Kwietnióweczki 2016
-
WIADOMOŚĆ
-
28latkaa wrote:tez nie mam zachcianek

przed chwilka sprzatałam łazienke- oczywiscie w rekawiczkach i tak mocno czułam wszystkie te płyny.. starałam sie szybko to zrobic bo bardzo odrzucały mnie te zapachy, wiem ze to chemia, mam nadzieje nie zaszkodziłam maleństwu,a jak to jest z Wami ? tez odrzucaja Was wszelakie płyny ? unikacie kontaktu z detergentami? czy nie ma co wariowac i mały, szybki kontakt z detergentami nie szkoda ?
Ja mam wszystkie ekologiczne już od roku
Do wc, do wanny, do naczyń, do blatów kuchennych...
-
Na czas pierwszego trymestru ja się trzymam z daleka od silnych detergentów, jeśli mam sprzątać, to sprzątam np. wodą z octem, a resztę robi mąż (no, u nas już wcześnie był podział w sprzątaniu, teraz doszło mu po prostu kilka dodatkowych rzeczy, a ja przejęłam jego odkurzanie np.). To najbardziej newralgiczny okres, więc akurat w przypadku tak silnej chemii lepiej dmuchać na zimne.28latkaa wrote:tez nie mam zachcianek

przed chwilka sprzatałam łazienke- oczywiscie w rekawiczkach i tak mocno czułam wszystkie te płyny.. starałam sie szybko to zrobic bo bardzo odrzucały mnie te zapachy, wiem ze to chemia, mam nadzieje nie zaszkodziłam maleństwu,a jak to jest z Wami ? tez odrzucaja Was wszelakie płyny ? unikacie kontaktu z detergentami? czy nie ma co wariowac i mały, szybki kontakt z detergentami nie szkoda ?Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 sierpnia 2015, 13:10
-
Ja już mam dosyć wyczulonego węchu. Dosłownie wszystko mi śmierdzi! W kuchni czuje spalony olej, w pokoju siki psa a w łazience czuje stare rury w umywalce. To jest nie do wytrzymania... tym bardziej, że rzygam jak kot:(https://www.maluchy.pl/li-72361.png
-
Jaką polecacie chemię ekologiczną? Ja mam w domu kilka produktów z Frosch z tą żabką, dostępne w Rossmanie i wiem, że są czasem te ekologiczne W5 w Lidlu. Nie mam ochoty wydawać ogromnych pieniędzy na ekologiczne w sklepach EKO, gdzie kosztują po 20-30zł.


