Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • Margareetka Autorytet
    Postów: 1585 1195

    Wysłany: 28 maja, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Muszę się pochwalić, bo normalnie jestem dumna ze swojego synka.
    Dziś w końcu pierwszy raz dał radę ćwiczyć całe zajęcia z panią fizjo. Zazwyczaj to było 10min ćwiczeń i reszta uciekanie do mnie i płacz, a dziś ćwiczyli ponad pół godziny, w między czasie tylko dwa razy podszedł, żeby go przytulić. Aż nasza fizjo stwierdziła, że mamy postęp terapeutyczny w końcu 😊

    Anabbit, Elza1234, Marsol, Blondi29 lubią tę wiadomość

    age.png
  • Nineq Autorytet
    Postów: 2895 3223

    Wysłany: 28 maja, 16:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margareetka wrote:
    Muszę się pochwalić, bo normalnie jestem dumna ze swojego synka.
    Dziś w końcu pierwszy raz dał radę ćwiczyć całe zajęcia z panią fizjo. Zazwyczaj to było 10min ćwiczeń i reszta uciekanie do mnie i płacz, a dziś ćwiczyli ponad pół godziny, w między czasie tylko dwa razy podszedł, żeby go przytulić. Aż nasza fizjo stwierdziła, że mamy postęp terapeutyczny w końcu 😊
    Super, miał dobry dzień 😃 co jeszcze ćwiczycie?

    Ej te baseny z kulkami są super. Młodemu się podobało. Szkoda, że nie mam na niego miejsca w najbliższej przyszłości.

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • Margareetka Autorytet
    Postów: 1585 1195

    Wysłany: 28 maja, 17:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nineq wrote:
    Super, miał dobry dzień 😃 co jeszcze ćwiczycie?

    Ej te baseny z kulkami są super. Młodemu się podobało. Szkoda, że nie mam na niego miejsca w najbliższej przyszłości.

    Cały czas ma lekką asymetrie i przez to teraz koślawi nóżkę jak chodzi.

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9155 8016

    Wysłany: 28 maja, 17:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margareetka wrote:
    Cały czas ma lekką asymetrie i przez to teraz koślawi nóżkę jak chodzi.
    To jak moja mała :/
    Zlecili nam tejpy, jutro będzie miała zakładane

    age.png
  • Kkk77 Autorytet
    Postów: 1367 929

    Wysłany: 28 maja, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem mistrzem, obierałam ziemniaki, nie zauważyłam, że jeden był obity i podpsuty, wbiłam w niego noża, żeby przekroić przy obieraniu i wytrysnął mi tym zepsutym sokiem prosto 🐥wa w oko……. Piekło jak cholera, zaczęłam płukać solą fizjologiczną, było lepiej, ale było czerwone jak nie wiem. Ostatecznie przeszło, teraz może ciut swędzi w kąciku, ale byłam pewna, że z tą absurdalną historią wyląduje na sorze okulistycznym XD

    Chciałam też pochwalić bobasa, jego ostatnie odpały nocne to faktycznie aktualizacja, jednak obejmująca nie tylko górne trójki - dzisiaj kilka razy puścił się kanapy i robił kilka samodzielnych kroków w moją stronę bez podpórki 🥹 przewracał sie, ale bardzo się przy tym cieszył 😂

    Słyszałyście (albo podawałyście) broncho - vaxom? Babka ze żłobka nam polecała, a akurat sie go powtarza 3 razy przez 3 miesiące, więc zdążylibyśmy przed wrześniem

    Grzegrzula, Anabbit, Blondi29 lubią tę wiadomość

    age.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5133 3881

    Wysłany: 28 maja, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lusix kurcze super brzmią te szczebelki, my robimy zmianę warty i mamy 0 czasu we dwójkę
    Tylko nasze łóżko ma cholerne półeczki z dwóch stron jakby i nic do niego nie pasuje

    Z ciekawości co to za szczebelki macie?

    My mamy duże łóżko waldin obok naszego które robi za coś w rodzaju premium przewijaka, nawet materac ma specjalny🤪

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5133 3881

    Wysłany: 28 maja, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Próbowałam dziś przekonać moją lekarkę na teleporadzie po tych pięknych wynikach, że jeszcze dam radę trochę bez leków, ale była bardzo sceptyczna.. powiedziała, że Dziecko ma zaraz rok i muszę ogarnąć rezygnację z kp I zadbać mocno o siebie, wziąć leki.

