Kwietniówki 2015 :)
-
WIADOMOŚĆ
-
Dzień dobry!
Fasia, widziałam, że miałas problem z układaniem ubranek. Kurczę, widziałam na jakimś dzieciowym blogu fajne szablony przegrodek do komody, ale na tel nie znajdę.W każdym razie polegało to na tym, że na kartce a4 (na połowie) wydrukowała piktogram rodzaju ubranka z rrozmiarem obok, złożyła kartkę na pół (ubranko i rozmiar z jednej strony, białe z drugiej), zalaminowala i powstały przegrodki między ubranka do komody. Ubranka układała tak, jak kiedyś ktoś pokazywał, grzbietami do góry. Nie wiem czy logicznie wytłumaczyłam.
Apropos cisnienia. Właśnie leży że mna dziewczyna w 35 czy 36 tygodniu. Opuchlizny nie ma, jakichś częstych skoków też nie, tylko lekko podwyższone, ale mimo to lekarz ja do szpitala skierował i ona sama też mówi, że już by się bała do domu iść. W poprzedniej ciąży 2 lata temu też lezala na ciśnienie, miała skoki, opuchlizne i białko w moczu. Wyobrazcie sobie, że w 35 tyg cchyba cudem w idealnym momencie polozna przyszła zbadać tetno dziecka detektorem (u nas sprawdzają co 2 h cała dobę), okazało się że tetno zanika, natychmiast pod ktg i błyskawicznie cesarka. Mała urodziła się z 1 punktem, tylko za bicie serca. Dopiero w ciągu kilku minut odzyskala czynności. Powiedzieli, że niby się pepowina owinela i przydusila. Cud normalnie. Mała na szczęście zdrowa jak ryba ale teraz ma dziewczyna stresa.
Angela, gratuluję pierwszego tygodnia.a co to się stało, że znowu mleko odstawili? Układ pokarmowy nie dawal rady?
A wiecie, wczoraj spotkałam na korytarzu dziewczynę, taka młodziutka, której też w 31 tyg odeszływody, na szczęście nie wszystkie i teraz obserwują. Mam nadzieję, że u niej też wszystko dobrze się skończy.KasiaKwiatek, Murraya, Angela89, weronika86, Justinka, Agusiek89 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
mantissa wrote:Dzień dobry!
Fasia, widziałam, że miałas problem z układaniem ubranek. Kurczę, widziałam na jakimś dzieciowym blogu fajne szablony przegrodek do komody, ale na tel nie znajdę.W każdym razie polegało to na tym, że na kartce a4 (na połowie) wydrukowała piktogram rodzaju ubranka z rrozmiarem obok, złożyła kartkę na pół (ubranko i rozmiar z jednej strony, białe z drugiej), zalaminowala i powstały przegrodki między ubranka do komody. Ubranka układała tak, jak kiedyś ktoś pokazywał, grzbietami do góry. Nie wiem czy logicznie wytłumaczyłam.
Ooo też to widziałam:
ze str:
https://www.pinterest.com/kbs82/for-a/Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 lutego 2015, 09:28
lysinka, mantissa, Justinka, Fasia lubią tę wiadomość
-
Cześć dziewczynki
ale jestem szczęśliwa, w końcu przyjechał do mnie zamówiony na początku miesiąca stół
mam już coś więcej niż kanapę w salonie
Angela gratuluję pierwszego tygodnia Martynce. Trzymam kciuki, żeby szybko mogła jeść.Angela89, Krysti, shimmer_lip, Justinka, Agusiek89 lubią tę wiadomość
-
Dzień dobry
Spędziliśmy wczoraj cały dzień u teściów więc znów jestem w czarnej D.
Oglądaliśmy też wieczorem film "bogowie" ale w sumie to taki troche nudnawy, bez szału bym powiedziała.
Widzę, że dołączyły do nas nowe koleżankiWitajcie dziewczyny!
Angela ja to codziennie jestem myślami z Wami. Cała moja rodzinka miała już przyjemność pooglądać słodką MartynkęGrono kibiców stale jej sę powiększa!
Mam nadzieję, że ta nietolerancja Twojego pokarmu to tylko chwilowe problemy. Trzymacie się dzielnie kobitki!i sto lat sto lat z okazji pierwszego tygodnia!
