Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › Kwietniowe Szczęścia 2016 :)
Odpowiedz

Kwietniowe Szczęścia 2016 :)

Oceń ten wątek:
  • Kinga. Autorytet
    Postów: 3625 1125

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 09:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Quote:

    A wszystko przez Was bo ciągle się chwalicie swoimi zdobyczami
    Dzień dobry,
    No to ja chyba jestem odporna, bo w tym miesiącu prawie nic nie kupiłam malenstwu ;) Tylko pajacyka, 3 pieluchy muślinowe i niedrapki, do tego zamowiłam komdodę dla młodej i nowy stół do kuchni. Zastanawiam się jeszcze nad łózeczkiem turystycznym z bajerami typu przewijak, karuzela szumy, dodatkowe pułeczki itp, które ewentualnie robiło by za normalne łózeczko, gdyby Sarze nie przypadło do do gustu łóżeczko-hamaczek. Choć mam nadzieję ze to pierwsze rozwiazaniebsie sprwdzi :) i na początku będzie spała z nami :)

    klz9mg7yd9d6oxc5.png
    1usaio4ppubu8zir.png
  • Karatka81 Autorytet
    Postów: 929 434

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 09:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kinga ja zastanawiam się na początek nad łóżeczkiem dostawnym, potem turystyczne na pewno. Miałam takie dwupoziomowe z fajnym przewijakiem (takim sztywnym), lampka była i melodyjki, choć tych nie włączałam. Kuszą mnie te "normalne" łóżeczka, o wygląd mi chodzi ha,ha Ale u nas się turystyczne sprawdziło...

  • 28latkaa Autorytet
    Postów: 447 492

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W następnym tyg idę zrobić badania krzywej cukrowej -glukozy, oprócz tego różyczkę,cytomegalie,morfologię krwi,mam niedoczynność tarczycy i biorę euthyrox na czczo 30min prZed jedzienien wiec nie wiem jak zrobić tego dnia żeby badania były prawdziwe i żeby lek sie wchłonął. Mamusie ktore biorą leki na czczo jak zrobilyscie w dniu tego badania ?

    km5smg7yv4tozota.png
  • Ameiva Autorytet
    Postów: 751 726

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez biore euthyrox i mi gin mowil zeby nie brac zadnych leków przed pobraniem. Po badaniu kazał mi dopiero go wziąć i jeszcze pol godziny odczekac

    Kinga. lubi tę wiadomość

    dqpr3e5e2vsf93fd.png

    w4sqs65guiprfo6k.png
  • 28latkaa Autorytet
    Postów: 447 492

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 09:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ameiva wrote:
    Ja tez biore euthyrox i mi gin mowil zeby nie brac zadnych leków przed pobraniem. Po badaniu kazał mi dopiero go wziąć i jeszcze pol godziny odczekac
    czyli dopiero za 2,5h można jeść ? Nie wiem czy wytrzymam :)

    Olina lubi tę wiadomość

    km5smg7yv4tozota.png
  • Ameiva Autorytet
    Postów: 751 726

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    28latkaa wrote:
    czyli dopiero za 2,5h można jeść ? Nie wiem czy wytrzymam :)
    no niestety tak ;/ ja w pierwszej ciazy tez tak mialam i nie jest tak zle, ta glukoza zadzialala na mnie jak male sniadanko i nie za bardzo nawet bylam glodna ale oczywiscie w torebce mialam juz przyszykowany prowiant :)

    dqpr3e5e2vsf93fd.png

    w4sqs65guiprfo6k.png
  • Straciatellaa Autorytet
    Postów: 2674 2499

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 09:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, hej :)
    Dopiero wróciłam z laboratorium- musiałam sobie zrobić przed wizytą morfologie, crp, mocz ogólny i posiew moczu. Jak weszłam to już było pełno ludzi, ale mówie sobie "spoko bywało gorzej". Musiałam być na czczo, gdzie normlanie u mnie nie było z tym problemu. Zajęłam kolejkę, nagle zrobiło mi się czarno przed oczami, gorąco, uszy zaczęły mi się zatykać już byłam pewna że chlasnę o ziemie. zdążyłam usiąść. rozebrałam się jak tylko mogłam, było lepiej i znów w swoje miejsce w kolejkę.Nagle przyszła sobie starsza babcia i zaczęła się pchać przede mnie. Oczywiście, że jej nie wpuściłam. Bez przesady wszyscy muszą stać w kolejce i kobiety w ciazy, i małe dzieci i te stare baby.Coś pokwiczała pod nosem, ale bez większych pyskówek.
    Później poszłam na chwile do polo, i znów to samo- masakra. Ukucnęłam i wypiłam wodę. Drugi raz w życiu mi się coś takiego zdarzyło.

