CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
My oddaliśmy pokój o 11. Transfer na lotnisko mamy 1:30 dopiero a lot 4:10. Trzymajcie kciuki żebyśmy tym razem niczego nie zapomnieli (dziecka na przykład xd)
Powiem wam, że spoko taki tydzień wakacji, ale już tęsknię za domem i naszą rutyna. Brakuje mi też kanapy do poleżenia wieczorem gdy mała zaśnie 😂 tu mieliśmy typowy pokój hotelowy, więc gdy ona spała mogliśmy co najwyżej wyjść na taras przy odpalonym połączeniu video xd
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Anabbit powodzenia z powrotem
my właśnie wracamy z komunii, udało mi się zrobić drzemkę na piersi młodemu przed wejściem do lokalu, ale było grubo, bo to sam środek starówki, hotel, dużo osób wchodziło i wychodziło, generalnie masakra xD ale zakrylam go pieluszką żeby ograniczyć bodźce, zasłoniłam mu uszy i jakoś poszło xd w nosidle ani w wózku nie chciał zasnąć.
Anabbit lubi tę wiadomość
-
Anabbit, spokojnego i szybkiego powrotu 😊
Mieliśmy dziś sesję roczkową. Młody dostał tort dzidzia friendly, ale wizja taplania się w nim wcale mu nie grała. Dotykał go ostrożnie palcem, jakby spodziewał się, że ten tort zaraz wybuchnie. Ogólnie było bardzo miło, tym bardziej, że fotografka połechtała moje ego matki "taakiego cudownego bobasa z taakimi pięknymi oczami" 😅 Okazało się, że ona ma malucha starszego o 3 miesiące i mieszkamy blisko siebie, więc w końcu znalazłam koleżankę do spacerów. Tym bardziej cieszę się, że zdecydowałam się na tę sesję.
Margareetka, Blondi29, Elza1234 lubią tę wiadomość
-
Anabbit wracajcie bezpiecznie.
Marsol ale ekstra! Zazdroszczę koleżanki do spacerów! Moja córka w kontrze do twojego syna wjechała w swój tort jak dzik w żołędzie 😆 Ale był tak pyszny, że się nie dziwię. Super, że zdjęcia się udały ❤️
Marsol lubi tę wiadomość
-
Blondi29 wrote:Marsol ale ekstra! Zazdroszczę koleżanki do spacerów! Moja córka w kontrze do twojego syna wjechała w swój tort jak dzik w żołędzie 😆 Ale był tak pyszny, że się nie dziwię. Super, że zdjęcia się udały ❤️
Właściwie bardziej cieszę się z koleżanki na spacery niż z tej sesji. Serce zabiło mi mocniej jak powiedziała, że już miała pisać na grupie osiedlowej, bo też jej brakuje towarzystwa. Kurczę, zazdroszczę ujęć dzidzi upaćkanej tortem, muszą być świetne! 😍 Ale jestem ciekawa jak wyszedł mój panicz co to palców brudzić sobie nie będzie przed chłopami 😆
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Tez zazdro u mnie nawet nie ma gdzie napisać a co wychodze to pusto. (Fakt że ja na prawdę o różnych godzinach wychodze) czasem minę jakas babcie z większym dzieckiem tylko.
Jeszcze brakowało żeby bazę do maxi wycofali.. muszę sprawdzić
Chciałam wczoraj grilla na kolację zrobic ale cały dzień katar sienny taki ze umarłam no i deszcz co jakiś czas.
Kurki urosły mamy z nich niezle kino. Małe raptory. Wczoraj mąż idzie je zamknąć a one zamiast w środku kurnika to wszystkie w oknie usadowione i patrzą sobie -
Blondi29 wrote:Truskawka piękny jamniczek!
Mógłbyś podpowiedzieć tutaj albo na priv na co zwrócić uwagę przy szukaniu i zatrudnieniu opiekunki do dziecka? Chcę iść dalej na studia więc będziemy powoli kogoś szukać, a ja jestem w temacie kompletnie zielona i nie chce nikomu zrobić krzywdy. Z polecenia nikogo nie mamy
Oj jak dla mnie temat niańki to ciężka sprawa,gorzej wybrać i zaufać niż żłobkowi. Na pewno bym zwrociła uwage czy ma doświadczenie i referencje- i czy możesz np w jakiś sposób to sprawdzić,żeby zapytać poprzednią rodzine co i jak. Zaświadczenie o niekaralności. I też zależy czy chcesz po prostu opiekę nad dzieckiem czy żeby np organizowała jakieś zajęcia rozwojowe.
