Grudzień 2017
-
WIADOMOŚĆ
-
Nie wszystkie kobiety sa nacinane. Mogła tego uniknąć i bez balonika. Nie może do końca wiedzieć, że akurat on jej tak pomogł. No chyba, że taka potęga podświadomości jest. Ostatnio czytałam o żelu natalis który ma pomoć w porodzie. Dać lepszy poślizg, złagodzić ból itd. I też jest drogi. Czasem się zastanawiam, czy te firmy produkujące te wszystkie wynalazki nie żerują bynajmniej na strachu kobiet.Zołzimagic wrote:Szczesliwa ale moze Ty powinnas to skonsultowac ze swoim ginem? Pewnie zaleci tak jak mowilas lezenie ale wiesz... moze lepiej niech wie?
Mi kolezanka powiedziala ze stosowala ten balonik i zero pekniec. Szla do porodu bardzo spokojna, wiedziala mniej wiecej ze sie przygotowala i powiedziala ze to najlepsza rzecz z calej wyprawki jaka kupila bo pomogla i sobie i malemu przyjsc na swiat. -
A ja słyszałam od lekarzy i jednego sportowca ze kinezjotaping to ściema, pomaga co najwyżej jak masz jakieś więzadła poniszczone a nie da się uniknąć ruchu - np jak kończysz unieruchomienie stawu i zaczynasz rehabilitacjemagdzia26 wrote:Co do boli pleców wczoraj niechacy wyczytałam że można spróbować pójść do fizjoterapeuty i on wtedy przykleja te specjalne taśmy (jak dla sportowcow) i bardzo pomaga podobno
może któraś z was skorzystaCóreczka 12.2017
Córeczka 08.2019
-
Czytałam o tym na Forum pazdziernikowych mam 2017k878 wrote:A ja słyszałam od lekarzy i jednego sportowca ze kinezjotaping to ściema, pomaga co najwyżej jak masz jakieś więzadła poniszczone a nie da się uniknąć ruchu - np jak kończysz unieruchomienie stawu i zaczynasz rehabilitacje
one twierdzą że pomogło więc nie wiem
pewnie co osoba to opinia
-
Ach te sny... Gdyby tak było to chyba nie chciałby drugiego bobasa? A przecież to nie wpadkamagdzia26 wrote:A mi się dzisiaj śniło że mój mąż zostawił nas dla jakiejsc innej baby...powiedzial że był ze mną tylko ze względu na synka ale mnie nie kocha...
i przeprowadził się z miasta na Mazury 
Mi też czasem się sni, że mąż kręci z jakimiś innymi ... wegierkami
wstaje wkurzona na niego
-
Zołzimagic myślę że najważniejsze to mieć własny rozum i nim się kierować i nie dać sobie czegoś wmowic... pamitaj twoja mama była w ciąży i miała możliwość robić tak jak uważa tak samo z kp a teraz to jest TWOJA ciąża i Twoje dziecko i to Ty decydujesz i nikomu nie musisz się tłumaczyćZołzimagic wrote:Nola, moja mamuska prowadzi fitness i jest mega aktywna od zawsze a ja ... zawsze antysportowa. Juz i tak sie przemoglam i cwicze codziennie czy co drugi dzien po 20 minut, bo praktycznie codziennie wiadomosc od mamy "czy cwiczylas dzis?". Ona cwiczyla cala ciaze ze mna i twierdzi ze dzieki temu miala bardzo latwy i szybki porod i poprostu suszy mi glowe co bym cwiczyla i za bardzo nie przytyla. Ale to troche meczace jest
Ja mysle ze ile przytyje tyle przytyje, boooze kochany, organizm wie co robi, jem zreszta niewiele wiecej niz przed ciaza, a ta mi wczoraj wiadomosc "teraz od 7 miesiaca to napewno duzo przytyjesz bo ja tak mialam". No i dobrze przytyje to przytyje, ciaza w koncu, takie jej uroki
Boze te mamuski to czasami.. boje sie co to bedzie jak urodze. Rodzice przyjezdzaja do nas do DE na Boze Narodzenie... Juz domyslam sie ile sie naslucham o diecie kobiety karmiacej i ten wzrok na mnie pozerającej 10tego pieroga z kapusta i grzybami

k878, Szczesliwa_mamusia, Zołzimagic, ara, Lady Savage lubią tę wiadomość
-
Ojej, ta dieta jest jakaś straszna, ze w pewne dni tygodnia trzeba jesc co każą! Zupełnie nie dla mnie, mój organizm się zawsze na przekór domaga tego czego nie wolno. Miałam nadzieje ze to jakieś ogólne zasady.Córeczka 12.2017

