CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Elza dajesz nadzieję 🥵 my od 1,5 tygodnia kilka godzin aktywności w nocy i wchodzenie na mnie, bujanie. Jedynki górne się przebijają.. nie je nic z posiłków stałych… wczoraj na spacerze musiałam przez 2km nieść te moje 10,5kg i pchać wózek bo tak płakał. 🤕 wiec ostatnio jakas jestem bez sił i zrezygnowana, bo nadal tez toniemy w wykończeniówce. Zaraz ma mi przyjść spacerówka espiro flame i liczę na poprawę 🤡
-
My mamy mieszkanie 68m na parterze ale fajny układ pomieszczeń i można odniesc wrazenie ze jest wiecej tych metrow. Mamy oddzielną kuchnie,salon,łazienka i 3 sypialnie - i wcale nie są to małe pokoje.
Do tego piwnica i garaż.
Pojawia się możliwość,aby 'wykupić' mój dom rodzinny (ktory jest naprawde super) za bezcen,ale biorąc pod uwage ze jestem bezrobotna to samej mnie na to nie stać a z chłopem bym jednak chyba nie chciała... Zresztą on tez nie,bo mu za daleko do mamusi i duma mu przeszkadza na to.
Wczoraj byłyśmy pierwszy raz na gordonkach,na poczatku Bubcia nie była pewna ale pozniej sie rozkreciła i było naprawde fajnie. Niestety w tym miesiącu juz nie ma miejsc na te konkretne,w innych dniach nie pasują godziny.
Zdenerwowałam się troche bo jeden chlopczyk 10 msc wszystkie dzieci atakował i mocno sciskal- moją też chapnął za policzek to odsuneła się od niego i zaczęła machać głowką nie. Ogolnie dzieci juz na koniec zajec uciekaly przed nim.
Blondi tak,ja tez mam wrazenie ze w ciagu jednej nocy dziecko mi urosło 🥲
Nocki to u nas są dzikie. Mała wstaje żeby jeść co 3h. Przez sen ciągle siada i wchodzi na czworaki,żeby rzucić się na mnie i przytulić- już nie zlicze ile razy było zderzenia głowami 🫣
Szarotka wspolczuje stresu. Ja mega sie boję alergii na orzechy i jeszcze ich nie podałam. Chyba pojade pod SOR żeby jej podać pierwszy raz,chociaż jak widać u Was za kolejnym razem dopiero byla rekacja. -
Pytałam już wcześniej o epipena, żeby mieć na wszelki wypadek, bo są geny alergików, ale powiedzieli, że tak o to nie dają recepty

Nie spodziewałam się, że za 3/4 razem może wyskoczyć taka silna reakcja, raczej, że za pierwszym razem silna, albo za którymś lekka. No i jeszcze orzechy ziemne nie uczuliły, a włoskie takWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 14:55
-
Blondi, witamy twoją córkę (chciałam użyć imienia, ale chyba nie podawałaś nigdy albo mi umknęło) w grupie ogorkozercow 🥒🩷
Szarotka, współczuję akcji. Uświadomiłaś mi, że ja na razie dałam jej tylko nerkowce i kokos xd muszę kupić jakieś inne pasty ewidentnie.
Blondi29, Elza1234 lubią tę wiadomość
-
Ja kiedyś gadałam z koleżanką alergologiem i podobno większość alergii wychodzi za drugim/trzecim razem więc ja zawsze mam stres. U nas mała nic jadła jeszcze w ogóle orzechów i rybę dostała tylko dwa razy. Tak to wszystko wprowadzone. Ale ja jestem paranoiczka i mam cały zestaw przeciwwstrzasowy w domu. Choc mam nadzieje, ze go nie użyje. Szarotka wy według wytycznych powinniście dostać epipen.
Truskawka moi dziadkowie maja podobny układ i metraż do tego co piszesz i w takim mieszkaniu to można już do końca mieszkać. Współczuję dzikich nocek. Tych nieudanych zajęć w sumie też.
Anabbit w sumie to nigdy nie napisałam wam, że moja córka to Apolonia 😆 Fun fact: nie miała imienia do samego wyjścia ze szpitala. Straszne mieliśmy jazdy z tym imieniem. Teraz pójdzie już łatwiej, bo po pierwszym jakoś lepiej nam idzie wybieranie. Może jeszcze kiedyś wykorzystamy, bo trwają twarde negocjacje na temat drugiego dziecka xd
Margaretka właśnie ta neurologopeda mówiła nam, że sporo dzieci się krztusi w ramach zwrócenia na siebie uwagi i uzyskania pomocy od rodzica przy mieleniu jedzenia, bo im się nie chce gryźć. Trochę mnie to pocieszyło, bo myślałam, że znowu ma jakieś problemy z napięciem, ale nie. Według tego co ja oglądała to jest wszystko w porządku.
-
Mam nadzieję, że dostaniemy receptę, ale do lekarza spróbujemy pójść jutro, bo oczywiście coś się musiało odwalić. Najpierw w jednej przychodni okazało się, że jednak lekarz nas nie przyjmie, w drugiej przyjmie, ale była kolejka chorych dzieci, więc nie chciałam narażać synka. Mam jeszcze Medicover, umówiłam wizytę, podjechałam pod parking i przed szlabanem pedał sprzęgła utknął i już nie odbił. Zastawiłam oczywiście wjazd, za mną kolejka spieszących się pacjentów. Odstawiłam auto do mechanika, jutro znowu spróbujemy iść do lekarza, może wyczerpaliśmy limit pecha 😂
-









