Nieudane IVF? Czas na nowy plan.

Zatrzymaj się zanim spróbujesz kolejny raz. Zyskaj ekspercką analizę dotychczasowego leczenia i konkretne zalecenia. Wróć silniejsza.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Grudniowe mamusie 2015
Odpowiedz

Grudniowe mamusie 2015

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 grudnia 2015, 14:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jedyne co, to brzuch mi twardniał w wannie a teraz mi niedobrze i głowa boli więc to chyba fałszywy alarm bardzo nieprzyjemny ;)

    madziaim1 większość z nas ma takie objawy od kilku tygodni i póki co się nie zapowiada, jeśli tak to ja też powinnam urodzić w ciągu tygodnia :D Ale życzę żeby tak było oczywiście ;)

    Ja się nie znam bo nacinana nie byłam, ale w planie porodu zaznaczyłam żeby mnie nacięli w razie czego. Wole być trochę nacięta niż pęknąć w górę...

    cytrynówka, nawet nie strasz bo mój też tydzień temu ważył 2800, chyba to nie jest możliwe żeby pół kilo w tydzień na tym etapie przybrał :o

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 grudnia 2015, 14:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pati zuzia, trzymam kciuki! Swoją drogą ta służba zdrowia u Ciebie i Suerte daje trochę do życzenia :P

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 grudnia 2015, 14:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dżulia, Ty zdaje sie pisałaś że też Cię rozstępy dopadły? Kupiłam sobie póki co rękawicę nylonową do masażu i robię peeling masując uda podczas kąpieli a później smaruję się bio-oil. Nie wiem czy coś to da, ale pupka jak u niemowlaka po tej rękawicy więc może też wypróbuj ;)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • Dżulia Autorytet
    Postów: 418 406

    Wysłany: 7 grudnia 2015, 14:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak. Mnie właśnie nie dawno dopadły.
    O może się skuszę ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 grudnia 2015, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dżulia wrote:
    Tak. Mnie właśnie nie dawno dopadły.
    O może się skuszę ;)
    kupiłam taką najzwyklejszą w Carrefourze za 4 złote ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 grudnia 2015, 14:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadrobilam :-) Inso super ze do domciu idziecie, zazdroszcze:-) powoedz mi ta metoda odciagania 7-5-3 to na nawal pokarmu czy na zwiekszenie lekatacji? Mi by cos sie przydalo na pobudzenie laktacji.

    U Nas bilirubina 12,4 wiec Mala dzis pod lampami jesli jutro bedzie choc troszke mniej to do domu. Sciagam pokarm i nosze jej w butelce, ale przed sciaganiem jeszcze przynosza mi ja i ona ciagnie wiec nie wiem ile tego mam. Po jej jedzeniu z cycka wyciagam ok 15-20 ml nie wiem czy to malo. Pije duzo wody i herbatke na laktacje. Chcialabym zeby tego pokarmu wiecej bylo.

    Tinusia, Annielica jak Wy sobie radzicie? Jak samopoczucie po cc?

    iNso87 lubi tę wiadomość

  • aneczka1983 Autorytet
    Postów: 793 380

    Wysłany: 7 grudnia 2015, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama-julka wrote:

    Mam nadzieję, że Zenek każdej pomoże ;-)

    U mnie jakby drgnęło o tyle, że bardziej napiera i brzuch staje, a w sumie długo nie tańcowaliśmy... Wieczorem powtórka. Zdam relacje ;)

    nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    qq87sg18m5aefiow.png
    f2w3rjjg3orltc4z.png
  • Acikk Autorytet
    Postów: 3861 4544

    Wysłany: 7 grudnia 2015, 14:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jesteśmy w domku :D <3

    nick nieaktualny, nick nieaktualny, emilka24, nick nieaktualny, justyna14, nick nieaktualny, nick nieaktualny, iNso87, aneczka1983, Piegus, Matleena, nick nieaktualny, muriella, mnk, Moniusia89, evvik, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Klara87, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    Nasze Słoneczko <3
    atdc2n0auob2dui0.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 grudnia 2015, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Acikk napisz jak sobie radzicie w domku ale wam zazdroszcze juz bym chciala urodzic i i tez isc dodomku :)

    Oby coz w koncu ruszylo bo nienawidze szpitali :(

    ZieloneOliwki zaczynazz rodzic juz :P Ja mialam opijac twoj porod to sie powstrzymaj troche :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 grudnia 2015, 14:35

  • bella88 Autorytet
    Postów: 433 480

    Wysłany: 7 grudnia 2015, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .......