    Nigdzie dziś nie wychodzę! :)


    oar8ikgn5pgt0ug5.png
  • Kinga. Autorytet
    Postów: 3625 1125

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 09:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To mnie te normalne nie kręcą:) Na razie kupiliśmy takie

    http://www.nonomo.de/NONOMO-Babywiege-basic
    bo ponoć jest lepsze dla kręgosłupa noworodka, eliminuje kolki (nie trzeba podkładać zwiniętych ręczników) itp

    No i teraz rozważam turystyczne w razie wyjazdów i do nauki stabilnego siadania ;). Klasyczne drewniane mam u rodziców (po starszym rodzeństwie) i tam zostanie by tam nie targać łóżeczka. Ostatnio dość głośno jest o zagrożeniach jakie niosą za soba te otulacze do szczebelków, a bez nich te ruchliwsze dzieci nabijają sobie trochę siniaków. Z moich obserwacji wynika, że odkąd zrezygnowano z betów, to dzieci zaczęły się szybciej rozwijać i tak np moja siostra stabilnie i samodzielnie zaczęła siadać w wieku 3 miesiecy. Z tego co słyszałam, to mama zrobiła niezłą awanturę, bo myślała, że ktoś ją posadził... Z resztą teraz jej wnuk zrobił to samo. I jako półroczniak zaczął samodzielnie wstawać (no i jak kilka razy rąbnął w szczebelki, to siostrzenica poleciała do sklepu po pierwsze lepsze łóżeczko turystyczne) i bardzo je sobie chwali.

    klz9mg7yd9d6oxc5.png
    1usaio4ppubu8zir.png
  • Lanusia93 Autorytet
    Postów: 2206 2750

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iwonkaaa wrote:
    Wiolcia zazdroszczę fryzjera :)

    Ja zanosze się z zamiarem cięcia włosów z długich na Boba do ramion i mój Kochany chciał nawet na spontanie mnie zawieść ale boję się ze będę żałowala... ale nie farbuje chodzę z 3 cm odrostach bo powiedziałam ze jak zetne to pomoże farbę i odzywie włoski... tylko brak odwagi powoduje że wyglądam coraz gorzej...

    Tnij, odrosną ;) Zmiany są fajne.
    Ja się sama obcięłam, z tydzień temu. Prawie połowa długości włosów poszła pod nożyczki! I wczoraj usłyszałam: "Ale ty seksowna ostatnio jesteś... Może to te włosy?" :D

    Aniołek (*) 12.03.2013

    Lilianna ur. 09.08.2014 <3 3700 g, 56 cm

    Pola ur. 24.04.2016 <3 3650 g, 55 cm
  • Kinga. Autorytet
    Postów: 3625 1125

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Straciatellaa wrote:
    Hej, hej :)
    Dopiero wróciłam z laboratorium- musiałam sobie zrobić przed wizytą morfologie, crp, mocz ogólny i posiew moczu. Jak weszłam to już było pełno ludzi, ale mówie sobie "spoko bywało gorzej". Musiałam być na czczo, gdzie normlanie u mnie nie było z tym problemu. Zajęłam kolejkę, nagle zrobiło mi się czarno przed oczami, gorąco, uszy zaczęły mi się zatykać już byłam pewna że chlasnę o ziemie. zdążyłam usiąść. rozebrałam się jak tylko mogłam, było lepiej i znów w swoje miejsce w kolejkę.Nagle przyszła sobie starsza babcia i zaczęła się pchać przede mnie. Oczywiście, że jej nie wpuściłam. Bez przesady wszyscy muszą stać w kolejce i kobiety w ciazy, i małe dzieci i te stare baby.Coś pokwiczała pod nosem, ale bez większych pyskówek.
    Później poszłam na chwile do polo, i znów to samo- masakra. Ukucnęłam i wypiłam wodę. Drugi raz w życiu mi się coś takiego zdarzyło.