    Próbowałam coś szukać innych rozwiązań to mi bezpośrednio powiedziała, że Dziecko potrzebuje żyjącej zdrowej Mamy, a przy moich wynikach udary, zawały i zakrzepy niestety mogą się wydarzyć

    Jakoś nie wyobrażam sobie lulania bez karmienia.. Ona bardzo tego potrzebuje i ją to wycisza

    Mam czas do wyników rezonansu (który jest dopiero w lipcu) to rozkminić. Myślę, że najwcześniej wrzesień, ale nie wyobrażam sobie tego i boję się o odporność, o to, że ją to zestresuje strasznie..

    :( smutno mi bardzo, myślałam, że do 2 roku życia damy radę i po prostu będzie np karmienie jedno rano jedno wieczorem jak już będzie starsza

    Plus w nocy często się przebudza i usypia też w ten sposób także nie wiem jak to ogarnąć

    Ja się trochę upieram przy swoim, bo w końcu najgorszy jest chyba połóg a go przeżyłam i bym jakoś jeszcze dala rade rok chyba. Ale Mąż i Mama ostro mnie cisną, że mam słuchać lekarza..

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Marsol Przyjaciółka
    Postów: 119 67

    Wysłany: 28 maja, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W temacie snu daję znać, że mieliśmy dziś konsultację z psycholożką zajmującą się problemami ze snem u dzieci. Trwała prawie dwie godziny. Ogólnie rzecz polega na nauce samodzielnego zasypiania. Zasugerowała nam opcję atomową, tj. przeniesienie małego do jego pokoju w celu resetu przyzwyczajeń związanych z naszą sypialnią, odstawienie karmienia bezpośrednio przed snem i rezygnację ze smoczka za jednym zamachem. Dała nam wytyczne co mamy robić przy usypianiu na noc i na drzemkę. Ułożyliśmy też bardzo konkretny plan dnia. Według zapewnień pani, młody ma spać od 20:00 do 8:00 bez pobudek. Gdy to usłyszałam, miałam wielkie WTF wypisane na twarzy i z tym optymizmem zostałam. Mimo wszystko chcemy podjąć tę nierówną walkę. Zaczniemy dopiero po naszym urlopie, bo wyjeżdżamy świętować roczek na Mazurach, tzn. uciekamy od naszych rodzin 🙈

    Elza1234, Blondi29 lubią tę wiadomość

  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1618 1005

    Wysłany: 28 maja, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lusix dziękuję Co serdecznie, młody usnął bez cyca 🥳 Trochę co prawda pił mm z bidonika i dużo wody wypił, mam nadzieję, że nie przesika pampersa zaraz. I w ogóle hit, bite 30 minut zanim zasnął otwierał i zamykał butelkę z wody chyba jurajskiej kids, taką z dzióbkiem, bo na spacer zapomniałam wody w bidonie I mu kupiłam sklepie a teraz stwierdziłam, że może akurat dołuje resztę. Polecam serdecznie na zajęcie dziecka na 30 minut.


    Kkk słyszałam o tej szczepionce, moja koleżanka nauczycielka ją brała, bo ciągle coś lapała od dzieci jak zaczęła pracę po studiach a ona miała jakieś niedobory odporności. Natomiast ona twierdzi, że chyba po prostu przez pierwszy rok pracy musiała odchorować co swoje i teraz już się nie zaraza od podopiecznych. Ja to bardziej o tym myślałam, jakby młody za często łapal infekcje górnych drug oddechowych, tak prewencyjnie to chyba nie, ale może się jeszcze jakieś bardziej doświadczone mamy wypowiedzą.

    Cel myślę, że lekarka ma rację, zdrowa mama będzie małej bardziwj potrzebna niż długie kp i też myślę, że dla każdej z nas odstawianie od piersi, będzie trudne.

    lusix lubi tę wiadomość

    age.png
  • Kkk77 Autorytet
    Postów: 1367 929

    Wysłany: 28 maja, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cel, też myślę że jak się rozłożysz chorobowo bardziej to będzie Ci się później z tego trudniej pozbierać. I tak super że karmisz tyle czasu, ale też nie jest to ta sama rozkminia co jakby dziecko miało 2 miesiące, ma jednak już prawie rok, pokorzystała z tego co najważniejsze, ale też trzeba zadbać o samą siebie

    age.png
  • Marsol Przyjaciółka
    Postów: 119 67

    Wysłany: 28 maja, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cel, lekarka dobrze mówi. Twoje dziecko potrzebuje przede wszystkim zdrowej mamy. Wiem, że decyzja o zakończeniu kp wcześniej niż przewidywałaś, musi być dla Ciebie bardzo trudna, tym bardziej, że wiąże się ze zmianami w sposobie usypiania. Jednak w szerszej perspektywie to wydaje się chyba najlepszą opcją. Ja zrezygnowałam z kp już na samym początku i karmiłam jedynie w szpitalu. Wiedziałam, że bez leków będzie ze mną słabo. Wybrałam dla mojego dziecka obecną mamę, a nie pokarm. Po czasie myślę, że to była słuszna decyzja.