Starajcie się naprzód o królestwo Boże i o jego
sprawiedliwość, a wszystko będzie wam dodane.
(Mt 6,33) -
Ja też mam ten plus, że mam pakiet medyczny i wszelkie badania oraz wizyty, usg mam w co miesiecznym abonamencie.
Już w pierwszym miesiącu myślę, że jestem na tym biznesie ok 1000zł do przodu
a jak pozniej sa ewentualne problemy w ciazy to juz w ogole jest zbawienie.
-
U mnie też mąż sprząta. Ja zmywam naczynia, ale nie mam eko płynu tylko zwykły fairy. ogólnie wydaje mi się że nic Ci nie będzie ,byśmy musiały się wykąpać w tych detergentach żeby zaszkodzily dziecku. Ja nie sprzątam ze względu na zapachy. Nawet WC jak mąż myje to ja jestem z głową za oknem bo mnie drapie w gardle i śmierdzi.
-
Ja męża oddelegowałam do mycia naczyń i do sprzątania po zwierzakach. Resztę robię sama zwykłymi środkami. Ich zapachy mnie drażnią, w ogóle mam bardzo wrażliwy węch od tygodnia.
A tak z innej beczki: na obiadek serwuję dziś biały barszczyk z kiełbaską i jajeczkiem
nie mdli mnie, więc mogłam poszaleć w kuchni 
No i mam pytanko: dużo pijecie? Ja się własnie złapałam na tym że od kiedy wstałam (7 rano) wypiłam tylko 1 szklankę picia. Chyba trochę za mało płynu jak na obecny cudowny stan? Ale nie odczuwam potrzeby bicia. Zmuszać się? -
nick nieaktualnyJa też mało piję, nie mam potrzeby... I piję tylko herbaty, rozcieńczone soki lub wodę z syropem cukrowym - zwykła woda mi nie smakuje, a wcześniej piłam jej sporo.
Właśnie czytałam sobie czytania, które świadkowie będę czytać na naszym ślubie i się mega wzruszyłam. Mam nadzieję, że w dniu ślubu nie będę ryczeć jak bóbr
-
Ja dostałam zalecenie od gin, żeby duuuuzo pić, właściwie cały czas mieć jakąś wodę w pobliżu. I w sumie to się jakoś nie zmuszam, bo wciąż się czuję spragnionaMalinkowe oczekiwanie wrote:
No i mam pytanko: dużo pijecie? Ja się własnie złapałam na tym że od kiedy wstałam (7 rano) wypiłam tylko 1 szklankę picia. Chyba trochę za mało płynu jak na obecny cudowny stan? Ale nie odczuwam potrzeby bicia. Zmuszać się?
-
No kochane w końcu i ja pisze jestem po wizycie i wg usg 6t3d wiec jestem o tydzień do tyłu niż według om:)Trochę się nastraszyłam w ostatnim tygodniu bo nie było nic widać i po czytaniu na internecie o tych pustych jajach płodowych tydzień strachu miałam a tu brzdąc młodszy:).
fabiola, fabdorota, Endzis, Lanusia93 lubią tę wiadomość
Madzialinda -
fabdorota wrote:To chyba wszystko zależy od lekarza i od tego, jak Maluszek się rozwija. Mam nadzieję, że mi na najbliższej wizycie założy;)
Dziewczyny, czy zdarza Wam się już mieć zachcianki? Ciekawi mnie bardzo jakie;) Mnie powoli dopadaja i mocno zaskakują. O ile jajko na twardo rozumiem, tak wczorajsza rozlozyla mnie na łopatki... Zachciało mi się danonkow truskawkowych. A nie jadłam ich dobre kilkanaście lat. Skąd to się bierze?
i czułam, że jak ich nie zjem, to umrę
Na co Wy macie ochotki?
Niedługo to się dopiero zacznie
Ja póki co miałam taką chęć na paydę, chipsy paprykowe i mleko że biegiem leciałam na miasto
fabdorota lubi tę wiadomość
Aniołek (*) 12.03.2013
Lilianna ur. 09.08.2014
3700 g, 56 cm
Pola ur. 24.04.2016
3650 g, 55 cm -
agulas wrote:Ja mam problem z jedzeniem z głowy. Mogłabym wcale nie jeść
Jak pomyślę o jedzeniu, mam mdłości i tak się kończą moje posiłki 
Dziewczyny, pojechałybyście w podróż samochodem ok 450 km? Mamy wesele w tą sobotę i nie wiem co robic
jechac czy wysłać męża samego..
U mnie karta ciąży w 8/9 tygodniu jak na usg będzie wszystko ok.
A właśnie.. ta karta ciąży zostaje u lekarza czy to jest dla nas do ręki? Przepraszam jeśli to głupie pytanie
Jechałam tydzień temu 400 km do Zakopanego i w przyszłym tygodniu czekają mnie 2 kursy po 400 km, bo się wyprowadzamy
Jedziemy do nowego domu z rzeczami, wracamy tutaj i potem znowu tam. Czyli 1200 km w 2 dni.
Aniołek (*) 12.03.2013
Lilianna ur. 09.08.2014
3700 g, 56 cm
Pola ur. 24.04.2016
3650 g, 55 cm -
Lanusia93 wrote:Niedługo to się dopiero zacznie

Ja póki co miałam taką chęć na paydę, chipsy paprykowe i mleko że biegiem leciałam na miasto
Narobiłaś mi taką ochotę na chipsy że zaraz biorę Hanie na spacer i kierunek sklep
Coś za mną chodziło cały dzień, teraz już wiem co
:*
Lanusia93 lubi tę wiadomość

[/url] -
nick nieaktualnyPrzybijam piątke ! Też wczoraj zachciało mi się mizeriiFunky09 wrote:No ja wczoraj MUSIAŁAM zjeść mizerię z grubo krojonymi ogórkami. I ogórki musiały być grubo krojone, inaczej by mi nie smakowały

z tym, że ja nauczona jestem jeść starte na grubych oczkach 
Dziś poprosiłam mamę, żeby zrobiła zupę krupnik, ach te zachcianki
)
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH













