Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Kwietniowe Mamusie 2018
Odpowiedz

Kwietniowe Mamusie 2018

Oceń ten wątek:
  • Iggi31 Autorytet
    Postów: 778 229

    Wysłany: 26 maja 2020, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Komunikuje się używając głównie wyrazów dzwiekonasladowczych,opowiada,co widzi w książce itp.jak nie zna dźwięku to pokazuje palcem😀
    Mam nadzieję,że nie ma to wpływu na inteligencję,chociaż ten rozwój mowy zależy od dojrzałości mózgu.. Ale z drugiej strony nie mogę powiedzieć,że Młody jest mądry inaczej,bo ma doskonałą pamięć,ma bardzo bogaty zasób słownictwa biernego-potrafi pokazać wszystko o co go proszę,w tym zna przymiotniki i różnice,kolory.Pewnie pozostaje mi czekać.Tak jak piszesz,dam mu czas do 3 roku życia.

  • Totoro Autorytet
    Postów: 6532 2677

    Wysłany: 26 maja 2020, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iggi no właśnie najważniejsza jest ta komunikacja :) a widać, że z tym nie ma żadnych problemów :) Pewnie jak zacznie gadać to od razu zdaniami 😀 to jak z nocnikiem, chodzeniem i innymi kwestiami - możesz się dwoić i troić a on zacznie kiedy akurat sam będzie gotowy 😀

    klz99vvjothg6ijw.png
    l22n9vvjii1r51bs.png
  • Kala Autorytet
    Postów: 3987 1217

    Wysłany: 27 maja 2020, 07:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iggi no właśnie wyluzuj ... dziewczyny mają rację i mały naprawdę nie musi gadać całymi zdaniami. I tez uważam, ze moment rozpoczęcia mówienia nie ma związku z inteligencją. Mój kuzyn podobno do 3 roku życia komunikował się wydając dźwięki jak robot, a później był najbardziej kumaty z całej rodziny.
    Będzie gotowy zacznie gadać.
    Kalinka jeszcze tez czasem używa wyrazów dźwiękonaśladowczych i słówek własnych, które tylko my rozumiemy.

    edwarda20 lubi tę wiadomość

    ug37df9hq3eabxrz.png
  • edwarda20 Autorytet
    Postów: 6951 2657

    Wysłany: 27 maja 2020, 07:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iggi 2 przykłady (bo dzieci kolezanek są jeszcze małe i niewiadomo co z nich wyrosnie):
    1. ja do 3 roku mówiłam tylko mama, tata, mniam mniam, piciu piciu a tak też tylko dzwięki. Jak zaczełam mowic to niewyraznie, sepleniłam. Chodziłam z rodzicami po logopedach całe przedszkole. Do szkoly poszłam już z ładną mową. Mam 5 dyplomów studiów, pracuję w zasobach ludzkich 11 lat, a ostatnie 5 lat głównie rekrutowałam, czyli pracowałam mową ;p
    2. synek mojej siostry - to samo, do 3 roku kilka słów, bylo mu trudniej bo jest dwujęzyczny, wiec w obu jezykach nic. Długo się rozkręcał. Teraz ma 14 lat i jest naprawdę mądrym chłopcem, ma najlepsze oceny w szkole, ciagle zdobywa jakies nagrody od szkoly, pisze super eseje (mieszka w UK).

    Kala lubi tę wiadomość

    dqprqps6kaqxmc83.png
  • Kala Autorytet
    Postów: 3987 1217

    Wysłany: 27 maja 2020, 07:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Totoro pisała o Lili chodzeniu, ze zaczęła późno, chociaż wcześniej wyprzedzała rówieśników w rozwoju fizycznym, to u nas tak samo było z mówieniem. Kalinka grubo przed roczkiem znała i używała mnóstwo słówek, w sumie od razu mając jakieś 9-10 miesięcy zaczęła od składania 2-3 wyrazów, wiec wow napewno zaraz będzie gadać, a potem przyszedł po roczku taki moment (dziewczyny pewnie pamiętają), ze cały dzień chodziła i wykrzykiwała wszystkie znane wyrazy i jak się tak wykrzyczała, to nagle totalny regres .... zamilkła i wcale nie zaczęła jakoś super szybko mówić

