Nieudane in vitro? Przyjrzyj się
dotychczasowemu leczeniu i zaplanuj kolejne kroki.

Ferti Replan - kompleksowa analiza wcześniejszego leczenia in vitro pod opieką zespołu ekspertów w jednym miejscu.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9875 8287

    Wysłany: 16 lipca 2025, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuncja wrote:
    Elza - zaprosiłam Cię do przyjaciółek. Z racji mojego zawodu, jakbyś potrzebowała poszukać do sensu pomocy w swojej okolicy, to mogę się przydać :)
    Przyjęłam. Zaraz napiszę do Ciebie wiadomość
    I dziękuję ♥️

    age.png
  • Anuncja Ekspertka
    Postów: 241 533

    Wysłany: 16 lipca 2025, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja chyba mam trochę.podobne podejście do Gusi i Karoli mimo że to moje pierwsze dziecko.. póki czuję i widzę, że z Małą wszystko ok, to nie analizuję. Co do spania, to śpię przy uchylonym oknie, jest w środku około 19 stopni. Mloda właściwie całe dnie spędza w przewiewnym bawelnianym pajacyku z dlugim rękawem (czy śpiochach? Nie ogarnęłam tych nazw do tej pory) no i śpi w nim razem ze mną pod letnią kołdrą xd

    Revolutionary lubi tę wiadomość

    preg.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 16 lipca 2025, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przygodami66 kciuki!

    przygodami66 lubi tę wiadomość

    event.png
  • Tanashi Autorytet
    Postów: 3842 4417

    Wysłany: 16 lipca 2025, 14:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza jest taki memik że jedzie dziecko karmione piersią jedną zjeżdżalnią, dziecko karmione mm drugą zjeżdżalnią i na końcu się spotykają i jest dzieci jedzące frytki z podłogi 😅 Popieram dziewczyny, nic na siłę, bo się zajedziesz i to macierzyństwo wyssie z Ciebie siły zamiast napełniać radością. Też byłam karmiona mm i żyję, żadnych alergii, antybiotyk raz na pięć lat może biorę, nie mam na co narzekać 😅

    Nosa, Elza1234, Margareetka, KarolaKinga, Werzol, amoze, Revolutionary , Lauraa, eeemakarena lubią tę wiadomość

    age.png
  • Nosa Autorytet
    Postów: 1365 1890

    Wysłany: 16 lipca 2025, 14:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny!
    Piszecie o spowijaniu i o ubieraniu do spania- my mamy zdecydowanie cieplolubny egzemplarz. Od półtora tygodnia, moze 2, widzimy, ze najlepiej mu otulonemu rozkiem lub kocykiem, jak mu jest ciepło to cudnie spi, nie wierci się, jest po prostu bobasem. Ubieramy go w body na długi na noc, długie polspiochy, owijamy w kocyk lub otulacze. Podczas przebierania się drze jak mu zimno 🥶😅 śpimy przy zamkniętym oknie, bo autentycznie jest chłodno nad morzem. Latko nie przyszło.

    Dzisiaj jesteśmy po wizycie u gastroenterologa, sprawdzamy pod kątem refluksu, bo często ulewa, bardzo mu podchodzi mleczko, ogólnie ciągle klopotki z układem trawiennym. A mleczko Bebilon Pepti jest fuj.

    Do tego mamy wodniaka na jąderku, torbiel w glowie i ciągle podwyższoną bilirubinę - w wyniku krwi z poniedziałku 8,96 🫣 pediatra skierowała nas na konsultacje do szpitala 🫣🫣🫣 nie ma lekko.

    Moj je więcej mm niż mojego odciągniętego i... trudno. Poczekam na wyniki badań, na diagnozę od gastroenterologa i najwyżej odstawimy moje, bo serio to męczące tak w tym tkwić. Po mm lepiej i dłużej śpi, my też 🙂 gastroenterolog powiedział, że te mm dziś są naprawdę dobrej jakości i nie ma co się martwić o rozwój malucha.

