CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Ale powiem Wam, że ostatnio wzięłam na ręce córkę koleżanki, dokładnie miesiąc młodsza od mojej małej i wydawała mi się taka lekka 😅 a jest raptem 1.5 kg lżejsza
U nas dzisiaj w domu przeszło dzieciowe tornado moich znajomych z ich 2 dzieci: 4.5 i 1.5 roku
Już wiem co muszę pochować zanim mała zacznie chodzić 😅🤣 -
Katikat wrote:Wy tu już coś dajecie jesc a ja mam kryzys ze spaniem. Codziennie do 1 w nocy jest walka 😞 kiedy mu to przejdzie..
U nas kryzys też nadal trwa i nie zapowiada się na poprawę
już nawet przestałam się żalić tu codziennie, bo bym mogła niemal codziennie posty kopiuj wklej wrzucać 🫣
Asiun pięknie rośnie mimo tych wszystkich problemów 💪
Elza masz już przydatną wiedzę na przyszłość 😀 -
Cześć dziewczyny!
O, musze sie cofnąć do wpisów o rd, bo też już zaczynam (od dyni) I chętnie zerknę co pisałyście. Nie mam ostatnio kompletnie głowy do forum, pochłania mnie dzień, ciuchy, zabawa, spacery. Jakoś energii brak na duzo więcej.
U nas wjechało 74 body i pajace, tak jakoś nie moge nadążyć kiedy on tak rośnie 😛 ma pewnie koło 7kg, ale Julek asiun to mistrz 😆😍 i też są mega płaczki, jęki od 3-4 dni, po dzisiejszej nocy i dniu w jękach mam trochę po dziurki w uszach 😅 oby szybko przeszło, bo już pięknie zasypial na noc. Nadal 3 pobudki mamy nocne, mam wrażenie, że po wyciszeniu refluksu znowu wrócił. Slini się na potęgę. Trochę katar ma, już by mógł przejść.
Także mocne piąteczki i totalne współczucie dla tych, co mają jęczące Marty w domu 😛
Od dwóch miesiecy karmie go na pol siedząco na poduszkach, ale do rd pewnie użyje bujaczka póki co - ktoś pytał. Teraz to jaram się, że mata wodna daje rade i wspomaga nasz czas na brzuszku, bo z tym to zawsze kłopocik.
Dobrej nocy dla tych, co po szczepieniu! (Dla reszty oczywiscie tez😅)Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2025, 19:12
-
U nas tak z każdą rzeczą. Jadłam wafelka, on leżał na macie na brzuchu i taki oceniający wzrok miał 🫣rano jak wstanie to go kładę na łóżko, piję kawę. Tak się gapi i probuje do niego dopełzać😅Kkk77 wrote:Ja wczoraj jadłam herbatnika i co go wsadzałam do buzi to młody wodził za nim wzrokiem z otwartą buzią 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
Ja mam chyba większą frajdę z dawania mu tych słoiczków niz on sam. Podchodzę razem z nim do szafki i wybieramy smaki na kolejny dzień 🤣jak on je to ja też udaję, że jem, a on sie cieszy.Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2025, 19:18
Kkk77 lubi tę wiadomość
-
Cel95 wrote:Te centyle są chyba lekko stare bo mam pokazuje 99,7 centyl wzrostu z dnia porodu, 55 cm. A nie jest to raczej rzadki przypadek
Plus wiadomo moje Dziecko z 41 tyg a czyjeś z 37 tyg to będą siłą rzeczy nieco inne pomiary
U nas ten wzrost się trzyma centyla,a waga już 80 centyl, ale przy 50-60 muszę przyznać że bardzo drobniutko wyglądała, widocznie potrzebuje więcej bo u nas nadal za dnia jemy co 1.5-2h. Więc trochę czekam na to rd. Zwłaszcza że jest bardzo zainteresowana jedzeniem więc może będzie mieć z tego frajdę
Też czekam na RD, bo u nas karmienie w dzień raczej co 1,5h. Ostatnio staram się przeciągać do 2h, bo ilez można… mam nadzieje, że jak zacznie wcina ten posiłek/dwa dziennie to rzadziej będzie drama o mleko -
Jeju współczuję takich częstych karmień. U nas staram sie zazwyczaj co 3h karmić, chociaż zdarza się i co 4 bez większych awantur a bardziej z mojego rozsądku...😶
Za to w nocy co 2 godziny cyc 🙈
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Nineq wrote:U nas tak z każdą rzeczą. Jadłam wafelka, on leżał na macie na brzuchu i taki oceniający wzrok miał 🫣rano jak wstanie to go kładę na łóżko, piję kawę. Tak się gapi i probuje do niego dopełzać😅
Ja mam chyba większą frajdę z dawania mu tych słoiczków niz on sam. Podchodzę razem z nim do szafki i wybieramy smaki na kolejny dzień 🤣jak on je to ja też udaję, że jem, a on sie cieszy.
Noooo, człowiek ma od razu wyrzuty sumienia, że coś je 🤣 wcześniej patrzył się tylko pies, teraz pies i dziecko, za niedługo to będę jadła połowę swojej porcji - może na dobre wyjdzie 🤣
Wybieranie słoiczków to super zabawa, moje ulubione miejsce w sklepach ostatnio 🙈 w domu też wybieramy razem 🤣 ale bardzo się cieszę, że smakują mu warzywne, serio mam wrażenie, że brokuł to jego ulubieniec 🤣
W ogóle dość szybko mu poszło załapanie jedzenia, że trzeba buzię otworzyć, zamknąć, pomlaskać i że jak znowu otworzy to znowu będzie tam żarcie, myślałam że to dłuższy proces xd chłop stworzony do jedzenia.
