Fioletowa strona mocy
-
WIADOMOŚĆ
-
Mąż w sumie pozytywnie nastawiony i dziwi sie ze ja smutna, ale po prostu juz nie mam sil powoli na te starania, ja z tym sie mierze duzo dluzej niz on, i duzo czesciej, ciagle obserwowanie siebie, nadzieja i potem rozczarowanie jak przychodzi okres, dlatego cihyba nie ucieszylam sie z tej opcji inseminacji, nie wiem czy udzwignelabym psychicznie to badanie, oczekiwanie ciagle, wizyty na oddziale...II 2020 22 cs szczęśliwy
👶 X 2020
XII 2022 6 cs szczęśliwy
👧 IX 2023 -
Wik - glowa do gory! To dobre wiesci, skorzystaj z mozliwosci inseminacji, zrob monitoring i wszystko ruszy. Najwazniejsze, ze sa sposoby, ze dzialacie, ze jest nadzieja... Chyba jestesmy na takim etapie staran, gdzie zaczynaja one meczyc i pojawia sie strach, ze nigdy sie nie uda. Wierze, ze obydwie staniemy na nogi i zajdziemy w ciaze szybciej niz sie spodziewamy...
O Boze, Boze Bozenko! Mam wizyte w Łodzi w poniedziałek o 12.00. Juz sie stresuje! Mam nadzieje, ze w koncu uslysze jakis konkret i, ze nie pojawi sie nic nowego i strasznego na usg... Tak sie boje!
przedszkolanka:), sunshine03, Szczęściara, Wik89, blair., Lami, Ani0nka, Meggs, Słoneczko123, madziorek86, Arashe, tęczova lubią tę wiadomość
-
Przedszkolanko, nie wiem, chyba laparoskopowo. ja chce meza przekonac zeby jednak wrocil do tego androloga u ktorego bylismy i ktory zlecil mu te wszystkie badania, zeby on sie wypowiedzial jak on to widzi. Te jego zylaki nie sa takie bardzo duze i na jednej stronie tylko stad chyba watpliwosci. A jak bylo u Was jesli moge spytac! A ta dzisiejsza dr to gin-endo, wiec ona bardziej w strone inseminacji bo to robia u niej na oddziale i tu moze nas poprowadzic. No zobaczymy no, staram sie nie zalamywac ale troche juz czuje sie zmeczona psychicznie.. aha ja mialam ostatni raz tsh badane rok temu, myslalam ze moze zaleci cos, albo chociaz cukier ktorego nie mialam nigdy badanego, ale na razie nic, tylko mąż ma wyjasnic sprawe watroby a ja monitoringII 2020 22 cs szczęśliwy
👶 X 2020
XII 2022 6 cs szczęśliwy
👧 IX 2023 -
Cytrynowy sok właśnie nie ma co stresować komórki jajowej 😂 😂 😂 powiem Ci ze dobrze mi z tym że nie wsluchuje się w swój organizm.
Wiki kochana będzie dobrze. Moze to głupie ale jest jakieś wyjście. Mam nadzieję że niedługo będziesz się cieszyć z dwóch kreseczek nie ważne czy znajdziesz naturalnie czy po przez inseminacje..
Nikodemko nareszcie coś idzie do przodu. Mam nadzieję że wrocisz z wizyty spokojniejsza i z nowym planem. Głowa do góry będzie tylko lepiej.
Ja chyba wyszłam z tego dołka. Potrzebowałam trochę żeby pozbierać się ale już jestem. W najbliższych miesiącach chce zrobić droznosc i badanie nasienia mojego małża.Cytrynowy sok, madziorek86 lubią tę wiadomość
11.2015 pjp(*)
Niedoczynność tarczycy (Euthyrox100 ) -
nick nieaktualnyBeti, masz wirtualnego kopa w dupę za to że twierdzisz że 37 lat to dużo. Popatrz na siebie jak wyglądasz, nikt by Ci nie dał nawet 30! Nie liczy się metryka, każdy ma swój czas. Zobacz na innych grupach ile jest lasek 20-kilkuletnich z AMH poniżej 0,5, z początkami menopauzy, dużą nadwagą itp a Ty jesteś piekna, młoda i płodna, na co dowód miałaś w grudniu. Jak nie zobaczysz teraz w niedzielę dwóch kresek, to za miesiąc zobaczysz je razem ze mną!!!
Wik89, Słoneczko12, Magda - mbc, Lami, Ani0nka, Meggs, madziorek86, Arashe lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Szczesciara, to dobrze. Ja jeszcze nie wyszlam, ale okres sie konczy i ten dzisiejszy telefon troche podniosl mnie na duchu... Myslalam, ze bede musiala dluzej czekac na ta wizyte. Czyli mamy taki sam plan. Moj ma badanie nasienia w srode, juz bez zadnego „ale” i postanowilismy, ze robi tez ten test HBA. Ja jestem umowiona na droznosc na piatek za tydzien, ale chce zobaczyc co mi powie ten lekarz w poniedzialek. Po cichu licze, ze zrobi mi zamiast tego laparoskopie i w koncu wszystko bedzie jasne, bo chyba najbardziej rozwala mnie teraz ta niepewnosc, a za chwile minie rok intensywnych starań...
-
.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 października 2019, 10:02
-
Nikodemka wrote:Szczesciara, to dobrze. Ja jeszcze nie wyszlam, ale okres sie konczy i ten dzisiejszy telefon troche podniosl mnie na duchu... Myslalam, ze bede musiala dluzej czekac na ta wizyte. Czyli mamy taki sam plan. Moj ma badanie nasienia w srode, juz bez zadnego „ale” i postanowilismy, ze robi tez ten test HBA. Ja jestem umowiona na droznosc na piatek za tydzien, ale chce zobaczyc co mi powie ten lekarz w poniedzialek. Po cichu licze, ze zrobi mi zamiast tego laparoskopie i w koncu wszystko bedzie jasne, bo chyba najbardziej rozwala mnie teraz ta niepewnosc, a za chwile minie rok intensywnych starań...
Czyli robisz te podstawowe CASA czy jakos + HBA? -
Wik89 wrote:Haha no tak to moze byc dla niej rodzAaj rozrywki jakiejs...?
My po wizycie, tylko rozmowa, bez badania. badania nasienia bez poprawy, liczba mniejsza niz ostatnio, ale posiew ujemny, cala morfologia i wszystkie hormony w normie. Jedyne co to wskazniki watrobowe mocni podwyzszone, lekarka kazala to pilnie skonsultowac z internista i zrobic badania w kierunku chorob zakaznych, tym sie najbardziej martwie. oby wszystko bylo ok...
No nic ogolnie powiedziala, ze z naszymi wynikami, gdzie widac tylko problem nasienia, zakwalifikuje nas do inseminacji, mozna 3 razy podejsc do niej na Karowej. Z kolei - w przeciwienstwie do androloga - raczej nie byla za operacja zylakow powrozka (powiedziala ze moze pomoc ale nie musi a to zawsze operacja). Takze mamy troche zagwozdke. Maz wyjasni co z ta watroba i zobaczymy, byc moze podejdziemy do inseminacji. A w miedzyczasie mam miec w kopejnym cyklu monitoring owulcji wreszcie..madziorek86 lubi tę wiadomość
-
Beti, ja wiem ze zawsze się tu udzielam do pocieszania, ale wiesz, ten płacz, czekolada... Prawie biel która jest drugą kreską, jeszcze mi powiedz że masz gorszy dzień wyglądowo to już w ogóle opiszesz ciążowe objawy 😂😂😂
I masz prawo się frustrować bo zrobiłaś w tym cyklu naprawdę wszystko, żeby się udało, dlatego z Szymkiem trzymamy kciukasy i ja wiem, że będę teściową siostry Jezusa😂😂😂 tylko zaczynam się martwić co z Ciebie za teściowa będzie 😂😂madziorek86, tęczova lubią tę wiadomość
-
Domi_tur wrote:Beti, ja wiem ze zawsze się tu udzielam do pocieszania, ale wiesz, ten płacz, czekolada... Prawie biel która jest drugą kreską, jeszcze mi powiedz że masz gorszy dzień wyglądowo to już w ogóle opiszesz ciążowe objawy 😂😂😂
I masz prawo się frustrować bo zrobiłaś w tym cyklu naprawdę wszystko, żeby się udało, dlatego z Szymkiem trzymamy kciukasy i ja wiem, że będę teściową siostry Jezusa😂😂😂 tylko zaczynam się martwić co z Ciebie za teściowa będzie 😂😂 -
Wlasnie przez ta poradnie przyszpitalna moglibysmy miec wszystko na nfz (3 proby)! Wiec ogolemie to powinnam sie cieszyc
ale wiecie jak jest, zawsze mialam nadzieje ze znajdzie sie jakis magiczny sposob np na poprawe nasienia i ze zajdziemy wkrotce naturalnie. Ovzywiscie nie nalezy tego wykluczac
ale dzis zrozumialam ze szanse mamy male. O inseminacji sporo czytalam ze malo skuteczna, no zobaczymy:)
II 2020 22 cs szczęśliwy
👶 X 2020
XII 2022 6 cs szczęśliwy
👧 IX 2023 -
Beti właśnie zadzwoniłam do mojej pregnylowej ciężarówki (czyt. Koleżanki) i powiedziała, że u niej zawsze po zastrzyku 8dpo bylo już czysto na teście, a w szczęśliwym cyklu 10dni po zastrzyku był bladzioch i on już się utrzymywał aż 14dpo zrobiła się gruba krecha
A choroba psychiczna to Ci się dopiero za jakieś 3-4 miesiące uaktywni jak mi, będziesz ryczeć na zmianę ze śmiechem bo nie będziesz pamiętać czy zanioslas staremu kanapkę czy zjadłas ja sama😂Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 kwietnia 2019, 13:53
Beti82, Cytrynowy sok, Lami, Meggs, madziorek86, Arashe lubią tę wiadomość
-
Wiki u nas byly takiego sporego 2 stopnia. Duże i widoczne. I niby wyniki mial ok,a one były. Sam zabieg szybki,w znieczuleniu.
Beti haha ja się usmiałam z Twojego postu 😀 pomieszanie z poplątaniem 😀Beti82, Wik89 lubią tę wiadomość
-
Odnośnie zastrzyków - u mnie Ovitrelle utrzymywał się moczu do 14 dni po zastrzyku. I co lepsze, we krwi beta była 1.44, a na testach wychodziły jeszcze kreski. Stąd trzeba do tego podchodzić indywidualnie - jednym wypłukuje się szybciej, innym wolniej.
* 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272
* listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
* HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
* PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero. -
reset wrote:Odnośnie zastrzyków - u mnie Ovitrelle utrzymywał się moczu do 14 dni po zastrzyku. I co lepsze, we krwi beta była 1.44, a na testach wychodziły jeszcze kreski. Stąd trzeba do tego podchodzić indywidualnie - jednym wypłukuje się szybciej, innym wolniej.