🍼🌺 Lipiec 2026 🌺🍼
-
WIADOMOŚĆ
-
Weronika97S wrote:Mała aktualizacja mojej sytuacji.
Od piątku jestem w szpitalu. Krwawienie już ustało w piątek, po południu i w sobotę wkładka już czysta, jedynie przy wizycie w toalecie na papierze pojawiała się odrobina krwi. Wczoraj cały dzień nic się nie działo.
Zrobili mi dzisiaj USG (swoją drogą to pani która je robiła była bardzo niemiła i niedelikatna), wszystko w porządku, nic niepokojącego nie widać, ale do domu mnie dzisiaj nie wypuszczą.
W międzyczasie udało mi się odebrać wyniki badań prenatalnych, wszystkie ryzyka niskie.
W piątek na USG lekarka powiedziała że na 51% będzie chłopiec.
A tak poza tym to przeżywam jakiś chwilowy kryzys, chce mi się płakać (to chyba dlatego że mieli mnie dzisiaj wypisać do domu, a jednak muszę zostać). Oczywiście wiem, że najważniejsze jest dobro dziecka i jak trzeba zostać w szpitalu to trzeba, ale jakoś tak jest mi źle psychicznie.
Kochana wiem ze jest Ci ciężko,ale postaraj sie uspokoić,z dzidziusiem jest wszystko dobrze i to najważniejsze.Lada moment bedziesz w domu i wszystko wroci do normy🤗
Weronika97S lubi tę wiadomość
-
nofajniefajnie wrote:Ja już po prenatalnych.
Anatomicznie wszystko super, ale ryzyka wyszły mi wysokie… dla tri 18 1:42…. Tri 13 1:297.
Mam zrobić amnio po 16tygodniu, ale w międzyczasie sobie zrobię panoramę.
Ehh 😕 czyli nie mogę mieć spokojnej ciąży.
Na chwilę obecną bobo wygląda na chłopaka.
Co Ci zawyżyło tak ryzyka? Miałaś już na dzisiaj wyniki biochemii? To wygląda jakby pappa była niska? Jeśli Cię to pocieszy to dla t13 i t18 na tym etapie wyszłoby już sporo nieprawidłowości w usg. Oczywiście są wyjątki od tej reguły, ale dla ryzyka tych trisomii to dobry znak, że nic nie widać.
Ja właśnie oddałam krew na Sanco i teraz czeka mnie okropny tydzień oczekiwania na wyniki z moją nerwicą lękową… bardzo bym chciała, żeby potem już było z górki.
nofajniefajnie lubi tę wiadomość
-
Kilka stron temu pisałam, że u mnie wyszło podobnie wysokie ryzyko dla T21. Zrobilam Sanco, w którym wyszło, że wszystko jest ok. Usg mialam prawidłowe. U mnie zawiniła wysoka wolna beta hcg i białko pappa w dolnej granicy normy.nofajniefajnie wrote:Ja już po prenatalnych.
Anatomicznie wszystko super, ale ryzyka wyszły mi wysokie… dla tri 18 1:42…. Tri 13 1:297.
Mam zrobić amnio po 16tygodniu, ale w międzyczasie sobie zrobię panoramę.
Ehh 😕 czyli nie mogę mieć spokojnej ciąży.
Na chwilę obecną bobo wygląda na chłopaka.
Polecam zrobić Sanco, Panoramę czy innej tego typu badania, żeby się nie stresować. Wyniki są szybko, choć wiem że w takiej sytuacji to jak wieczność.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 11:24
nofajniefajnie lubi tę wiadomość
-
nofajniefajnie wrote:Ja już po prenatalnych.
Anatomicznie wszystko super, ale ryzyka wyszły mi wysokie… dla tri 18 1:42…. Tri 13 1:297.
Mam zrobić amnio po 16tygodniu, ale w międzyczasie sobie zrobię panoramę.
Ehh 😕 czyli nie mogę mieć spokojnej ciąży.
Na chwilę obecną bobo wygląda na chłopaka.
Ja przy tak niskich wynikach bym robiła aminopunkcje.
Niekoniecznie byłoby coś widać na USG, a przypadek Iwony Celary?
Mi osobiście nipt by nie dało spokoju, wg zaleceń fmf poniżej 300 zalecają amino. Ja przy 410 na t21 robię amino, ale też ze względu na toksoplazmozę.