No i ja bym zainwestowała w kamere z podglądem- oczywiście o tym trzeba poinformować.
Może przez jakąś agencje? Żeby jednak była to osoba sprawdzona.
My mamy teraz jakiś ciężki czas. Do tej pory Bubcia jadła mleko już tylko na noc i w nocy. Teraz będe chyba musiała podawać też w dzień bo nie chce jeść posiłków. Dwa razy coś dziabnie i wszystko wyrzuca,wykręca się i odpycha.
W wózku porażka i tragedia. Wczoraj chciałam z nią iść nad zalew to taką awanture zaczęła że musiałam ją nieść na rękach i do domu to normalnie biegiem wracałam. Chciałam jechać z nią do mini zoo,gdzie można dotykać te różne zwierzęta ale boje sie że znowu będzie cyrk odstawiać (jak ona zaczyna taką awanture to krzyczy i płacze aż się porzyga a we mnie strach że zacznie sie krztusić). Czuje sie już mocno przytłoczona tym i zastanawiam się czy nie iść do jakiegoś lekarza tego skonsultować. Tylko nie wiem nawet do jakiego bym miala isc.
A dziś z rana sąsiad zapukał do drzwi i przyniosł kwiaty dla mnie i małej,bo w ogrodzie wiatr mu połamał. -
Katikat ale super kurki. Mnie też dojeżdża alergia. U nas dużo młodych mam, ale wszystkie już z kimś są, ale no nie mogę się wbić w towarzystwo. A na siłę nie będę się wtrącać.
Truskawka a długo to trwa? Daj jej chwilę. Może ma jakiś cięższy czas. Nie ma co ciągać jej moim zdaniem po lekarzach jak nie trwa to zbyt długo. Moja też odmawia co jakiś czas jedzenia i robi podobne akcje. To trwa tydzień/dwa i mija. Jak nie ma innych niepokojących objawów to daj jej na moje jeszcze chwilę. Przytulam mocno i życzę żeby ten trudniejszy czas szybko wam minął. Dziękuję za rady odnośnie niani. Póki co robię rozeznanie. Najchętniej złapałabym jakąś studentkę pielęgniarstwa albo położnictwa. -
Katikat wrote:Jak te ubranka z next 80-86 ? Ktoś ma? Chciałam na urodziny komplet kupić 80 ale tu tylkodo wyboru 74-80 lub 80-86.
Oni maja tą rozmiarówkę tą głupio podaną, jak jest 12-18 miesięcy to jest rozmiar 86 na pewno, bo to mamy teraz
Katikat lubi tę wiadomość
-
Truskawka może po tej trzydniówce jeszcze nie ma apetytu, Józek to ogólnie pochłania wszystko a po trzydniówce to jeszcze z tydzień mu zeszło zanim mu apetyt wrócił i chciał tylko cyca ewentualnie marchewkę gotowaną i bułkę.
Blondi, ale super ❤️
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
My od 7:30 w domu, ale tryb zombie dzis. Zdrzemnęłam się w samolocie z godzinę, potem w domu 2h na drzemce małej i to tyle.
Truskawka bardzo się utożsamiam. U nas od 3 dni jest taka mamoza, że to co wcześniej opisywałam to nic. Mąż tylko wejdzie do pokoju lub się odezwie to ona wpada w panikę i biegnie do mnie z wrzaskiem, rzuca się na ręce i trzeba ją ciągle nosić (na rękach też marudzi ale mniej). Na lotnisku dziś mnie taki nerwoból złapał od tego noszenia jej, że musiałam wysiąść z autobusu dowożącego do samolotu i pooddychać, bo prawie zwróciłam kolację.
Ogólnie nigdy nie widziałam i nie słyszałam żeby dziecko aż tak się zachowywało. Dosłownie dziś kąpałam ją w taki sposób, że stała w wannie i się ciągle do mnie przytulała a ja polowałam jej plecy wodą … poryczałam już się z tego zmęczenia dziś -
Blondi gratulacje!!!! Ale to musi być przeżycie zobaczyć pierwsze kroczki bobasa. Pozytywnie zazdraszczam 🩷
U nas niestety wciąż bez chodzenia przy meblach także może na boże narodzenie się doczekam chodzenia 😂
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Annabitt współczuję
i też mam mysl że może odreagowuje
Moja wczoraj wieczorem musiała odreagować wizytę u dziadków (a była tam turbo rozkoszna i roześmiana), więc co dopiero lot samolotem
Blondie - gratuluje kroczków! Ja też czekam na to u nas, ale póki co tylko przy meblach
Blondi29 lubi tę wiadomość













