CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
U nas też zębów brak i już myślałam od dłuższego czasu, że lada moment będą, ale nic się nie zmienia w buzi 😀 my głównie papki/ jakieś drobne kawałki, bo ma odruch wymiotny jeszcze. Chociaż kromkę chleba/pałkę kukurydziana je bez problemu

Blondi mogę życzyć tylko siły, trzymaj się.. nie pomogę, bo mój w miarę śpi, pobudek mamy sporo i nieraz długo się usypiamy, ale generalnie nie mam co narzekać👦2017 synek
👶26.06.2025 synek -
Truskawka - jeśli uważasz że źle rozszerzasz dietę bo nie robisz fancy instagramowych placuszków, babeczek, omletów i nie wiem co jeszcze (bo sama tego nie robię) to naprawdę wyłącz insta i daj se spokój
Ogarniasz sama życie tego dzieciaczka, nie dokładaj sobie. Jeszcze ci się będzie ulewać od robienia naleśników albo gofrów
Blondi29, Anabbit, KarolaKinga lubią tę wiadomość
-
Ja to się obawiam dać chleb 🤔bo kiedyś wafla ryżowego wsadził całego do buzi i zaczął się krztusić. Zresztą, jaki chleb takiemu dziecku? My jemy albo domowy albo na zakwasie, z ziarnami itp., a to chyba nie koniecznie?
Truskawka, a Ty sama jadasz wypasione śniadania? Bo moje dziecko jada podobnie jak my. Pomijam, że ostatnio na śniadanie w weekend zjedliśmy pyzy. Mrożone. Z Lidla🤣
Wiec ja wolę dac kaszkę niż stać w kuchni i gotować. Czego nie lubię bardzo.Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 stycznia, 09:46
-
Truskawka dziecko nie musi jeść tysiąca fancy posiłków żeby było odżywione dobrze. Jak ma wprowadzone proteiny, dobre złożone węglowodany, owoce, warzywa i zdrowe tłuszcze to 90% sukcesu za Tobą 😁. My jemy bardzo podobne posiłki, córka też. Codziennie owsianka, przeważnie kanapki na kolację, ciągle jakąś zupa, zimą dużo warzyw korzeniowych plus kiszonki. Tylko zmieniam dodatki - jednego dnia owsianka z migdałami, jabłkami i cynamonem, drugiego na mleku kokosowym z jagodami itd., jednego dnia kanapki z domowym pasztetem, drugiego z hummusem itd.
-
Truskawka podaj mini kawałek żółtka. Ja tak zaczęłam. Potem zoltko większy kawałek a teraz całe zjada z dynią butternut, smaczne to jest nawet dla mnie, i co najważniejsze zdrowe
My też bez szału z rd. Dynia, marchew, brokuł, batat, awokado, kasza jaglana, amarantus, zoltko jajka tak na szybko z tego co pamiętam, dziś pewnie burak wleci.
Jemy 1 posiłek i się o niego upomina (taki myślę że mały słoiczek), ale chyba już wlecą 2
Mój Maluch to ma nieco ponad 9kg i ok 75 cm i z 1 strony nie chce przesadzić bo mało kto widzę zjada już 2 posiłki,z 2 może mieć większe zapotrzebowanie w tym na żelazo. Więc następne miesko/ ryba i dopiero potem owoce.
Na pewno też przy okazji że i tak musi iść się kluc przez te moje przeciwciała muszę sprawdzić wit d i ferrytyne
Uuu biondi to 8 lat młodsza jesteś 😄 ja to w Twoim wieku sama byłam dzieckiem po części
Awokado po Twojej historii trzymam się z dala od kalafiora. Jak tam u Was?
Współczuję tych dziwnych osób z rodziny, ja mam po prostu malutką rodzinę stąd może brak takich atrakcji
Czy ktoś jeszcze w nocy często karmi? Dzień zwykle 7-18 takie 4-5 karmień, po 18 już śpimy (pewnie bo za dnia drzemki to jest max 1.5h w sumie) a w nocy tych pobudek jest . A tu patrzę że niby dzieci mają 4-5 karmień ale nie za dnia tylko na całą dobę😅😅😅
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Truskawka a czemu się boisz jajka? Reakcji alergicznej?
