
17.02 połówkowe












