CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
U nas masakra w nocy. Chłop łaził po domu bo bolało go ząb,Młody sie wiercił,kopał,gadał (swoją drogą to już któraś noc,musi mieć jakiś stres o którym nie chce mówić albo z którego sam nie zdaje sobie sprawy). Ja zasnęłam przed 5 dopiero. O 8 mnie obudziły ptaszki
-
Moja noc nie należy do udanych jak każda od jakiegoś tygodnia, dziś prócz jednej ręki doszło drętwienie już drugiej i blokada kciuka którego nie mogłam nawet zgiąć a nad ranem okropny ból bioder, stawów jakby mnie ktoś poobijał..
No chyba zacznę modlić się w przyszłym tygodniu żeby chociaż wody już odeszły i zaczęło się samo bo nie dam rady jeszcze 2 tygodnie wytrzymać.. Wykończę sie fizycznie 😟
Wczoraj dodatkowo spięłam się ze starym i powiedziałam mu żeby nie zadawał mi głupich pytań jak się czuję i wyszłam do sypialni się położyć.
A on co? Fochem walnął powiedział że nie będzie w ogóle pisał ale dziś rano już musiał oczywiście znowu to samo zrobić czyli jednak napisał jak się czuję 🤡
Staję się zmierzla i nerwowa…
Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Ja czekam na elektryka, żeby mi jeszcze 2 lampy powiesił w tym chmurki w pokoju Młodego, wzięłam go na litość, że później biedne dziecko będzie miało żarówki zwisające z sufitu
jeszcze dzisiaj imprezka urodzinowa, na szczęście nie u nas w domu 🙈
Szkodnik, będzie przypał jak urodzę przed Tobą, pospiesz się 🤣🤣🤣
U mnie też dzisiaj wybija 37, stresująca sprawa 🙈
A nocka to masakra jak większość ostatnich, jeszcze się złapałam na tym, że jakoś krzywo układam dłoń i oprócz drętwienia obu to w jednej boli mnie nadgarstek i śródręcze 🙈Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 maja 2025, 08:33
-
U nas pierwsza noc bez tragedii, jestem mniej wyspana niż przy laktatorze bo spałam płycej, ale i tak lepsze to niż to odkażanie sprzętu 😅
Co do usg to już chyba kiedyś pisałam, ale znam przypadek pomyłki prawie o 1kg 🫣
amoze, przygodami66, Revolutionary , KarolaKinga, Gusia_, ezra lubią tę wiadomość
-
Nas ptaszki budzą o 3:30 🤡Karola3xJ:D wrote:U nas masakra w nocy. Chłop łaził po domu bo bolało go ząb,Młody sie wiercił,kopał,gadał (swoją drogą to już któraś noc,musi mieć jakiś stres o którym nie chce mówić albo z którego sam nie zdaje sobie sprawy). Ja zasnęłam przed 5 dopiero. O 8 mnie obudziły ptaszki
Mamy pisklaki nad oknem wiec drą ryja. Kawki wydziubaly dziurę w stryropianie w bloku i nie potrafią tego ze spółdzielni wytępić. Każda wklejona kratka jest wyrywana w parę godzin. A ptaszki maja teraz okres ochronny wiec my się musimy męczyć 🤦♀️
Ja się wyspałam już o 5:30, ale jakoś zasnęłam potem na chwilę i śniło mi się że mnie karetka zabrała -
Co do ptaków to uwierzcie że nie chciałybyście mieć kanarka w domu.. Ja mam w kuchni i tylko rano ktoś wstanie albo zaczyna być jasno to drze ryja i masz pospane.. Nienawidzę go ale to kanarek starego.
Czasem jak już się wkurwie rano i mnie obudzi to ściągam klatkę i przykrywam kocem żeby się zamknął 😈
Z tym drętwieniem to ja jeszcze rozumiem jakbym spała na tych rękach jakoś ale ja nawet jak siedzę na kanapie to drętwieją, wstanę to przechodzi. Czyli muszę stać i chodzić, najlepiej może nauczę się spać na stojąco 😵💫Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Ja się buduje w środku lasu, więc będę mieć ptasie pobudki od świtu 😅 ale ptaki mi nie przeszkadzają, kocham się na mazurach budzić przy dźwiękach ptaków. Tutaj za to latem mam nocne pobudki przez kłótnie patologicznych sąsiadów i zdecydowanie wolę ptaki 😝
Magda chyba dobrze że się mąż przejmuje i pyta. Jakby nic nie pytał i miał wyrąbane, to też by było źle 😅 Mój też jak jedzie do pracy czy na budowę to pisze co jakiś czas czy żyję 😅 -
Kurcze,te prognozy pogody to nie przewidują już jakiś upałów. Ja mam z 5 sukienek letnich ,ciążowych. Nie ubranych ani razu.....Jak będę kp to ich nie ubiorę już bo nie są praktyczne. Coś mi się wydaje,że znowu czerwcowe dziecko będę do wózka ubierać jak na Syberię
-
Zdziwienie, bo dzisiaj na ktg pisały się skurcze ponad 80, bez aktywności małej. Tylko teraz się mnie dr pytały czy czuję i że może samo się zacznie ale jakoś wątpię patrząc na Szkodnika to pewnie jeszcze długa długa droga. A pobolewanie przy tych ponad 80 jak na okres to faktycznie czuje ale nie jakoś żeby tak mocno.
-
Wiesz co, jak się tu wprowadziliśmy to też uważałam te piskali za coś słodkiegoTanashi wrote:Ja się buduje w środku lasu, więc będę mieć ptasie pobudki od świtu 😅 ale ptaki mi nie przeszkadzają, kocham się na mazurach budzić przy dźwiękach ptaków. Tutaj za to latem mam nocne pobudki przez kłótnie patologicznych sąsiadów i zdecydowanie wolę ptaki 😝
Magda chyba dobrze że się mąż przejmuje i pyta. Jakby nic nie pytał i miał wyrąbane, to też by było źle 😅 Mój też jak jedzie do pracy czy na budowę to pisze co jakiś czas czy żyję 😅
Potem trochę zaczynaly nas irytować, bo budzą nas o 3:30, ale one są centralnie nad naszym oknem, nie wiem ile jest styropianu na bloku i jaki zrobiły tunel ale tam poza gniazdem z pisklakami wchodzą 3 dorosłe kawki
Mam cały parapet w ich odchodach, gałązkach, styropianie
Więc na Mazurach to ja też lubię ptaszki. Ale nie nad oknem w sypialniWiadomość wyedytowana przez autora: 24 maja 2025, 09:00
-
Ja dla małej nakupiłam na vinted tych rampersow i też się zastanawiam czy je założę 🙈Karola3xJ:D wrote:Kurcze,te prognozy pogody to nie przewidują już jakiś upałów. Ja mam z 5 sukienek letnich ,ciążowych. Nie ubranych ani razu.....Jak będę kp to ich nie ubiorę już bo nie są praktyczne. Coś mi się wydaje,że znowu czerwcowe dziecko będę do wózka ubierać jak na Syberię
Sobie na szczęście poza kolarkami ciążowymi na lato nic nie kupiłam.
Chociaż ostatnio mówili że po dniu dziecka mają być upały po 30 stopni, ale nie wiem jak długo to potrwa -
Tanashi wrote:Ja się buduje w środku lasu, więc będę mieć ptasie pobudki od świtu 😅 ale ptaki mi nie przeszkadzają, kocham się na mazurach budzić przy dźwiękach ptaków. Tutaj za to latem mam nocne pobudki przez kłótnie patologicznych sąsiadów i zdecydowanie wolę ptaki 😝
Magda chyba dobrze że się mąż przejmuje i pyta. Jakby nic nie pytał i miał wyrąbane, to też by było źle 😅 Mój też jak jedzie do pracy czy na budowę to pisze co jakiś czas czy żyję 😅
Dobrze że się przejmuje ale to chyba te moje samopoczucie doprowadza mnie do takiej szewskiej pasji że nawet jego codzienne pytanie o to jak się czuję mnie wkurza 😜😜 uroki trudnej końcówki ciąży 😜😜Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Ja coś muszę kupić na wyjście ze szpitala takie coś chociaż przewiewnego, typu sukienka i na to zarzucić sweterek jak coś bo po tej pogodzie to widzę że ani to lato ani jesień takie kij wie co 😂 choć widzę że początek czerwca to zapowiadają takie 22-23 stopnie 🤔Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Oj tak pisklaki strasznie się drą, my mamy budki dla ptakow to przynajmniej daleko są. W oknie sypialni to nie wyobrazam sobie.
Mi rece odpadają po nocy.. staników jeszcze nie mam tak na prawdę. Ten z rossmana L jest za ciasny.
Chciałam piankowy momcozy ale nie wiem jaki rozmiar wziąć. -
U mnie nocka bardzo średnia, dogladalam jak tam córka się czuje, całą noc utrzymywalo się takie 37.9, a takiej temperatury to ja nie zbijam więc tak sobie lazilam do niej w nocy.
Wróciłam wlasnie z laboratorium, byłam powtórzyć alat,aspat i kwasy żółciowe, bo o ile noga wygląda ciut lepiej tak teraz dłonie mnie swędzą🤦🏼♀️.
Może dziś skończę pakowanie torby o ile znowu nic się nie wysypie nagle.⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Elza no jak wam ryją w styropianie to się nie dziwię, trudno też coś z tym zrobić
ja w bloku walczyłam z gołębiami, bo nie chciały odpuścić, nawet jaja złożyły na balkonie 🥴 Na szczęście już się wyprowadzalam xD
Ja też kupiłam dwie ciążowe sukienki na lato i jedną noszę do legginsów jako tunikę aktualnie, a na to sweter 😅 bo w t-shirtach już bebzon na wierzch wychodzi. A córkę na zmianę przebieram w długą i krótką piżamę, bo codziennie inna temperatura w sypialni xd -
Szkodnik kciuki dalej zaciśnięte 🤞🏻🤞🏻 miało pójść sprawnie, a młody uparcie siedzi. Może coś się teraz przez weekend ruszy.
Ja to jak patrzę na tą pogodę to ręce opadają, już pomijając prognozy, ale to co jest rzeczywiście to się odechciewa. W ciągu godziny potrafi 3 razy padać deszcz, świecić słońce i jeszcze zagrzmieć. Z jednej strony dobrze, że nie ma upałów 30+, bo by się zaczęło puchnięcie i człowiek czułby się jeszcze gorzej, ale z drugiej strony 15-16 stopni to przegięcie w drugą stronę.
My się zbieramy na warsztaty porodowe, może coś tam się ruszy 🫣 a to akurat prowadzone przez położne ze szpitala gdzie mam rodzić.
Miłego dnia dziewczyny 😊











