CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Margareetka wrote:Witam się po urlopie 😊 powiem Wam, że wypoczęłam na tych wakacjach 🫣
Serio moje dziecko chyba urodziło się mentalnie Włochem, to jaki on był grzeczny, uśmiechnięty, ciekawy świata, miód na moje serce ❤️ spacerówka weszła jak złoto, teraz już chyba nie wrócimy do gondoli xd
Ale żeby nie było tak kolorowo to regres snu ma się u nas doskonale i chyba rozgościł się na dłużej
przez to mały już na stałe wylądował z nami w łóżku, bo śpi max pół godziny, po czym jak nie dostanie cycka do buzi to się wybudza z rykiem. Smoczkiem nie da się oszukać, musi być cyc i już 🫠
Akurat trafiliście na załamanie pogody u nas z powrotem 🙈 Ale fajnie, że odpoczęłaś. -
Musze się pochwalić że kupiłam nam dlugi weekend w górach w hotelu z animacjami itd dla starszej aquaparkiem siłownia i sauna dla męża a dla mnie spa:) nie wyszło aż tak źle cenowo. I kupiłam ubezpieczenie od razu w razie tfu w niemalowane choroby
Elza1234, Anabbit, Blackapple, Margareetka, KarolaKinga, Werzol, Revolutionary , Alex_92 lubią tę wiadomość
-
U nas noc nawet. Poszła spać o 18. Pobudki 19, 21, jakoś koło 23, 2, 5:30.
O tej 2 to sobie gadała do siebie, kręciła w koło oraz się rozkopała pierwszy raz.
My dalej śpimy w rożku zawiązanym i na dole w samych nogach ma kocyk ale jak rozkopuje ten rożek teraz to musimy zmienić na spiworek... ciekawe czy zaśnie
Poprzednie z colorstories skończyły nieużywane praktycznie
musiał być rożek i koniec.
Noc ok powiedzmy
Ale rano poszłam do piekarni nie było mnie 30-40 min jak co 2 dzień jak tam chodze rano. Nawet walnęłam sobie kakao i bułkę jako luksus i usiadlam na 5 minut. I to był błąd.
5,10 min przed moim powrotem dostała takiego przenikliwego zanoszacsgo płaczu. Raz w ten sposób płakała jak jej znikłam ze spaceru (poszłam siku do mieszkania a Mąż ją przejął bo spala w wózku obudziła się akurat jak byłam w mieszkaniu)
Czy to możliwe że ona ma już początki jakiegoś leku separacyjnego itp??
Mąż przy okazji się zbierał na uczelnie i gadał z nią bo się ładnie bawiła.
Ona chyba rozkminila ze on wychodzi i co, bała się zostać sama?
Dodam, że ona zawsze zauważa jak Mąż ma inne ubranie nie-domowe zwłaszcza golf, bluzę. Raz ubrał bluzę z kapturem to autentycznie zaczęła w sekundę płakać i się tego kaptura u niego wystraszyła. Jakby nie podoba się jej, że on inaczej wygląda. Może też pachnie? Bo to fan perfum, ja nie używam teraz.
Finalnie nie wyszedl a ja mam wyrzuty sumienia ze siadłam na to kakao..... jak zasnęła na mnie poleciały mi łzy z bezsilności. Bo jak wróciłam ubujalam ja, uspokoiłam i jak się uspokoiła zjadła i zasnęła
Także w domu być muszę z nią chyba ciągle aktualnie. Nie wiem jak do tego podejść jak to rozgryźć. To był ewidentnie ten sam płacz co wtedy jak "zniknelam" ze spaceru.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Z opisów z 1 strony to pasuje ten 5 skok. I obroty i wokół pepka i się przesuwa robiąc ten mostek do tyłu i krzyczy że zabawka jest dalej a ona ja chce i sięga do niej, czasem się przewroci w jej stronę żeby dosiegnac. Teraz ten lek separacyjny już z nami zostanie? Bo wtedy to ja chyba no nie wyjdę nigdy z domu.
W sumie żłobek wtedy też odpadnie xdWiadomość wyedytowana przez autora: 8 listopada 2025, 14:57
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Ja rano pobrałam małej mocz i wyszłam z domu. Syn u babci,ja na mieście,mąż z Małą sprząta,robi zakupy itp (tesciowa dziś ma przyjechać) . Ostanio co chwilę jestem z dziećmi sama i muszę ogarniać wszystko, więc mam wyjebongo co się w domu stanie😅
Cel za dużo myślenia przypisujesz takiemu małemu dziecku. Jedyne z czym się zgodzę to ,że boi się kaptura. Może też perfumy ją drażnią. Moja np się boi jak się nad nią nachyle w rozpuszczonych włosach .Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 listopada 2025, 15:20
-
Karola3xJ:D wrote:Margaretka a jak lot i ta cała podróż
Lot ekstra, bałam się że będzie marudził i przeszkadzał innym w podróży 🫣 a on tylko trochę popłakał przed startem (halo no nikt nie lubi siedzieć w nagrzanym samolocie bez ruchu xd) ale jak tylko ruszyliśmy na pas to w momencie zasnął i cały lot przespał.