    Nigdzie dziś nie wychodzę! :)
    No to ja mam czesto takie akcje. Pewnie dlatego mam takiego stresa przed badaniem glukozy... No i juz myślę jak przekonać męża żeby ze mną poczekał, bo po badaniu muszę jeszcze łyknac tabletke na tarczycę i dalej post przez pół godziny, a w tym czasie powrot do domu... Normalnie ciężko to widzę...:(

    klz9mg7yd9d6oxc5.png
    1usaio4ppubu8zir.png
  • fabdorota Autorytet
    Postów: 1189 985

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Wam ;)
    Witam się po praktycznie nieprzespanej nocy. Obudziłam się o 3:00 i dalej nie mogłam przykimac. Zasnelam dopiero po 8, o 9 obudził mnie budzik. I jeszcze kręgosłup mnie boli:( i głowa:(. I w ogóle jestem marudna.
    Co do włosów, to naturalne mam taki mysi blondo-braz i 7 lat farbowalam na rudo. Długości i cięcia chyba wszystkie przerobiłam. Teraz się odwazylam na blond i w sumie jestem zadowolona. Mam teraz spory odrost, ale chyba sobie daruje farbowanie, bo on całkiem nieźle wygląda. I będę dalej zapuszczac, bo przy dziecku najłatwiej będzie po prostu związać:D nie mam nerwów jakoś do układania włosów, nie lubię tego:P tym bardziej, że moje włosy są ciężkie w obsłudze, bo są grube i sztywne

    Pola <3, córcia młodsza o tydzień wg usg 16udpc0z4oz3gttb.png
  • Karatka81 Autorytet
    Postów: 929 434

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kinga, no nie wiem :-) Nie znam się ha,ha Ale jak przetestujesz, to sama jestem ciekawa czy zda egzamin :-) No ja właśnie wolę turystyczne, kupiłam za namową znajomych dla Niko i całe szczęście, bo to co on wyrabiał w tym łóżeczku to głowa mała :-) I długo z niego korzystaliśmy. A łóżeczko dostawne, bo tak chcę żeby na sam początek dzieciaczek był blisko, ale jednak u siebie, żebym mu krzywdy nie zrobiła :-)

  • Karatka81 Autorytet
    Postów: 929 434

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Straciatellaa no to niezła akcja... Ja raz w życiu miałam takie zejście prawie na glebę, mama mnie przytrzymała, także nie zazdroszczę...

    U mnie cięcie odpada, z długimi włosami jest trochę zachodu (zawsze można jednak spiąć), ale jak za małolata miałam krótkie to ranyyyy One się jeszcze bardziej kręcą i każde pasmo w swoją stronę. Zazdroszczę jak babeczki mają fajne krótkie fryzurki, ale wiem, że to nie dla mnie. W nerwicę bym wpadła ha,ha

  • Kinga. Autorytet
    Postów: 3625 1125

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karatka81 wrote:
    Kinga, no nie wiem :-) Nie znam się ha,ha Ale jak przetestujesz, to sama jestem ciekawa czy zda egzamin :-) No ja właśnie wolę turystyczne, kupiłam za namową znajomych dla Niko i całe szczęście, bo to co on wyrabiał w tym łóżeczku to głowa mała :-) I długo z niego korzystaliśmy. A łóżeczko dostawne, bo tak chcę żeby na sam początek dzieciaczek był blisko, ale jednak u siebie, żebym mu krzywdy nie zrobiła :-)
    No dokładnie, bo wszystkie znane mi dzieci wychowywały się w łóżkach, więc też nie mam porównania. Wiem, ze w dzisiejszych czasach wszystko mozna kupić (pozytywne opinie fizjoterapeutów i połoznych też;), no ale przynajmniej miałam jakieś argumenty do dyskusji z mężem i rodziną ;) Bo na poczatku było " no ale jak wcale nie kupujecie łóżeczka... no i przewrot oczami" Też zastanawiam się jak na ten pomysł zareaguje "wizytująca" połozna, wiec mysle o zakupie łózeczka, by coś tam stało w pokoju ;)

    klz9mg7yd9d6oxc5.png
    1usaio4ppubu8zir.png
  • Kinga. Autorytet
    Postów: 3625 1125

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi się podobają krótkie fryzury, ale z noworodkiem bym się nie zdecydowała, bo z krótkimi włosami jest wiecej zabawy. W grę wchodzi codzienne mycie i modelowanie i nie wiem czy na początku będę tak zorganizowana. Dłuższe wlosy zawsze mogę szybko spiąć czy zapleść. A samo suszenie tego mojego afro zajmuje mi godzinę... Na szczęście nie wystarcza im mycie raz-dwa razy w tygodniu.

    klz9mg7yd9d6oxc5.png
    1usaio4ppubu8zir.png
  • wiecznie Autorytet
    Postów: 1037 801