    Generalnie co dzidzius to inaczej i owszem, niektóre moje wyobrażenia legły, ale przyjmuje to na klate i jadę dalej. Jestem tu dla niego, nie? Też miewam dola kiedy płacze przy jedzeniu, teraz jak ma zatkany nos, bo mu się cofa aż do nosa, lub jak się pręży przez kupę lub bąki. Będzie lepiej 🙏 namaste kur*a.

    Kindziukowa, Werzol, Kkk77, Revolutionary , Anuncja, eeemakarena, Alex_92 lubią tę wiadomość

    Wituś 🩵 ur.19.06.2025 (40t0d) 3470g, 54cm
    age.png
  • Nosa Autorytet
    Postów: 1365 1890

    Wysłany: 16 lipca 2025, 15:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A o my naszego nieźle futrujemy tym mm, mamy już 4240g 😅 czuc to tylko po ubrankach.

    amoze, asiun lubią tę wiadomość

    Wituś 🩵 ur.19.06.2025 (40t0d) 3470g, 54cm
    age.png
  • Kindziukowa Autorytet
    Postów: 1064 1645

    Wysłany: 16 lipca 2025, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza ja Cię w pełni rozumiem. A pamiętam jak w ciąży pisałaś że w ogóle masz takie sutki że wkurwia Cię jak ktoś Cię dotyka i że się nastawiasz na mm. Nie wiem czemu to zapamiętałam btw 😆😆
    Ale odbierasz sobie całą radość z przeżywania macierzyństwa właśnie tym że jesteś rozdarta między karmieniem piersią a niekarmieniem. To jest kuźwa taka pułapka że szok. Jak Cię wkurwia karmienie piersią, chrzan to. Ty w tym wszystkim musisz mieć zasoby na zajmowanie się dzieckiem. A frustracja + niewspanie to krótka droga do depresji i agresji.
    Karola super napisała - w macierzyństwie trzeba trochę opracować sobie drogę na skróty.
    Może to kpi będzie dla Ciebie dobrym kompromisem?
    Ja finalnie z kpi jestem zadowolona, przerobiłam to sobie w głowie. A jak mnie zacznie irytować laktator, wjadę w mm. Bez wyrzutów. Uważam że ciepło które dajemy dziecku i spokój jest zdecydowanie więcej wart niż kp okraszone frustracja i nerwami ❤️
    Ale to są tylko rady, też uważam że dobrze by było zasięgnąć porady specjalisty od emocji.

    Nas jutro czeka osteopata, zibaczhmy co powie.

    I jeszcze pytanie w temacie kamerki!‼️
    Widziałam na fb zdj Amoze i mnie natchnęło że też chce nianię tylko może trochę bardziej cenowo przystępna. Jakie macie i polecacie? Wiem że temat był Wał kowany ale chyba jeszcze na etapie ciąży więc się nie dokopie

    Elza1234 lubi tę wiadomość

    age.png

    Zespół Sjögrena, Endometrioza, Przegroda macicy

    SYN 🩵👶🏼 12.2019
    09.2021 💔
    09.2024 💔
    15.10.24 beta 6,26
    16.10. 2024 ⏸️ na tescie w łazience
    19.10.24 beta 141,7
    21.10.24 beta 454,8
    04.11.24 🦐 6,3 mm
    21.11.24 🧸 20,2 mm
    05.12.24 ❤️ 40,4 mm / usłyszałam bicie serducha
    13.12.24 USG genetyczne OK 🩵 jest 6 cm chłopaka
  • xSmerfetkax Autorytet
    Postów: 1648 1893

    Wysłany: 16 lipca 2025, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam w ciąży takie podejście do karmienia że co ma być to będzie. A jak się okazało że mam pokarm to sama się zafiksowałam na to karmienie piersia pomimo tego że za bardzo nie wychodziło. Na samym kpi to wytrzymałam z trzy doby? Irytowało mnie to że muszę odciągać w nocy przez co się praktycznie nie wysypiałam. Musiałam sobie poukładać w głowie i finalnie jesteśmy na mm od ponad tygodnia. Z perspektywy tego krótkiego okresu to dla mnie wielka ulga i cieszę się że podjęłam taką decyzję. W życiu nie pomyślałabym że będzie mnie to tyle kosztować, ile łez przy tym wypłakałam wiem tylko ja. Myślę że to problem o którym często się niestety nie mowi..

