Fioletowa strona mocy
-
WIADOMOŚĆ
-
Fiorelko przykro mi się zrobiło jak przeczytałam przez co przechodzisz. Jestem pewna, że dziewczyny tu obecne zrobią wszystko, żebyś poczuła się lepiej, niezależnie od tego, czy będzie Ci potrzebne wyżalenie się, milczenie czy bluzganie.
Emocje są okropne, uwierz mi, wiem co mówię. Ja do tej pory nie umiem do końca ich kontrolować. Mam dni, że jest ok, a są takie, że płacz na końcu nosa. Wystarczy mała wzmianka, coś co się skojarzy.
Wyobraź sobie, że pojechaliśmy wczoraj z kotem do weterynarza, taka pomoc 24/7. W salce obok 12 letni psiak.I co słyszę? Krew gdzieś ucieka, mało płytek. Momentalnie znalazłam się z szpitalu (takie słowa słyszeliśmy od lekarzy) i świeczki w oczach, gula w gardle. Co jak co, ale na to przygotowana nie byłam.
Także Kochana daj sobie czas. Rozmawiaj z mężem, bo na pewno na swój sposób to przeżywa. Mnie pomaga pisanie na różu w dziale ze stratami. Zachęcam, ale nie nalega. Wiesz sama co dla Ciebie będzie najlepsze.
Możesz też pisać do mnie oczywiście, aczkolwiek ja nie byłam w takiej sytuacji jak Ty.
Przytulam i choć wydaje Ci się to teraz trudne i wręcz niewykonalne, to za jakiś czas będzie lepiej.fiorella82 lubi tę wiadomość
👸: 1,70cm ->4.86cm ->6.05cm ->129g ->174g♀️ ->395g ->522g ->683g ->998g ->1449g ->1881g ->2193g ->2518g-> 2720g
Diana: 23.02.2021
Weronika(ur. 25tc): 08-24.06.2019(*)
Okolice Warszawy -
nick nieaktualny
-
Fiorelko lubię za życzenia i za kochanego męża. Resztę czytałam na jednym tchu,tak mi smutno i żal Ciebie.. ale wierzę,że z mężem poradzicie sobie z tym wspólnie i jeszcze będziecie się cieszyć szczęściem , które jest Wam dane w postaci maluszka :*
Słoneczko czekamy na wieści! -
Fiorella - to bardzo wazne i piekne, ze jestescie w tym razem z mezem, juz go lubie po tym, co napisalas. Razem dacie rade przez to przejsc. Podziwiam Cie, jestes silna, mimo tych wybuchow emocji, ktore sa calkowicie zrozumiale. Znajdz najlepszy sposob dla Ciebie na przejscie tego niesprawiedliwego czasu. Szkoda, ze dziela nas takie odleglosci, bo jestem pewna, ze gdyby byla potrzeba zebralybysmy sie wszystkie z czpisami pod pacha, z pizzami w pudelkach, weszlybysmy pod jeden wielki koc i chlipały.
Magda - mbc, Wik89, Słoneczko123, Kijanka lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyFiorella daj sobie czas, to normalne, że jest ciężko...
Życzę Ci dużo siły! Najważniejsze kochana, że masz oparcie w mężu, dla mnie to była początkowo chyba jedyna rzecz, która jakoś pchała mnie do przodu.
Sama z pomocy psychologa po poronieniu nie skorzystałam, ale żałuję, że tak z tym zwlekałam, bo wiem, że było mi to potrzebne. Także jeśli Ci przyjdzie do głowy, że jest Ci za ciężko to nie zwlekaj i skorzystaj z pomocy.
Beti będziemy na Ciebie czekać!!! -
nick nieaktualnytere-fere wrote:Fiorelko to normalne, daj sobie czas kochana. Ja po głupich biochemach potrzebowałam kilku dni, żeby sie pozbierać, a pomijając występy dzieci ciężko mną ruszyć. A co dopiero po ciąży pozamacicznej, a potem ustaniu bicia serduszka!
Bardzo dobrze, że poszłaś na zwolnienie, odpocznij jak będziesz gotowa to wrócisz między ludzi, napewno w pracy to rozumieją.
Słoneczko czekamy.
Arashe i jak tam - wykorzystałaś męża już 😉? Zostaniemy z rana ciociami 😄?
Nona dzięki za propozycje browka, stanę na nogi to koniecznie musimy się napić, póki co nie chce robić siary na Kazimierzu nagłymi wybuchami szlochu. Dziś skończyłam antybiotyk, więc oficjalnie na legalu właśnie nalewam sobie metakse 😂
Vian, ja czuję że Ty mnie doskonale rozumiesz, właśnie te niespodziewane wspomnienia są najgorsze. Na różu jestem od stycznia, czasami się tam też udzielam, ale tu z Wami czuję się jak w domu.Nona, Magda - mbc, Cytrynowy sok, Lami lubią tę wiadomość
-
Fiorellko fajnie że się odezwałaś. Aż łzy się cisną do oczu czytając przez co przechodzisz☹️ Rozumiem doskonale Twoją hustawke nastroju. Wiem że musi dużo minąć żeby dojść do siebie. Jesteś mega silną babką i podziwiam że już jesteś w pracy. Jestem pewna że niedługo i u Ciebie zaswieci słońce na długo. Bardzo dobrze że masz oparcie w mężu. Rozmawiajcie o tym ile tylko potrzebujecie. Płaczcie do woli. Pisz tutaj co Ciebie trafi. Jesteśmy z Tobą..
