Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne 🌞 Letnie Maluchy 2025 🌞
Odpowiedz

🌞 Letnie Maluchy 2025 🌞

Oceń ten wątek:
  • _KaFka_ Ekspertka
    Postów: 244 60

    Wysłany: 17 stycznia, 02:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ReginaPhalange wrote:
    2h to jest ok, moj czasami wytrzymuje tyle, ale ciezko go na drzemkę po tym położyć. Wczoraj chciałam zjeść i musiał poczekać 15 minut to akurat wyszło mu ok o 2:10 i strasznie się męczyłam, żeby zasnął.

    Z tym jedzeniem to każde dziecko inne, ja po prostu widzę, że on się bardzo interesuje. My mamy wysokie krzesełko dla niemowląt co on siedzi z nami przy stole jak jemy i powiem, że on czekał na swój moment xD, ale karmimy w pozycji po królewsku.

    Ogólnie zaczął pivotowac zrobił już 90 stopni, ale tylko jak coś go bardzo zainteresuje 🤣. Tak to wiecznie samolot przeplatany z podporem na brzuchu. No i u nas na całego weszło leżenie na brzuchu i łapanie się za stopy, tak my niewiele brakuje, żeby trafi nimi do buzi xD, to jest chyba jego cel 🤣.

    Jak czytam o Twoim synku to się nadziwić nie mogę jaki on jest do przodu ze wszystkim. Mój jest daleko w lesie xD ale jeżeli chodzi o stopy to cel mają wspólny.
    U nas to zdrzemkami różnie. Czasem go przeciągne i padnie w sekundzie, a czasem też jest problem z uspaniem.

  • _KaFka_ Ekspertka
    Postów: 244 60

    Wysłany: 17 stycznia, 02:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka1991 wrote:
    Kafka, Regina dalej biegunki. Już będzie miesiąc z tymi biegunkami. Ja bym się nimi tak nie przejmowała bo faktycznie kp i mogą być jakieś małe wirusy, ale jak pojawiła się krew to zapaliła mi się lampka. Noi w zwykłym badaniu kału wyszła krew utajona, śluz i ropa i kwaśny odczyn. Badania które mamy zlecone to np wirusy: adeno, nora i rota. Z bakterii dużo ale m.in. coli, shigella, salmonella...i z morfologii też sporo ale m.in żelazo, ferrytyna, TSH... Wczoraj morfologia pobrana a dziś kupa zawieziona. Z morfologią będą szybko wyniki więc będę dzwonić po weekendzie do lekarki a z badaniami kału trochę dłużej zejdzie. Póki co mamy dawać delicol przed każdym karmieniem i probiotyk

    To wyniki z badania ogólnego kału wyszły nam takie same z tym, że u nas nie wykryto ropy i była obecna kazeina. To my też podajemy delicol i probiotyk i już było lepiej, ale od podania antybiotyku znowu się zaczął prężyć, wyginać

    Milka1991 lubi tę wiadomość

  • _KaFka_ Ekspertka
    Postów: 244 60

    Wysłany: 17 stycznia, 02:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka1991 wrote:
    Noi dziś za zaczynamy oficjalnie rozszerzenie diety. Chciałam poczekać jeszcze tydzień bo mi się wcale z tym nie spieszy ale lekarki cisną żeby już rozszerzać bo przez te biegunki mało przybiera i ogólnie ma anemię...jak najszybciej mięso ryby i jajka 😅 na razie zakaz owoców i nabiału. Zaczniemy standardowo od marchewki. Córka i teściowa nie mogą się doczekać, więc mały będzie miał dziś publiczność 😅
    Daj znać jak poszło 🙂

  • _KaFka_ Ekspertka
    Postów: 244 60

    Wysłany: 17 stycznia, 02:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rzelka wrote:
    U nas wczoraj udało się zrobić tylko 3 drzemki, bo jakoś okna aktywności wczorajsze były po 2,5 godziny i to tak bardzo na luzie, aż miałam nadzieję że się utrzyma na 3 drzemkach. Dzisiaj bez szans, każde okno równiutko 2 godziny jakby miał zegarek pod pieluszką.
    Wasze dzieci już coś tam chcą szamać, a mój dalej nic a nic. Bacznie obserwuje jak jemy, ale jak coś mu podsuwamy pod buźkę to tylko słodko patrzy zaskoczony, kompletnie nie wie o co chodzi.

