CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Powiem Ci, że to info już było po tym jak prosiłam żeby nie całowała małej w usta, że nie będę używać chodzika żadnego, że będziemy wyłączać tv w jej obecności (bo u moich rodziców tv jest włączone all day) to to już mam wrażenie że przyjęła najbardziej lajtowo 😅🤣Gusia_ wrote:Jak Twoja mama to zniosła? 🫣
Tanashi, Gusia_, Anabbit, Werzol, przygodami66, Alex_92, Margareetka, Anuncja lubią tę wiadomość
-
Tanashi wrote:Z tego co kojarzę to Psychologiczna Szkoła Rodzenia ma ebooka o oswajaniu lęku porodowego. Nie czytałam więc nie wiem czy spoko, ale możecie zerknąć

Wgle tam są fajne darmowe treści w postach i w relacjach, prawda Tanashi. Też obserwuję i polecam
Z tą czekoladą jakiś hit 😅 -
Moana te ćwiczenia oddechowe o których pisze Gusia są spoko, może sobie znajdziesz gdzieś na necie opis lub filmiki, wcale to nie jest takie proste jak się wydaje a ten oddech przeponowy może pomóc dziecku się obniżać przy porodzie o ile dobrze zapamiętałam

Chociaż ja nadal twierdzę, że nie będę pamiętać jak oddychać w trakcie i będzie dobrze jak w ogóle nie zapomnę o oddychaniu. -
Gusia, ja też wizualizuje sobie ten czerwiec, ale raczej marne szanse. Gin na ostatniej wizycie już mnie nastawiał, że w każdej chwili mogę urodzić
Na ktg pisały się skurcze przepowiadające i od kilku dni brzuch mnie pobolewa jak na okres.
Co to uświadamiania, to moja mama też doznała szoku jak jej powiedziałam, że będziemy ograniczać tv, zero chodzika i słodyczy. A ona ma już jednego wnuka, który dostaje słodycze od 1 roku życia i sobie nie wyobraża, że jak to tak nie dać dziecku słodkiego xD Najgorsze jest to, że mówi, że i tak będzie kupować naszemu słodkie ;/ I weź tu rozmawiaj. -
O słodycze. Tu chyba miałyśmy największe spięcie jak powiedziałam że do 2 rż chciałabym nie dawać. A ona „no jak to babcia nie da kundelek?”
Mówię jej - normalnie, nie dasz jej i już
Ogólnie próbuje ciągle im tłuc do głowy że dla mnie najważniejsze jest żeby z nią spędzali czas tak sensownie, na zabawie, spacerach itd a nie przyjadą, dadzą słodycze, zrobią sweet fotki i tyle -
Ja się nie boję, ja już chcę po prostu być po wszystkim 😝 jestem już tak wykończona tym stanem choć nie ma źle ale samopoczucie bywa różne 🤣
Wiem i jestem świadoma że dopiero się zacznie rollercoaster ale no na prawdę… 🤗Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Elza, no ciężki temat, ja się czuję, jakby moje zdanie się w ogóle nie liczyło a to przecież moje dziecko i mam prawo decydować. Wręcz czuję takie lekceważenie i wyśmiewanie, że co ja tam wiem, że każdy ma takie postanowienia dopóki się dziecko nie urodzi.
A jeszcze w temacie porodu, to będziecie korzystać ze znieczulenia zewnątrzoponowego, lub któraś z Was kiedyś korzystała? -
Moana1 witamy 😊
Ja ze stresem radzę sobie tak.... za każdym razem jak zaczynam myśleć o porodzie to dochodzę do wniosku... nie ja pierwsza i nie ostatnia rodzę, nie ważne jak się ten poród potoczy (oczywiście oby jak najlżej i sn) ale też myślę - weszło to musi wyjść. 😅
Oczywiście to jest radzenie sobie ze stresem śmiechem. 😁 Każdy musi znaleźć swój sposób. Ty już nie musisz się niczym stresować, zaraz będziesz miała donoszoną ciąże a każda z nas będzie za Cb trzymac kciuki. 😊
Co do jedzenia... moja mama opowiadała, że moim braciom od 3 msc życia też robiła mannę z mlekiem i tak samo dziura wielka w smoczku, bo inaczej nie dało się ich porządnie nakarmić. Ale wiadomo... czasy inne.
Edit: Co do znieczulenia... to ja biorę wszystko co będzie możliwe 😊 Po operacjach wychodzę z założenia ze nie po to ktoś to wymyślił żeby nie korzystać. To oczywiście moje zdanie i mogę się przejechać. Ale trudno...Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 maja 2025, 12:19
28.08.23r ⏸️
06.10.23 poronienie chybione 💔
16.10.24⏸️
12.06.2025 Iga 2960, 52 ❤️ -
A wiesz co, zdecyduje w trakciemoana1 wrote:Elza, no ciężki temat, ja się czuję, jakby moje zdanie się w ogóle nie liczyło a to przecież moje dziecko i mam prawo decydować. Wręcz czuję takie lekceważenie i wyśmiewanie, że co ja tam wiem, że każdy ma takie postanowienia dopóki się dziecko nie urodzi.