    Elza1234, Revolutionary , eeemakarena, Alex_92 lubią tę wiadomość

    age.png

    preg.png
  • Margareetka Autorytet
    Postów: 2232 1838

    Wysłany: 16 lipca 2025, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czytam to wszystko odnośnie Waszych historii z karmieniem i mocno daje mi to do myślenia. Od początku ciąży wiedziałam, że chce karmić piersią, wydawało mi się to takie naturalne i proste. Wiedziałaam, że poczatki będą bolesne, bo wiadomo trzeba się przyzwyczaić. Ale w życiu nie pomyślałam o tym, że będzie to mi sprawiać taką trudność, że będę chodzić wkurzona, że będą mnie aż tak sutki boleć i krwawić. Mojemu mężowi też w trakcie ciąży opowiadałam jakie to dobre karmić dla dziecka i dla mnie, więc on teraz jest nakręcony na to, żebym karmiła. Nakupowałam sobie ładnych staników do karmienia, w swojej głowie tak to wyidealizowałam, że teraz kiedy tak nie jest, to odczuwam frustracje i złość. Moja ambicja nie pozwala mi jeszcze zrezygnować, dlatego też idziemy dziś na wizytę do CDL, zobaczymy jak będzie. Ale chyba muszę też powoli zacząć dopuszczać do siebie myśl o tym, że mogę karmić dziecko mm i to nie będzie moja porażka.

    preg.png

    age.png
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1504 1527

    Wysłany: 16 lipca 2025, 16:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza jak ja Cie rozumiem... Ja zafiksowałam sie na punkcie kp,caly czas nie moge odpuścić tej myśli że nie wyszło nam to. Chodziłam po ludziach którzy mieli mi niby w tym pomóc,ale po powrocie do domu caly czas ten sam dramat był.
    Prawie od tygodnia jesteśmy kpi a ja nadal przeżywam brak kp i płacze nad tym.
    Do tego mam wrażenie że ten laktator razem z mlekiem wysysa ze mnie całą radość,jakbym nie potrafiła sie cieszyć macierzyństwem. Mój A mówi że wystarczy tylko słowo a kupimy ekspres do mleka,żebym sie nie męczyła. Ale ja uparłam sie zeby karmic ją swoim,tym bardziej że mam takie ilości tego. Do tego mała jest totalnie nieodkładalna,cale dnie spedza na mnie.Boje sie myśleć co bedzie jak A do pracy juz wróci,bo teraz to on ogarnia wszystko-butelki,laktator,grzanie mleka. Przepraszam że taki chaotyczny wysryw ale czuje sie jak gówno i podziwiam dziewczyny ktore mają więcej niż jedno dziecko.

    age.png
  • awokado 🥑 Autorytet
    Postów: 905 1703

    Wysłany: 16 lipca 2025, 16:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W temacie kamerki Kindziukowa, to z ręką na sercu mogę polecić tę konkretną: https://allegro.pl/oferta/niania-elektroniczna-kamera-obrotowa-full-hd-5-lcd-1-2-3x-zoom-3050mah-aku-17300691773
    Nie jest podłączana pod WiFi, tylko ma ekran. Jakość obrazu i dźwięku jest bardzo dobra, ogromnym plusem jest fakt, że można nią sterować lewo/prawo/gora/dół, więc łatwo ją przestawić jeśli dziecko się przesunie.

