Nieudane IVF? Czas na nowy plan.

Zatrzymaj się zanim spróbujesz kolejny raz. Zyskaj ekspercką analizę dotychczasowego leczenia i konkretne zalecenia. Wróć silniejsza.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Grudniowe mamusie 2015
Odpowiedz

Grudniowe mamusie 2015

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 listopada 2015, 13:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jakbys sie polozyla na plecach to moze by cos ustalo na twoim brzuchu :)

    Acikk, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 listopada 2015, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lutego 2016, 12:22

  • Acikk Autorytet
    Postów: 3861 4544

    Wysłany: 18 listopada 2015, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurna dziewczyny nie mogę z tego mojego męża :D tyle razy go prosiłam że jak nastawia budzik po coś to żeby ustawiał jednorazowy a on zawsze cykliczny od pn-nd i jak potem nie wyłączy to dzwoni dzień w dzień o roznych porach dziwnych.
    I wczoraj ustawiał na 13:15 bo jechał mamę gdzieś zawiezc no i dziś 13:15 słyszę budzik i patrzę a ten wstaje.
    I pytam się go: a Ty co? Po co wstales?
    On: bo budzik dzwonił.
    Ja: no ale po co wstales?
    On:(siedzi taki nieprzytomny) no bo muszę jechac.
    Ja: ale po co musisz jechac?
    On: no a po co wstalem???
    Ja: no nie wiem próbuje się dowiedzieć.
    On: no budzik dzwonił.
    Ja: no dzwonił bo wczoraj jechales po mamę a dziś gdzie będziesz?
    On: to po co ja wstalem??
    Ja: no kurrrr nie wiem !? Pytam się Ciebie??
    On: to ja wcale nie musiałem wstawac!
    I poszedł spac.
    :D

    nick nieaktualny, nick nieaktualny, Nadulka, Madzisek, nick nieaktualny, Dżulia, m@rzenie, nick nieaktualny, Matleena, nick nieaktualny, nick nieaktualny, emilka24, moniek90, Hashija, Klara87, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    Nasze Słoneczko <3
    atdc2n0auob2dui0.png
  • Acikk Autorytet
    Postów: 3861 4544

    Wysłany: 18 listopada 2015, 13:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Suerte wrote:
    ja to właśnie przez takie coś się boję porodu, bo od razu mam myśli: jak bardzo musi ją boleć, że tak się drze :P
    Ejj dziewczyny nie ma co się nakrecac :P przecież różne są kobiety. A to że niektóre się dra to wiadomo :P
    Ja raczej będę przeklinac niż się drzec

    Nasze Słoneczko <3
    atdc2n0auob2dui0.png
  • justyna14 Autorytet
    Postów: 10356 6264

    Wysłany: 18 listopada 2015, 13:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pół dnia i godzina nadrabiana :)

    Dagietka współczuję sytuacji i też boję się, że z Polą trzeba będzie dłużej zostać w szpitalu niż 2-3 doby a Olek będzie tu tęsknił i płakał za mamą :/ Po za tym stres o córkę... Bądź dzielna, jeszcze trochę i wszyscy będziecie razem! Trzymam mocno kciuki kochana za Was i wierze, że bilirubina zaraz zacznie spadać.

    7w3d 💔
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 listopada 2015, 13:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lutego 2016, 12:22

    Acikk, nick nieaktualny, hala123 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 listopada 2015, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mówicie o rykach na porodówce to żona kolegi męża miała poród rodzinny. Zdarzało się że musiał wychodzić z sali. Wchodził - cisza, wychodził to darła się niemiłosiernie he he. A przecież jak drzwi za sobą zamykał to wszystko słyszał, ale chciała pokazać jaka jest silna. Tylko po co?

    Madzia już myślałam że urodziłaś i się nie odzywasz :-D

    Co do brzucha to nieważny rozmiar, ale kształt :-D Na moim nic nie ustoi, a duży, chyba że się rzeczywiście położę :-P

  • justyna14 Autorytet
    Postów: 10356 6264

    Wysłany: 18 listopada 2015, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wy tu się śmiejecie, ale ja to krzyknęłam pare razy z bólu, potem już gryzłam poduche żeby się nie drzeć. Ale i tak mąż powiedział, że dumny ze mnie jest bo ani razu sobie nie bluzgnęłam :) Raz mnie tylko położna czy jakaś pielęgniarka - nie pamiętam nawet - wkurzyła bo mi mówi , że źle oddycham to jej powiedziałam, że jak się ma skurcz silny za skurczem to nie ma chwili na oddychanie książkowe i żeby sobie swoje dobre rady zachowała dla siebie.