    Spokojnie, jeszcze tydzień czy dwa i zacznie ładnie otwierać dziubka🙂

  • Milka1991 Autorytet
    Postów: 2972 4165

    Wysłany: 17 stycznia, 07:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kafka powtarzaliscie badania ? No ciekawa jestem co teraz wyjdzie z tych wszystkich badań. Najbardziej by mi pasowała ta nietolerancja laktozy. Tylko z tym podawaniem delicolu to w dzień ok ale w nocy Mu nie daje bo jak On się budzi co godzinę czasem na pociumkanie to by bylo bez sensu. No zobaczymy. Najważniejsze że mogę już jeść nabiał 🤣

    Wczorajsza marchewka weszła gładko, krzywił się ale chętnie jadł. Zjadł łącznie ze trzy łyżeczki. Kupy po tym jeszcze nie było 😅 dziś i jutro też marchewka a potem dynia

    Rzelka, _KaFka_, osiecka89 lubią tę wiadomość

    2017 🧒🏻
    2019 👦🏻
    age.png
  • Rzelka Autorytet
    Postów: 661 545

    Wysłany: 17 stycznia, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _KaFka_ wrote:
    Jak czytam o Twoim synku to się nadziwić nie mogę jaki on jest do przodu ze wszystkim. Mój jest daleko w lesie xD ale jeżeli chodzi o stopy to cel mają wspólny.
    U nas to zdrzemkami różnie. Czasem go przeciągne i padnie w sekundzie, a czasem też jest problem z uspaniem.
    No ja też czytam Reginę jak jej synek fika, a potem patrze na swojego jak leży jak jakaś dętka i tylko ciąga zabawki wiszące nad nim jak jakiś dwumiesięczniak xD coraz częściej zabieram mu stojak, żeby się trochę wysilał do zabawek po bokach i czasami jest ok, próbuje się turlać na boczki, ale czasami jest wyraźny sprzeciw i dawaj burczącego pająka i jęczącego szopa do ciągania, a nie wymyślasz matka.
    Fizjoterapeutka potwierdza to co mówiła nasza rodzinna, że on ze względu na ogóle rozmiary i rozmiar głowy może trochę później osiągać niektóre kamienie milowe, ale że nie widać nic niepokojącego w jego rozwoju, na szczęście.

    _KaFka_ lubi tę wiadomość

    Starania od marca 2022.
    W klinice od lutego 2023
    USG 🆗
    Owulacje obecne 🆗
    Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
    HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
    Laparoskopia 🆗
    12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
    Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
    Grudzień IVF:
    AMH 3,5
    stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
    11 🥚, 3 zarodki,
    12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
    2 ❄️
    5dpt ⏸️
    6dpt HCG 58,6 🤔
    9dpt 210 😌
    11dpt 409 🥳
    18dpt 8486
    23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
    03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
    I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

    age.png
  • ReginaPhalange Autorytet
    Postów: 672 396

    Wysłany: 17 stycznia, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny to genetyka, to że mój robi szybciej nie znaczy, że wasze są gorsze. Córka była taka, dzieci w naszej rodzinie i męża i mojej takie są. Mamy duże dzieci bo u nas już na bank walnęło 8kg, które są bardzo ruchliwe i ciekawskie, on już jak leży to się wygina jak jakiś wąż jak tylko coś go interesuje. Ja też pozwalam mu trochę pojęczeć na macie. Przychodzę do niego odrazu i jak się uśmiecha i przestaje jęczeć to znaczy, że wcale nie jest mu ciężko tylko potrzebuje mojego towarzystwa.

    Poza tym ja nie wiem czy nie lepiej jak później zaczynają bo to dla mnie oznacza, że będzie też szybko chodził, a to ja już na krok nie odejdę. Naprawdę są dobre strony trochę późniejszych osiągnięć. Niedługo będę marzyć o leżącej klusce na macie 🤣. Tak jak teraz cieszę się jak jest, ale te początki jak się karmiło przed tv, a niemowlak spał już nigdy nie wrócą 🫩😅.