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 lutego 2016, 12:05

    lips, Ola_45, nick nieaktualny, fresa, justyna14, nick nieaktualny, nick nieaktualny, iNso87, nick nieaktualny, lilianna, aneczka1983, Matleena, nick nieaktualny, emilka24, nick nieaktualny, mnk, Moniusia89, Piegus, nick nieaktualny, Klara87, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    25 cs o drugie maleństwo
    29.04 10dpo - ||
    05.05 16dpo Beta 1113 mlU/ml, Prog 35,60 ng/ml
    07.05 18dpo Beta 2307 mlU/ml
    Wizyta 29.06 godz. 18.45 prenatalne
    oar8skjo7l38xs7t.png
  • lips Autorytet
    Postów: 702 533

    Wysłany: 7 grudnia 2015, 14:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bella przepiękny chłopczyk :)

    bella88 lubi tę wiadomość

    atdc3e5eao0yqv5p.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 grudnia 2015, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Belly slicz y maluszek :)

    Dziewczyny uwierzcie mi wyjde zaraz z siebie kuzwa spalam w nocy 6 godzin ledwo zyje usypiam kolezanka skonczyla gadac przez tele pyta mi sie czy usypiam mowie ze tak a ta zaczyna nawijac i opowiada mi to co przed chwila mowila kolezance przez tele chce sie przespac bo moge urodzic w kazdej chwilli e chyba jutro wychodzi bo u niej cisza juz wole sama lezec :/

    bella88, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • iNso87 Autorytet
    Postów: 8867 5309

    Wysłany: 7 grudnia 2015, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 grudnia 2016, 10:26

    bella88, nick nieaktualny, justyna14, nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny, lilianna, stars2345, Dżulia, Matleena, emilka24, nick nieaktualny, mnk, Madzisek, Moniusia89, Piegus, nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Klara87, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    P62Wp2.png
    5oRIp1.pngXMJMp2.png
  • bella88 Autorytet
    Postów: 433 480

    Wysłany: 7 grudnia 2015, 15:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do porodu. Miałam poród indukowany SN, bez znieczulenia. O 12 "odeszły mi wody". Mocne skurcze zaczęły się o godzinie 15 i o tej godzinie przewieźli mnie na porodówkę bo mały zaczą tracić tętno. Na porodówce podłączyli jeszcze ktg i już było wszystko z nim w porządku. Do jakiś 6 cm rozwarcia bóle były do wytrzymania, później zaczął się sajgon. A co najlepsze przyszedł lekarz i mówi że rozwarcie na 3 palce, a ja głupia myślałam że 3 palce to 3 centymetry :D i tak się załamałam bo jeżeli przy 3 cm już nie mogę wytrzymać to co będzie dalej :D ale szybko mnie uświadomili że to jednak 6 więc odetchnęłam z ulgą :P no i jak już miałam te 6 cm położna zaprowadziła mnie pod prysznic. Jak dla mnie? Nic mi nie pomógł. Miałam bóle krzyżowe więc raczej nic mi pomóc nie mogło. Poprosiłam o znieczulenie po powrocie ale już nie można było podać :( wskoczyłam na piłkę i polecam. Może nie uśmieża bólu ale napewno przyspiesza rozwarcie i zajmuje trochę myśli bo trzeba na niej podskakiwać podczas skurczy. Jak już było rozwarcie na 9 cm razem z położną robiłyśmy przysiady podczas skurczy, też pewnie trochę pomogło bo za chwilę miałam już 10 cm i zaczęły się bóle parte. I tu zaczą się sajgon. Niby przy bólach partych ból ustępował, ale maluszek nie zszedł do kanału rodnego i miałam zakaz parcia. Wyobrażacie sobie to? Kazały mi nie przeć jak to samo idzie :P Po jakiś 30 minutach partych podłączyli mi oxy bo nikt nie wiedział dlaczego mały nie schodzi. Sądzili że może za krótkie skurcze. Oxy oczywiście nasiliło ból jeszcze bardziej ale efektów żadnych dalej nie było, tylko bardziej się męczyłam. Zaczełam ich już błagać o cc bo powiedziałam że więcej nie wytrzymam ale cały czas mi mówili że szkoda teraz robić cc skoro jeszcze chwila i powinnam urodzić. Wiedziałąm że mają racje ale już mi było wszystko jedno. Cały czas miałam zakaz parcia. Po kolejnych 30 minutach przyszła inna położna i po zorientowaniu się w sytuacji zapytała z której strony dziecko ma plecy, powiedziałam że czuje że z prawej, więc kazała mi leżeć na prawej stronie i po kilku skurczach mały w końcu zaczął schodzić do kanału rodnego. Chwała jej za to :D okazało się że maluszek zarzucił sobie na głowę pępowine i to nie dawało mu zejść niżej bo go blokowało. Nacieli mnie, 3 bóle parte i maluszek był już ze mna :D uczucie niesamowite, wszystko ze mnie spłynęło i automatycznie cały ten ból poszedł w niepamięć! Mały dostał 10/10 i pojechał do tatusia który czekał w pokoju. A mnie pozszywali - poprosiłam o dużą dawkę znieczulenia już teraz bo już żadnego bólu nie chciałam czuć. Wystarczy mi na lata :P jak już trochę ochłonęłam podziekowałam im że nie zrobili mi w końcu tej cc bo rzeczywiście szkoda by było i musiałabym dłuzej jeszcze w szpitalu zostać a tak wyszliśmy już na 3 dobe do domku :) Przy porodzie był też mój lekarz prowadzący i wychodził co jakiś czas relacjonować mojemu mężowi postępy. Pod koniec mu powiedział że jak wstane to pewnie go zastrzele że mi cc nie zrobił jak prosiłam :P Ogólnie I faza porodu trwała u mnie 7 godzin, a II trwała 1 godz 25 min. Gdyby nie ta pępowina pewnie byłoby godzine krócej. No ale najważniejsze że maluszek zdrowy. No i bardzo się ciesze że męża przy porodzie nie było bo by mi tam na zawał zszedł :/ :P