Zastanawiam się też czy nie dać mu kaszki na spróbowanie, bo mam 2 opakowania z helpy, ciotka przyniosła i tak sobie leżą aż za chwilę je Stary wchłonie 🤣 -
Hejka! Ja sie nie odzywałam chwilę bo mam dość ciezki tydzien, zmarła moja ukochana babcia i musiałam to przeżyć, no ale z dzidziusiem na pokładzie nie ma czasu na smutki.
U nas RD w roku od kilku dni, jak narazie ziemniak rządzi za to dynia fuj 😅 no i maly nienawidzi sliniaczka takiego klasycznego wiec na szybko kupilam taki fartuszkowaty w Rossmannie. Przymierzam sie do kupna krzesełka, czy któraś z Was moze ma jakies doświadczenie z krzesełkiem Lionelo Floris? -
Poczekamy na czas aż dziecko zacznie wyrywać jedzenie z rąk 😅Kkk77 wrote:Noooo, człowiek ma od razu wyrzuty sumienia, że coś je 🤣 wcześniej patrzył się tylko pies, teraz pies i dziecko, za niedługo to będę jadła połowę swojej porcji - może na dobre wyjdzie 🤣
Wybieranie słoiczków to super zabawa, moje ulubione miejsce w sklepach ostatnio 🙈 w domu też wybieramy razem 🤣 ale bardzo się cieszę, że smakują mu warzywne, serio mam wrażenie, że brokuł to jego ulubieniec 🤣
W ogóle dość szybko mu poszło załapanie jedzenia, że trzeba buzię otworzyć, zamknąć, pomlaskać i że jak znowu otworzy to znowu będzie tam żarcie, myślałam że to dłuższy proces xd chłop stworzony do jedzenia.
Zastanawiam się też czy nie dać mu kaszki na spróbowanie, bo mam 2 opakowania z helpy, ciotka przyniosła i tak sobie leżą aż za chwilę je Stary wchłonie 🤣
Jak ostatnio byłam w Auchan to byłam zachwycona ilością różnych słoiczków, bo w Rossmannie mniejszy wybór 🤣też się cieszę, że na chwilę obecną je wszystko - a jesteśmy na słoiczkach z mięsem.
Też się z kaszka zastanawiam, ale może wykończy słoiczki i za tydzien, półtora jakąś dam.
No i od tygodnia jest na mieszance mleka 1 z 2. Jak do tej pory brzuch toleruje.
Kkk77 lubi tę wiadomość
-
My od kilku dni też na rd, ale coś ciężko idzie bo mały jeszcze ma ten odruch wypychania języka. Zamiast zagarnąć z łyżeczki to on to wypycha, a ma już skończone 6 miesięcy. Jak byłam na szczepieniu to dostałam zjebke od pediatry, że powinnam rozszerzać dietę od 4 miesiąca bo karmię mm xD no cyrk, widać że babka nie aktualizuje swojej wiedzy, ale nie chciałam się z nią spierać.
Zastanawiam się nad krzesełkiem stokke, ktoś ma? Warto? Bo miliony monet kosztuje
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2025, 21:39
-
Moja znajoma ma i jest zadowolonamoana1 wrote:My od kilku dni też na rd, ale coś ciężko idzie bo mały jeszcze ma ten odruch wypychania języka. Zamiast zagarnąć z łyżeczki to on to wypycha, a ma już skończone 6 miesięcy. Jak byłam na szczepieniu to dostałam zjebke od pediatry, że powinnam rozszerzać dietę od 4 miesiąca bo karmię mm xD no cyrk, widać że babka nie aktualizuje swojej wiedzy, ale nie chciałam się z nią spierać.
Zastanawiam się nad krzesełkiem stokke, ktoś ma? Warto? Bo miliony monet kosztuje
Ale czy to jest warte naprawdę aż takich pieniędzy nie wiem, może jeśli rzeczywiście potem się to wykorzystuję jako krzesło dla starszaka to tak
-
KarolaKinga współczuję.
My wzięliśmy krzesełko Kinderkraft Enock, bo już podpytywałam o nie kiedyś i chyba Tanashi pisała, że jej się sprawdzało i wydaje się solidne a nie kosztuje milionów monet jak stokke.
Naszą matą wodną najbardziej była zainteresowana kocica i ją w końcu przebiła pazurem przy chwili nieuwagi 😅 ale może to i dobrze, dostaliśmy ją w prezencie i tak waliła plastikiem, że aż mnie głowa bolała.
Ja to chyba serio mam low needka jeśli takie dzieci w ogóle istnieją, idzie mi nawet jakoś z tym usypianiem bez cyca (za to smoczek stał się nieodzowny i w nocy musi mieć w zasięgu ręki najlepiej dwa). Dzisiaj trochę miał większy problem zaśnięciem na drugą drzemkę, ale to trochę moja wina, bo mi przysnął chwilę wcześniej w samochodzie i zamiast zaczekać az się obudzi to chciałam wyciągac a on wtedy stwierdził, że jest zwarty i gotowy na zabawy. -
Ja się schowałam pod kołdrą, z parówkami 😅 Oglądałam coś na telefonie,żarłam parówki i skumałam,że mała nie śpi, bo drapala paznokciami w kokon i się gapiła na mnie. Muszę się ukrywać😅
Także mam prowiant, telefon i nadaje spod kołdry.
W ogóle kupiłam kołderkę i ona szeleści . Frajda dla małej.....ciągle nią szeleści albo w nią drapieWiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2025, 22:30
-
Kurde muszę się wybrać do tego auchana, bo już dużo osób polecało, a to mój najbardziej znienawidzony sklep xd
Kiedyś sobie obiecałam, że żadnych suchych produktów tam nie kupię, bo z 10 lat temu widziałam jak 2 wrony dziobały tam ciastka na półce 🙈🙈🙈


















