CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
To chyba wszystko zależy od osoby, bo chyba takie zwykłe puchnięcie jest typowe dla wielu ciężarnych.
Ja np muszę na to szczególnie uważać, ale to nie oznacza, że u innych to jakiś mega niepokojący sygnał. Na pewno bym sprawdzała to ciśnienie, lekko się porozciągała, a wygodę obuwia dała na 1 miejscu
Czy jest tu ktoś na heparynie kto puchnie? Ja mam wrażenie, że więcej puchłam w niektórych fazach cyklu przed ciążą, niż aktualnie. I tak myślę, czy to niweluje to puchnięcie które jednak typowe jest często po 30 tygWiadomość wyedytowana przez autora: 29 maja 2025, 22:16
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Werzol, mi też stopy puchną ale do tej pory było to głównie kiedy miałam duzo ruchu i miałam jakies ciaśniejsze buty, ale dzis doszło mi do tego niemiłosierne swedzenie - pierwszy raz coś takiego mam. Ciśnienie mam w porządku, ale trochę sie tym swędzenie zdenerwowałam.
-
Nadrobiłam cały dzień, więc się zaraz poodnoszę
My właśnie wróciliśmy ze stand-upu. Jak zwykle policzki od śmiania się bolą 😄 O dziwo, wytrzymałam bite dwie godziny (w sumie ponad licząc od wyjścia z domu i powrotu) bez wychodzenia nawet do WC, aczkolwiek jak usiedliśmy na początku to myślałam, że nie wysiedzę, bo tak duszno i ciepło, aż mi słabo było. Żałowałam że się w spodnie ubrałam a nie jednak w spódniczkę, ale bałam się że będzie duży przeciąg i zmarznę, no to zamiast tego się zgrzałam i spuchłam 🙈 Ledwo pierścionki w domu zdjęłam, bo tak mi dłonie spuchły, stopy zresztą też 😶 Jednak siedzenie dwie godziny na twardym krzesełku, bez zmiany pozycji, w duchocie to już ciężka sprawa
Za to młody w brzuchu tak dawał, że momentami to aż mi się brzuch kwadratowy robił, chyba też mu się podobało 😄
jowmat wielkie gratki! 😊 zdrówka dla Was!
koktajlowa dobrze, że się odezwałaś, bo już się martwiłyśmy 🙏 Cieszę się, że jesteście już szczęśliwie razem. Obyście mogły wyjść jak najszybciej i ten temat szpitala szczęśliwie się zakończył 🙏
Lauraa to mój już próbuje, zobaczymy czy i u nas na synusia zadziała 😄
SZKODNIK pewnie cycuchy potrzebują czasu żeby się rozhulać 💪 A kiedy wychodzicie?
kasssia no piękna waga, rośnie małą siłaczka 💪🙏
Werzol mnie nie swędzi, ale bolą kości w palcach u dłoni, jak przy jakiejś grypie 🙄
Lauraa lubi tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Koktajlowa gratulacje!!
Ja dziś oficjalnie zakończyłam gotowanie na połóg. Mam jakieś 100 pierogów, drożdżówki, leczo, curry, naleśniki, rosół.
Na kryzysowe sytuacje starczy, a mój mąż też ma ręce i może ugotować zawsze obiad 😆
Kupiłam sobie dziś ananasa i miałam go zachować na weekend, ale przypomniałam sobie o ananasowej historii Gusi i z racji tego, że jutro idę do poradni szpitalnej, stwierdziłam że jednak zjem go dziś. Tak na wszelki wypadek, gdybym jutro jednak nie wróciła do domu 😂 stresuje mnie ta jutrzejsza wizyta, jakoś nie jestem psychicznie gotowa na to, że mogą mnie już nie wypuścić do domu 😣🫣
Coś czuję, że będzie ciężka noc. A jak tam nasza kolejka? Która kolejna,bo straciłam rachubę?