    2019🩷
    2025🩵
  • Jasmin1517 Autorytet
    Postów: 299 565

    Wysłany: 17 stycznia, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ReginaPhalange wrote:
    Dziewczyny to genetyka, to że mój robi szybciej nie znaczy, że wasze są gorsze. Córka była taka, dzieci w naszej rodzinie i męża i mojej takie są. Mamy duże dzieci bo u nas już na bank walnęło 8kg, które są bardzo ruchliwe i ciekawskie, on już jak leży to się wygina jak jakiś wąż jak tylko coś go interesuje. Ja też pozwalam mu trochę pojęczeć na macie. Przychodzę do niego odrazu i jak się uśmiecha i przestaje jęczeć to znaczy, że wcale nie jest mu ciężko tylko potrzebuje mojego towarzystwa.

    Poza tym ja nie wiem czy nie lepiej jak później zaczynają bo to dla mnie oznacza, że będzie też szybko chodził, a to ja już na krok nie odejdę. Naprawdę są dobre strony trochę późniejszych osiągnięć. Niedługo będę marzyć o leżącej klusce na macie 🤣. Tak jak teraz cieszę się jak jest, ale te początki jak się karmiło przed tv, a niemowlak spał już nigdy nie wrócą 🫩😅.
    Ja nadal oglądam seriale jak karmie i na mnie drzemkuje xD Chociaż ostatnio krótkie drzemki, a najdłuższa w wózku, to niestety muszę oglądać na raty 😅
    I z jednej strony się cieszę, że trafił mi się leniwiec, to moje ostatnie bobo, to chociaż dłużej nacieszę się takim maleństwem 🤭
    Młoda miała iść od września do żłobka, ale tak mnie to już gryzło ostatnio, że wykminiłam, że gdybym wróciła do pracy na pół etatu, a w tym czasie opieką zajęliby się dziadkowie i dostałabym aktywnie w pracy to finansowo bym wyszła podobnie jakbym wróciła na cały etat i buliła na żłobek. Zapytałam dzisiaj teściów i wstępnie się zgodzili ❤️

    osiecka89 lubi tę wiadomość

    👩‍🦳 34 l. 🧔‍♂️ 35 l.

    👶 3 l.

    age.png
  • ReginaPhalange Autorytet
    Postów: 672 396

    Wysłany: 17 stycznia, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jasmin1517 wrote:
    Ja nadal oglądam seriale jak karmie i na mnie drzemkuje xD Chociaż ostatnio krótkie drzemki, a najdłuższa w wózku, to niestety muszę oglądać na raty 😅
    I z jednej strony się cieszę, że trafił mi się leniwiec, to moje ostatnie bobo, to chociaż dłużej nacieszę się takim maleństwem 🤭
    Młoda miała iść od września do żłobka, ale tak mnie to już gryzło ostatnio, że wykminiłam, że gdybym wróciła do pracy na pół etatu, a w tym czasie opieką zajęliby się dziadkowie i dostałabym aktywnie w pracy to finansowo bym wyszła podobnie jakbym wróciła na cały etat i buliła na żłobek. Zapytałam dzisiaj teściów i wstępnie się zgodzili ❤️

    Jasmin to są naprawdę dobre wieści ❤️ super, ze masz taką możliwość. To jest idealny układ, mała będzie z rodziną, a Ty nie musisz z pracy rezygnować, ani do żłobka wysyłać.

    2019🩷
    2025🩵
  • _KaFka_ Ekspertka
    Postów: 244 60

    Wysłany: 17 stycznia, 13:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka1991 wrote:
    Kafka powtarzaliscie badania ? No ciekawa jestem co teraz wyjdzie z tych wszystkich badań. Najbardziej by mi pasowała ta nietolerancja laktozy. Tylko z tym podawaniem delicolu to w dzień ok ale w nocy Mu nie daje bo jak On się budzi co godzinę czasem na pociumkanie to by bylo bez sensu. No zobaczymy. Najważniejsze że mogę już jeść nabiał 🤣

    Wczorajsza marchewka weszła gładko, krzywił się ale chętnie jadł. Zjadł łącznie ze trzy łyżeczki. Kupy po tym jeszcze nie było 😅 dziś i jutro też marchewka a potem dynia

    Chciałam powtórzyć badania po tygodniu, dwóch i rozmawiałam o tym z pediatrą to stwierdził, że nie ma potrzeby, ale chyba znowu zrobie prywatnie i zobaczę czy coś sie zmieniło.