    Nic mądrego w temacie karmienia nie powiem, bo wszystko zostało już powiedziane. W każdym razie mocno przytulam te z Was, które walczą wewnętrznie i nie wiedzą co zrobić. Każda z nas jest najlepszą mamą dla swojego dziecka, niezależnie od tego jak karmi, a tak jak już pisałyście - szczęśliwa mama, to szczęśliwe dziecko

    Kindziukowa, Elza1234, Revolutionary , Margareetka, Alex_92 lubią tę wiadomość

    age.png
  • amoze Autorytet
    Postów: 484 1040

    Wysłany: 16 lipca 2025, 16:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kindziukowa my zapłaciliśmy taką cenę, bo braliśmy zestaw z monitorem, a można kupić samą bazę i mieć aplikację na telefon. Właściwie to żałuję, że wydaliśmy koło 800zł, a mogliśmy ok 400zł bo tak kosztuje sama kamerka z racji tej, że ten ekran leży w komodzie, a ja z podglądu i tak korzystam z telefonu, bo mam go zawsze przy sobie.

    Dziś przyszła nam mata na podłogę, już nie mogę się doczekać jak mała zacznie po niej raczkować :) btw myślałam, że będzie mniejsza, jakoś mój mózg nie przetrawił jej rozmiaru przy zamawianiu 🫣

    20250716-095712.jpg


    Ps. Czy macie kontakt z Magdą? Dawno się nie odzywała. Mam nadzieję, że u nich wszystko oki i nie ma czasu się odezwać, a nie, że coś się kolokwialnie mówiąc zesrało...

    Revolutionary , Werzol, Cel95 lubią tę wiadomość

    Aniela ❤️ 4020g, 57cm, 06.06.2025
    __________
    02.11. FET - 2AA 🍍🍟🍀
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 16 lipca 2025, 17:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda wyszla z małą tydzień temu. Ma potwierdzonego naczyniaka.

    event.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9875 8287

    Wysłany: 16 lipca 2025, 17:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny za słowa otuchy
    Właśnie byliśmy na spacerze i wszystko też powiedziałam mężowi, co mi leży na sercu. Jest ogromnym wsparciem dla mnie, także wszystko już w moich rękach żeby uporać się z jakimiś moimi chorymi ambicjami i tym, że coś nie jest tak jak sobie wyobrażałam

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9875 8287

    Wysłany: 16 lipca 2025, 17:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola3xJ:D wrote:
    Magda wyszla z małą tydzień temu. Ma potwierdzonego naczyniaka.
    Czyli to takie najmniejsze zło, prawda?

    age.png
  • Revolutionary Autorytet
    Postów: 2572 2497

    Wysłany: 16 lipca 2025, 18:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola3xJ:D wrote:
    Elza nam możesz żale wylewać ale musisz też gdzieś uderzyć do specjalisty. Tu nie chodzi o to, żeby się zaszyć że swoimi bolączkami. Chcesz sobie rzygać to rzygnij ,po to jesteśmy. Z tym ,że specjalistę musisz też mieć. Ja to Ci mogę powiedzieć, że skracanie drogi w macierzyństwie to dla mnie mistrzostwo. Ja idę na skóry ile się da. Nie katuje się tym,że coś trzeba albo nie wolno. Dzięki temu nie wariuję. Jeśli bym miała problem z zajściem w ciążę i w końcu doczekałambym się dziecka to miałabym totalną wyjebke na to jak urodziłam i jak karmię. Serio. To tak mało istotne sprawy w tym wszystkim,że nie warto się nad nimi pochylać. Uważam też, że powinnaś żyć tak,żeby jednak była szansa na rzyganie tęczą,albo przynajmniej ulewanie nią. Chciałabym,żebyś doszła do tego momentu,że jesteś szczęśliwa i masz ochotę na tą tęczę ,chociaż malutką. Takie siedzenie w bagnie oczekiwań psuje szanse na uśmiech. Pierdziel kp cz kpi,pierdziel to ,że płacze albo mało śpi, postaraj się trochę samą siebie korygować . Nie wmawiaj sobie ze musisz być szczęśliwa ale też nie dawaj sobie pełnego prawa do pływania w szambie. Musisz się sama pilować żeby nie pójść z nurtem.