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Revolutionary wrote:Nadrobiłam cały dzień, więc się zaraz poodnoszę
My właśnie wróciliśmy ze stand-upu. Jak zwykle policzki od śmiania się bolą 😄 O dziwo, wytrzymałam bite dwie godziny (w sumie ponad licząc od wyjścia z domu i powrotu) bez wychodzenia nawet do WC, aczkolwiek jak usiedliśmy na początku to myślałam, że nie wysiedzę, bo tak duszno i ciepło, aż mi słabo było. Żałowałam że się w spodnie ubrałam a nie jednak w spódniczkę, ale bałam się że będzie duży przeciąg i zmarznę, no to zamiast tego się zgrzałam i spuchłam 🙈 Ledwo pierścionki w domu zdjęłam, bo tak mi dłonie spuchły, stopy zresztą też 😶 Jednak siedzenie dwie godziny na twardym krzesełku, bez zmiany pozycji, w duchocie to już ciężka sprawa
Za to młody w brzuchu tak dawał, że momentami to aż mi się brzuch kwadratowy robił, chyba też mu się podobało 😄
jowmat wielkie gratki! 😊 zdrówka dla Was!
koktajlowa dobrze, że się odezwałaś, bo już się martwiłyśmy 🙏 Cieszę się, że jesteście już szczęśliwie razem. Obyście mogły wyjść jak najszybciej i ten temat szpitala szczęśliwie się zakończył 🙏
Lauraa to mój już próbuje, zobaczymy czy i u nas na synusia zadziała 😄
SZKODNIK pewnie cycuchy potrzebują czasu żeby się rozhulać 💪 A kiedy wychodzicie?
kasssia no piękna waga, rośnie małą siłaczka 💪🙏
Werzol mnie nie swędzi, ale bolą kości w palcach u dłoni, jak przy jakiejś grypie 🙄
Najprawdopodobniej dziś wychodzimy. Ja mogę na 99%, zobaczymy co z małym, ale raczej nie ma przeciwwskazań. Z cycuchami to wiem, wiem, ale chciałoby się już.
eeemakarena, CelinaJan, Werzol, xSmerfetkax, Anuncja, Alex_92, Revolutionary , Klaudek11, ezra lubią tę wiadomość
-
Dzień dobry, witam się w 38 tc, wstałam sama z siebie o 5:30 bo miałam dziś bardzo chore sny 🤡. Najpierw urodziłam lalkę, taką wiecie wkurwiającą, co mówi co kilka sekund "mama, mama" xD, a potem przyszła lekarka i mówi że jednak mam jeszcze jedno dziecko w brzuchu, wzięła skalpel i wycięła na żywca 🤡 Piję sobie kawkę bo wszyscy jeszcze śpią poza psem i próbuję dojść do siebie po tej nocy 🤣
Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 maja 2025, 06:10
KarolaKinga, Kindziukowa, eeemakarena, Alex_92, amoze, Revolutionary , Lola93, ezra lubią tę wiadomość
-
Tanashi wrote:Dzień dobry, witam się w 38 tc, wstałam sama z siebie o 5:30 bo miałam dziś bardzo chore sny 🤡. Najpierw urodziłam lalkę, taką wiecie wkurwiającą, co mówi co kilka sekund "mama, mama" xD, a potem przyszła lekarka i mówi że jednak mam jeszcze jedno dziecko w brzuchu, wzięła skalpel i wycięła na żywca 🤡 Piję sobie kawkę bo wszyscy jeszcze śpią poza psem i próbuję dojść do siebie po tej nocy 🤣
Hejo, piękne sny 🤭
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Tanashi, wybitne sny 😂 ja dzis tez miałam niezły - pojechałam rodzic, leze na porodwce a tu wbija na salę Nawrocki i mówi że będzie moj porod odbierał 😂😂😂 za dużo polityki wokół, niech już będzie po tych wyborach 😂😂😂
Dobrego dnia dla Wszystkich! U mnie dzis piękne słoneczko z rana.
