CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Cóż, ja już jestem obcykana w surwiwal bo z rocznym dzieckiem tydzień mieszkaliśmy w domu bez prądu i zasięgu sieci komórkowej po turbo burzy, co wtedy nieźle dała popalić w zachodniopomorskim. Przeżyliśmy i nawet mamy wesołe wspomnienia. Także luz 😅
Aha. Zapałek nie używaliśmy 🤣 -
CelinaJan wrote:Moja siostra kroiła w plastry i mroziła. Potem wyjmowała jeden plasterek cukini, jedną różyczkę np. Brokuła, kawałek indyka i robiła na parze. Dodawała troszkę rosołu i blendowała dla dzieci.
Czyli się da
Będę ją trochę naśladować. Bo ja jeszcze zielona jestem w rd.
Ja dokładnie tak samo przygotowuje sie do rd.
Mam cukinię w plasterkach pomrożoną i marchewkę z ogródka rodziców. Czekam na królika od babci tylko chyba mrozonego będę musiała kroic do rd, bo świeżego nie odbiorę osobiście... za daleko jechać.
W ogole planuje rd według poniższego planu. Zobaczymy jak nam bedzie szło.
https://www.instagram.com/naj.lepszy.start.dziecka?igsh=MThqdTc5OHhwYWF5dA== -
Maj.a wrote:Ja dokładnie tak samo przygotowuje sie do rd.
Mam cukinię w plasterkach pomrożoną i marchewkę z ogródka rodziców. Czekam na królika od babci tylko chyba mrozonego będę musiała kroic do rd, bo świeżego nie odbiorę osobiście... za daleko jechać.
W ogole planuje rd według poniższego planu. Zobaczymy jak nam bedzie szło.
https://www.instagram.com/naj.lepszy.start.dziecka?igsh=MThqdTc5OHhwYWF5dA==
Przeczytałam "marchewkę z ogórka " 🙈🤣 nie ma to jak czytać forum przy pierwszym karmieniu w nocy 🙃🤣
Maj.a lubi tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Haha🤣Revolutionary wrote:Przeczytałam "marchewkę z ogórka " 🙈🤣 nie ma to jak czytać forum przy pierwszym karmieniu w nocy 🙃🤣
Ja patrzę na telefon jest o 0:15 i mówię ze ide mleko odciągnąć. Obudziłam sie 15 minut później z nogami juz za łóżkiem i tyłkiem na krawędzi...😂🤣 tak bardzo chcialam wstałam ze zasnęłam przy tym 🤯🤪
Revolutionary , Elza1234, Luna30, Lauraa lubią tę wiadomość
-
Maj.a wrote:Haha🤣
Ja patrzę na telefon jest o 0:15 i mówię ze ide mleko odciągnąć. Obudziłam sie 15 minut później z nogami juz za łóżkiem i tyłkiem na krawędzi...😂🤣 tak bardzo chcialam wstałam ze zasnęłam przy tym 🤯🤪
Chęci były, to najważniejsze 🤣🤣🤣
Maj.a lubi tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Karmię synka, za oknem spokojnie pada sobie deszcz. Jakieś wzruszenie mnie ogarnęło w związku z tą chwilą. Polecam czasem takie romantyzowanie życia, zatrzymanie się na chwilę i docenienie tego co jest. On już nigdy nie będzie taki malutki 🥹
PS. Wiem że za chwilę moje wzruszenie się pewnie skończy, kiedy będę próbować odłożyć go do dostawki i iść dalej spać 😅
KarolaKinga, Szarotka12, Lauraa, awokado 🥑, Werzol lubią tę wiadomość
-
Haaa nawet mam obserwowanie jej. 🤣Maj.a wrote:Ja dokładnie tak samo przygotowuje sie do rd.
Mam cukinię w plasterkach pomrożoną i marchewkę z ogródka rodziców. Czekam na królika od babci tylko chyba mrozonego będę musiała kroic do rd, bo świeżego nie odbiorę osobiście... za daleko jechać.
W ogole planuje rd według poniższego planu. Zobaczymy jak nam bedzie szło.
https://www.instagram.com/naj.lepszy.start.dziecka?igsh=MThqdTc5OHhwYWF5dA==
Kurcze może stąd moja siostra ma te patenty na rd.
Chyba czas zgłębić temat.
Na szczęście mieszkam na wsi i mamy swoje warzywa. Ale cukinia czy inne miękkie warzywa w piwnicy tyle nie przetrwają. Trzeba mrozić.
Karola co do wojny... ewentualnej... mam to samo podejście i olewam temat bo nic nie zrobię.
P.s mieszkam na wiosce w której podczas 2 wś był punkt obserwacyjny na Wrocław także jakieś 500m od domu mam nieczynną bazę wojskową. 🤷♀️
Wychodząc za wioskę mam piekny widok na Wrocław z góry. 😁
Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 września 2025, 03:15
28.08.23r ⏸️
06.10.23 poronienie chybione 💔
16.10.24⏸️
12.06.2025 Iga 2960, 52 ❤️ -
U nas też pada, ale leje i dudni. Wieczorem przeszła burza i zaczęła się ta zapowiadana fala turbo opadów. Aż mi dzieci obudziło i mąż musiał pójść do nich spać do pokoju, tak dudni
Karola pralka na wakacjach to serio wygrana przy bobaskach -
Robisz to dla jej dobra. Nie dla swojego widzi-misie.Elza1234 wrote:Chyba to fizjo wczoraj mi tak dziecko wymęczyło, że jak zjadła o 19:30, tak dopiero o 3:30 zaczęła się kręcić na jedzenie. Teraz zjadła znowu i śpi dalej.
