Grudzień 2026 🩷💙
-
WIADOMOŚĆ
-
Kurczę ja to się nie mogę doczekać żeby poznać płeć. To nasze pierwsze dziecko, mąż bardzo chciałby chłopca, mi jest to obojętne, aby było zdrowe. Podświadomie czuję że to dziewczynka.
Po 10 tyg chcemy zrobić NIPT, ja jestem z tych niecierpliwych i nie wytrzymam do prenatalnych.👧 29 👦 30
Starania od 01/2025
08.2025 ⏸️
08.2025 💔 cb
08.03.2026 ⏸️
09.03.2026 Beta HCG 16, progesteron 8,7
11.03.2026 Beta HCG 16,3, progesteron 1,3
CB 💔
09.04 ⏸️ beta HCG 16
11.04 beta HCG 75
13.04 beta HCG 198
16.04 beta HCG 641
20.04 beta HCG 4321
22.04 5+5 GS 14,3 mm, YS 2,6 mm, bez echa zarodka
06.05 7+5 GS 27,9 mm, YS 4 mm, obecny zarodek z ❤️ CRL 10,1 mm - wiek 7+1

-
Byłam w piątek w Luxmed, wszystko ok 😃 męczą mnie mdłości z cięgle się odbija... Wstyd gdzieś wyjść. No i ciągle chce mi się spać, jak młody usnie to ja w sumie też się zbieram się spania 😆
Co do płci ja mam ogromne przeczucie, że dziewczynka. W pierwszej ciąży robiliśmy harmony, teraz się zastanawiam nad sanco. -
Mnie podobnie jak w pierwszej ciąży morduje okrutne osłabienie, mdłości z wymiotami, uczucie zimna. Mdłości są codziennie, tylko czasem się zdarzy, że mniej nasilone i nawet zdecyduję się wyjść z domu. Bardzo czekam, aż będzie lepiej. Planujemy właśnie wyjazd w czerwcu nad morze chociaż na kilka dni.
Jutro mam wizytę na tzw podejrzenie serduszka i zlecenie tych wszystkich badań, które powinno się zrobić do końca 10 tygodnia. Jestem już w 11 😄 -
To ja też tak mam, nieraz nawet jak leże i zbyt gwałtownie zmienię pozycje 🫣Angela1108 wrote:Wy tez macie takie ciągnięcia okropne przy kichaniu Albo wstaniu raptownym. Kurde jak mnie nie raz zaboli
U mnie z samopoczuciem nadal bez porównania lepiej, pojedyncze mdłości czasem, a tak to więcej energii i ogólnie bez porównania😊 -
Minimalti wrote:Kurczę ja to się nie mogę doczekać żeby poznać płeć. To nasze pierwsze dziecko, mąż bardzo chciałby chłopca, mi jest to obojętne, aby było zdrowe. Podświadomie czuję że to dziewczynka.
Po 10 tyg chcemy zrobić NIPT, ja jestem z tych niecierpliwych i nie wytrzymam do prenatalnych.
Ja też z tych niecierpliwych😁Ja 1998, On 1990
PCOS, lekka IO,
MTHFR A1298C - A/C hetero
PAI - 4G/4G homo
2024:
26.01 - Beta 9,9😍
07.02 - USG (2,5tyg leżeć, bo pęcherzyk nisko ułożony)
24.02 - CRL 8,3mm bobasa + mikroserduszko❤️
11.03 - CRL 2,75cm i serce 175😍
Wyniki Nifty, niskie ryzyka, córcia Laura👶🏻🩷
04.04 - CRL 7,27cm
Łożysko przednia ściana
19.04 - CRL 9,5cm, ⚖️160g
02.05 - wyczułam pierwsze ruchy👣❤️
16.05 - 340g⚖️
Połówkowe ok, 32cm 😊
02.07 - 1kg⚖️
echo serca dobre
17.09 - szpital, 3800g⚖️
20.09 - cesarka, 3530g Szczęścia❤️
2026:
23.04 - Beta 54 😍


-
Ja źle się czuję z rana ostatnimi dniami. Muszę mieć przy sobie banana + wafelka słodkiego. I wtedy jak zjem to duzo lepiej mi. Ogólnie musze coś jeść aby nie czuć mdłości, to dziwna sprawa w moim przypadku 😝Ja 1998, On 1990
PCOS, lekka IO,
MTHFR A1298C - A/C hetero
PAI - 4G/4G homo
2024:
26.01 - Beta 9,9😍
07.02 - USG (2,5tyg leżeć, bo pęcherzyk nisko ułożony)
24.02 - CRL 8,3mm bobasa + mikroserduszko❤️
11.03 - CRL 2,75cm i serce 175😍