    Ja tez mam problem z podawaniem delicolu, ale w dzień. Noce od pobytu w szpitalu nam sie poprawiły i potrafi pociągnąć 3-4h. Ja w dzień staram sie podawać nie częściej niz co 3h bo jakbym miała co karmienie to musiałabym mu dawać i co 30 min xD . U mnie w dzień słabo je, (2-3min) w szpitalu prowadziłam bilans (od wczoraj jesteśmy w domu jupi!🎉) I wychodzi, że zjada tak od 30 do 70 g, a w nocy od 115-170 g.
    Ja jeszcze cały czas na diecie.
    Ekstra, oby nie było problemu z 💩🤭

    osiecka89 lubi tę wiadomość

  • _KaFka_ Ekspertka
    Postów: 244 60

    Wysłany: 17 stycznia, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rzelka wrote:
    No ja też czytam Reginę jak jej synek fika, a potem patrze na swojego jak leży jak jakaś dętka i tylko ciąga zabawki wiszące nad nim jak jakiś dwumiesięczniak xD coraz częściej zabieram mu stojak, żeby się trochę wysilał do zabawek po bokach i czasami jest ok, próbuje się turlać na boczki, ale czasami jest wyraźny sprzeciw i dawaj burczącego pająka i jęczącego szopa do ciągania, a nie wymyślasz matka.
    Fizjoterapeutka potwierdza to co mówiła nasza rodzinna, że on ze względu na ogóle rozmiary i rozmiar głowy może trochę później osiągać niektóre kamienie milowe, ale że nie widać nic niepokojącego w jego rozwoju, na szczęście.

    To dobre informacje👍 każde dziecko jest inne i rozwija sie w swoim tempie, a my rodzice możemy wspierać i pomagać w tym naszym pociechom. Bez nadmiernej presji, ale też z uwagą, żeby nie przegapić jakiś nieprawidłowości. Miałam w szpitalu mamę, której córeczka robiła przewroty ma brzuch w wieku dwóch miesięcy i dla niej to nie był powód do niepokoju (było widać u małej asymetrie i inne napięcia), a radość bo mała taka sprytna i jak fajnie sobie radzi.

  • Rzelka Autorytet
    Postów: 661 545

    Wysłany: 17 stycznia, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _KaFka_ wrote:
    To dobre informacje👍 każde dziecko jest inne i rozwija sie w swoim tempie, a my rodzice możemy wspierać i pomagać w tym naszym pociechom. Bez nadmiernej presji, ale też z uwagą, żeby nie przegapić jakiś nieprawidłowości. Miałam w szpitalu mamę, której córeczka robiła przewroty ma brzuch w wieku dwóch miesięcy i dla niej to nie był powód do niepokoju (było widać u małej asymetrie i inne napięcia), a radość bo mała taka sprytna i jak fajnie sobie radzi.
    Taaaaak słyszałam dużo o takich mamusiach, które się cieszyły z siły swoich pospinanych dzieci. Zresztą mój synek też w trzecim miesiącu, kiedy jeszcze nie znosił leżenia na brzuchu, znalazł sposób jak się wygiąć tak, żeby przerzucić się na plecy, taki sprytny. Musiałam mocno pilnować żeby tak nie robił aby szybko go tego oduczyć, bo to oczywiście nie był prawidłowy obrót, a tylko wzmagało napięcia.
    Najlepiej właśnie ostrzec na swoje dziecko indywidualnie przy wsparciu specjalistów. Ja czasami mam ochotę zapytać naszej fizjo, czy na pewno musimy umawiać kolejną wizytę za miesiąc, ale w sumie one mnie tak uspokajają, że wolę co te kilka tygodni pojechać.

    _KaFka_ lubi tę wiadomość

    Starania od marca 2022.
    W klinice od lutego 2023
    USG 🆗
    Owulacje obecne 🆗
    Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
    HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
    Laparoskopia 🆗
    12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
    Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
    Grudzień IVF:
    AMH 3,5
    stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
    11 🥚, 3 zarodki,
    12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
    2 ❄️
    5dpt ⏸️
    6dpt HCG 58,6 🤔
    9dpt 210 😌
    11dpt 409 🥳
    18dpt 8486
    23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
    03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
    I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

    age.png
  • ReginaPhalange Autorytet
    Postów: 672 396

    Wysłany: 17 stycznia, 20:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i tutaj właśnie jest problem w teraźniejszych czasach. Bo na wszystko są lekarze, a niekoniecznie są oni do wszystkiego potrzebni. Zwłaszcza u maluchów co wiele rzeczy przechodzi samo. Rozumiem chodzi o czujność, ale matki też muszą uwierzyć w siebie i swoje umiejętności względem tego co dla ich dzieci jest dobre, a co nie. Oczywiście są skrajności, 2 miesiące i obrót to lampka powinna się już matce zaświecić.

    Ja się dałam dwa razy i pojechałam sprawdzić bo “tak wypada” plus bo jednej pediatrze coś się wydawało i ja już w strachu. Zarówno fizjoterapeuta jak i logopeda powiedział, że wszystko jest z nim tak jak powinno być. Logopeda ostatnio nam powiedział, że zależy jak się trafi. U nas nic nie trzeba robić, ale ktoś inny by mu podciął, ale skoro je i językiem mieli jak szalony to nie ma to sensu jego zdaniem. Jeżeli problem będzie z mową jak będzie miał 3-4 lata to podcięcie tego i tak by nic nie dało, bo język się zmienia i to nie to samo wędzidełko co to u starszych dzieci. A trafiłabym na kogoś innego to by kazał podciąć bo czemu nie. Zależy jak się trafi.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 stycznia, 20:30

    2019🩷
    2025🩵
  • _KaFka_ Ekspertka
    Postów: 244 60

    Wysłany: 18 stycznia, 01:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jasmin1517 wrote:
    Ja nadal oglądam seriale jak karmie i na mnie drzemkuje xD Chociaż ostatnio krótkie drzemki, a najdłuższa w wózku, to niestety muszę oglądać na raty 😅
    I z jednej strony się cieszę, że trafił mi się leniwiec, to moje ostatnie bobo, to chociaż dłużej nacieszę się takim maleństwem 🤭
    Młoda miała iść od września do żłobka, ale tak mnie to już gryzło ostatnio, że wykminiłam, że gdybym wróciła do pracy na pół etatu, a w tym czasie opieką zajęliby się dziadkowie i dostałabym aktywnie w pracy to finansowo bym wyszła podobnie jakbym wróciła na cały etat i buliła na żłobek. Zapytałam dzisiaj teściów i wstępnie się zgodzili ❤️


    Ja jak patrzę jak mały łapie kolejne umiejętności i jaki jest już duży to mam taki smutek, że tak szybko czas mija. Najchętniej bym go zatrzymała ❤️ mimo ciągłego noszenia na rękach, kwękania i nieprzespanych nocy. Napatrzeć sie nie mogę jaki z niego słodziak.
    U nas plany były, że zostaje z małym przynajmniej do 3 roku życia, ale pewnie wrócę wcześniej. O tyle dobrze, że teściowa sie nim zajmnie ( przynajmniej na tą chwilę) bo ciężej bym zniosła oddanie go do żłobka. Choć czasami tak mi da do wiwatu, że rozważam i żłobek xD młody ma szczęście, że szybko mi przechodzi.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 stycznia, 01:47

