CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Nineq wrote:Czy to prawda, że jeśli dziecko uczęszcza do żłobka to szczepienie na ospę wietrzną jest refundowane?
Tak, musisz mieć zaświadczenie że żłobka (nawet teraz jak jeszcze nie chodzi, a jest zapisany tylko). Ja córkę też za free zaszczepiłam jak była zapisana tylko, bo potem zrezygnowaliśmy jednak 😅 -
Ja po dzisiejszej wizycie u babci... no, jest źle .
Wykryli u babci migotanie przedsionków, jest słaba, od dwoch dni pod tlenem, parametry te od trzustki i wątrobowe sie polepszyły, ale zrobili jej rentgen klatki piersiowej w związku z tym migotaniem przedsionków i widzą guza na płucach, babcia nie nadaje sie na leczenie onkologiczne..
Została przeniesiona na internę, na salę R. 😩😣😭
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
O bożeRevolutionary wrote:Ja po dzisiejszej wizycie u babci... no, jest źle .
Wykryli u babci migotanie przedsionków, jest słaba, od dwoch dni pod tlenem, parametry te od trzustki i wątrobowe sie polepszyły, ale zrobili jej rentgen klatki piersiowej w związku z tym migotaniem przedsionków i widzą guza na płucach, babcia nie nadaje sie na leczenie onkologiczne..
Została przeniesiona na internę, na salę R. 😩😣😭
Tak mi przykro
-
Revolutionary z tymi parametrami wątrobowymi i trzustkowymi jest tak,ze często kiedy juz jest duży rozpad ,zaczynają wracać do normy. Cholestrerol tez zaczyna być niski.
Z tego co piszesz babcia może mieć nowotwór dróg żółciowych z przerzutami do płuc. Na to ,że nie nadaje sie na leczenie onkologiczne jest chyba za wcześnie, bez bronhoskopii i biopsji wątroby (BAG). Przynajmniej sztuka tak nakazuje. Chyba ,że wszystkiego jeszcze nie wiecie. -
Karola3xJ:D wrote:Revolutionary z tymi parametrami wątrobowymi i trzustkowymi jest tak,ze często kiedy juz jest duży rozpad ,zaczynają wracać do normy. Cholestrerol tez zaczyna być niski.
Z tego co piszesz babcia może mieć nowotwór dróg żółciowych z przerzutami do płuc. Na to ,że nie nadaje sie na leczenie onkologiczne jest chyba za wcześnie, bez bronhoskopii i biopsji wątroby (BAG). Przynajmniej sztuka tak nakazuje. Chyba ,że wszystkiego jeszcze nie wiecie.
Wydaje mi sie ze tak mówią nie ze względu na to jaki to nowotwór tylko na stan babci. 😔2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Revolutonary trzymaj się

Bardzo żałuję, że nie daję rady być z wami na bierząco.
U nas intensywnie ostatnio. Starsza miała to wędzidełko w narkozie, a do tego młoda gorączkowała z niewiadomego powodu. Byłam ze 3 razy u pediatry, bo miała nawet 38.7 ale poza delikatnie czerwonym uchem nic jej nie było. Aż dzisiaj dotarłyśmy do laryngologa i też mówiła, że jakaś tam wydzielina w uchu jest ale do antybiotyku nie. Więc mam steryd i coś tam do nosa, bo podobno opuchnięty ma nos i za tydzień znowu kontrola… u starszej w pkolu do tego wszy i owsiki więc do końca tygodnia jej chyba nie puszczam. Dzisiaj jak amerykańska patomatka spędziliśmy pół dnia po lekarzu w galerii handlowej 🫣
Cel pytałaś o pieluchy do wody, ja kupowałam zawsze te z rossmana, raz Huggies nie widziałam różnicy. -
Dobra, byłam na Sorze bo po czopku skoczyło do 39.4 i myślałam że nie spada tylko rośnie. Spadła trochę później. Jednak zapalenie ucha. 4 wizyty u pediatry i 1 u laryngologa 🫣 odrazu pojechałam do apteki całodobowej przy metrze centrum, więc miałam namiastkę życia nocnego 🤣 czekam do rana z amotaksem, żeby potem jej nie dawać w nocy codziennie.
-
Kasia chyba ich powaliło z tym uchem. Później sie dziwić, że sory zawalone jak lekarze w poradniach tak leczą. A po tym zabiegu u straszej juz ok?
Myśmy tez spędzili wczoraj sporo czasu w galerii ,bo syn bym na sali zabaw na urodzinach i w sumie wyszło 3 h siedzenia tam. Mala mi cos w nocy popłakiwała. Nie wiem czy to emocje czy ciasto z galretką,które jej dałam.... -
No właśnie ja też kminie czy ta gorączka to jej nie skoczyła jej od tych wrażeń a galerii, do tego mało spała.
A weź… o 13 byłam u LARYNGOLOG. Facet w szpitalu powiedział że to niby typowe, że ucho tak szybko się zmienia. No ale kurde to było 10h różnicy. Do tego tłumaczyła mi że ma wydzielinę ale ona jest ułożona płasko 🤣 czy coś takiego… wyglądała na kompetentną, tą pediatrę też lubie, wyczuła zapalenie płuc u małej jesienią, wysłała ją na usg. Teraz wysłała do Laryngolog żeby się upewnić… ehh, już sama nie wiem co myśleć. Naszczęście na Sorze było bardzo mało ludzi i w 2h się wyrobiłam łącznie z apteką.
Starsza bardzo ok. Tylko ta pobudka odrazu po była maskara. Oczywiście matka Polka byłam sama. Ta jak się obudziła w samochodzie to była gehenna. Tarła się po nosie jak ćpun, darła się, próbowała wyjść z fotelika.. ale pod domem zasnęła na jakieś 10 min, obudziła się i była już normalna. Bardzo fajna anestezjolog i pielęgniarkę miałyśmy. Wędzidełko się szybko jej goi. -
Revolutionary przykro mi

Kasia jakieś patałachy z tym uchem serio... To się najezdzilas nieźle z tym
U nas dziś wreszcie ktoś wypełnił "brakuje tylko żeby ktoś nasrał", wprawdzie nikt nie nasrał, ale pan od pralki przyszedł na naprawę i mam nadzieję że nie będzie śnił mu się po nocach burdel jaki dziś zastał w naszym domu XDDD młody super marudek z tym katarem, przeciągałam go całą wizytę i właśnie zasnął na drugą drzemkę już.