11.2015 pjp(*)
Niedoczynność tarczycy (Euthyrox100 ) -
Fiorella rycze i czytam.
Idz na browara z Nona ja bym sie 5 min nie zastanawiala.Ja nie mam takiego cudownego męża. MOJ mi kupil flaszke i chrupkiNona, fiorella82 lubią tę wiadomość
-
Już jestem po wizycie. Wszystko jest dobrze 😊 Maluszek ukazał się tam gdzie powinien być ☺ Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia 😍😍 Jestem bardzo szczęśliwa 😊
Po ciałku żółtym zrobiła mi się torbiel i mam nadzieję, że się wchłonie.Nona, alex0806, madziorek86, Ani0nka, coma, Wik89, Meggs, fiorella82, sunshine03, tere-fere, Szczęściara, Biegającą-mama, Nikodemka, Dośka, tęczova, blair., Lami, przedszkolanka:), Pestkaa, Kasztanek, Cytrynowy sok, Arashe, OlivkowaMama lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Fiorello to zrozumiale, ze jestes w dolku i ze masz napady placzu i nie kontrolujesz emocji. Nie dziwie sie wcale. Cieszy mnie, jak czytam, ze masz kochajacego meza i znajdujesz w nim oparcie. No i ze szef wyrozumialy. Kochana wyjdziesz z dolka i jeszcze doczekacie sie szczesliwej ciazy! Ja wierze, ze predzej czy pozniej kazdej z nas sie uda. Trzymam za Ciebie kciuki! Aha i ja tez tutaj na naszym fiolecie czuje sie jak w domu, na różu juz mniej, choc ani przez chwile nie bylam tutaj legalnie;)
A Girls ogladalam kilka lat temu i uwielbialam, skonczylam na ktoryms sezonie i juz nie wrocilam. Moze czas nadrobic:)
Beti tulę mocno i mocno wierze w to, ze jak odpoczniesz psychicznie to bedziesz do nas tu zagladac od czasu do czasu az wreszcie wrocisz 😘
Sloneczko gratulacje😘😘😘
Słoneczko123, Nona lubią tę wiadomość
II 2020 22 cs szczęśliwy
👶 X 2020
XII 2022 6 cs szczęśliwy
👧 IX 2023 -
Fiorella aż łzy płyną 😔 tak bardzo mnie boli ze Cie to wszystko spotkało...
Dobrze że jesteście w tym razem z mężem i że tak możesz na niego liczyć. Piękna relacja jest między Wami!Nona lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyA tak jeszcze a propos mojego szefa i mojego "prawie wybuchu placzu" w jego gabinecie, 15 minut po tym jak od niego wyszłam, dostałam maila z informacją że dostałam premię 😁 Niby mała rzecz i niby niezwiązana z ta sytuacją, ale mały zastrzyk gotówki zawsze chętnie przyjmę!
Beti, a Ty kiedy w Krakowie byłaś ostatnio? Może jakaś wycieczka?Biegającą-mama, Meggs, Nikodemka, tęczova, Słoneczko123, Wik89, blair., Nona, Kijanka, Pestkaa, Cytrynowy sok, Arashe, Lami, Szczęściara, Domi_tur, madziorek86 lubią tę wiadomość
-
fiorella82 wrote:A tak jeszcze a propos mojego szefa i mojego "prawie wybuchu placzu" w jego gabinecie, 15 minut po tym jak od niego wyszłam, dostałam maila z informacją że dostałam premię 😁 Niby mała rzecz i niby niezwiązana z ta sytuacją, ale mały zastrzyk gotówki zawsze chętnie przyjmę!
Beti, a Ty kiedy w Krakowie byłaś ostatnio? Może jakaś wycieczka?Nona, Lami lubią tę wiadomość
-
Dziękuję za wszystkie kciuki! 😘 Jesteście najlepsze!
Fiorelko, mi też łezka zakręciła się w oku jak czytałam co napisałaś. Jest mi przykro, że musiałaś przeżyć tak wielką stratę. Cieszę się, że się odezwałaś. Daj sobie czas na poukładanie swoich emocji, ale się ich nie wstydź i nie ukrywaj ich. Jeżeli będziesz potrzebować to odwiedź psychologa tak jak dziewczyny radzą. Chodziłam na etapie starań i naprawdę bardzo pomagał oczyścić głowę. Ale nic na siłę. Cieszę sie, że masz takiego cudownego człowieka przy swoim boku. Wasza relacja i Wasza miłość są niezmiernie ważne, a w tak trydnych momentach dowiadujemy się najwięcej o drugiej połowie. Wiem, że jesteś silną i bardzo twardą kobietą i że sobie poradzisz, choć nie będzie Ci łatwo. Bardzo wierzę i życzę Ci z calego serca trzeciej, szczęśliwej ciąży 😘 Kochana, tulę mocno!
Beti, odetchnij, poukładaj sobie wszystko, zadbajcie z mężem o Wasze relacje i mimo wszystko starajcie się być szczęśliwi. Wiem, że łatwo się mówi, ale na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że to jak żyjemy na codzień, jak siebie traktujemy i jak okazujemy sobie uczucia ma niezmiernie wielką wartość i niestety, przy takim wspólnym przedsięwzięciu jakim są "starania o dziecko" trzeba o tym pamiętać. Także Beti, nie poddawaj się, ale zbadajcie o relacje i wróć do nas jak tylko poczujesz taką potrzebę. Czekamy za Tobą😘Wik89 lubi tę wiadomość