  • Tanashi Autorytet
    Postów: 3213 4028

    Wysłany: 28 maja, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cel może być też tak że jak odstawisz to mała zacznie lepiej przesypiać noce. Moja córka się bardzo dużo budziła, a jak odstawiłam to zaczęła przesypiać noce, czasem się budziła żeby wody się napić, ale potem wracała do spania od razu. Więc może odejdzie Ci problem z nocnymi usypiankami 😅 Wiadomo, gwarancji nikt nie da, no ale jest to prawdopodobne

    age.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6068 4212

    Wysłany: 28 maja, 21:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cel musisz sie leczyć i odstawić mala,bo za chwile zacznie sie bieganie za nią i sezon chorobowy. Padniesz. Cycek teraz to juz wiesz....najważniejsze za Tobą.

    Kkk77 gratuluję pierwszych kroków!

    Ja uzywalam broncho vaxonu kilka razy dla naszej całej rodziny ale chyba bardziej pomogły oleje i probiotyki

    event.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9155 8016

    Wysłany: 28 maja, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kkk77 wrote:
    Jestem mistrzem, obierałam ziemniaki, nie zauważyłam, że jeden był obity i podpsuty, wbiłam w niego noża, żeby przekroić przy obieraniu i wytrysnął mi tym zepsutym sokiem prosto 🐥wa w oko……. Piekło jak cholera, zaczęłam płukać solą fizjologiczną, było lepiej, ale było czerwone jak nie wiem. Ostatecznie przeszło, teraz może ciut swędzi w kąciku, ale byłam pewna, że z tą absurdalną historią wyląduje na sorze okulistycznym XD

    Chciałam też pochwalić bobasa, jego ostatnie odpały nocne to faktycznie aktualizacja, jednak obejmująca nie tylko górne trójki - dzisiaj kilka razy puścił się kanapy i robił kilka samodzielnych kroków w moją stronę bez podpórki 🥹 przewracał sie, ale bardzo się przy tym cieszył 😂

    Słyszałyście (albo podawałyście) broncho - vaxom? Babka ze żłobka nam polecała, a akurat sie go powtarza 3 razy przez 3 miesiące, więc zdążylibyśmy przed wrześniem
    Moja przyjaciółka podawała to córce i sami to brali - ale oni nie zapobiegawczo tylko mega często chorowali i pediatra im to zaleciła

    Ja póki co lecę w laktoferyne, tran i kwasy omega

    Jezu co za historia z ziemniakiem 🙈 masakra

    age.png
  • Nineq Autorytet
    Postów: 2895 3223

    Wysłany: 28 maja, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KKK, mój K. brał w zeszłym roku, bo często łapał katar, przeziębienie. Pomogło.
    Moja siostra brała, a ona była chora co miesiąc, półtora. Pomogło.

    Marsol, brzmi hardkorowo. Jestem ciekawa efektu.

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9155 8016

    Wysłany: 28 maja, 21:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cel no ja uważam, że roczne dziecko z całkowicie rozszerzoną dietą można już odstawić, przecież chodzi o twoje zdrowie w tej sytuacji
    Za parę lat będzie miała głęboko w poważaniu czy ją karmiłaś cycem czy nie, ale będzie dla niej ważne czy ma matkę obok zdrowa
    Dałaś jej co miałaś dać, teraz to ona w nocy go ssie bo się tym uspokaja. Pewnie parę dni będziecie mieć trudnych przy zmianie nawyku, ale no na zdrowie wam wyjdzie jak chociaż na pierwszy sen będzie spała sama w łóżeczku. Serio, da się to zrobić bo jestem tego przykładem
    I moja mała ma już takie dni że śpi sama 20-4/5 rano
    Choć dziś akurat spała ze mną od 23 i kopała mnie po nosie 😅
    Wiadomo, zrobisz co tam sobie będziesz uważała, ale no masz maleńkie dziecko i myślę że warto być dla niej zdrowym

    age.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6068 4212

    Wysłany: 28 maja, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale mam hita. Mama wysłała mi zdjęcie z ich grupy osiedlowej,czy ktos zna osobę ze zdjęcia,która wywala śmieci z bagażnika do ich kontenera na śmieci. A na zdjęciach ja🤣😅😅 Moja mama robila porządki i znieśliśmy te worki do bagażnika,żeby podjechać te 3 bloki z tym. Kryminalistka pierwszej klasy😂
    Teraz maja polew ze mnie.
    Niedawno sikałam w krzakach ,w Tatrach i sie okazało, ze tam jest fotułapka.... Pewnie tez gdzieś moje jest zdjecie

    event.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6068 4212

    Wysłany: 28 maja, 21:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marsol powodzenia w nauce zasypiania!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 maja, 21:56