Dzisiaj akurat jest post o tym na takiej spoko stronce: https://www.facebook.com/share/p/1A9N4bHkCi/
Ja też nie robię jakiś fancy posiłków, placuszki to sama jem, więc młodemu też daje, tak to leci kaszka tylko mu zmieniam dodatki, ale często to są po prostu słoiczki owocowe, jogurt lub różdżka smaku. Te słoiczki obiadowe też daje na obiad przez jakieś 70% czasu, ale właśnie takie na 8 miesiąc, bo one już mają kawałki. A jak sama mu ugotuje zupę to mrożę w takich małych słoiczkach po przecierze pomidorowym i potem sobie tylko wyciągam po jednym i zmieniam dodatek:
jaglanka/manna/makaron/warzywo w kawałkach.
Co do chleba, dałam mu kiedyś wekę (bułka paryska się to chyba nazywa w innych rejonach xD), bo byłam u siostry i mi chciał grzanki wyrywać a tym by się zakrztusił na pewno, no i zjadł, chociaż trochę się czuł oszukany, że ma coś innego 😅
Jak będę mieć jakiś chleb bez niczego, ale z piekarni bardziej rzemieślniczej a nie z Lidla to pewnie mu spróbuję dać, tylko samą ośródkę (to się chyba też inaczej nazywa zależnie od rejonu Polski). -
Cel95 wrote:Truskawka podaj mini kawałek żółtka. Ja tak zaczęłam. Potem zoltko większy kawałek a teraz całe zjada z dynią butternut, smaczne to jest nawet dla mnie, i co najważniejsze zdrowe
My też bez szału z rd. Dynia, marchew, brokuł, batat, awokado, kasza jaglana, amarantus, zoltko jajka tak na szybko z tego co pamiętam, dziś pewnie burak wleci.
Jemy 1 posiłek i się o niego upomina (taki myślę że mały słoiczek), ale chyba już wlecą 2
Mój Maluch to ma nieco ponad 9kg i ok 75 cm i z 1 strony nie chce przesadzić bo mało kto widzę zjada już 2 posiłki,z 2 może mieć większe zapotrzebowanie w tym na żelazo. Więc następne miesko/ ryba i dopiero potem owoce.
Na pewno też przy okazji że i tak musi iść się kluc przez te moje przeciwciała muszę sprawdzić wit d i ferrytyne
Uuu biondi to 8 lat młodsza jesteś 😄 ja to w Twoim wieku sama byłam dzieckiem po części
Awokado po Twojej historii trzymam się z dala od kalafiora. Jak tam u Was?