Córeczka 08.2019
-
Mój mąż jest dziwnym typem człowieka tzw "wiecznym" pesymista mieszkaliśmy w Warszawie to w kółko narzekał że tłum, że pęd, że beton itp sam chciał się przeprowadzić i budować dom obok moich rodziców i rodzeństwa teraz jak tu zamieszkalismy to tez narzeka że myślał że będzie inaczej że obecność mojej rodziny go meczy (on mnie namawiał żebyśmy się tutaj przeprowadzili) teraz twierdzi że żałuję, że chce dom sprzedac... nie widzi żadnych pozytywówemikey wrote:Ach te sny... Gdyby tak było to chyba nie chciałby drugiego bobasa? A przecież to nie wpadka
i przeprowadził się z miasta na Mazury 
Mi też czasem się sni, że mąż kręci z jakimiś innymi ... wegierkami
wstaje wkurzona na niego 
-
nick nieaktualnyZołzimagic-moj lekarz wie o skurczach. 3tyg temu byłam u niego z tym na awaryjne konsultacji. Dostałam luteine i scopolan. A jak kilka dni później byłam u niego po skierowanie w szpitalu i mówiłam mu znowu. To ona powtórzyl- luteina, scopolan, Nospa i leżenie. Nic więcej nie można zrobić. W szpitalu dałabym też leki rozkurczowe, tyle że w kroplówce. Nic-taki urok końca ciąży. Ważne,zeby szyjka mi się za szybko nie otwierała. Resztę jakoś przetrwam.
Ciekawa właśnie jestem ile skróciła się przez te 3tyg. No i jak mały. Bo straszne mam te schizy z pepowina. -
Magdzia sny to z reguly odwrotnosc tego co sie stanie
Ja tak uwazam, nie wierze w prorocze sny... ostatnio dzien przed USG snilo mi sie ze jednak sie okazalo ze dziewczynka. Szlam z takim nastawieniem na USG ze moze to sen proroczy... Ale Pani powiedziala ze nie ma szans aby z Leosia sie zrobila Marysia
Glupie sny czasami mamy. Mi sie czesto sni szczegolnie w ciazy ze zdradzam męża
lepiej niech nie wie o moich snach hehe. Kocham go bardzo i nigdy bym nie posunela sie do takiego czegos a tu prosze... sny mówią co innego.
-
nick nieaktualnyMi się też często sni seks z obcym mężczyzna, Na dodatek mocno wyłuzdany
oczywiście, jak później chlapne,ze coś takiego mi się śniło, to opowiadam,ze mój P był w tym śnie. Też bym nie chciała usłyszeć od niego, że brykal z inna panna;)
A co do mam-moja ostatnio stwierdziła,ze nie schudnę tak szybko po porodzie i żebym sie nie łudziła,ze KP w tym pomaga. -
nick nieaktualnyNesairah-moze Ci się trafi szybki, bezbolesny poród sn. Grunt, to dobrze się nastawić.
Chociaż ja czasami wolę nastawić sie na coś negatywnie, a potem miło się rozczarować. Jak szłam na biopsje endometrium, nastawiłam się pozytywnie i kurna- bolało, że prawie lewitowalam na tym fotelu. Jak kurna siła ci szyjke otwierają do 2cm, to boli dziadostwo, a potem ucinaja kawałek endometrium. Lekarz stwierdził,ze mam ból podobny do porodowego. Tylko ja stwierdziłam,ze po porodzie będę mieć nagrodę w postaci dziecka, a tutaj figa z makiem.
Wiem,wiem- nie pocieszyłam. Słabo mi to zawsze idzie
Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 września 2017, 09:52
-
Ja nie byłam nacinana, no ale u mnie to dziecko wyskoczyło xD haha, ciekawe jak teraz będzie, mam nadzieje że mnie nie natną, bo jednak boję się bólu, wydaje mi się że ten ból naciętego krocza jest gorszy od całego porodu.
-
Ponoć ból nacinanego krocza nie boli. Potem jak się goi to trochę i tak alebnie tak jak rana po cc. Najgorzej boli od 7-10cm. Ostatnio gadałam z bratowa, która miała i to i to. Mówi, że sn lepszy. Do tego powiedziała, że okres po cc jest bardziej bolesny i krwisty. Może to kwestia tego, że po 1 cc zrobiły jej się zrosty.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 września 2017, 10:08





[/url]