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 maja 2020, 07:49

    ug37df9hq3eabxrz.png
  • Kala Autorytet
    Postów: 3987 1217

    Wysłany: 27 maja 2020, 08:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To ja mam jeszcze odwrotny przykład. Córka znajomych zaczęła mega szybko gadać, krótko po roczku ona już waliła zdaniami i to takimi trudnymi, nie w stylu „mama daj”, dodatkowo pięknie i wyraźnie ...normalnie byłam w szoku, ze tak można. Teraz chodzi do szkoły, nie wiem 1 czy 2 klasa podstawówki i jakoś orłem nie jest, raczej zupełnie przeciętna, taka trójkowo - czwórkowa.

    ug37df9hq3eabxrz.png
  • Iggi31 Autorytet
    Postów: 778 229

    Wysłany: 27 maja 2020, 08:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem,że trochę przesadzam,mąż non stop mi to powtarza..Ale on i w jego rodzinie dzieci mówiły bardzo szybko np.jego bratanek chodził przed rokiem,zaraz potem mówił i to zdaniami,jako dziecko mega inteligentny,jest w 6 klasie i ma średnią 5,5 nie ucząc się przy tym za dużo.
    Mam nadzieję,że i mój się niebawem rozkręci,bo też widzę,że to niemowienie go męczy.

  • edwarda20 Autorytet
    Postów: 6951 2657

    Wysłany: 27 maja 2020, 08:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iggi moja starsza siostra na 2 latka mówiła pięknie, wyraźnie i zdaniami. Ledwo skończyła szkołę srednią, nie poszła na studia. Nie żeby to był jakiś wyznacznik ale jednak. Mój mąż też podobno mówił ładnie na 2 latka. Ja się tym w ogóle nie przejmuje. Zresztą Henio dopiero jakieś 2 mce temu zaczął powtarzać słowa, a teraz z kazdym dniem mowi coraz więcej. Oczywiście sporo słów tylko ja rozumiem, np na wuja mówi jowu, czyli przestawia sylaby.

    dqprqps6kaqxmc83.png
  • Kala Autorytet
    Postów: 3987 1217

    Wysłany: 27 maja 2020, 08:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iggi przestań porównywać małego do starszego kuzyna i powiem Ci, ze takie 5,5 bez nauki, to wcale nie jest takie super hiper, człowiek od małego się przyzwyczaja się, ze nic nie musi robić, a i tak mu wychodzi, więc po co się męczyć, i wyrasta na totalnego lenia, co niestety ma przełożenie w dorosłym życiu..... ja niestety jestem takim beznadziejnym przykładem

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 maja 2020, 08:36

    ug37df9hq3eabxrz.png
  • Kala Autorytet
    Postów: 3987 1217

    Wysłany: 27 maja 2020, 08:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aaaa.... melduje, ze Kalinka zaczęła ogarniać rower, już się odpycha i udaje jej się utrzymywać na nim równowagę 😀

    Totoro lubi tę wiadomość

    ug37df9hq3eabxrz.png
  • Iggi31 Autorytet
    Postów: 778 229

    Wysłany: 27 maja 2020, 09:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem,że robię źle to porównując i pewnie jak mówię do męża czy jak rodzina opowiada przy nim,no że nie chce mówić,to pogłębiam problem..on wszystko rozumie i kto wie czy nie jest trochę zblokowany..

    Ja z kolei mówiłam po 2 roku życia i zdaniami,ale wcześniej powtarzałam wyrazy.Zawsze dobrze się uczyłam,zawsze średnia powyżej 5,0,ale wymagało to ode mnie pracy.W sumie we wszystko w życiu musiałam włożyć dużo pracy,nigdy nie szłam na łatwiznę.

  • Kala Autorytet
    Postów: 3987 1217

    Wysłany: 27 maja 2020, 09:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i tej pracy się nauczyłaś, a ja niestety nie ....

    Iggi musisz odpuścić, bo inaczej zwariujesz .... Twoje dziecko nie musi być najlepsze i najszybsze we wszystkim, rozwija się w swoim indywidualnym tempie. I mały może faktycznie wyczuwa Twoje emocje i się blokuje ... teraz mowa, a potem będziesz się stresowała, ze np. brzydziej rysuje kółka albo gorzej gra w piłkę czy nie wygrał konkursu w szkole na najpiękniejszy zeszyt?

    ug37df9hq3eabxrz.png
  • Iggi31 Autorytet
    Postów: 778 229

    Wysłany: 27 maja 2020, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kala aż tak zafiksowana na wlasnym dziecku nie jestem😜

  • Kala Autorytet
    Postów: 3987 1217

    Wysłany: 27 maja 2020, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ufff... całe szczęście 😉

    Z tym zeszytem to mi się tak przypomniało, bo mój Franek kiedyś w 1 czy 2 klasie wygrał 🤣🤣🤣 do dzisiaj mu to przypominam.... a to było nie byle jakie osiągnięcie, bo w roczniku grubo ponad 200 dzieci, a okazało się, ze on tak najpiękniej pisze ...
    no niestety z roku na rok jest coraz mniej pięknie i coraz trudniej go odczytać ...

    ug37df9hq3eabxrz.png
  • edwarda20 Autorytet
    Postów: 6951 2657

    Wysłany: 27 maja 2020, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iggi mój też wszystko rozumie, już wiele razy się o tym przekonałam i teraz staramy się przy nim nic tego typu nie mówić, a jak już to po angielsku ;p Naprawde te maluszki wszystko wiedzą i mogą bardzo brać do siebie. Jak rodzina coś komentuje to mow, że ma czas, że Ty go rozumiesz.

    Przypomniało mi się, jak Panie w żlobku mówily, że one się niepokoją bo Henio ma prawie 2 lata a nic nie mówi, nawet swojego imienia. Ja zrobiłam wielkie oczy bo swoje imię to on zaczął mówić grubo przed roczkiem (mówi Nionio), a ze mną i męzem komunikuje się tak, że normalnie z nim rozmawiamy. I to było dla mniej najwazniejsze, ze mnie nic nie niepokoi, że według mnie dobrze się rozwija, a to że w obcym miejscu nic nie mówi? Trudno.

    Także rodzine ignoruj zdaniem, że ma czas. I nie komentujcie przy małym.

    dqprqps6kaqxmc83.png
  • edwarda20 Autorytet
    Postów: 6951 2657

    Wysłany: 27 maja 2020, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przy okazji, makijażowe dziewczyny, macie do polecenia dobre gąbki do podkładu? Kiedyś kupiłam jakieś pierwsze lepsze z rossmana, kompletna porazka więc porzuciłam temat. A teraz szukam czegoś naprawdę dobrego. Polecicie coś?

    dqprqps6kaqxmc83.png
  • Kala Autorytet
    Postów: 3987 1217

    Wysłany: 27 maja 2020, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Edwarda ja nie używam, próbowałam, ale to nie dla mnie. Zdecydowanie wolę nakładać palcami.

    ug37df9hq3eabxrz.png
  • Iggi31 Autorytet
    Postów: 778 229

    Wysłany: 27 maja 2020, 10:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak nawiasem mówiąc mój nie mówi własnego imienia,nawet nie próbuje😐
    Co do gabeczek,używam od wielu lat Beauty blendera,klasycznego różowego i polecam..

  • edwarda20 Autorytet
    Postów: 6951 2657

    Wysłany: 27 maja 2020, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iggi a jak malutki ma na imię, bo albo pisałaś i zapomniałam, albo nie zdradziłas...? Na ogół piszesz młody :)

    dqprqps6kaqxmc83.png
  • Iggi31 Autorytet
    Postów: 778 229

    Wysłany: 27 maja 2020, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tomek😀

‹‹ 1834 1835 1836 1837 1838 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Sen w ciąży i po porodzie – jak regulowane podparcie ciała wpływa na kręgosłup i miednicę?

Oczekiwanie na przyjście na świat nowego członka rodziny to moment pełen emocji, który wiąże się z ogromnymi zmianami zachodzącymi w anatomii przyszłej mamy. Rosnący brzuszek stopniowo przesuwa środek ciężkości ciała, co bardzo często skutkuje uciążliwym dyskomfortem towarzyszącym kobiecie nawet podczas nocnego odpoczynku. Znalezienie wygodnej pozycji staje się prawdziwym wyzwaniem, zwłaszcza kiedy tradycyjne poduszki i akcesoria przestają przynosić upragnioną ulgę zmęczonym plecom. Prawidłowa regeneracja jest warunkiem zachowania sił witalnych, dlatego warto zrozumieć, jak powierzchnia, na której śpisz, realnie oddziałuje na twoje zmieniające się ciało.

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