    Amen 🙏🏻 dobrze napisane. ;)

    Ja właśnie tez chciałam napisać ze zawsze możesz sie nam wygadać i wylać żale, ale jak juz wjeżdża grubszy kaliber to warto uderzyć do kogoś kto wie jak pomóc z tym 💪🫂

    2cs 🤞

    17.10.2024 ⏸️🍀
    18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
    21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
    29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
    06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
    20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
    22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
    17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
    06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
    03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
    27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
    25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙

    👩 30🧑 34 🐶 4

    A journey of a thousand miles begins with a single step...

    age.png
  • Revolutionary Autorytet
    Postów: 2572 2497

    Wysłany: 16 lipca 2025, 18:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amoze wrote:
    Kindziukowa my zapłaciliśmy taką cenę, bo braliśmy zestaw z monitorem, a można kupić samą bazę i mieć aplikację na telefon. Właściwie to żałuję, że wydaliśmy koło 800zł, a mogliśmy ok 400zł bo tak kosztuje sama kamerka z racji tej, że ten ekran leży w komodzie, a ja z podglądu i tak korzystam z telefonu, bo mam go zawsze przy sobie.

    Dziś przyszła nam mata na podłogę, już nie mogę się doczekać jak mała zacznie po niej raczkować :) btw myślałam, że będzie mniejsza, jakoś mój mózg nie przetrawił jej rozmiaru przy zamawianiu 🫣

    20250716-095712.jpg


    Ps. Czy macie kontakt z Magdą? Dawno się nie odzywała. Mam nadzieję, że u nich wszystko oki i nie ma czasu się odezwać, a nie, że coś się kolokwialnie mówiąc zesrało...

    Łooo pani, toć to wykładzina na podłogę 😆 u nas gdybym taką wzięła to by nie weszla do młodego do pokoju 🙈

    2cs 🤞

    17.10.2024 ⏸️🍀
    18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
    21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
    29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
    06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
    20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
    22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
    17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
    06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
    03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
    27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
    25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙

    👩 30🧑 34 🐶 4

    A journey of a thousand miles begins with a single step...

    age.png
  • moana1 Ekspertka
    Postów: 167 104

    Wysłany: 16 lipca 2025, 18:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też długo trawiłam brak karmienia piersią, na szczęście udało mi się to ogarnąć w mojej głowie ale jak komuś jeszcze szaleją hormony albo jest słabszy psychicznie to może być ciężko. Dwa przykłady z ostatnich dni, byliśmy u osteopaty i dał mi wykład jak to kp jest dobre dla dziecka, że buduje bliskość (tak jakbym ja nie miała bliskości z moim dzieckiem, jest nieodkładany i całe dnie się tulimy). Potem, że dzieci po cc przeważnie mają napięcia mięśniowe. Później byliśmy u pediatry i znowu, że problemy brzuszkowe mają częściej dzieci po cc. No jednym słowem ujowa ze mnie matka bo i miałam cc i karmie mm ;D serio jak ktoś słabszy psychicznie to mógłby popaść w deprechę jakby zewsząd słyszał takie rzeczy.

    preg.png
  • Lauraa Autorytet
    Postów: 1008 1692

    Wysłany: 16 lipca 2025, 19:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza rzeczywiście myślę, że dziewczyny idealnie to podsumowały. Jesteśmy z Tobą i zawsze możesz się wygadać 🙏

