CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Ale sobie pojechałam po słoiczki do Kauflanda, opona nam pękła 🫤
Dobrze, że mężowi w drodze do pracy a nie mnie w drodze na siłownię i po te słoiczki, bo czas oczekiwania na assistance 1.5 godziny to by musiał ktoś jeszce jechać z odsieczą po mnie i czekać żebym ja mogła wrócić do bejbiczka. -
Cel95 wrote:Powiem Wam, że nie wiem jak ogarnąć temat wyjścia z domu na jakieś 2,3h. Kiedyś bez problemu, a teraz raz mnie nie było 2 tyg temu dosłownie 40 min I było średnio plus raz zniknęłam ze spaceru też był ten sam histeryczny typ płaczu.
Mąż super ogarnia, no jak była sporo mniejsza na luzie dawali radę, ale Maluszek po prostu czasem bez przytulenia do mnie się nie uspokoi i już.
Z mlekiem też mm jej nie chce dawać bo nie je już 2 miesiące a niby jelita nawet od małej porcji maja więcej roboty jak się tak długo nie jadło. Laktator moglabym uzyc ale kosztem snu w nocy..Może po rd będzie łatwiej. Nie wiem jak to ugryźć
A postepow nie zrobiłam żadnych w kwestii kondycji fizycznej - trochę wstyd
Jak coś to ja odciągam godzinę po poprzednim karmieniu i robię to na 2 raty (wtedy mam jakieś 120 ml na wyjście na 2-3 godziny wystarczy) i godzinę po odciąganiu znowu karmię, nie zauważyłam, żeby młody się nie najadał + pozwalam sobie wtedy czasem na piwo bezalkoholowe, bo lubię a normalnie jak karmię bez odciagania to mi zaraz cieknie po tym piwie 0. W nocy jak próbowałam odciągać to i tak słabo leciało, najlepiej rano. -
Karola3xJ:D wrote:Cel to może zwyczajnie nie znikaj za często i tyle. Jak potrzebuje Ciebie to musisz przeczekać i już. Moja też zaczęła mamozę.
No na razie tak robię ale mam parę rzeczy do zrobienia - dentysta, laryngolog, immunolog, rezonans.
Miałam też jutro wyjść na 30stkę ale ani z tym mlekiem nie ogarnęłam ani nic. Czasem się czuje jak taki nieogar. Mój sukces to jest spokojny dzień bez płaczu w domu i jakieś mniejsze obowiązki. Z 1 Maluchem a Wy to macie po kilka xD
Z drugiej strony wbrew planom wszystkich żeby mnie odciążyć chciałam i tak te urodziny spędzić z Mężem, Maluszkiem, Mamą i przyjaciółka😅23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Blackapple wrote:Jak coś to ja odciągam godzinę po poprzednim karmieniu i robię to na 2 raty (wtedy mam jakieś 120 ml na wyjście na 2-3 godziny wystarczy) i godzinę po odciąganiu znowu karmię, nie zauważyłam, żeby młody się nie najadał + pozwalam sobie wtedy czasem na piwo bezalkoholowe, bo lubię a normalnie jak karmię bez odciagania to mi zaraz cieknie po tym piwie 0. W nocy jak próbowałam odciągać to i tak słabo leciało, najlepiej rano.
U nas raz to i 150 nie starczyło.A było to dawno temu. Wypiła raz dwa i było mało, jak przyszłam od razu była głodna. Widocznie potrzebuje po prostu nieco więcej. Widać po tym jak rośnie kupujemy coś i raz dwa stać już jest za krótkie lekko lub kupujemy coś za dużego i ani się obejrzeć jest akurat.
Taki mały przytulas głodomorek bo najbardziej lubi zjeść i podrzemać przy mnie. Kochany Maluszek przylepa.
Jest też bardzo energiczna więc pewnie stąd też to zapotrzebowanie
Ale coś popróbuję dzięki:D23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel95 wrote:U nas raz to i 150 nie starczyło.A było to dawno temu. Wypiła raz dwa i było mało, jak przyszłam od razu była głodna. Widocznie potrzebuje po prostu nieco więcej. Widać po tym jak rośnie kupujemy coś i raz dwa stać już jest za krótkie lekko lub kupujemy coś za dużego i ani się obejrzeć jest akurat.
Taki mały przytulas głodomorek bo najbardziej lubi zjeść i podrzemać przy mnie. Kochany Maluszek przylepa.
Jest też bardzo energiczna więc pewnie stąd też to zapotrzebowanie
Ale coś popróbuję dzięki:D
A w sumie pisałaś kiedyś, że ona na już z 7.5 kg to prawie 2 kg więcej niż mój. -
Elza1234 wrote:My po bexero, kolejne w czerwcu
Zdecydowaliśmy że w styczniu dostanie grypę i nimerix
65 cm już dziewczyna ma i 7.4 kg
No i powoli idą zęby. Dziąsła już sa czerwone
A tak grypa i nimerix to na jednej wizycie? Zastanawiam się jak nam to rozplanują, bo też chce go na grypę zaszczepić a te na meningo miał mieć od stycznia. -
W końcu jak ktoś Ci powie, że na pewno idą zęby, bo się ślini to możesz powiedzieć: fuck yeah😆Elza1234 wrote:My po bexero, kolejne w czerwcu
Zdecydowaliśmy że w styczniu dostanie grypę i nimerix
65 cm już dziewczyna ma i 7.4 kg
No i powoli idą zęby. Dziąsła już sa czerwone
Elza1234, Kkk77, Margareetka, Cel95, Alex_92, przygodami66, Werzol lubią tę wiadomość
-
Tak. Powiedział lekarz że na jednej. 4.12 idę na ostatnią dawkę 6 w 1 i pneumo i wtedy mam wziąć receptęBlackapple wrote:A tak grypa i nimerix to na jednej wizycie? Zastanawiam się jak nam to rozplanują, bo też chce go na grypę zaszczepić a te na meningo miał mieć od stycznia.