Wyniki Nifty, niskie ryzyka, córcia Laura👶🏻🩷
04.04 - CRL 7,27cm
Łożysko przednia ściana
19.04 - CRL 9,5cm, ⚖️160g
02.05 - wyczułam pierwsze ruchy👣❤️
16.05 - 340g⚖️
Połówkowe ok, 32cm 😊
02.07 - 1kg⚖️
echo serca dobre
17.09 - szpital, 3800g⚖️
20.09 - cesarka, 3530g Szczęścia❤️
2026:
23.04 - Beta 54 😍


-
Angela1108 wrote:Wy tez macie takie ciągnięcia okropne przy kichaniu Albo wstaniu raptownym. Kurde jak mnie nie raz zaboli
Ja mam takie dziwne ciągnięcie przy kichaniu i czasem jak się przekręcam z boku na bok -
Ja mam ambiwalentne odczucia- mam wyrzuty sumienia jak nie pracuje (wiem to glupie) bo moj zespół ma jedna pielęgniarke mniej i sa bardziej obciazeni, ja nie mam komplikacji tylko normalne objawy ciazowe (mdlosci, sennosc, rozciągająca sie macica) teoretycznie moge i powinnam pracowac.Kfiatuszek666 wrote:Ja uciekam na l4 w połowie czerwca. To jedyny czas w życiu kobiety kiedy można sobie bez wyrzutów sumienia odpocząć więc czemu nie

Ale chyba wezmę chorobowe chociaż na tydz czy dwa zeby poleżeć w domu bo te mdlosci sa okropne i sił brak11.10.08- córka
06.04.11- syn
17.05.16- córka
31.12.26- w oczekiwaniu na maleństwo numer 4❤️
4w4days BHCG 1564.4
6w2days pierwsze usg- potwierdzone 💗 -
Marti126 wrote:Ja mam ambiwalentne odczucia- mam wyrzuty sumienia jak nie pracuje (wiem to glupie) bo moj zespół ma jedna pielęgniarke mniej i sa bardziej obciazeni, ja nie mam komplikacji tylko normalne objawy ciazowe (mdlosci, sennosc, rozciągająca sie macica) teoretycznie moge i powinnam pracowac.
Ale chyba wezmę chorobowe chociaż na tydz czy dwa zeby poleżeć w domu bo te mdlosci sa okropne i sił brak
Ja mam podejście takie, że ciąża to jedyny tak wyjątkowy czas w życiu kobiety. Nie ma co mieć wyrzutów sumienia. Ja poinformowałam, że za miesiąc uciekam, mają czas znaleźć zastępstwo.
Nieco większa pensja na l4 też do mnie bardzo przemawia 😄
Rosalinda lubi tę wiadomość
-
Ja z synem byłam na L4 prawie od początku do końca moja szefowa jak sie dowiedziala o ciąży odrazu powiedziala ze juz do pracy nie wrócę bo z małym dzieckiem to ciągle cos przykro mi sie zrobiło bo byłam zawsze na każde zawołanie zostawałam dłużej nigdy nie brałam urlopów bo nie potrzebowałam nawet jak byłam chora to potrafiła mnie na l4 wydzwonić do pracy a na koniec takie cos dlatego teraz jakbym pracowała u kogoś nawet bym nie patrzyła odrazu zwolnienie i w nosie.
Kfiatuszek666, Hera098 lubią tę wiadomość
-
Angela1108 wrote:Wy tez macie takie ciągnięcia okropne przy kichaniu Albo wstaniu raptownym. Kurde jak mnie nie raz zaboli
Tak, przy kichaniu już odruchowo zginam się w pół bo wtedy nie ciągnie i staram się wstawać powoli żeby właśnie nie ciągnęło -
Tak ja tez gorzej jak sie zapomnę a teraz wszystko kwitnie to jest masakraUkwiecona wrote:Tak, przy kichaniu już odruchowo zginam się w pół bo wtedy nie ciągnie i staram się wstawać powoli żeby właśnie nie ciągnęło
-
Super wieści przy niedzieli 💜Ukwiecona wrote:Trochę dobrych wieści od rana, byłam na szybkim usg, mamy niecałe 1.3cm człowieczka z mocnym serduszkiem ❤️
Po niedzieli kto wizytuje?
