CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Szczególna frustracja jest, bo nie chce jej sie leżeć na brzuchu, a ciagle się na niego sama przekręca 🤡Luna30 wrote:Czy Wasze dzieci też jakieś takie sfrustrowane się zrobiły? W tzw międzyczasie mój jeczy I jeczy. Spać noe chce iść a jeczy jakby zmęczony ciągle. W sumie niedziwne dużo noe spi:/ np dzisiaj jedna drzemka 1h
Także jest wesoło -
Karola3xJ:D wrote:Dlugo czekaliście na ten posiew chyba?
Pewnie przez wszystkich świętych i potem kolejny długo weekend.
Dostaliśmy antybiotyk w maści póki co. Mam nadzieję, że to pomoże.
Ja przy problemach z karmieniem i trudno gojaca się raną na sutku też miałam posiew i wtedy wyszedł mi gronkowiec, przeleczyłam się antybiotykiem i było ok i pediatra dziś stwierdziła, że niewykluczone, że wtedy na niego przeszło
-
Ty się tam porządnie obejrzyj, czy czegoś znowu nie masz, bo się będziecie tak zarażać.Margareetka wrote:Pewnie przez wszystkich świętych i potem kolejny długo weekend.
Dostaliśmy antybiotyk w maści póki co. Mam nadzieję, że to pomoże.
Ja przy problemach z karmieniem i trudno gojaca się raną na sutku też miałam posiew i wtedy wyszedł mi gronkowiec, przeleczyłam się antybiotykiem i było ok i pediatra dziś stwierdziła, że niewykluczone, że wtedy na niego przeszło
Ja dziś się dostałam do dentysty,ząb rozgrzebany,kanałowe na grudzień. Zaś kupa kasy...
Mała miała szczepienie i z nerwów chyba nie zasnę. Rano jak na złość mam na 7 w labie test obciążenia glukoza. Będzie ciężka doba. -
Karola3xJ:D wrote:Ty się tam porządnie obejrzyj, czy czegoś znowu nie masz, bo się będziecie tak zarażać.
Ja dziś się dostałam do dentysty,ząb rozgrzebany,kanałowe na grudzień. Zaś kupa kasy...
Mała miała szczepienie i z nerwów chyba nie zasnę. Rano jak na złość mam na 7 w labie test obciążenia glukoza. Będzie ciężka doba.
Wydaje się być czysto ale masz rację, że zwrócę większą uwagę, żeby nie zrobić błędnego koła z tym.
Trzymam kciuki, żeby po szczepieniu było wszystko ok 🤞 to było Wasze pierwsze? -
To ja idę w sobotę także łączę się w bólu. Dzisiaj to już na rzęsach chodziłam jak mnie zaczął boleć 😖Karola3xJ:D wrote:Ty się tam porządnie obejrzyj, czy czegoś znowu nie masz, bo się będziecie tak zarażać.
Ja dziś się dostałam do dentysty,ząb rozgrzebany,kanałowe na grudzień. Zaś kupa kasy...
Mała miała szczepienie i z nerwów chyba nie zasnę. Rano jak na złość mam na 7 w labie test obciążenia glukoza. Będzie ciężka doba.
Jakie szczepienie miałyście? Kciuki, żeby było wszystko ok. -
Eh ja muszę wyrwać ósemkę, którą miałam zaplanowaną na początek ciąży, ale odwołałam, bo jakby mi wtedy wsadzili jakieś narzędzia do ust to rzygałabym jak kot 🤡
Jutro za to jadę usunąć 2 pieprzyki z lewej ręki, słabo będzie z noszeniem młodego, bo to na przedramieniu i ramieniu 🙄
Jeju a za tydzień zakładam wkładkę, stresuje się prawie jak przed porodem 🙈 ale przynajmniej cytologia się naprawiła! Przed samą ciążą i w trakcie miałam ASC US, a teraz czysto ufff
Btw 2 razy po wizycie na której miałam robiona cytologie, następną wizytę miałam z potwierdzeniem ciąży
tak samo 2 razy byłam zapisana na laserową depilację i 2 razy odwoływałam, bo ciąża 🙈 no nie powiem, teraz też się stresowałam czy znowu cytologia nie wywoła mi kurde ciąży
z laserem też już nie ryzykuję, pożyczyłam philipsa lumeę od siostry i jak mi zadziała to kupię sobie własną xD
Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 listopada 2025, 21:58
Luna30 lubi tę wiadomość
-
To do soboty niedaleko. Chociaż z bólem to jak tydzień.Alex_92 wrote:To ja idę w sobotę także łączę się w bólu. Dzisiaj to już na rzęsach chodziłam jak mnie zaczął boleć 😖
Jakie szczepienie miałyście? Kciuki, żeby było wszystko ok.
Szczepienie miala 6w1,rotawirusa i pneumokoki.
Siedzę na krzywej i chyba się zrzygam. Nie nawidze tych średniowiecznych badań
Mala po sczepieniu lekko ciepława była rano. Troszkę w nocy marudziła.