    nick nieaktualny, Moniusia89, Matleena, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    25 cs o drugie maleństwo
    29.04 10dpo - ||
    05.05 16dpo Beta 1113 mlU/ml, Prog 35,60 ng/ml
    07.05 18dpo Beta 2307 mlU/ml
    Wizyta 29.06 godz. 18.45 prenatalne
    oar8skjo7l38xs7t.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 grudnia 2015, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misia, spokojnie, myślę że zdążysz bez problemu :P PRzeczucie mi mówi że to nie to, chociaż nie obraziłabym się :P

    Acikk, Inso, fajnie że już w domkach ;)

    Ide się ogarniać i na wizytę, trzymajcie kciuki :)

    iNso87, nick nieaktualny, Moniusia89 lubią tę wiadomość

  • lips Autorytet
    Postów: 702 533

    Wysłany: 7 grudnia 2015, 15:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bella widze ze było ciężko ale najważniejsze że sobie poradziłaś i masz już swoje szczęscie przy sobie :) :) jeszcze raz gratuluje :) a maż nie chciał być przy porodzie czy nie mógł ?

    atdc3e5eao0yqv5p.png
  • bella88 Autorytet
    Postów: 433 480

    Wysłany: 7 grudnia 2015, 15:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lips wrote:
    Bella widze ze było ciężko ale najważniejsze że sobie poradziłaś i masz już swoje szczęscie przy sobie :) :) jeszcze raz gratuluje :) a maż nie chciał być przy porodzie czy nie mógł ?

    Nie chciał i ja też nie chciałam. I bardzo się z tego powodu ciesze. On ma za miękkie serduszko i by ich tam wszytskich powybijał jakby zobaczył że tak cierpie :P on już przeżywał podobno jak lekarz mu relacjonował, a co dopiero gdyby tam był.

    25 cs o drugie maleństwo
    29.04 10dpo - ||
    05.05 16dpo Beta 1113 mlU/ml, Prog 35,60 ng/ml
    07.05 18dpo Beta 2307 mlU/ml
    Wizyta 29.06 godz. 18.45 prenatalne
    oar8skjo7l38xs7t.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 grudnia 2015, 15:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zielone Oliwki czekamy na informacje :) i trzymamy kciuki :D

    Bella mały jest prześliczny taki aniołeczek :D

    Inso Twoja ksieżniczka również przecudowna, słodziarka jedna :D

    bella88, iNso87 lubią tę wiadomość

  • iNso87 Autorytet
    Postów: 8867 5309

    Wysłany: 7 grudnia 2015, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 grudnia 2016, 10:26

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    P62Wp2.png
    5oRIp1.pngXMJMp2.png
  • aneczka1983 Autorytet
    Postów: 793 380

    Wysłany: 7 grudnia 2015, 16:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi$ia26 wrote:
    Belly slicz y maluszek :)

    Dziewczyny uwierzcie mi wyjde zaraz z siebie kuzwa spalam w nocy 6 godzin ledwo zyje usypiam kolezanka skonczyla gadac przez tele pyta mi sie czy usypiam mowie ze tak a ta zaczyna nawijac i opowiada mi to co przed chwila mowila kolezance przez tele chce sie przespac bo moge urodzic w kazdej chwilli e chyba jutro wychodzi bo u niej cisza juz wole sama lezec :/
    Misia, współczuję lokatorki. Jak w kolejce u lekarza zawsze znajdzie się ktoś kto musi się wygadać. Myślałam wcześniej że dobrze być z kimś w pokoju (z różnych powodów) ale jak was podczytuję to zaczynam zmieniać zdanie.

    qq87sg18m5aefiow.png
    f2w3rjjg3orltc4z.png
‹‹ 2037 2038 2039 2040 2041 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

7 faktów o karmieniu piersią, o których nie miałaś pojęcia

Czy wiesz, że karmienie piersią może zmniejszyć ryzyko zachorowania na nowotwór jajnika oraz piersi? A czy słyszałaś, że mleko matki zmienia się nawet w trakcie jednej sesji karmienia? Poznaj 7 faktów ciekawych i nieoczywistych faktów na temat karmienia piersią! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zaburzenia hormonalne - 8 najczęstszych objawów

Zaburzenia hormonalne - jakie są ich najczęstsze objawy? Które objawy powinny Cię skłonić do wizyty u lekarza i diagnostyki w kierunku zaburzeń hormonalnych? Jakie są najczęstsze przyczyny braku równowagi hormonalnej i jak wygląda leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