Serce mnie boli jak pomyślę że dzisiaj jej muszę to samo zgotować. Miękka fryta ze mnie
Ja w ogóle nie jestem romantyczna. Wolę dostać jedzenie niż kwiatka. Chociaż dostałam bukiet jak się mały urodził i stoi zasuszony. Jak pada to się wkurzam, że nie wyjdę z nim na spacer. Nie lubię jesieni i zimy.
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Ja też ostatnio łapie taki wzrusz zw on już coraz większy i takim słodkim bobaskiem nie będzie wiecznie
wczoraj nabył też nowa umiejętność śmianie na głos. Szkoda że tylko dwa razy bo mogłabym słuchać i słuchać. To zrobiło mi dzień bo mało spał ale ten smiech🤩 wiem że brzmię jak matka wariatka ale zeswiriwalam całkiem na punkcie synka
Z corka to była walka o przetrwanie i nie najlepiej wspominam ten okres niemowlecy
Werzol lubi tę wiadomość
-
Od kilku tyg oglądam place zabaw takie drabinki dla dzieci z linkami itp i się biję z myślami co kupić córce na urodzinki. Ogólnie to zamiast kupić drugie auto robimy jej odświeżenie pokoju xd tzn bez malowania ale biurko krzesło miniplac zabaw itp
Jakoś wolę się przemęczyć z tym autem a zamiast tego ten uśmiech córki to mi wynagrodzi kombinowanie:)Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 września 2025, 09:55
-
Nineq wrote:Robię podobnie jak mi sie młody wścieka przy butelce. Posiedzi chwilę ze smoczkiem, uspokoi sie i daję butelkę.
Pierwszy raz doświadczyłam 💩podczas zmiany pieluchy. Nie wiedziałam co robić jak widziałam jak się przepełnia🙉a on wściekły, bo produkował dalej.
Przyłączam się do 💩 przy zmianie pieluchy 😅 do tego jak tylko skończył od razu zaczął sikać i po chwili jeszcze ulał. Stałam nad nim i nie wiedziałam za co się zabrać, więc zaczęłam się śmiać chyba z bezsilności 🤣 -
Powiem Wam, że jeszcze wczoraj miał młody cały dzień 37,5 także trochę go ta szczepionka bardziej dotknęła, do tego pił tylko trochę, aż mu wczoraj zaczęłam odciągać i wypijał max 50ml. Na szczęście już od nocy normalna temperatura i nadgonil mocno jedzenie 🙏 dzisiaj mamy drugie USG bioderek.
Elza trzymamy kciuki! Tak jak Nineq pisze - to dla jej dobra, choć wiem że serce boli 🥺
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Luna30 wrote:Ja też ostatnio łapie taki wzrusz zw on już coraz większy i takim słodkim bobaskiem nie będzie wiecznie
wczoraj nabył też nowa umiejętność śmianie na głos. Szkoda że tylko dwa razy bo mogłabym słuchać i słuchać. To zrobiło mi dzień bo mało spał ale ten smiech🤩 wiem że brzmię jak matka wariatka ale zeswiriwalam całkiem na punkcie synka
Z corka to była walka o przetrwanie i nie najlepiej wspominam ten okres niemowlecy
Piękne to śmianie na głos, u nas też tylko kilka razy i przestal a ja ciągle wyczekuje 😅 -
U nas śmianie na głos było wczoraj pierwszy raz tylko, że do pielęgniarki na szczepieniu 😆 Jestem zazdrosna xD
W ogóle do jakiego czasu po szczepieniu może wystąpić gorączka?
Bo na razie nie wystąpiła i ogólnie nienajgorzej zniósł te szczepienia, wieczorem trochę popłakał, ale widać było, że go noga boli, bo płakał za każdym razem jak próbował się obrócić na prawą stronę, więc mu daliśmy paracetamol i po nim zasnął i nawet mocno w nocy spał (za to ja się budziłam co 2 godziny, żeby sprawdzać czy nie ma gorączki). -
U mnie raz był śmiech w głos i jakimś cudem akurat wtedy ja nakręcałam dla mojej mamy, więc mam pamiątkę. Czekam aż zacznie tak regularnie się śmiać bo to było coś pięknego
Ćwiczenia zrobione, był dramat ale ciut mniejszy niż wczoraj. Wyłączam głowę na czas ćwiczeń żeby nie reagować emocjonalnie na ten płacz i liczę te sekundy na głos. Jeszcze dzisiaj osteopata nas czeka i masaż tej szyi.Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 września 2025, 10:38
-
moana1 wrote:Dziewczyny po cc, stosujecie jakieś maści na bliznę? U mnie mijają już 4 miesiące od cc i ta blizna cały czas jest taka ciemno czerwona, u Was też tak? Nie wiem czy już nie powinna blednąć.
Kup sobie plastry sutricon, można je pociąć na węższe jak coś. Ładnie rozjaśniają bliznę
moana1 lubi tę wiadomość