-
Cel ja też mam teraz wyjścia do dentysty i chirurga i kupiłam te gotowe mm, mąż spróbuje z butli podać. Nie wiem czy się uda nawet, bo młody nigdy z butli nie pił xd ale w razie czego spróbuje kubeczkiem, a w ostateczności zapakuje dzieciaki i przyjedzie na karmienie xDD ale ostatnio jak wychodziłam to po prostu 2h nie jadł i nakarmiłam po powrocie. A na dłużej też nie wychodzę, no taki etap. Szybko mija
z córką też tak robiłam, potem na te 8-9 miesięcy zostawiałam np. porcję rosołu z mięsem i marchewką, bo chętnie zajadała.
U nas po wczorajszym dobrym dniu dziś znowu dzień jęczenia, ale zrobiłam już w niedzielę obiad na dwa dni na środę i czwartek, córka poszła z babcią na spacer, więc w zasadzie luz, z jednym jeczacym bąblem to jakoś leci xdWiadomość wyedytowana przez autora: 19 listopada 2025, 12:39
-
A w ogóle zapomniałam napisać wcześniej: Alex super że u Was ruszyło w końcu z dofinansowaniem!
U nas też w końcu dobre wieści: od jutra oficjalnie po 1.5 roku mamy prąd!!! 🤣 na Boże Narodzenie u siebie nie mamy co liczyć, ale Wielkanoc już tak xDWiadomość wyedytowana przez autora: 19 listopada 2025, 12:46
Elza1234, Anabbit, Margareetka, KarolaKinga, Alex_92, kasssia, Revolutionary , xSmerfetkax, Werzol lubią tę wiadomość
-
Ja sobie właśnie kupiłam cienkie gumki w rossmanie.. też już jestem prawie łysaTanashi wrote:A jak już jestem w słowotoku to jeszcze powiem, że niedługo wyłysieje naprawdę xd musiałam pożyczyć od córki gumki do włosów, bo moje już mi spadają. Z córką aż tak mocno nie lysiałam po porodzie, ale teraz to jakiś dramat 😭
-
Cel95 wrote:Powiem Wam, że nie wiem jak ogarnąć temat wyjścia z domu na jakieś 2,3h. Kiedyś bez problemu, a teraz raz mnie nie było 2 tyg temu dosłownie 40 min I było średnio plus raz zniknęłam ze spaceru też był ten sam histeryczny typ płaczu.
Mąż super ogarnia, no jak była sporo mniejsza na luzie dawali radę, ale Maluszek po prostu czasem bez przytulenia do mnie się nie uspokoi i już.
Z mlekiem też mm jej nie chce dawać bo nie je już 2 miesiące a niby jelita nawet od małej porcji maja więcej roboty jak się tak długo nie jadło. Laktator moglabym uzyc ale kosztem snu w nocy..Może po rd będzie łatwiej. Nie wiem jak to ugryźć
A postepow nie zrobiłam żadnych w kwestii kondycji fizycznej - trochę wstyd
U nas to samo jest właśnie od jakiegoś czasu. Mąż już nawet jej położyć na drzemkę lub na noc nie może. Drze się na rękach dopóki ja jej nie wezmę 😑 no cóż, za tydzień mam paznokcie i będą musieli jakoś dać radę te dwie godzinki
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Ja jak mam jakąś dłuższą wizytę, czyli wyjazd do Krakowa to muszą jechać ze mną i tata go ogarnia wtedy na miejscu, idą na jakiś spacer zazwyczaj, albo ma drzemkę w aucie 😀
Tanashi no to się doczekaliście tego prądu xd my już mamy podpisana umowę z Tauronem, przyłącz planowany na drugą połowę przyszłego roku, jak to w rzeczywistości wyjdzie to się okaże 😅
Elza oby sprawnie szybko wyszły 🤞 -
Blackapple wrote:A w sumie pisałaś kiedyś, że ona na już z 7.5 kg to prawie 2 kg więcej niż mój.
Nom 7.5 teraz jakoś.
Właśnie się bujamy w chuście ale nie wiem czy nie spytam fizjo o polecajke nosidła. Nie jest łatwiej z nosidłem?
Stópki mam już za udami swoimi więc też ciężko mi dobrze to ogarnąć z chusta
Plecy strasznie mnie dziś bolą. Mówiłam Wam kiedyś że nie robię zakupów nigdy itp. No to teraz wiadomo że się nosi Maleństwo i kurde czuje te plecy. Mam skoliozę i coś tam jeszcze - nigdy nie wnikałam, za dziecka chodziłam na jakieś korekcyjne itp. Nic nie nosząc i dużo pływając było spoko. Teraz to odczuwam. Pewnie się ciągle garbie co nie pomaga23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Karola3xJ:D wrote:Cel do lekarza to na upartego możesz iść z małą. Ja w czwartek u dentysty z nią byłam. Jeszcze jak na złość spędziłam tam 1,5 h bo one sobie w socjalu plotkowały.
Hehe do dentysty to mam trochę teraz cykora po historii Mamy z tym wiertłem🤣23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀













