Kwietniówki 2015 :)
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyprzy porodzie na 100% sie tak naprawdę okaże, z moja bratową leżała dziewczyna która chodziła na usg co miesiąc prywatnie, do lekarza z ponoć najlepszym sprzetem i ciągle mówił że dziewczynka na bank, wzszystko kupili, pokoik pomalowali na różowo, mebelki ciuszki a wyszedł chłopak, dziewczyna była załamana a dzidziuś w różowych gaciach musiał byćAmy wrote:mój też ma za dużo - takie mają genetyczne skrzywienie w rodzinie, ale mojemu to nie pomogło
chyba że teraz na połówkowym powiedzą że jednak chłopak.
Doznałabym SZOKU!
mimka84, Robotka1, Amy, Dajana28 lubią tę wiadomość
-
martafr wrote:przy porodzie na 100% sie tak naprawdę okaże, z moja bratową leżała dziewczyna która chodziła na usg co miesiąc prywatnie, do lekarza z ponoć najlepszym sprzetem i ciągle mówił że dziewczynka na bank, wzszystko kupili, pokoik pomalowali na różowo, mebelki ciuszki a wyszedł chłopak, dziewczyna była załamana a dzidziuś w różowych gaciach musiał być
Dlatego ja stawiam na neutralne kolory. Beże, biele, szarości. Nie lubię osobiście różowych czy niebieskich pokoików dla dziecka. Na pewno kupię coś typowo dla chlopca ale większość będzie uniwersalna na wypadek "w"
Bambi85, martafr lubią tę wiadomość
-
Justinka wrote:(...)
Dajana - witaj
napisz coś o sobie, przebiegu ciąży i przeczuciach co do dzidzi 
ja? niecierpliwię się tylko żeby brzuszek szybciej urósł
hehe
a tak po za tym to zastanawiam się czy jakieś szanse będą żeby w piątek coś wylookać bo mam usg
mój mówi że wolał by syna (wiadomo jak to z facetami - pierworodny i takie tam , zawsze przy nim będzie, pomogał mu itp itd
) - to nasze pierwsze będzie
ja też tak na początku chciałam syna ale teraz to wszystko mi jedno bo i tak będę je kochać grunt żeby zdrowe było 
a co do przeczuć? hmmm szczerze to nie mam pojęcia bo akurat jak poszłam do gina przed zajściem to było 4.07 to akurat miałam owulację bo robił usg no i był dojrzały pęcherzyk ale niestety mojego nie było bo za granicą pracuje więc - lipa jednym słowem ale wrócił na początku sierpnia dokładnie 31. a akurat tak trafiło że w lipcu przesunęła mi się miesiączka o 6 dni... no więc już nie wiedziałam co z tą owulką bo wcześniej nie mierzyłam temperatur ani nie prowadziłam żadnych notatek ni wykresów... więc nie wiem ale staraliśmy się od dnia przyjazdu prawie do 20.08 no a później to już tak rzadziej no i w sumie to był nasz taki pierwszy cykl "poważnych" starań... no a jeszcze w trakcie zabrałam swojego na badania do rodzinnej żeby sprawdziła czy wszystko jest ok ale porobiła mu badania na krew i cholesterol i cukier no i okazało się że jest zdrowy jak koń - ma 29 lat no i obawiam się bo dużo pracuje na słońcu bo wiadomo jak się przy murarce albo dachy robi to inaczej nie da rady
a tak w ogóle to ja mam 21 lat
no ale lekarka rodzinna mówiła żeby nie nastawiać się za pierwszym razem...
później 16.08 i 22.08 robiłam testy ale nic
moje nadzieje szlag trafił 
a 23.08 wyjeżdżaliśmy do Niemiec - mój do pracy a ja na wakacje
a dodam jeszcze że leczę się w por. endokrynologicznej - autoimmunologiczna choroba tarczycy - przyjmuję euthyrox no i już teraz jod bo z lekarką wcześniej ustaliłam bo w lipcu też wizytę miałam
no i dentystę załatwiłam więc przygotowania były pełną parą - miesiąc wcześniej też zaczęłam przyjmować folik 
ale po tych testach osłabiło mnie
... ale że miałam jeszcze jeden w zanadrzu więc postanowiłam z niego skorzystać 28.08 no i ku mojemu zaskoczeniu pojawiła się druga kreseczka
musiałam wrócić do domu i tak już zostałam
też już jakąś chwilę przyjmuję witaminy choć wyniki były ok ale lekarz zalecił więc nie sprzeciwiałam się
tylko problem w tym że w większości jest jod a ja i tak przyjmuję a na własną rękę nie chciałam robić zamiany... ciężko było mi znaleźć coś odpowiedniego ale w końcu trafiłam na elevit pronatal
24.11 mam wizytę u endokrynolog to może zamienimy ten jod na ten w witaminach bo te co teraz biorę to nie należą do najtańszych
no to chyba tyle jak na razie...
a jeszcze dodam że jem i słodkie i kwaśne kiedy tylko mam ochotę więc sama nie dam rady stwierdzić co będzie
miłego czytania opowieści
Fasia, Justinka, martafr lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyFasia wrote:AMY ja też bym doznała szoku jakby się okazało, że u Was to jednak syn
ale by były jaja 
My kochaliśmy się dwa dni pod rząd, następnego test owulacyjny wyszedł pozytywne ale wtedy nie było serduszek, a później kolejne trzy pod rząd. No i mamy syna
więc nie wiem jak to jest, nie znam się ale ciesze się, ze się udało ! A czy to syn czy córa - pokocham taką samą ogromną miłością
))
hehe weź nei strasz
ja już się do córki przyzwyczaiłam
w poniedziałek się okaże
Fasia, Dajana28 lubią tę wiadomość
-
Ostatnio pytałam lekarza czy faktycznie tylko od faceta to zależy to się uśmiał i powiedział że zależy jak się spojrzy, ale przecież komórka jajowa też "wybiera" jakiego sobie plemnika przyjmie