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kinga. wrote:
    Mi się podobają krótkie fryzury, ale z noworodkiem bym się nie zdecydowała, bo z krótkimi włosami jest wiecej zabawy. W grę wchodzi codzienne mycie i modelowanie i nie wiem czy na początku będę tak zorganizowana. Dłuższe wlosy zawsze mogę szybko spiąć czy zapleść. A samo suszenie tego mojego afro zajmuje mi godzinę... Na szczęście nie wystarcza im mycie raz-dwa razy w tygodniu.
    Zazdroszczę takiego mycia. Ja jak chodziłam do pracy to głowa myta codziennie lub co drugi dzień i do tego czas stracony na układanie włosów. Teraz na l4 myję już co 2 dni, a czasami przeciągnę do 3.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 grudnia 2015, 10:28

    E99wp2.png
    klz9hdge68udasjt.png
    Kriotransfer -> 12.06.17 -> Cudzie trwaj! <3
    ICSI -> 23.07.15 -> Mamy córeczkę <3
  • Ameiva Autorytet
    Postów: 751 726

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie mogłam znaleźć odpowiedniej lampy do pokoiku dzieciaków więc targana matczynymi instynktami poczyniłam takie oto coś :) jak Wam się podoba? ( tylko szczerze :P)
    2jbvb47.jpg
    14y4qo.jpg
    2m3mq2g.jpg

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 grudnia 2015, 10:35

    wiecznie, Karatka81, Dobson, Lanusia93, fabdorota, Anastazjaaa, Justyna Es, 28latkaa, malala, Funky09, nick nieaktualny, Wilka, Endzis, nick nieaktualny, Babu lubią tę wiadomość

    dqpr3e5e2vsf93fd.png

    w4sqs65guiprfo6k.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hello 25 tydzień :D

    Lanusia93, fabdorota lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ameiva ładna lampa! Pasuje do kolorów ścian i cotton ballsów :)Tylko te kule strasznie się kurzą.

    Ameiva lubi tę wiadomość

  • Karatka81 Autorytet
    Postów: 929 434

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kinga. wrote:
    Mi się podobają krótkie fryzury, ale z noworodkiem bym się nie zdecydowała, bo z krótkimi włosami jest wiecej zabawy. W grę wchodzi codzienne mycie i modelowanie i nie wiem czy na początku będę tak zorganizowana. Dłuższe wlosy zawsze mogę szybko spiąć czy zapleść. A samo suszenie tego mojego afro zajmuje mi godzinę... Na szczęście nie wystarcza im mycie raz-dwa razy w tygodniu.
    To ja też, raz, góra dwa razy w tyg myję :-) Mam koleżankę w pracy (sekretarkę) i ona codziennie rano myje, modeluje itd. Patrzyłam na nią jak na wariatkę ha,ha Bo ja rano przed wyjazdem do pracy to góra 15 min w łazience jestem i bez kawy nie wiem jak się nazywam a budzę się w aucie :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 grudnia 2015, 10:45

‹‹ ‹ 490 491 492 493 494 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

10 mitów na temat premenopauzy, które warto wiedzieć mając 40 lat lub więcej

Premenopauza (perimenopauza) to nie tylko wciąż temat tabu, ale również etap życia kobiety, który często owiany jest mitami i nieporozumieniami. W rzeczywistości jest to naturalny okres przejściowy, który poprzedza menopauzę, a jego zrozumienie może zaoszczędzić Ci wiele stresu, lęku i znacząco wpłynąć na jakość życia i zdrowie hormonalne. Wraz z ekspertami zebraliśmy dla Ciebie 10 najpowszechniejszych mitów dotyczących premenopauzy i menopauzy, opierając się na najbardziej wiarygodnych i aktualnych danych naukowych.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Wspólny cel zamiast presji, czyli jak dbać o relację podczas starań o dziecko

Starania o dziecko to wyjątkowy czas w życiu pary, który potrafi mocno zbliżyć, ale też wystawić związek na poważną próbę. Początkowa ekscytacja i spontaniczność seksu szybko ustępują miejsca kalendarzykowi dni płodnych oraz presji czasu. Wtedy bliskość przestaje przynosić przyjemność, a zamienia się w zadanie do odhaczenia. Kluczem do przetrwania tego okresu w harmonii jest zmiana podejścia. Zamiast skupiać się wyłącznie na celu, warto postawić na relację, bliskość i wzajemne wsparcie.

CZYTAJ WIĘCEJ