Cała podróż też super 🥰 bałam się jakiegoś przebodźcowania, bo jednak tyle nowych miejsc, dużo ludzi, głośno. Jedna Pani się pytała czy może nam zrobić zdjęcie, jak miałam go w nosidełku, bo takie adorable baby xd
Cudowne uczucie dla mnie pokazywać świat takiemu małemu człowiekowi 😍 niesamowicie się cieszę, że tak fajnie się odnalazł w nowym miejscu i udało nam się troszkę zwiedzić.
Revolutionary , Anabbit, Werzol, KarolaKinga lubią tę wiadomość
-
Margaretka brzmi jak wpis z innej rzeczywistości xd ja właśnie myślę jak odmówić wizyty u rodziny męża godzine i pol drogi od nas w tym prababciom bo po prostu wiem, że się nie uda
Ale to musi być fajne, tak właśnie planowałam kiedyś jednak no nie ludze się już. Muszę robić coś źle ale ciągle nie wiem co konkretnie.
My dopiero idziemy spać ale pewnie dziś nie pospimy😅 ten regres kiedyś mija? Czytam że u niektórych zostaje nawet na rok itpWiadomość wyedytowana przez autora: 8 listopada 2025, 20:57
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel95 wrote:Margaretka brzmi jak wpis z innej rzeczywistości xd
Żeby nie było tak kolorowo, to regres snu na wyjeździe miał się wyśmienicie i w nocy pobudki były standardowo co 1-1,5h 🫠 łącznie z porannym wstawaniem o godzinie 5:00 🫠
No i planowałam się napić aperolka, wzięłam nawet nasze mm na wyjazd, ale ostatecznie się bałam i wzięłam tylko mini łyka od męża 🫣 -
Margareetka wrote:Żeby nie było tak kolorowo, to regres snu na wyjeździe miał się wyśmienicie i w nocy pobudki były standardowo co 1-1,5h 🫠 łącznie z porannym wstawaniem o godzinie 5:00 🫠
No i planowałam się napić aperolka, wzięłam nawet nasze mm na wyjazd, ale ostatecznie się bałam i wzięłam tylko mini łyka od męża 🫣
Miałam podobnie z winem na Węgrzech, specjalnie wzięłam laktator i pojemniczki, żeby mu dać odciagnięte z butli a potem i tak się bałam i tylko wzięłam łyka od męża 😅 -
A co zwiedzaliście?Margareetka wrote:Lot ekstra, bałam się że będzie marudził i przeszkadzał innym w podróży 🫣 a on tylko trochę popłakał przed startem (halo no nikt nie lubi siedzieć w nagrzanym samolocie bez ruchu xd) ale jak tylko ruszyliśmy na pas to w momencie zasnął i cały lot przespał.
Cała podróż też super 🥰 bałam się jakiegoś przebodźcowania, bo jednak tyle nowych miejsc, dużo ludzi, głośno. Jedna Pani się pytała czy może nam zrobić zdjęcie, jak miałam go w nosidełku, bo takie adorable baby xd
Cudowne uczucie dla mnie pokazywać świat takiemu małemu człowiekowi 😍 niesamowicie się cieszę, że tak fajnie się odnalazł w nowym miejscu i udało nam się troszkę zwiedzić.
Ja to bym gdzies już chętnie poleciała. -
Też bym pewnie potem rozkminiala, ale jakbyście piły przy mniejszej ilości snu to mogłybyście być jeszcze mniej wyspane xd
U nas właśnie piski pterodaktyla w pakiecie z kupka i przesikanym pamperem.
3ki są za małe i cisną w udka, a 4ki są jak widać za duże... xD super
Ja sobie na razie nie wyobrażam wyjazdów bo widać, że ma etap, że tłumy ja przebodzcowuja no i płacze na nowe twarze.
Z 1 strony bardzo dziwnie się czuje z tym że rok nie byłam na wakacjach, jakaś abstrakcja.... nawet jako niemowle nie miałam takiej przerwy. Ale z drugiej bardzo nam zależało na Maluszku więc po prostu trzeba mieć perspektywę, że się kiedyś wróci do podróży.