Współczuję tych dziwnych osób z rodziny, ja mam po prostu malutką rodzinę stąd może brak takich atrakcji
Czy ktoś jeszcze w nocy często karmi? Dzień zwykle 7-18 takie 4-5 karmień, po 18 już śpimy (pewnie bo za dnia drzemki to jest max 1.5h w sumie) a w nocy tych pobudek jest . A tu patrzę że niby dzieci mają 4-5 karmień ale nie za dnia tylko na całą dobę😅😅😅
Kto ma 4/5 karmień? To tak się da 🙃
Az sobie policzę ile my mamy
Nasz harmonogram (z czata gpt, ale się sprawdza xD)
6.45 dzwoni budzik ojca, ale jeszcze nie wstajemy, czasem wpada cyc na polspiaco
7.30 pobudka i cyc
8.30 kaszka
10.00 cyc
10.15 1 drzemka (trwa zwykle 30-50 min)
12.00 cyc
12.30 obiadek
13.00 spacer jeśli się da
14.15 cyc
14.30 2 drzemka (trwa 50-90 min, ale zazwyczaj kontaktowa)
16.00 cyc
17.00 kaszka nr 2
18.00 cyc, jak się bardzo zapcha kaszką to pomija
19.15 mleko z butelki zebrane kolektorem przez cały dzień lub mała porcja mm, czasem nie chce
20.00 cyc
20.15 sen nocny
Między 23 a północą pierwsze nocne karmienie (ja często jeszcze nie śpię wtedy, ale już jestem w łóżku i czytam)
Między 1.30 a 2.30 drugie nocne, czasem to pomija
Między 4.30 a 5.30 trzecie nocne
To nam nadal wychodzi przynajmniej z 8, jak u noworodka 🙈
-
Mój dostał chlebek razowy, oczywiście nawet całej kromki nie zjadł, więcej było wokół niego, ale coś do buzi szło i odruchu wymiotnego nie było. Warzyw nie chce sam brać rączką
tzn bierze i ściska, do buzi nic nie trafia 😀
👦2017 synek
👶26.06.2025 synek -
Ja też nie gotuję nie wiadomo czego, czasem mam wrażenie że je ciągle to samo 🫣 śniadanie to kaszka+owoc, na obiad dostaje takie potrawki/zupki czyli jakieś mięsko i do tego randomowo warzywa które mam w domu typu brokuł, marchewka, batat itp. czasem jak jest więcej wody to zagęszcze kaszka i tyle. I już od dłuższego czasu nie blenduje tylko rozgniatam widelcem i ma na prawdę różne te kawałeczki i fajnie sobie z nimi radzi.
Ja już dałam chleb 🙈 jak widzi kromkę chleba to się drze jak opętany, kocha gluten po mnie xD
Tylko my pieczemy chleb w domu taki zwykły na drożdżach. Ostatnio mu dałam pół kromki (bez skórki) z rozgniecionym awokado i tak pokroiłam w mała kosteczkę. Jadł aż mu się uszy trzęsły.
A karmień mamy sporo w dzień 6-7 i w nocy no limit czasem nawet co godzinę coś tam ciumka 🙈 -
U mnie podobnie jak u Tanashi, tych karmień cycem też jest dalej sporo . W nocy to co 2 h ok, ale to są krótkie karmienia, raczej z przyzwyczajenia i chęci bliskości niż głodu. W dzień mamy mniej niż było, ale praktycznie do każdej drzemki jest cyc, drzemki są najczęściej 3 krótkie.👦2017 synek
👶26.06.2025 synek -
Czyli to normalne, a te jakieś normy z opisami po 4-5 są nienormalne xd23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
My mamy 4-5x mleko na dobę, ale mm, więc w sumie nie tak samo xD
I też nie robię mu fancy posiłków, na śniadanie najczęściej ma kaszkę z owocami, czasem jajo z awokado, ewentualnie jogurt z czymśtam. Obiad to najczęściej słoiki, czasem jak robię coś dla nas, co dla niego też się nadaje to mu odkładam. Wczoraj i dzisiaj ma rosołek z marchewką, pietruszką, selerem i kurczakiem i kaszą kuskus (bo najszybciej było ją zrobić xD). Nawet już nauczyliśmy się solić sobie jedzenie na talerzu 🤣 ale no jednak częściej ma słoiki, głównie już te z jakimiś kawałkami, jak uchowały nam się jakieś papki to i tak dorabiałam do nich np kaszę.
Zębów też brak, chociaż cośtam białego pod dziąsłami jest, gryzie też gryzaki jak zły, ale no jeszcze się nic nie przebiło.Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 stycznia, 11:33
-
Truskawka u nas też dalej bez jajka. Z tego samego powodu co u ciebie. Jak mam męża na jeden wieczór w tygodniu to jest dobrze. Nie mam kiedy jej tego podać, a mega się boję. Zostały nam już tylko jajo, orzechy i ryba na drugie podejście z tych bardziej alergizujących rzeczy.
