CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Dzisiaj kolejny dzień z cyklu z dupy więc pewnie będę wypisywać bez ładu i składu, ale też chętnie poczytam jak tam z tym zasypianiem hardcorowym. Marsol muszę się w końcu do ciebie odezwać na priv, ale życie mnie ostatnio dojeżdża 😆 Jak u was zadziała to może się w końcu zmotywuje żeby zrobić małej własny pokój.
Cel, ja będę brutalna, ale lekarz wie co mówi. Na twoim miejscu bezwzględnie zrezygnowałabym z kp. Są rzeczy ważne i ważniejsze. Ty nie masz jakiegoś trądziku tylko chorobę autoimmunologiczną. Ponowne wdrożenie leczenia jest w tej chwili priorytetem. Ciąża, poród i połóg i tak wystarczająco tyrają organizm. Podziwiam cię za rok kp i każda z was. Czapki z głów. Ja nie podołałam mimo najszczerszych chęci i też przerwałam na ostro ze względu na swoje zdrowie. Wiem, że ci ciężko, ale ja bym się nawet nie zastanawiała. Twoj mąż i córka potrzebują cię zdrowej. Ostatecznie młoda i tak nie będzie analizować czym ją karmiłaś. Może przy okazji zaczniesz wreszcie spać jak człowiek, a młodzież zaliczy transfer do własnego łóżeczka. Będzie ciężko. Pewnie pęknie ci serce milion razy, ale będzie warto, choćby z uwagi na twoje zdrowie. Trzymaj się.
Tanashi wiem, że to będzie dziwne co napiszę, ale z przyjemnością ogarnęłabym opatrunek twojego męża. Są tacy ludzie jak ja. Mnie to relaksuje
Niemniej, współczuję dolegliwości mężowi i przymusu ogarniania tego tobie. Mam nadzieję, że dziś pacjent już czuje się lepiej.
Nineq wytrwałości wam życzę w tym przeprowadzkowo roczkowym okresie.
Kkk uśmiałam się z tego ziemniaka.
Margaretka ekstra, że wam się udało! Jak czytam historię twoją i elzy to pamiętam, ze moja córka miała podobne problemy co wasze dzieciaki. Muszę się przejść do innego fizjo na kontrolę. Niby moja już dobrze, ale coś za szybko powiedzieli żeby już nie przychodzić tak regularnie. Coś nie mam farta do tych specjalistów. Tak myślałam, że się chodzi do około roku.
Karola a z mężem już dobrze? Bo jak nie to pamiętaj żeby założyć kominiarkę jak będziesz się pozbywać zwłok skoro masz takiego farta do tych kamer 😆 Żartuje. Jak samopoczucie przed pobytem w szpitalu?
Truskawka, już jesteście zdrowe? -
Tylko 380? Ja chyba w styczniu w desperacji zapłaciłam 1800 za jakiś pakiet polecony przez mamę na grupie dla hnb. Nie było warto jakby co.Marsol wrote:Jasne, napiszę Wam czy ten chytry plan przerwania deprywacji snu był tylko marzeniem, za które zapłaciłam 380 zł 😅 Jeśli bym nie napisała, będziecie wiedzieć, kto przegrał.
Cel95 lubi tę wiadomość
-
Blondi29 wrote:Tylko 380? Ja chyba w styczniu w desperacji zapłaciłam 1800 za jakiś pakiet polecony przez mamę na grupie dla hnb. Nie było warto jakby co.
Wow, co było w tym pakiecie? Za 1800 zł oczekiwałabym, że ta babka przyjdzie, będzie mi usypiać dziecko, wstawać do niego w nocy, a ja będę spać. I tak przez miesiąc.
Cel95, Elza1234, Blondi29, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Dzięki dziewczyny. Dziś próbowałam coś bujać, tulić, ale wyszła z tego tragiczna nocka, prawie w ogóle nie spałam, z Męża wręcz zaskakiwała z ogromnym płaczem, wyrywała się mu tak, że było to niebezpieczne..
Z tego wszystkiego głowa mnie boli a dawno już nie bolała😔
Nie wiem jak my ogarniemy temat. Może jej coś jest, tej ranki w buzi już wczoraj nie widziałam, ale muszę jeszcze raz spojrzeć.. czy ząbki..23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Niestety Cel ale no z dnia na dzień nie przestawi ci się mała z uśmiechem na twarzy, że nagle nie może cyca wtedy kiedy ona chce
Trudne będą te dni, ale sama wiesz że musisz
Ją dziś rano stwierdziłam że mnie ktoś pozazdrościł tych ładnych nocy, bo kolejna z rzędu młoda płakała od 23 dziś chyba do 2 a potem się rzucała jak ryba bez wody, więc kolejna noc spałam może z 3 h łącznie, aż mnie głowa boli -
Blondi dzięki że pytasz. Bubcia już zdrowa,wysypka szybko jej zeszła. Jedyne co to zostały jej te 3 drzemki i słabszy apetyt. Dzisiejsza nocka była znośna,ale wczorajsza to klękajcie narody 🙈 Wstala o 2,urządzila sobie oa 2 h a jak w końcu zaczeła usypiać to wleciała kupa- zmiana pampersa,rozbudzila sie i kolejne 1,5h bez snu 😵💫
A wczoraj zarobiłam pierwsze pieniedze- byłam pilnować tego kawalera 😁 Ogolnie byloby wszystko super,ale już pod koniec nagle dla dwójki zachciało się spać i za żadne skarby żadne nie chciało zasnąć w tych 'nowych" warunkach 🙈 Narazie kokosow nie ma ale zawsze to jakiś dodatkowy grosz.