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Jestem wykończona
Noc tragiczna
Poszedl spać o 23 tzn od 18stej niby spal ale co chwile jeczal i jadl i wstal o 2.20 na karmienie a dzień od 5tej. Z tym że po 2.30 jeszxze noe spał. Budził mnie już od 4rtej więc w zasadzie to spałam między 23 a 2.30. 3.5h snu na całą noc😭
Jak te dzieci funkcjonują bez snu. Ktoś moze wytłumaczyć...Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 listopada 2025, 05:40
-
Boże dziewczyny podpowiedzcie coś mądrego bo zwariuję 😖
We wtorek mieliśmy wizytę kwalifikacyjną i szczepienia na pneumokoki. Oczywiście nie odbyło się bez dyskusji na temat witaminy D. Tłumaczyłam pani Doktor, że zmieniliśmy już na Devikap a i tak mamy bóle brzuszka, prężenia się, ale jest lepiej niż po 2 poprzednich preparatach. Na co pani Doktor wymyśliła, żeby podawać błonnik 1 saszetkę i zwiększyć witaminę D do 1000j, bo mamy niedobór (było 28.3 ng/ml we wrześniu przy normie od 30 i nie podawaniu żadnej witaminy D). Finalnie w środę mieliśmy ostatnią 💩 Ja widzę, że małego ten brzuszek męczy, no ale już sama nie wiem co robić. Zaczynam wariować, bo 2 miesiąc życia to był cyrk na kółkach właśnie przez ten brzuszek przez co odstawiliśmy zupełnie witaminę D i było lepiej. -
Nie odniosę się do wszystkiego, ale na brak kupy u mojego pomaga laktuloza.Alex_92 wrote:Boże dziewczyny podpowiedzcie coś mądrego bo zwariuję 😖
We wtorek mieliśmy wizytę kwalifikacyjną i szczepienia na pneumokoki. Oczywiście nie odbyło się bez dyskusji na temat witaminy D. Tłumaczyłam pani Doktor, że zmieniliśmy już na Devikap a i tak mamy bóle brzuszka, prężenia się, ale jest lepiej niż po 2 poprzednich preparatach. Na co pani Doktor wymyśliła, żeby podawać błonnik 1 saszetkę i zwiększyć witaminę D do 1000j, bo mamy niedobór (było 28.3 ng/ml we wrześniu przy normie od 30 i nie podawaniu żadnej witaminy D). Finalnie w środę mieliśmy ostatnią 💩 Ja widzę, że małego ten brzuszek męczy, no ale już sama nie wiem co robić. Zaczynam wariować, bo 2 miesiąc życia to był cyrk na kółkach właśnie przez ten brzuszek przez co odstawiliśmy zupełnie witaminę D i było lepiej.
I tak właśnie jak mu ojciec wczoraj dał tak dziś o 6 poszła kupa, że aż do spiworka doszło. -
Zmień witam d. Są w kapsułkach. Może te będzie tolerowaćAlex_92 wrote:Boże dziewczyny podpowiedzcie coś mądrego bo zwariuję 😖
We wtorek mieliśmy wizytę kwalifikacyjną i szczepienia na pneumokoki. Oczywiście nie odbyło się bez dyskusji na temat witaminy D. Tłumaczyłam pani Doktor, że zmieniliśmy już na Devikap a i tak mamy bóle brzuszka, prężenia się, ale jest lepiej niż po 2 poprzednich preparatach. Na co pani Doktor wymyśliła, żeby podawać błonnik 1 saszetkę i zwiększyć witaminę D do 1000j, bo mamy niedobór (było 28.3 ng/ml we wrześniu przy normie od 30 i nie podawaniu żadnej witaminy D). Finalnie w środę mieliśmy ostatnią 💩 Ja widzę, że małego ten brzuszek męczy, no ale już sama nie wiem co robić. Zaczynam wariować, bo 2 miesiąc życia to był cyrk na kółkach właśnie przez ten brzuszek przez co odstawiliśmy zupełnie witaminę D i było lepiej. -
Ładują się nasz energią. Wampirki energetyczneLuna30 wrote:Jestem wykończona
Noc tragiczna
Poszedl spać o 23 tzn od 18stej niby spal ale co chwile jeczal i jadl i wstal o 2.20 na karmienie a dzień od 5tej. Z tym że po 2.30 jeszxze noe spał. Budził mnie już od 4rtej więc w zasadzie to spałam między 23 a 2.30. 3.5h snu na całą noc😭
Jak te dzieci funkcjonują bez snu. Ktoś moze wytłumaczyć... -
Zmienić to nie problem, tylko czy ta dawka 1000j to nie przesada? No ja nie wiem, skoro bez suplementacji jest minimalnie poniżej dolnej granicy to jaki sens dowalać od razu podwójną dawkę zamiast poczekać jaki efekt będzie miała dawka 400j. Cholera no nie jestem lekarzem, ale na logikę mi się to nie klei.
Nineq a ile tego syropu daliście?
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH