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    7w3d 💔
  • Acikk Autorytet
    Postów: 3861 4544

    Wysłany: 18 listopada 2015, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama-julka wrote:
    Mówicie o rykach na porodówce to żona kolegi męża miała poród rodzinny. Zdarzało się że musiał wychodzić z sali. Wchodził - cisza, wychodził to darła się niemiłosiernie he he. A przecież jak drzwi za sobą zamykał to wszystko słyszał, ale chciała pokazać jaka jest silna. Tylko po co?

    Madzia już myślałam że urodziłaś i się nie odzywasz :-D

    Co do brzucha to nieważny rozmiar, ale kształt :-D Na moim nic nie ustoi, a duży, chyba że się rzeczywiście położę :-P

    Chyba zartujesz :D czyli chyba ją wogole nie bolala skoro jeszcze miała głowę do tego by kombinowac - chciała żeby jej bardziej żałował :P

    Nasze Słoneczko <3
    atdc2n0auob2dui0.png
  • Madzisek Autorytet
    Postów: 1533 1149

    Wysłany: 18 listopada 2015, 13:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Azande wrote:
    Ja nawet nie pisnęłam przez cały poród raz, starałam się oddychać i przeć kiedy mi położna kazała a jak mi córcię podali to powiedziałam witaj kochanie i się popłakałam, nawet teraz mam łzy w oczach jak sobie przypomnę tą piękną chwilę. :) Więc na pewno nie wszystkie kobiety ,,ryczą".
    Miałam to samo, położna nawet sama kazała mi chociaż postękać ale co by to dało :P przecież nie bolało by mniej :)

    1usap07w9hybl9h9.png
  • Acikk Autorytet
    Postów: 3861 4544

    Wysłany: 18 listopada 2015, 13:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzisek wrote:
    Miałam to samo, położna nawet sama kazała mi chociaż postękać ale co by to dało :P przecież nie bolało by mniej :)
    No więc właśnie mnie się też wydaje to zupełnie niekoniecznie ale jak komuś pomaga -why not?

    Nasze Słoneczko <3
    atdc2n0auob2dui0.png
  • Madzisek Autorytet
    Postów: 1533 1149

    Wysłany: 18 listopada 2015, 13:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na pocieszenie :) ten ból szybko sie zapomina ;)

    1usap07w9hybl9h9.png
  • Acikk Autorytet
    Postów: 3861 4544

    Wysłany: 18 listopada 2015, 13:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde ja się staram na to patrzeć z innej strony - że najważniejsze by mały był zdrowy, a ból no cóż pobili i przejdzie jakkolwiek bardzo by nie bolalo :P przecież będę w szpitalu to chyba nie dadzą mi umrzeć :)
    No a pozatym banal nad banaly alee - nie ja pierwszą na tym świecie :)

    Nasze Słoneczko <3
    atdc2n0auob2dui0.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 listopada 2015, 13:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Acikk wrote:
    Ejj dziewczyny nie ma co się nakrecac :P przecież różne są kobiety. A to że niektóre się dra to wiadomo :P
    Ja raczej będę przeklinac niż się drzec

    Przeklinalam na sali w stylu ku..a, ku...a wychodz już. Stalam przy zlewie (był najbliżej łóżka) rozkraczona trzymając rękoma się zlewu i trzęsąc się żeby syna wypchać, a w sumie wytrząsnąć z siebie. (Dziwne że wstrząsu mózgu nie miał po takich przeżyciach.) Po skurczu siadalam na łóżko, ale nim mi było wygodnie to musiałam wstawać ponownie bo skurcz. I tak coraz szybciej w kółko. I co chwilę przepraszałam te kobietę co rodziła w kompletnej ciszy za przekleństwa, mówiąc jej, że normalnie takich słów nie używam.bo wtedy tak naprawdę było :-P A na porodówce o dziwo cisza tylko takie stęki przy parciu he he. Chyba czułam respekt przy położnej czy co :-)

    Acikk dialog super :-D

  • Acikk Autorytet
    Postów: 3861 4544

    Wysłany: 18 listopada 2015, 13:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    justyna14 wrote:
    Wy tu się śmiejecie, ale ja to krzyknęłam pare razy z bólu, potem już gryzłam poduche żeby się nie drzeć. Ale i tak mąż powiedział, że dumny ze mnie jest bo ani razu sobie nie bluzgnęłam :) Raz mnie tylko położna czy jakaś pielęgniarka - nie pamiętam nawet - wkurzyła bo mi mówi , że źle oddycham to jej powiedziałam, że jak się ma skurcz silny za skurczem to nie ma chwili na oddychanie książkowe i żeby sobie swoje dobre rady zachowała dla siebie.
    No ale widzizz. Przeżyłas urodzilas i nawet od razu chcialas drugie :)

    justyna14 lubi tę wiadomość

    Nasze Słoneczko <3
    atdc2n0auob2dui0.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 listopada 2015, 14:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzisek wrote:
    Na pocieszenie :) ten ból szybko sie zapomina ;)

    Święta prawda. Tylko na potrzeby tego porodu wszystko sobie jakoś przypomnialam :-D

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 listopada 2015, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez krzyknelam,ale nie z bolu wtedy nawet tak bolu nie czulam bo to juz parlam, tak o mialam taka potrzebe i bylo mi z tym lepiej,a nawet brdzej to stekanie bylo :)
    Acik ja to z moim mezem czasem dialogi w nocy prowadze,z anczy on spi i zaczyna gadac i ja sprawdzajac czy spi pytam go o cos i mi odpowiada czasem jakies glupoty, np zaczyna gadac,ze musi zabrac picupa z pola bo tam zostal i go ukradna i sie pytam jaego ion mi odpowiada na wszystkie pytania i ja sie hihram i w koncu go wlane z dwa razy i mowie obudz sie bo glupoty gadasz. kiedys mnie posadzil ze go w nocy zaatakowalam seksualnie a to on mnie wybudzil wciagnal na siebie i mowi budze sie patzre a Ty na gorze :) to akurat moze byc niebezpieczne, bo jakby spal z jakegos powodu z kims innym :D

    nick nieaktualny, Piegus, Matleena lubią tę wiadomość

  • Madzisek Autorytet
    Postów: 1533 1149

    Wysłany: 18 listopada 2015, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama-julka wrote:
    Święta prawda. Tylko na potrzeby tego porodu wszystko sobie jakoś przypomnialam :-D
    Ja też :) i pomyślałam niedlugo po pozytywnym teście "boże czy ja zgłupiałam że znowu chcę to przeżywać" ;)

    1usap07w9hybl9h9.png
  • Acikk Autorytet
    Postów: 3861 4544

    Wysłany: 18 listopada 2015, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ha ha pati Zuzia no nieźle :D mój też czasem przez sen prowadzi dialogi :D przeważnie pyta mnei o jakieś rzeczy związane z kopalnia.
    Kiedyś się klade parę minut po nim a ten się mnie pyta czy jak wychodziłam z salonu to zapielam zabierak do kombajnu (cokolwiek to jest :D)

    Madzisek, nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Matleena, moniek90, Klara87, nick nieaktualny, amos lubią tę wiadomość

    Nasze Słoneczko <3
    atdc2n0auob2dui0.png
  • lilianna Autorytet
    Postów: 428 537

    Wysłany: 18 listopada 2015, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja wam sie pochwale lozeczkiem mojej księżniczki :-)

    http://naforum.zapodaj.net/thumbs/8bfbb7bc40cb.jpg

    Acikk, Madzisek, nick nieaktualny, Nadulka, nick nieaktualny, justyna14, rewelka, Tinusia, nick nieaktualny, nick nieaktualny, m@rzenie, Matleena, Moniusia89, nick nieaktualny, nick nieaktualny, emilka24, Nazja, moniek90, Hashija lubią tę wiadomość

    3i49p07wxglh0lzs.png
‹‹ 1723 1724 1725 1726 1727 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Endometrioza a starania o ciążę - poruszające historie trzech kobiet

Endometrioza jest na tyle niezbadaną jeszcze do końca chorobą, że postawienie prawidłowej diagnozy może zająć lata... A właściwa diagnoza i szybkie podjęcie odpowiedniego leczenia, to najważniejsza kwestia szczególnie w przypadku kobiet, które starają się o dziecko. Trzy kobiety podzieliły się z nami swoimi doświadczeniami w drodze do diagnozy endometriozy i upragnionego macierzyństwa. Przeczytaj historie, które dodają skrzydeł i nadziei, że pomimo trudów będzie dobrze! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z poczuciem winy i ze wstydem?

Poczucie winy i wstydu może wpływać na to, jak postrzegasz siebie, jakie decyzje podejmujesz i jak budujesz relacje z innymi. Jeśli nie umiesz ich rozpoznać i zrozumieć, mogą Cię przytłaczać, odbierać energię i podcinać pewność siebie. Nie musisz w tym tkwić. Nauka rozróżniania tych emocji i skutecznego radzenia sobie z nimi pomoże Ci odzyskać wewnętrzny spokój i lepszy kontakt ze sobą.

CZYTAJ WIĘCEJ

Inseminacja (IUI) koszt i wskazania. Jaka jest skuteczność inseminacji?

Inseminacja domaciczna jest zabiegiem mającym na celu, ułatwienie zapłodnienia, poprzez skrócenie drogi, jaką mają do pokonania plemniki do komórki jajowej. Czy warto ją wykonać, jaki jest koszt i przy jakich schorzeniach odnotowuje się najlepsze rezultaty? Przeczytaj również jakie badania należy wykonać przed inseminacją i jak się do niej przygotować. 

CZYTAJ WIĘCEJ