Jadę dziś mamie zawieźć wyprane ciuszki Natalki do prasowaniaKazała mi wyprać i przywieźć bo to dla niej taaaaka frajda
Spoko mamo - z miłą chęcią
Miłej niedzieli!Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 lutego 2015, 10:01
Angela89, mantissa, weronika86, lysinka, Murraya, Amy_, Justinka, Agusiek89 lubią tę wiadomość
-
Murraya wrote:Ooo też to widziałam:
ze str:
https://www.pinterest.com/kbs82/for-a/
toż to ze stronki naszej forumowej koleżanki "ebrzosowskiej"
Ma dziewczyna pomysły. Też muszę sobie wydrukować te zakładkiCiuszki juz poukładane w komodzie więc czas je opisać coby mąż ogarnął temat
weronika86, Aguś86, Amy_, Agusiek89 lubią tę wiadomość
-
Ida, ale ja wcale nie pisałam o tej mojej wspollokatorce, żeby cię straszyć czy coś. raczej chodzilo mi o to, że wszystko może się zdazyc, nie tylko z powodu ciśnienia. Ja też przecież nie miałam żadnych niepokojących objawów i co? Leze w szpitalu. a inny lekarz być moze kazalby się oszczędzać w domu. Wszystko może się zdarzyc i nie zawsze mamy na to wpływ. Ale rozumiem też, co liloe miała na myśli w związku z pytaniem i ignorowaniem rad. Więc już się nie fochujemy, bo znowu się atmosfera zepsuje.
Murraya, tak, to dokładnie te przegrodki. Tylko ja gdzies na blogu cała instrukcje z szablonami do wydruku chyba widziałam.
A w ogóle to sie dziś nawet ogarnęłam, brwi wyregulowałam i nawet lekko pomalowałsm. a co.weronika86, Aguś86, Amy_, MartaAlvi, mf, Agusiek89, liloe lubią tę wiadomość
-
mf wrote:KasiaK-nadal w dwupaku?
Asica-kocyki mam 4-2takie misiowe, 1 calkiem bawelniany/plocienny, a 1 z jednej strony miekka bawelna, a z drugiej inny material,to chyba cos jak minky,o ktorych dziewczyny pisaly;)
Dziewczyny-co do cisnienia,chyba chodzi tez o to,ze w polaczeniu z opuchlizna,czy innymi objawami,to wysokie cisnienie moze chyba gestoze oznaczac (tak czytalam,ale ekspertem nie jestem,wiec moge sie mylic) i mysle,ze dlatego noektorzy lekarze sa przewrazliwieni i mozliwe,ze dlatego tej dziewczynie w szpitalu rozwiazywali ciaze w 35tc. -
nick nieaktualny
-
Ida biorąc pod uwagę ,,że ostatnio wypowiadałaś się na temat podwyższonego pulsu (pisałaś , że masz wysoki a jesteś wysokociśnieniowcem bo zawsze masz ciśnienie wyższe powyżej normy, tam ci przytoczyłam nawet normy jakie są i kiedy występuje nadciśnienie tętnicze, co wtedy wydawało mi się dziwne , że twój gin nie reaguje) jesteś bardzo odważna ale tak masz racje to twoje zdrowie , twoje dzieciątko i twój interes by się zainteresować tym , że coś się może wydarzyć. Nie bez powodu lekarze trąbią o podniesionych wartościach ciśnienia ( a w twoim przypadku dodatkowo jeszcze opuchlizna). No naprawdę podziwiam , że dla Ciebie to nic takiego. Ale patrząc pod względem twoich postów i problemów to w całej ciąży jesteś lekko nastawiona na ciążę. Poprostu jesteśmy panikary i tyle. I wybacz , że nastraszyłam Cię opowieścią o koleżance i jej córce. Dla mnie jest to nauczka , że w zdrowej ciąży , przebiegającej idealnie 24 h i podwyższone ciśnienie narobiły cholernego rabanu i wszystko się może wydarzyć.
Nie będę już wypowiadała się na temat czyichkolwiek dolegliwości bo nie jestem lekarzem. Ja natomiast nie będę żonglować życiem swoim i swojego dziecka i napewno nie zaufałabym lekarzowi na tyle , by jego zdania nie zweryfikować jeśli miałabym jakieś wrażenie , że jest coś nie tak.