Ja to stwierdzam, że jestem nawiedzona bo ona od kilku tygodni wstaje mi o 4.30 i za każdym razem rozpływam się , ze słodyczy jak tak grucha rano do mnie. W ogóle nie odczuwam jakinerwów z tego powodu. To chyba jest to dojrzałe macierzyństwo o którym mówią legendy.Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2025, 07:35
kasssia lubi tę wiadomość
-
Dałam dzisiaj pierwszy raz Mlodemu dynie:) krzywił się jakby cytrynę jadl ale jadl...Jak robicie żeby nie marnować całego słoika? Mogę dawać kilka dni?
Jak karmicie ? Ja dałam na bujaczku ale ogólnie na kolanach planuję.
No i kolejna zagwozdka: mój od razu chce na brzuch...No niebardzo tuż po jedzeniu. Dzisiaj go dałam dużo nie zjadl. Ale jak już będzie więcej to nir wiem. On nie chce już bujaczka zbytnioWiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2025, 08:10
-
Mały słoiczek zjada już na raz. A te duże na dwa. Daję do lodówki. One mają chyba, żeby przechowywać tylko 24h po otwarciu. Najpierw też sama spróbuję, czy się nie zepsuł. Do tej pory wszystko ok.Luna30 wrote:Dałam dzisiaj pierwszy raz Mlodemu dynie:) krzywił się jakby cytrynę jadl ale jadl...Jak robicie żeby nie marnować całego słoika? Mogę dawać kilka dni?
Jak karmicie ? Ja dałam na bujaczku ale ogólnie na kolanach planuję.
No i kolejna zagwozdka: mój od razu chce na brzuch...No niebardzo tuż po jedzeniu. Dzisiaj go dałam dużo nie zjadl. Ale jak już będzie więcej to nir wiem. On nie chce już bujaczka zbytnio
Mamy płaską poduszkę to mlodego najpierw na nią, a potem opieram o nogę tak żeby był w pozycji pionowej.
A jak po jedzeniu chce na brzuch to okladam go dookoła poduszkami albo wkładam do wózka i nie ma możliwości obrotu.
Luna30 lubi tę wiadomość
-
Ja dojadam po małej na drugi dzień te słoki. Ona taki 80 gr ma na dwa razy i zostanie sporo. W sumie nie powinnam się wypowiadać bo u nas to próbowanie a nie jedzenie.
Lekarka mowila wczoraj, że ona za mało rośnie. Jest w 10 centylu. Ale w sumie nie wiem co dalej robić. Dać jej kotleta? -
Karola3xJ:D wrote:Ja dojadam po małej na drugi dzień te słoki. Ona taki 80 gr ma na dwa razy i zostanie sporo. W sumie nie powinnam się wypowiadać bo u nas to próbowanie a nie jedzenie.
Lekarka mowila wczoraj, że ona za mało rośnie. Jest w 10 centylu. Ale w sumie nie wiem co dalej robić. Dać jej kotleta?
A mięsa by nie zjadła? Moja przez alergie też słabo przybierała ale uwielbiała kurczaka ze słoika. Wciągała na raz cały. Albo oliwy dodawać mi tak radziliWiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2025, 08:29
-
Moja nie chce nic z mięsem. Zje tylko dynię. Ja też mam wrażenie, że boli ja brzuch po jedzeniu.Luna30 wrote:A mięsa by nie zjadła? Moja przez alergie też słabo przybierała ale uwielbiała kurczaka ze słoika. Wciągała na raz cały. Albo oliwy dodawać mi tak radzili
-
Karola3xJ:D wrote:Moja nie chce nic z mięsem. Zje tylko dynię. Ja też mam wrażenie, że boli ja brzuch po jedzeniu.
Karola to może nie ma co na siłę jej dawać, tylko jeszcze poczekać. A jeśli chodzi o tlustsze rzeczy to gdzieś na insta widziałam, że dzieci się zajadają awokado, może by polubiła. U nas też przyrosty były przez jakiś czas za małe na tyle, że w ogóle spadliśmy z centyla i byliśmy poza siatką. Teraz ciut odbiliśmy, ale na 4miesiace ważył 5,5kg więc i tak waga bez szału. -
U nas też mały słoik na raz, a duży na 2 razy, przechowuje w lodowce. Karmie go albo na kolanach albo w starej wersji krzesełko - leżaczka ze stokke, jest wtedy w dobrej (tak mi się wydaje xD) pozycji i szybko da się wypiąć. Też często mu się zdarza, że chce po jedzeniu na brzuch, ale jak posiedzi jeszcze parę minut w krzesełku to później jak się położy to sie obraca i conajwyżej mu się beknie, myślę że mniej płynne niż mleko to się lepiej trzyma w brzuchu 🙈
-
To wagę macie taką jak u nas chyba.Margareetka wrote:Karola to może nie ma co na siłę jej dawać, tylko jeszcze poczekać. A jeśli chodzi o tlustsze rzeczy to gdzieś na insta widziałam, że dzieci się zajadają awokado, może by polubiła. U nas też przyrosty były przez jakiś czas za małe na tyle, że w ogóle spadliśmy z centyla i byliśmy poza siatką. Teraz ciut odbiliśmy, ale na 4miesiace ważył 5,5kg więc i tak waga bez szału.