Tym bardziej,że w poniedziałek idziemy oglądać samochód bo musze koniecznie swój już zmienić 🙈
Wczoraj przyszly mi rzeczy na roczek i jestem wkurzona,bo balony mają kompletnie inne kolory a tło na ścianke jest jakieś brudne i nie wiem czy to odpiorę.
+ okazuje się że nie będzie mojego brata na urodzinach bo ma w tym dniu egzaminy na studiach(gdzie wie o tym o lutego i słowem nic nie powiedział wcześniej,a przecież mogłabym zrobić w innym terminie gdybym wcześniej wiedziała),a nie bedzie przywoził ani załatwiał transportu dla swojej żony i syna (mój chrześniak). A to jest raptem pół godziny drogi. Ale czego się spodziewać,jak tamta nie będzie gwiazdą imprezy to oczywiscie że nie sie nie pojawi.
Cel dołączam do słów dziewczyn. Zadbaj o swoje zdrowie. Na pewno jest to ciężkie,ale lepiej tak niż jakby nagle Cię zabrakło bo skończysz w szpitalu.
Wybaczcie że nie odniose się do wszystkiego,ale nie mam głowy do tego 😅🙉
Katikat lubi tę wiadomość
-
Cel, nam wczoraj psycho od snu powiedziała, że to normalne, że dziecko płacze przy zmianie sposobu zasypiania. W ten sposób protestuje, bo zabiera się mu to, co znane. I nie chodzi o to, żeby uspokoić je za wszelką cenę, tylko odróżnić ten płacz protestu od płaczu domagającego się pomocy. U nas i tak są histerie przy usypianiu, więc stwierdziłam, że hardcorowa zmiana w zasadzie będzie wyglądać podobnie przez jakiś czas. Myślę, że u Was też to będzie kwestia paru wieczorów i nocy aż mała przywyknie do nowego.
-
Dokładnie. Jak zabraliśmy smoczka to 3-4 dni było ciężko, dużo płaczu, dużo buntu. Potem poprawiło się, ale żeby finalnie zapomniał o smoczku to 2-3 tygodnie. Ja nie wychodziłam na dalekie spacery, bo płakał po 30 minutach.Marsol wrote:Cel, nam wczoraj psycho od snu powiedziała, że to normalne, że dziecko płacze przy zmianie sposobu zasypiania. W ten sposób protestuje, bo zabiera się mu to, co znane. I nie chodzi o to, żeby uspokoić je za wszelką cenę, tylko odróżnić ten płacz protestu od płaczu domagającego się pomocy. U nas i tak są histerie przy usypianiu, więc stwierdziłam, że hardcorowa zmiana w zasadzie będzie wyglądać podobnie przez jakiś czas. Myślę, że u Was też to będzie kwestia paru wieczorów i nocy aż mała przywyknie do nowego.
-
Cel moja się darła jak opętana przez pierwsze trzy dni. To jest ciężkie, ale jesteście przy niej. Nie zostawiacie jej samej w pokoju ani nic. Ona musi poprotestować. My daliśmy sobie tydzień i ustaliliśmy, że jeśli po tygodniu będzie dalej płakała tak głośno, będzie się wyrywać i wyciągać do nas ręce to odpuszczamy na jakiś czas. Ale po trzech dniach przestała aż tak krzyczeć i jest z dnia na dzień coraz lepiej. Minusem jest to, że dalej usypianie zajmuje nam stabilną godzinę lub dłużej. No ale coś za coś. Ja już fizycznie nie wyrabiałam nosząc ją. Jeśli wam zależy żeby ją ostawix od piersi i przenieść do łóżeczka to musicie przetrwać. Dużo siły wam życzę. Dobrze, że jesteście w tym we dwoje.
Truskawka no to ekstra z tą pracą. Gorzej z urodzinami. U nas takie akcje są na porządku dziennym dlatego nie robię już żadnych imprez. Choć tego roczku nie mogę dalej przeboleć.
Marsol pakiet zakładał konsultacje i opracowanie planu dnia i nocy (podobno jak potem pisałam z innymi babkami to te indywidualne plany nie różniły się wiele między sobą). Potem babka miała z nami usypiać dziecko „na żywo”. W sensie miałam jej pisać wszystko. Czy płacze, czy siedzi, czy wyjęła smoka itp. Ta kobieta kazała od razu wychodzić z pokoju, nie siedzieć tam z dzieckiem. Oczywiście młoda darła się jak opętana, ja powiedziałam, że chce modyfikacji i być z dzieckiem w jednym pokoju. Taki trening snu bez mojego udziału był dla mnie zbyt hardcorowy. Ona nie chciała za bardzo na to przystać, tłumaczyła, że ten kocyk jej wystarczy, a płacz to naturalna część procesu. No nie wiem, ja czułam się jakbym znęcała się nad dzieckiem i odpuściłam. Kasy nie odzyskałam, bo nie stosowałam się do zaleceń. Ogólnie dziwna sprawa, nie w moim stylu. Ale opinie ma dobre. Bardzo jest zachwalana w mediach. Może faktycznie działa tylko ja jestem trudna do współpracy xd -
U mnie kiedyś też tak każdą noc wyglądała, ale ostatnie 2 miesiące były dobre i już chyba wyparłam z głowy jak kijowo może byćBlondi29 wrote:W ogóle coś chyba wisi w powietrzu elza, bo u nas też słabe noce ostatnio. W sumie miałam podobną do twojej. Ale no dla mnie to i tak luksus, bo kiedyś takie nocki były codziennie więc teraz nawet jakbym co drugi dzień nie spała to spoko xd
My z odstawieniem smoczka czekamy do jej 1.5 roku - wg zaleceń logopedy i stomatologa, jak będzie już kumała mamy zrobić rytuał pożegnania - wg nich jest najmniejsza szansa że wróci do kciuka. -
Truskawka polubiłam za pierwsze pieniążki ❤️
Wspolczuje brata i bratowej gwiazdy. Myslalam ze takie rzeczy to tylko na reddit są 😜
Ja mam rzeczy do dopięcia na chrzciny urodziny i boję się że coś walnie bo jestem roztrzepana 😆 -
My się właśnie staraliśmy innym sposobem, ale stanęło na tym co zawsze tylko z krzykiem i niewyspaniem..
Z dobrych wieści zasnęła na Tacie, a ja nie mam już mięśniaka, choć mam przyjść ponownie by to na 100%stwierdzić, bo nie wzięłam sobie poprzedniego badania na wizyte
My odbieramy dziś auto, Maz mnie zaskoczyl troche pare dni temu 🤣 stanęło na chińskiej marce, ale z salonu wiec inaczej niz wstepnie planowalismy. Uzywki europejskich same były jakies ze Stanów, po kolizjach, a też za duza kase. Nasze stare padło definitywnie i już byłoby niebezpieczne z Małą, jednak ma 20 lat. Trzymajcie kciuki, żeby było spoko🤪23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel no to szerokiej drogi, oby się sprawdzało

Ja dziś pod*ebalam klienta szefowi, ale po tym jak mnie potraktował niczego nie żałuję 🤣 uparł się żebym mu prowadziła SM, nie chciał przez firmę tylko bezpośrednio do mnie, kim jestem by się sprzeciwiać xDWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 12:10
Anabbit, Blondi29 lubią tę wiadomość
-
Tanashi wrote:Ja dziś pod*ebalam klienta szefowi, ale po tym jak mnie potraktował niczego nie żałuję 🤣 uparł się żebym mu prowadziła SM, nie chciał przez firmę tylko bezpośrednio do mnie, kim jestem by się sprzeciwiać xD
Pracujesz w SM? Ja zawsze biję się z myślami, gdy klient wyskakuje z taką propozycją. No, ale kto choć raz nie podkradł klienta, niech rzuci kamieniem 😅 -
Karola3xJ:D wrote:Truskawka a zamawiałaś w koncu z chińskich stron czy te lepsze z gemara?
Powiem Ci ,ze niezły zarobek tam masz,jak po jednym dniu pracy auto zmieniasz😅
Ja musze jakoś eksmitować tą dwójkę ale jak....
Z chińskich 😒 Zawszw zamawiałam do żłobka na imprezy i było wszystko ok. A teraz oczywiscie taka wtopa... Pudrowy róz jest cukierkowy a jasny beż - kawowy? Już znalazłam z gemara kolory ktore chciałam,będę zamawiać 🙈
Nie no my i tak mieliśmy w czerwcu zmienić auto. Ale wiesz,złom zmieniamy na nowszy złom bo mamy raptem 30tys na to 🤣 Nie stać nas na nowy a akurat w naszym mieście ktoś wystawił taki w miare pasujący do naszych wymogów 😅
A mój zarobek to póki co bez szaleństw. Teraz jak mam takie kilka godzin w tygodniu to biorę 30zł/h
Później jak już wejde na cały etat inaczej i wychodzi mniej bo za te 30zł/h to by nie opłacało im sie mnie zatrudniać 😅








to nie pierwsza taka moja akcja, ale przysięgam że oni sami się zawsze zgłaszają, ja nie wychodzę z inicjatywą 😆 więc no sorry, siła wyższa xD