  • _KaFka_ Ekspertka
    Postów: 244 60

    Wysłany: 18 stycznia, 02:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rzelka wrote:
    Taaaaak słyszałam dużo o takich mamusiach, które się cieszyły z siły swoich pospinanych dzieci. Zresztą mój synek też w trzecim miesiącu, kiedy jeszcze nie znosił leżenia na brzuchu, znalazł sposób jak się wygiąć tak, żeby przerzucić się na plecy, taki sprytny. Musiałam mocno pilnować żeby tak nie robił aby szybko go tego oduczyć, bo to oczywiście nie był prawidłowy obrót, a tylko wzmagało napięcia.
    Najlepiej właśnie ostrzec na swoje dziecko indywidualnie przy wsparciu specjalistów. Ja czasami mam ochotę zapytać naszej fizjo, czy na pewno musimy umawiać kolejną wizytę za miesiąc, ale w sumie one mnie tak uspokajają, że wolę co te kilka tygodni pojechać.

    To mój zaczął robić takie obroty z brzucha na plecy jak miał miesiąc i tydzień, z tych naszych chłopców to nieźle gagatki xD jak leżał na brzuszku to trzymał wysoko podniesioną główkę. Wszyscy tez mówili, że jaki on silny itp. A ja wiedziałam, że coś musi być nie tak. Tym bardziej, że przez cały pobyt w szpitalu za bardzo nie leżał na brzuszku.
    Ja tez jestem spokojniejsza jak ktoś kto sie zna spojrzy swoim okiem na młodego. Może to też dlatego, że to pierwsze dziecko i wszystko jest takie nowe 🙂 nie chce niczego przegapić co mogłoby mu szkodzić. Tym bardziej, że jest już po "przejściach".

  • _KaFka_ Ekspertka
    Postów: 244 60

    Wysłany: 18 stycznia, 02:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ReginaPhalange wrote:
    No i tutaj właśnie jest problem w teraźniejszych czasach. Bo na wszystko są lekarze, a niekoniecznie są oni do wszystkiego potrzebni. Zwłaszcza u maluchów co wiele rzeczy przechodzi samo. Rozumiem chodzi o czujność, ale matki też muszą uwierzyć w siebie i swoje umiejętności względem tego co dla ich dzieci jest dobre, a co nie. Oczywiście są skrajności, 2 miesiące i obrót to lampka powinna się już matce zaświecić.

    Ja się dałam dwa razy i pojechałam sprawdzić bo “tak wypada” plus bo jednej pediatrze coś się wydawało i ja już w strachu. Zarówno fizjoterapeuta jak i logopeda powiedział, że wszystko jest z nim tak jak powinno być. Logopeda ostatnio nam powiedział, że zależy jak się trafi. U nas nic nie trzeba robić, ale ktoś inny by mu podciął, ale skoro je i językiem mieli jak szalony to nie ma to sensu jego zdaniem. Jeżeli problem będzie z mową jak będzie miał 3-4 lata to podcięcie tego i tak by nic nie dało, bo język się zmienia i to nie to samo wędzidełko co to u starszych dzieci. A trafiłabym na kogoś innego to by kazał podciąć bo czemu nie. Zależy jak się trafi.


    To ja mam odmienne zdanie bo ja sie akurat cieszę, że są specjaliści🙂. Jedynie problem jest ze znalezieniem dobrego.
    Masz rację, że u takich maluchów wiele rzeczy przechodzi samoistnie wraz z wiekiem, rozwojem, ale uważam, że wizyta raz na jakiś czas u fizjoterapeuty lub neurologa nikomu krzywdy nie zrobi, a może pomóc wyłapać nieprawidłowości.
    Tym bardziej przy pierwszym dziecku jak wszystko jest takie nowe i człowiek nie jest pewny czy cos jest ok. A czemu byliście u logopedy?
    A z tym to prawda co człowiek/specjalista to inne rozwiązanie xD
    U nas jeden pediatra zaleca przejście na mm, a drugi z kolei nie widzi takiej potrzeby i bądź mądry co robić
    Całe szczęście, że chociaż neurologopedzi (dwóch różnych) co badali młodego są zgodni bo już całkiem zgłupieć można 🙈