Weronika włąśnie mąż maluje pokój, miał być limonkowy z większą domieszką cytrynowego a jest kurczaki zielony, chciałam inny mam inny:)Angela89, Amy_, weronika86, lysinka, KasiaKwiatek, Fasia, Gosha, Agusiek89, liloe, adab lubią tę wiadomość
-
hej dziewczyny milej niedzieli,
Anka - ja mieszkam 170 km od Gdańska, mój brat mieszka w Gdańsku, ja ostatnio średnio raz w miesiącu w byłam w Gdańsku, ale już nie zamierzam wiec wykorzystam rodzinkę do zrobienia kilku zakupów, nie mam np. pralki w łazience żeby połozy przewijak więc pomyślałam że taki stolik do przewijania z Ikei dobrze się sprawdzi, a koszt nie wielki
Nadzieja - wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, co ty stara 31 lat, ja mam 5 więcej i wcale się staro nie czuję, może przez tą ciąże, haha
Angela - wszystkiego najlepszego dla Martynki z okazji pierwszego tygodnia
Murraya - myślę że przy 3 dzieci to szybko stracimy swoje ciązowe kilogramy, ja na razie 14 na plusie, przy pierwszej miałam 9 przy drugiej 19 a jak u ciebie z kg. ?Murraya, KasiaKwiatek, Agusiek89, Nadzieja84 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyNo to ja się wypowiem. Ufałam swojej lekarce w sumie jej nic do zarzucenia nie mam . Ale jej mężowi tak to samo dotyczy się lekarza który mnie badał na IP jakiś miesiąc temu. Jak wiecie byłam wtedy z tymi upławami na IP lekarz nie powiedział wprost że to wody ale również nie powiedział że to nie są wody ale wypuścił mnie do domu i kazał obserwować. Następnego dnia była powtórka zostałam skierowana do męża mojej gin do szpitala tam stwierdził że to moja natura i że to nie są wody - przyniosłam nawet ten cały płyn. 13 lutego jak poleciały mi wody znów zebrałam to leciało ze mnie wyglądało to identycznie jak wcześniej jak pisałam gdyby nie ten glut pewnie bym siedziała w domu bo przecież 2 lekarzy mówiło mi że to upławy. Teraz jestem wręcz pewna i lekarz w szpitalu to potwierdził że od tamtego momentu sączyły mi się wody. Więc ja już nigdy nie zaufam w 100% lekarzowi. Moja intuicja była dobra że panikowałam że 2 razy pod rząd byłam na IP - tylko wtedy mnie lekarze olali.Nie mam co gdybać ale pewnie bym była dalej w 2 paku gdyby dobrze diagnoze postawili. Tak samo z wyrostkiem niby zwykły ból ale też pojechałam i wyszło co wyszło. Co do ciśnienia jeżeli ciśnienie nie jest takie ważne w ciąży to dlaczego każą je obserwować i w szpitalu je bardzo często mierzą ?
Jaga, Aguś86, Amy_, mantissa, weronika86, lysinka, Murraya, MartaAlvi, KasiaKwiatek, Gosha, Agusiek89, liloe, adab lubią tę wiadomość
-
Dzien dobry
Uuuuhoho ale mnie ominęła konwersacja:)
No ja podobnie nie panikuje a ciśnienia nie mierze codziennie tylko jak widze położna -raz w miesiącu
Ale ja tez nie mam problematycznej ciazy -idzie wszystko zgodnie z planem -maluch sie rusza regularnie cAsem sa zastoje 2godzinne no ale bez przesady pospać tez sobie chłopak musi:))
Brzuch mi czasem twardnieje czasem pobolewa ale to norma na tym etapie...
Mi położna dała wyraźne wytyczne kiedy mam dzwonić jak coś....
A cisnienie mam 120/80 i wg mojej położnej to perfect książkowe:) takze nie panikuje takie utrzymuje sie od samego poczatku czasem ciut niższe czasem ciut wyższe :)ale jest ok
A wczorajszy dzien przetrwałam byłam w domu o 12:)
Ślub chińsko-angielski i wieczór panieński mojej siostry zaliczone-maluch dostał niezłego treningu bo juz na wieczór czułam nogi ale co sie z małym objęliśmy pyszności to nasze:))
Za tydzień siostra ma kolejny wieczór panieński i od rana mam WKNCU szkole rodzenia:))
weronika86 lubi tę wiadomość
-
Angela Martynka dzielna dziełcha:) Mam nadzieję , że jej układ pokarmowy zacznie funkcjonować poprawnie i zacznie ładnie trawić twoje mleczko. Miałam w całęj tej konwersacji i moim elaboracie przytoczyć twój przypadek , że pół h od wizyty u gin jechałaś do szpitala bo wody odeszły. W ciągu 5 minut wszystko się może wydarzyć.
Lwica książkowe ciśnienie , super , że wybawiłąś się na weselu. JA bym chyba po 1 tańcu 3 dni do siebie dochodziła. Męczę się strasznie i sapie jak stara lokomotywa:D
Też nie panikuję, ale jeśli coś utrzymuje się przez dłuższy okres czasu ( wysokie ciśnienie, ostre bóle , regularne skurcze nie przechodzące po prysznicu ) to zawsze lepiej to sprawdzić. Lekarze zawsze powtarzają , że lepiej 5 razy przyjechać więcej na IP czy do lekarza niż raz nie pojechac i załować. Ale to MNIE tak mówili i lekarze i położne.I tego się trzymam.Angela89, weronika86, liloe lubią tę wiadomość