Tanashi, Szarotka12, Anuncja, Kkk77, Alex_92, Revolutionary , Luna30, ezra lubią tę wiadomość
-
KarolaKinga wrote:Tanashi, wybitne sny 😂 ja dzis tez miałam niezły - pojechałam rodzic, leze na porodwce a tu wbija na salę Nawrocki i mówi że będzie moj porod odbierał 😂😂😂 za dużo polityki wokół, niech już będzie po tych wyborach 😂😂😂
Dobrego dnia dla Wszystkich! U mnie dzis piękne słoneczko z rana.
🤣🤣🤣 -
Hahaha leje z waszych snów 🤣🤣🤣

Zespół Sjögrena, Endometrioza, Przegroda macicy
SYN 🩵👶🏼 12.2019
09.2021 💔
09.2024 💔
15.10.24 beta 6,26
16.10. 2024 ⏸️ na tescie w łazience
19.10.24 beta 141,7
21.10.24 beta 454,8
04.11.24 🦐 6,3 mm
21.11.24 🧸 20,2 mm
05.12.24 ❤️ 40,4 mm / usłyszałam bicie serducha
13.12.24 USG genetyczne OK 🩵 jest 6 cm chłopaka -
KarolaKinga wrote:Tanashi, wybitne sny 😂 ja dzis tez miałam niezły - pojechałam rodzic, leze na porodwce a tu wbija na salę Nawrocki i mówi że będzie moj porod odbierał 😂😂😂 za dużo polityki wokół, niech już będzie po tych wyborach 😂😂😂
Dobrego dnia dla Wszystkich! U mnie dzis piękne słoneczko z rana.
dobry trik kampanijny dla polityka przed wyborami
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Ja to wstałam na chwilkę po 6, kilka min nic nie czułam i mimo, że to nie jest jej pora bo raczej bliżej 8 to już jakiś tryb panikarza mi się włączył, oczywiście minęło kolejne 5-10 min i jak postukałam to zaraz dostałam hopsy
Także jak Córeczka będzie mnie budzić już po drugiej stronie brzucha to po prostu będzie uczciwe zachowanie z jej strony... obiecuję na to nie narzekać..
W ogóle wystawiłam parę rzeczy na Vinted wczoraj po tym sprzątaniu i uwielbiam jak coś człowiek daje za dychę czyli najtaniej jak widziałam tam, a ludzie piszą o zniżkę kilka zł. Jakby kurde nie opłaca mi się wyjść do paczkomatu w celu zarobienia mniej niż 10ziko xD
KarolaKinga, eeemakarena, Anabbit lubią tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Ale sny wariackie dziewczyny 😅😅
Ja za to spać w ogóle nie mogę, taka jestem wyczerpana że masakra 🙈 chyba tak wyglądają początki macierzyństwa 😅
Generalnie jest na prawdę dobrze, ale ciężko, bycie mamą jest czasami przerażające..
Chciałam ją przystawić w dniu jej narodzin do piersi, pierwszy raz od porodówki i poprosiłam męża żeby poszedł po położna, żeby pokazała jak przystawić itd. Dał mi ja na ręce i wyszedł, a młoda w sekundę zaczęła się mocno ślinić, wymiotować czymś gęstym i zrobiła się tak fioletowa
a ja sama, nie wiem co robić, przekręcam ją, krzyczę o pomoc, a mała jak szmaciana lalka i ten straszny kolor.. w końcu wbiegli, wzięli ją od razu i jak ja zaczęli stymulować tak mocno, to wypluła co mogła i wzięła oddech.. wzięli ją od razu na badania, oczyścili ją gruszką - zakrztusiła się wodami płodowymi
wzięli ją na noc na obserwację czy to jednorazowy epizod, ciągłe monitorowanie saturacji itd
I wiemy że wszystko już od wczoraj rana ok, ale ten widok zostanie chyba ze mną na zawsze 🙈
A tak to dołączam do walczących o laktację 💪 na razie u mnie pokarmu nic a nic
wszelkie triki mile widziane!
Pcos, niedoczynność tarczycy, anemia, niewydolność szyjki macicy
———
💔 Biochem 07.2024
⏸️ 10.2025
💖 L. 05.2025
———
Starania 2.0 od 10.2026