Co do posiłków to my początkowo też jechaliśmy głównie na słoikach. Póki mała nie wykazywała co mniej więcej lubi i było to próbowanie, a nie jedzie to nie widziałam sensu gotowania jej. Teraz gotuję obiady na dwa dni, ale i tak połowę wyrzucam, bo nie umiem obliczyć. U nas w domu raczej nie ma obiadów poza weekendami i jakimiś wolniejszymi dniami męża więc nawet nie mam jak jej podawać tego samego co nam, bo mąż je poza domem, a ja sama dla siebie obiadów nie gotuję. Na śniadanie zjada zawsze kaszkę z owocem albo różdżka smaku, na obiad jakąś zupę i tyle. Ostatnio podaje jej kolację jak nie przegapię momentu i wtedy jej rzucam jakieś awokado, buraka czy banana i przekonuje żeby pojadła trochę sama albo próbuje jej podać te większe kawałki, ale to bez napinki. Też mam wrażenie, że gotuję ciągle to samo, ale jakoś nie wiem co innego mogłabym jej podać. U nas nie ma zbytnio dostępu do sensownych warzyw, owoców i mięsa, a jak coś dorwę to zwykle jest to włoszczyzna, burak, brokuł, dynia i jakiś kurczak/królik -
Boże, wy to o jakichś chlebach czy waflach ryżowych, a u nas to jest totalnie poza pojmowaniem świata 🥲
Cel, Blackapple u nas było podobnie choć nie kp. Młoda budziła się po 4-6 razy na mleko w nocy. Ona nie jest dzieckiem, które mm zje raz na 2/3 godziny tylko je sobie na raty tyle ile ma ochotę. Czasem po 10 ml. Wyobraźcie sobie ile mleka muszę wylewać do zlewu 🫣 Nie wiem jak to wygląda w przypadku kp, pewnie tym dzieciom starcza na nieco krócej, bo mm jednak jest „cięższe”, ale zauważyłam, że odkąd staram się jej podawać kolację albo dostaje obiad nieco później (tak z półtorej godziny przed snem) to wybudzi się na jedzenie raptem raz albo dwa. Może to jakaś metoda u was? -
Ja mogę podpowiedzieć patent na mrożenie jedzenia - mam taką silikonową formę na półkule do robienia ptysiow i wlewam tam zupę. Na jedną porcję wyciągam po prostu kilka kulek i się ekspresowo rozmrażaja wtedy
A jak nie mam obiadu pod bobasa danego dnia to się jakaś zupka z zeszłego tygodnia sprawdza idealnie.
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
W ogóle dałam mu wczoraj tego rollsa (jabłko pietruszka akurat) i bardzo mu się podobało - aż za bardzo, bo w połowie próbował już sobie w całości wepchnąć do buzi i musiałam mu zabrać. Chyba po raz pierwszy aż tak się rozpłakał, bo coś mu zabrałam 🙈🙈🙈🙈🙈
-
Jestem geniuszem. Podaje dziecku na bolące dziąsła arbuza z lodówki. Kij,że marzną jej dłonie ale jest moc.
Byłyśmy u pediatry. Wszystko okej...Uszko lekko czerwone więc dala jej na ślepo krople do uszu. Mówiła,ze więcej pomysłów nie ma i ,że te gorączki mogą być z jelit.
Ja robie fancy placuszki ,bo syn takie bierze do lunchboxa. On ma wybiórczość i jego nakarmić to dramat. Do tego mała rano ze mną je nocne owsianki. Obiady to słoiki. -
Okej,dzieki. Troche mi lepiej ❤️
Podam jej żółtko w weekend,bedzie moja mama więc zawsze to raźniej.
Dziś podałam jej pierwszy raz awokado- zjadła ze smakiem. Ale ona ogólnie bardzo lubi jeść 😅 Jedyne co jej nie smakowało to słoiczek z łososiem i różdżka smaku winogronowa z helpy,wszystko inne wciąga aż się trzęsie.
Z tym piciem wody jeszcze jest kiepsko,ale i tak lepiej niż było,teraz chociaz już usta zamoczy