A jeszcze w temacie porodu, to będziecie korzystać ze znieczulenia zewnątrzoponowego, lub któraś z Was kiedyś korzystała?
Wiem, że w szpitalu jest dostępne ale nie nastawiam się, w planie porodu mam zapisane, że chciałabym mieć możliwość skorzystać w razie potrzeby -
Hej moana😊 skąd jesteś? Najważniejsze, że tak długo Ci się udało wytrzymać
Moi Tesciowie i Mama to robią jak my chcemy. Nie mają obiekcji do niczego, ale też w swoich czasach byli dość nowocześni typu zero przedmiotów w łóżeczku, wiedza na różne tematy. Mojej Mamie np po cc powiedzieli, że nie ma szans z KP to przy braku CDL w tamtych czasach kupiła jakas najnowszą niemiecką książkę o KP i udalo sie jej po kilku tygodniach osiagnac sukces. Cukru to nie są fanami, ja nie jadłam dużo słodyczy jako dzieciaczek. Mój Mąż też. Na pewno o tym TV też im wspomnimy, bo to ważne, żeby nie przebodźcować dziecka.
W ogóle pierwszy przelew z l4 i jest lepiej niż sobie wyliczyłam. Mam nadzieję, że macierzynski też błędnie i za mały wyliczyłam bo starałam się jak najsurowiej to robić xD ale zawsze mile zaskoczenie jest lepsze moim zdaniem23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cześć, Moana👋CelinaJan wrote:Co do jedzenia... moja mama opowiadała, że moim braciom od 3 msc życia też robiła mannę z mlekiem i tak samo dziura wielka w smoczku, bo inaczej nie dało się ich porządnie nakarmić. Ale wiadomo... czasy inne.
Edit: Co do znieczulenia... to ja biorę wszystko co będzie możliwe 😊 Po operacjach wychodzę z założenia ze nie po to ktoś to wymyślił żeby nie korzystać. To oczywiście moje zdanie i mogę się przejechać. Ale trudno...
Moja to samo z manną robiła 😅
Ja chcę ten poród po prostu przeżyć bez problemów – ze znieczuleniem, bez – obojętnie.
Może sam poród mnie jakoś nie stresuje, a sam fakt tego, że ja nie wiem, kiedy to nastąpi – jutro, za tydzień, tydzień po terminie? No ja lubię mieć zaplanowane życie 😅a teraz mam rozstrzał miesięczny i czuję chaos. Krok boli, brzuch nisko (aż zdjęcie zrobiłam, bo śmiesznie wygląda) i w sumie to chciałabym już niedługo, ale przecież nie zmuszę młodego do ewaluacji.
-
Co do porodu, ja się staram sama siebie przekonać, że nie może boleć bardziej niż łamanie kości, rażenie prądem, oblanie wrzątkiem sporej części ciała i zrywanie skóry na żywca nożycami na raz, a to wszystko przeżyłam więc i poród przeżyje. Na pewno każda z nas miała takie czy inne wypadki i dała radę.
Kolejny argument jest taki, że ludzie mają więcej niż 1 dziecko. Jakby poród był aż taki straszny, to mieliby wszyscy max 1.
Wolę ogółem nie rozmyślać bo nie przewidzę co będzie. Postaram się zaufać położnej która będzie się mną opiekować. Jestem otwarta w kwestii znieczulenia, jak będę mdleć z bólu to wiadomo lecimy z tematem. Jak się uda bez naturalnymi metodami to bez.
Strasząc się, napinając, denerwując to wszystko bardziej boli więc staram się iść w stronę relaksu.
Cel to razem z Małą przetrwać i wyjść z tego całe i zdrowe.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Masz teraz pierwszą wypłatę na L4 ciążowym, dlatego jest wyższa, bo to jakieś jeszcze inne świadczenie - coś takiego mi tłumaczyła moja kadrowaCel95 wrote:Hej moana😊 skąd jesteś? Najważniejsze, że tak długo Ci się udało wytrzymać
Moi Tesciowie i Mama to robią jak my chcemy. Nie mają obiekcji do niczego, ale też w swoich czasach byli dość nowocześni typu zero przedmiotów w łóżeczku, wiedza na różne tematy. Mojej Mamie np po cc powiedzieli, że nie ma szans z KP to przy braku CDL w tamtych czasach kupiła jakas najnowszą niemiecką książkę o KP i udalo sie jej po kilku tygodniach osiagnac sukces. Cukru to nie są fanami, ja nie jadłam dużo słodyczy jako dzieciaczek. Mój Mąż też. Na pewno o tym TV też im wspomnimy, bo to ważne, żeby nie przebodźcować dziecka.