My serduszkowalismy 3 dni pod rząd aowulka przypadła na ten środkowy
Amy lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnynieźlemartafr wrote:przy porodzie na 100% sie tak naprawdę okaże, z moja bratową leżała dziewczyna która chodziła na usg co miesiąc prywatnie, do lekarza z ponoć najlepszym sprzetem i ciągle mówił że dziewczynka na bank, wzszystko kupili, pokoik pomalowali na różowo, mebelki ciuszki a wyszedł chłopak, dziewczyna była załamana a dzidziuś w różowych gaciach musiał być

ja sukienek niekupuję i niczego różowego - bo jakoś mnie w tej chwili drażnią te kolory ;P Wszystko będzie kolorowe i uniwersalne
martafr lubi tę wiadomość
-
Amy wrote:Dlatego ja mówię do męża który był lekko rozczarowany, że nie synek - będzie to co sam sobie zrobiłeś :PPP
haha ja też to mojemu powiedziałam
a już by winę na mnie chciał zwalić w razie nie syn 
ale wiem że i tak będzie kochał niezależnie od płci
Amy lubi tę wiadomość
-
martafr wrote:ja tez nie lubię tych całych na różowo dziewczynek czy niebieskich chłopców,lubię jak się ubiera normalnie tak jak nie lubię bliźniąt ubranych tak samo, każde z nich to indywidualna osoba, u mnie pokoik tez w beżach i bielach z mocniejszymi akcentami jako dodatki ale tez nie w różach czy niebieskich
Dokładnie, ja też chcę dodać dodatkami koloru. Ale reszta neutralna
martafr lubi tę wiadomość
-
Witaski,wstałam bagatela o 11:00 i czas na obiad.
Pochwalę się wczorajszymi zakupami na warsztatach Świadomej mamy
Wczorajszy zakup

Ochraniacz i podusia

Udanego dnia,ja mykam zjeść obiad.
Fasia, Amy, Robotka1, Lali, KasiaKwiatek, Krysti lubią tę wiadomość
Czekamy na Kacperka
TP 01.04 ale Kacperek ani myśli wychodzić. -
nick nieaktualnyMartaAlvi wrote:Ostatnio pytałam lekarza czy faktycznie tylko od faceta to zależy to się uśmiał i powiedział że zależy jak się spojrzy, ale przecież komórka jajowa też "wybiera" jakiego sobie plemnika przyjmie

My serduszkowalismy 3 dni pod rząd aowulka przypadła na ten środkowy
O widzisz
to ja się niedogadałam ze swoją komóką 
w sumie jak się teraz zastanowię to płeć była mi obojętna, Nie chciałam stracic drugiego dziecka, to wszystko.
Jak myślałam o chłopcu robiło mi się smutno, że nie będzie kokarderk we włosach, podkolanówek, lakierek
A jak myślałam o córce było mi przykro że mąż się rozczaruje
-
nick nieaktualnyDajana28 wrote:haha ja też to mojemu powiedziałam
a już by winę na mnie chciał zwalić w razie nie syn 
ale wiem że i tak będzie kochał niezależnie od płci
Mężczyźni niby tak chcą chłopców - ale to córki są ich oczkami w głowie
martafr, Anka1501 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Amy wrote:Mężczyźni niby tak chcą chłopców - ale to córki są ich oczkami w głowie

Toż cały czas to mówię - córeczki tatusia i synkowie mamusi
tak to będzie 
Ano nie po myśli, ale jak już dotarło do Niego, że jednak syn to teraz jest taki zajarany że szok
na MMA z nim pójdzie, na motorze będzie miał z kim jeździć
szaleństwo hehe
Amy, martafr lubią tę wiadomość