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 stycznia, 02:32

  • ReginaPhalange Autorytet
    Postów: 672 396

    Wysłany: 18 stycznia, 09:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _KaFka_ wrote:
    Ja jak patrzę jak mały łapie kolejne umiejętności i jaki jest już duży to mam taki smutek, że tak szybko czas mija. Najchętniej bym go zatrzymała ❤️ mimo ciągłego noszenia na rękach, kwękania i nieprzespanych nocy. Napatrzeć sie nie mogę jaki z niego słodziak.
    U nas plany były, że zostaje z małym przynajmniej do 3 roku życia, ale pewnie wrócę wcześniej. O tyle dobrze, że teściowa sie nim zajmnie ( przynajmniej na tą chwilę) bo ciężej bym zniosła oddanie go do żłobka. Choć czasami tak mi da do wiwatu, że rozważam i żłobek xD młody ma szczęście, że szybko mi przechodzi.

    No ja mam załamkę, bo on już taki duży nagle jest. Niby niemowlak, ale widać, że ten czas tak szybko leci :(.

    U logopedy byliśmy bo pediatra jedna mówiła, że jej zdaniem wędzidełko jest na granicy.

    _KaFka_ lubi tę wiadomość

    2019🩷
    2025🩵
  • osiecka89 Autorytet
    Postów: 338 320

    Wysłany: 18 stycznia, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My chodzimy do fizjo raz w miesiącu i dla mnie to dobra inwestycja. Babeczka do której chodzimy doradzi, uspokoi i jest taka "ludzka". Nie gani, że źle noszę małego, tylko rozumie, że w takiej pozycji on się uspokaja, więc pokazuje jak zminimalizować szkody. Ja bardzo przeżywałam (teraz już spokojniej podchodzę), że szybki rozwój małego narobi więcej szkód niż pożytku i będą nieprawidłowe wzorce, więc kontrole u fizjo na moją głowę też pomagają 😀
    Obecnie bardzo nie lubię czasu na macie. Kiedyś mały się bawił a ja miałam wolne. A teraz... Krzyki i złość. Na brzuszku robi coś w stylu pompek plus próbuje się przemieszczać i każde niepowodzenie to wściek. Na plecach jest złość, bo bezowocnie próbuje wyrywać zabawki z pałąka. Spokoju nie ma! Idziemy do fizjo w środę i liczę, że zaproponuje jakieś zabawy.

    Dziewczyny, które rozszerzają już dietę w jakich pozycjach karmicie dzieci? Ja wszędzie trafiam na materiały o gotowości bobasów i tam ZAWSZE wzmianka o siedzeniu.

    Ja ostatnio odwiedziłam jeden żłobek i pozytywne wrażenie odniosłam. Został mi do sprawdzenia jeszcze jeden, który jest zupełnie nowy i mało informacji w necie. Duże zaskoczenie, bo jest tyle dofinansowań, że żłobek wychodzi praktycznie za darmo. W zasadzie za jedzenie będziemy płacić. Jakoś tak dziwnie, bo kojarzę właśnie historie znajomych, że nie ma miejsc i jest drogo.

    U nas dziś silny mróz (odczuwalna -14), więc spacer na razie odpada. Musimy się zająć dziś porządkami, prezentem dla dziadków i ja w końcu wystawiam ciuchy na vinted (zrobiłam sobie plan zadań na pierwszy kwartał i działam💪)

    _KaFka_ lubi tę wiadomość

    rocznik 89
    Mutacja V Leidena (heterozygotyczna)
    przygotowanie do starań 01.2024
    rozpoczęcie starań 12.2024
    ⏸️ 19.12.2024 , beta 64
    21.12 beta 134.7
    23.12 beta 339
    27.12 beta 1951

    age.png
  • _KaFka_ Ekspertka
    Postów: 244 60

    Wysłany: 18 stycznia, 12:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ReginaPhalange wrote:
    No ja mam załamkę, bo on już taki duży nagle jest. Niby niemowlak, ale widać, że ten czas tak szybko leci :(.

    U logopedy byliśmy bo pediatra jedna mówiła, że jej zdaniem wędzidełko jest na granicy.

    Szczególnie widać po rozłożonych ubrankach na 74. Takie wielkie się wydają xd

    Rozumiem, sprawdziłaś i masz spokój. Tyle dobrze, że nie trzeba podcinać. Mojej koleżanki synkowi dwa razy podcinali, bo już po pierwszym miało być ok, a jednak nie było, aż w końcu sie okazało, że to nie wina wędzidełka.