    Marsol lubi tę wiadomość

    event.png
  • lusix Znajoma
    Postów: 23 18

    Wysłany: 28 maja, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marsol, dawaj update’y bo jestem ciekawa jak pójdzie

    Cel, my mamy zwykłe łóżeczko z woodies tylko jest wciśnięte pomiędzy ścianę a nasze łóżko i wyciągnięte szczebelki są na środku, więc nie ma aż takiej dużej przestrzeni do przechodzenia jak dostawka, ale może przeskakiwać z łóżeczka do łóżka. Czytałam, że niby dobrze jak dziecko ma dobre skojarzenia, więc jej wrzucam tam rano kilka zabawek które są tylko tam i rano ja dosypiam 20min a ona buszuje, wieczorem to samo. A na to usypianie zrobiłam z siebie mur i zostawiłam jej trochę dużego łóżka + łóżeczko żeby nie miała za dużo miejsca na szaleństwo, jak wspinała się po mnie to ja kładłam znowu obok siebie i tak w kółko.

    A co do karmienia to uważam tak jak dziewczyny, zdrowa mama ważniejsza. I tak macie super wynik!

    Dzisiaj usypianie tylko 30 min i już po 15min zaczęła się przytulać i kłaść. Na koniec przyszła, wtuliła się na małą łyżeczkę i śpi. Jestem w głębokim szoku i próbuje właśnie zaraz się ewakuować do salonu

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 maja, 21:51

    Marsol lubi tę wiadomość

    👶🏻 29.07.2025, 53 cm, 3240g
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1618 1005

    Wysłany: 28 maja, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lusix wrote:
    Marsol, dawaj update’y bo jestem ciekawa jak pójdzie

    Cel, my mamy zwykłe łóżeczko z woodies tylko jest wciśnięte pomiędzy ścianę a nasze łóżko i wyciągnięte szczebelki są na środku, więc nie ma aż takiej dużej przestrzeni do przechodzenia jak dostawka, ale może przeskakiwać z łóżeczka do łóżka. Czytałam, że niby dobrze jak dziecko ma dobre skojarzenia, więc jej wrzucam tam rano kilka zabawek które są tylko tam i rano ja dosypiam 20min a ona buszuje, wieczorem to samo. A na to usypianie zrobiłam z siebie mur i zostawiłam jej trochę dużego łóżka + łóżeczko żeby nie miała za dużo miejsca na szaleństwo, jak wspinała się po mnie to ja kładłam znowu obok siebie i tak w kółko.

    A co do karmienia to uważam tak jak dziewczyny, zdrowa mama ważniejsza. I tak macie super wynik!

    Dzisiaj usypianie tylko 30 min i już po 15min zaczęła się przytulać i kłaść. Na koniec przyszła, wtuliła się na małą łyżeczkę i śpi. Jestem w głębokim szoku i próbuje właśnie zaraz się ewakuować do salonu

    Tez zrobiłam dzisiaj mur z siebie a od drugiej mamy łóżeczko przy samym łóżku, ale nie mamy zdjętych szczebelków, w sumie nie wiem czy się tak da, ja go prostu przekładam jak usnie.

    Powodzenia w ewakuacji do salonu, mnie się udało pomimo tego, że mąż nieświadomie prawie by zasabotował mój plan, bo sprzątał w kuchni jak byłam w trakcie przekładania młodego i akurat tak mu gąbka o płytę indukcyjna piszczała, ale zastosowałam 'ciężką rękę' jak to mówi czat i się udało.

    age.png
‹‹ 2861 2862 2863 2864 2865
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność mężczyzn - przyczyny obniżonej płodności i sposoby na poprawę

Płodność mężczyzn na przestrzeni lat uległa znacznemu pogorszeniu. Dlaczego jakość nasienia współczesnych mężczyzn jest obniżona? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością? Co zrobić, aby wesprzeć i poprawić męską płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ

Męska płodność – kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problemy z zajściem w ciążę dotyczą coraz większej liczby par na całym świecie, także w Polsce. Styl życia, stres, zanieczyszczenie środowiska, opóźnianie decyzji o rodzicielstwie – wszystko to wpływa na pogarszające się parametry płodności, również u mężczyzn. W niemal połowie przypadków trudności z płodnością wynikają z czynników męskich. Mimo to temat męskiej płodności wciąż jest marginalizowany, a badanie nasienia – niepotrzebnie kojarzone z czymś wstydliwym. Tymczasem seminogram, czyli analiza nasienia, to podstawowe i bardzo ważne narzędzie diagnostyczne. Sprawdź, kiedy warto je wykonać i co może powiedzieć o Twojej płodności.

CZYTAJ WIĘCEJ