Ja musze zadzwonić umówić na prenatalne, pewnie za jakiś miesiąc dopiero wizyta😱
Ukwiecona lubi tę wiadomość
2020 💁♂️
2023 🙋
Grudzień 2026 🤰 -
Ja w środę na 16staLunaaa12 wrote:Super wieści przy niedzieli 💜
Po niedzieli kto wizytuje?
Ja musze zadzwonić umówić na prenatalne, pewnie za jakiś miesiąc dopiero wizyta😱 -
Angela1108 wrote:Ja z synem byłam na L4 prawie od początku do końca moja szefowa jak sie dowiedziala o ciąży odrazu powiedziala ze juz do pracy nie wrócę bo z małym dzieckiem to ciągle cos przykro mi sie zrobiło bo byłam zawsze na każde zawołanie zostawałam dłużej nigdy nie brałam urlopów bo nie potrzebowałam nawet jak byłam chora to potrafiła mnie na l4 wydzwonić do pracy a na koniec takie cos dlatego teraz jakbym pracowała u kogoś nawet bym nie patrzyła odrazu zwolnienie i w nosie.
Masz rację. Ja cieszę się, że obie ciąże jestem na własnej działalności. Jak mam gorszy dzień to po prostu nic nie robię. Najwyżej mniej zarobię. Przed pierwszą ciążą pracowałam na Orlenie i jedna z tamtejszych dziewczyn po zajściu w ciążę od razu poszla na L4. Szefowa narobiła jej przez to mnóstwo przykrości. Po macierzyńskim wróciła do nas i po 3msc zaszła w kolejną ciążę. Od razu wzięła L4 (ja uważam, że robiła dobrze z tym L4 bo tam wdycha się duzo benzyny, gazu, duzo dźwiga sie towaru i pracuje 12h z nockami). Tym razem szefowa zrobiła jej jeszcze gorsze traktowanie, telefony, problemy, wszystko pod górkę i dziewczyna w 12 tyg poroniła. Podejrzewaliśmy z dziewczynami wspolpracownicami, ze chyba przez ten cały stres od szefowej.
Pamiętam to do dzisiaj, bo mialam zmianę kiedy jej mąż przyszedł cały zapłakany na stację i prosto do szefowej do biura.
Szefowa z tego wszystkiego się cała popłaka również, wpadła w histerię.
Trochę za późno bylo już na jakieś zmiany w swoim zachowaniu i postępowaniu.
Dziewczyna wróciła do nas, popracowała rok, zaszła w kolejną ciążę i tym razem szefowa nie robiła jej już żadnego problemu.
Pod tym względem cieszę sie, że jestem na własnej działalności. Za bardzo bałabym się i stresowała tym jak potraktuje mnie szefowa i pracownicy. Nie ważne, czy bylaby to praca fizyczna, biurowa, jakakolwiek. I bardzo współczuję wszystkim kobietom które muszą znosić złe traktowanie w pracy z powodu ciąż.Ja 1998, On 1990
PCOS, lekka IO,
MTHFR A1298C - A/C hetero
PAI - 4G/4G homo
2024:
26.01 - Beta 9,9😍
07.02 - USG (2,5tyg leżeć, bo pęcherzyk nisko ułożony)
24.02 - CRL 8,3mm bobasa + mikroserduszko❤️
11.03 - CRL 2,75cm i serce 175😍
Wyniki Nifty, niskie ryzyka, córcia Laura👶🏻🩷
04.04 - CRL 7,27cm
Łożysko przednia ściana
19.04 - CRL 9,5cm, ⚖️160g
02.05 - wyczułam pierwsze ruchy👣❤️
16.05 - 340g⚖️
Połówkowe ok, 32cm 😊
02.07 - 1kg⚖️
echo serca dobre
17.09 - szpital, 3800g⚖️
20.09 - cesarka, 3530g Szczęścia❤️
2026:
23.04 - Beta 54 😍