  • _KaFka_ Ekspertka
    Postów: 244 60

    Wysłany: 18 stycznia, 12:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    osiecka89 wrote:
    My chodzimy do fizjo raz w miesiącu i dla mnie to dobra inwestycja. Babeczka do której chodzimy doradzi, uspokoi i jest taka "ludzka". Nie gani, że źle noszę małego, tylko rozumie, że w takiej pozycji on się uspokaja, więc pokazuje jak zminimalizować szkody. Ja bardzo przeżywałam (teraz już spokojniej podchodzę), że szybki rozwój małego narobi więcej szkód niż pożytku i będą nieprawidłowe wzorce, więc kontrole u fizjo na moją głowę też pomagają 😀
    Obecnie bardzo nie lubię czasu na macie. Kiedyś mały się bawił a ja miałam wolne. A teraz... Krzyki i złość. Na brzuszku robi coś w stylu pompek plus próbuje się przemieszczać i każde niepowodzenie to wściek. Na plecach jest złość, bo bezowocnie próbuje wyrywać zabawki z pałąka. Spokoju nie ma! Idziemy do fizjo w środę i liczę, że zaproponuje jakieś zabawy.

    Dziewczyny, które rozszerzają już dietę w jakich pozycjach karmicie dzieci? Ja wszędzie trafiam na materiały o gotowości bobasów i tam ZAWSZE wzmianka o siedzeniu.

    Ja ostatnio odwiedziłam jeden żłobek i pozytywne wrażenie odniosłam. Został mi do sprawdzenia jeszcze jeden, który jest zupełnie nowy i mało informacji w necie. Duże zaskoczenie, bo jest tyle dofinansowań, że żłobek wychodzi praktycznie za darmo. W zasadzie za jedzenie będziemy płacić. Jakoś tak dziwnie, bo kojarzę właśnie historie znajomych, że nie ma miejsc i jest drogo.

    U nas dziś silny mróz (odczuwalna -14), więc spacer na razie odpada. Musimy się zająć dziś porządkami, prezentem dla dziadków i ja w końcu wystawiam ciuchy na vinted (zrobiłam sobie plan zadań na pierwszy kwartał i działam💪)

    Super, że udało sie znaleźć taką osobę. To dużo pomaga jak człowiek wie co może poprawić. Myślę, że raz w miesiącu jest ok jak nie ma większych odchyleń 👍
    Ćwiczy wysoki podpór. Mój też sie złości na macie. Teraz mu powiesiłam ośmiornice i nią sie chwilkę bawi. Ale wcześniej żarł nogi od baby gyma, a i ostatnio wypierdzielić cały pałąk🤦‍♀️ trochę sie przy tym wystraszył. Dupke zaczął podnosić przy leżeniu na brzuchu, ale wtedy jego głową jest wbita w materac. Śmiesznie to wygląda jak modląc muzułmanin xD
    Jest coś jeszcze oprócz "aktywnie w żłobku " z dofinansowań?
    Co kupujecie dla dziadków? Ja myślałam nad kalendarzem, ale jeszcze szukam.

    U nas -11 ale zabieram młodego na te 30 min. Niech sie chłopak hartuje. Miał byc dłuższy spacer na sankach, ale mąż wyczytał, że takie maluchy przy takich temperaturach nie powinny długo przebywać na dworze. Szkoda, ze wcześniej tego nie wiedziałam bo tydzień temu to ponad godzinę z nim chodziliśmy.
    Niedzielę masz produktywna z tego co wiedzą. Powodzenia! 😉

‹‹ 97 98 99 100 101 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak czuć się wygodnie w każdych warunkach? Cykl menstruacyjny bez tajemnic

Przeczytaj, co dzieje się w poszczególnych fazach cyklu oraz jaki może to mieć wpływ na kobiecy organizm. Sprawdź, jak możesz zadbać o swój komfort fizyczny i psychiczny na przestrzeni cyklu menstruacyjnego. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