    Co do karmienia piersią to też dodam swoją cegiełkę, bo aż mnie bawi jakie ja akrobacje urządzam 🙈 aktualnie karmię KP, KPI i MM 🫣 młody przestał przybierać prawdopodobnie przez kryzys laktacyjny bo wisiał kilka godzin na cycku i płakał, więc zaczęłam odciągać w dzień, jak zabraknie to daje jedna butelkę MM, a w nocy daje mu piers. I o dziwo od kilku dni to ma racje bytu. Kupy mamy częściej, młody lepiej śpi a w nocy nie rozbudzamy się laktatorem. Dzięki amoze za polecenie laktatora muszlowego, to moje wybawienie w obecnej sytuacji bo w końcu mogę coś zrobić. Ale też już sobie powtarzam o tym co piszecie, że szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko i jak poczuje, że nie mam siły to odpuszczę i po prostu zacznę zwiększać ilości MM. Czuję, że robię wszystko co mogę, ale chcę też się tym cieszyć a nie tylko latać z wywalonym jęzorem 😅 ale chwilowo czuję, że złapałam rytm i jest okej.

    Nosa lubi tę wiadomość

    👩 33
    08.24 biochemiczna 💔
    10.24 ⏸️🤰
    05.25 💙👶 34+3

    age.png
  • Luna30 Autorytet
    Postów: 2301 860

    Wysłany: 16 lipca 2025, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moana1 wrote:
    Ja też długo trawiłam brak karmienia piersią, na szczęście udało mi się to ogarnąć w mojej głowie ale jak komuś jeszcze szaleją hormony albo jest słabszy psychicznie to może być ciężko. Dwa przykłady z ostatnich dni, byliśmy u osteopaty i dał mi wykład jak to kp jest dobre dla dziecka, że buduje bliskość (tak jakbym ja nie miała bliskości z moim dzieckiem, jest nieodkładany i całe dnie się tulimy). Potem, że dzieci po cc przeważnie mają napięcia mięśniowe. Później byliśmy u pediatry i znowu, że problemy brzuszkowe mają częściej dzieci po cc. No jednym słowem ujowa ze mnie matka bo i miałam cc i karmie mm ;D serio jak ktoś słabszy psychicznie to mógłby popaść w deprechę jakby zewsząd słyszał takie rzeczy.

    A nam osteopata powiedział że niekoniecznie dzieci po cc mają problemy. Nasz w sumie ma tylko małe w buzi

‹‹ ‹ 1960 1961 1962 1963 1964 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak liczyć, który to tydzień ciąży?

Udało Wam się zajść w ciążę? Gratulacje! Określenie tygodnia ciąży jest kluczowe z wielu powodów. Przede wszystkim pozwala ustalić, czy dziecko rozwija się prawidłowo oraz umożliwia wykrycie wcześniejszego porodu bądź poronienia. Pozwala też rodzicom przygotować się do momentu przywitania nowego członka rodziny na świecie. Zobacz, w jaki sposób można ustalić wiek ciąży.

CZYTAJ WIĘCEJ

Trudne rozmowy w związku - jak rozmawiać z partnerem o problemach z płodnością i zachęcić do pierwszej wspólnej wizyty w klinice.

Bezskuteczne starania o dziecko i problemy z płodnością są dużym wyzwaniem w życiu każdej pary. Nie jest to regułą, ale bardzo często to kobiety wcześniej uświadamiają sobie problem, czują, że "coś jest nie tak", chcą rozpocząć diagnostykę... Jak rozmawiać o problemach z płodnością w związku? Kiedy warto zdecydować się na pierwszą wizytę i jak zachęcić do niej partnera? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Nieudane in vitro nie przekreśla marzeń o dziecku – sprawdź, jak dobrze przygotować się do kolejnej próby.

Wiele par zmagających się z niepłodnością doświadcza ogromnego rozczarowania, gdy procedura in vitro nie kończy się ciążą. Choć taka sytuacja bywa trudna i często rodzi poczucie bezradności, nie oznacza to, że z marzenia o dziecku trzeba zrezygnować. Niepowodzenie nie przekreśla szans na sukces – przeciwnie, może stać się ważnym momentem, by zatrzymać się, dokładniej przeanalizować przebieg leczenia i lepiej przygotować się do kolejnej próby.

CZYTAJ WIĘCEJ