W ogóle pierwszy przelew z l4 i jest lepiej niż sobie wyliczyłam. Mam nadzieję, że macierzynski też błędnie i za mały wyliczyłam bo starałam się jak najsurowiej to robić xD ale zawsze mile zaskoczenie jest lepsze moim zdaniem
Kolejne wypłaty miałam trochę niższe. A macierzyńskie no to będzie 81.5% tego co mi właśnie teraz przychodzi na konto także auć
W sumie to trochę nie fair że mając dziecko zabierała nam 20% pensji 😅🤣 wiem wiem jestem roszczeniowa -
Melduję że akcja pampersy bez emaila/bez kodu się powiodła.
Byłam odebrać w mediaexpert podkłady i przy okazji skoczyłam do rossmanna, zapytałam ekspedientkę o pampersy, zeskanowała kartę i się udało 🤩🤑
Anabbit, Katikat, CelinaJan, awokado 🥑, przygodami66, Klaudek11, Alex_92, Margareetka, amoze, ezra lubią tę wiadomość
-
Werzol wrote:Skoro wszyscy dopytują to ciekawe czy do Witka już dotarło 😂
Moana, jestem w stanie sobie wyobrazić jak Ci ciężko ☹️ próbuj małymi krokami włączać aktywność, nic na siłę, na tyle ile jesteś w stanie. Może jakieś ćwiczenia rozciągające, joga
Ja ponad tydzień się oszczędzam i muszę przyznać, że plecy mi wysiadają… ile można leżeć i siedzieć, znowu boje się jakoś rozciągać, może jak usłyszę na wizycie w przyszłym tygodniu, że szyjka się nie zmieniła to chociaż się porozciągam
Możecie go wołać śmiało:D
Chętnie pojadę dziś do szpitala ...
Napomknelam kiedyś że mam w pasierbów i problemy z ich matką...
Aktualnie przewija się temat jelitowki, życzenie jest takie, że mamy dziś zabrać chore dziecko do nas, bo tylko wczoraj zwymiotowała i tylko wczoraj miała Stan podgoraczkowy i tylko dziś ja przeczyściło...a jak mnie przeczyści to żadna tragedia się nie stanie 🖕🖕🖕.
No co za chora baba.Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 maja 2025, 12:39
-
Cel, jezu czy Ty byłaś torturowana czy co? 🙈

Zespół Sjögrena, Endometrioza, Przegroda macicy
SYN 🩵👶🏼 12.2019
09.2021 💔
09.2024 💔
15.10.24 beta 6,26
16.10. 2024 ⏸️ na tescie w łazience
19.10.24 beta 141,7
21.10.24 beta 454,8
04.11.24 🦐 6,3 mm
21.11.24 🧸 20,2 mm
05.12.24 ❤️ 40,4 mm / usłyszałam bicie serducha
13.12.24 USG genetyczne OK 🩵 jest 6 cm chłopaka -
Elza1234 wrote:Masz teraz pierwszą wypłatę na L4 ciążowym, dlatego jest wyższa, bo to jakieś jeszcze inne świadczenie - coś takiego mi tłumaczyła moja kadrowa
Kolejne wypłaty miałam trochę niższe. A macierzyńskie no to będzie 81.5% tego co mi właśnie teraz przychodzi na konto także auć
W sumie to trochę nie fair że mając dziecko zabierała nam 20% pensji 😅🤣 wiem wiem jestem roszczeniowa
No nic, zobaczymy za miesiąc, ale chyba bez tragedii i coś tam te parę miesięcy z podwyżka mogło pomóc. Ja teraz mam na pewno troszkę więcej bo miałam z 5,6 dni w kwietniu normalnie przepracowanych.
No jakby dawali 100% aktualnej wypłaty, z ostatnich 3msc a nie roku to by było super, ale wiem, że różne kraje maja różnie i w Polsce nie mamy na co narzekać, nie jest źle 😊 plus dodatkowo macierzyński jest obcięty, ale 800 plus w jakimś procencie coś tam pokrywa z zabranej kasy.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Moana, miło Cie poznać!
Powiem Wam ze ja miałam w pewnym momencie lęki odnośnie porodu ale teraz myślę tylko o tym żeby za wcześnie się nie zaczęło a jak już się zacznie to żeby się skończyło szczęśliwie dla mnie i dziecka 😁 lepiej się już nie przygotuję, staram się myśleć pozytywnie, ćwiczyć oddech bo nic więcej nie mogę, plus pamiętać że nie będę tam sama, ze musimy z malym współpracować i że położna będzie miała ten sam cel co ja.
A co do znieczulenia to miałam różne myśli ale stwierdziłam że jak bedzie dostępne to biorę, jeśli jest możliwość sobie pomóc to czemu nie skorzystać. A jak nie będzie dostępne to niech mi dają wszystko inne co mają 😅