👩 1995 (PCOS, IO) 👨 1988 🌼 Córka – 2021
💊 Leczenie: Lametta + Ovitrelle
⸻
🩷 CS2:
🧪 Beta-hCG:
• 12 dpo (16.10) – 63.65
• 14 dpo (18.10) – 208.56
18.11: 8+2 – zarodek 1,59 cm
01.12: 10+1 – CRL 3,5 cm, FHR 175
17.12 prenatalne: 12+6 – CRL 6,5 cm, ok. 67 g FHR 161
05.01: 15+4 wg USG 16+0 - 10 cm i 130g, chłopiec?
Ciąża z toksoplazmozą.
⸻
❤️ 19/20 stycznia - aminopunkcja
🤍 II prenatalne USG: 11.02.2025
„Jeśli nasz Bóg jest przy nas, już nic nas nie zatrzyma!”
„Każdy wschód słońca Ciebie zapowiada,
nie pozwól nam przespać poranka.” -
wandapanda wrote:Co Ci zawyżyło tak ryzyka? Miałaś już na dzisiaj wyniki biochemii? To wygląda jakby pappa była niska? Jeśli Cię to pocieszy to dla t13 i t18 na tym etapie wyszłoby już sporo nieprawidłowości w usg. Oczywiście są wyjątki od tej reguły, ale dla ryzyka tych trisomii to dobry znak, że nic nie widać.
Ja właśnie oddałam krew na Sanco i teraz czeka mnie okropny tydzień oczekiwania na wyniki z moją nerwicą lękową… bardzo bym chciała, żeby potem już było z górki.
Tak, biochemia głównie, mam też wysokie ryzyko fgr (Aka „małe bobo”) czyli coś, co miałam w pierwszej ciąży - lekarz ogólnie uważa że taka moja natura, bo anatomicznie to jest wszystko idealnie, ale amnio musi zalecić.
Oddam już krew na panoramę, wiec dodatkowo to będę mieć. -
Eliora wrote:Ja przy tak niskich wynikach bym robiła aminopunkcje.
Niekoniecznie byłoby coś widać na USG, a przypadek Iwony Celary?
Mi osobiście nipt by nie dało spokoju, wg zaleceń fmf poniżej 300 zalecają amino. Ja przy 410 na t21 robię amino, ale też ze względu na toksoplazmozę.
U Iwony calary było inaczej, znam jej historię - nipt ryzyk nie wskazało, za to USG na pewno było źle przeprowadzone i już na drugim wychodziło to, co powinno na pierwszym.
Ale amnio i tak zrobię, skoro lekarz zaleca -
Eliora wrote:Ja przy tak niskich wynikach bym robiła aminopunkcje.
Niekoniecznie byłoby coś widać na USG, a przypadek Iwony Celary?
Mi osobiście nipt by nie dało spokoju, wg zaleceń fmf poniżej 300 zalecają amino. Ja przy 410 na t21 robię amino, ale też ze względu na toksoplazmozę.
Przypadek Iwony to właśnie taki wyjątek, o którym pisałam, w zdecydowanej większości dla tych dwóch trisomii będą jakieś nieprawidłowości na usg.
Aczkolwiek ja na pewno też zrobiłabym amnio. Ale na amnio trzeba czekać, więc jeśli ktoś chce się chociaż trochę uspokoić i nipt nie robi mu jakiejś ogromnej różnicy w budżecie to czemu nie?
Ja sama robiłam dzisiaj nipt bez wskazań, usg mam ok (oprócz SUA, które najczęściej o niczym nie świadczy). Nawet jeszcze nie mam wyników biochemii i nie znam ryzyk. Ale właśnie dla świętego spokoju zdecydowałam się na nipt. Jeśli z biochemią będzie coś nie tak to oczywiście w podskokach lecę na amnio.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 11:48
nofajniefajnie lubi tę wiadomość
-
nofajniefajnie wrote:Biochemia + wiek
A biochemię jaką robiłaś? Pappa czy inne? -
Kurcze jestem w szoku po tym co piszecie na temat np. Źle przeprowadzonego usg genetycznego 🤯
U mnie pierwsze co doktor sprawdzał to nie powtórzę wam co ale coś w główce. Mowił że tutaj rozpoznaje się najczęstsze choroby genetyczne które po tym obrazie widać.
WiolaP lubi tę wiadomość
-
Missi wrote:Kurcze jestem w szoku po tym co piszecie na temat np. Źle przeprowadzonego usg genetycznego 🤯
U mnie pierwsze co doktor sprawdzał to nie powtórzę wam co ale coś w główce. Mowił że tutaj rozpoznaje się najczęstsze choroby genetyczne które po tym obrazie widać.
Prawda jest taka, że to i USG + pappa i badania typu Nifty/Sanco itp to są tylko badania przesiewowe. Jedynym badaniem diagnostycznym jest amniopunkcja ale i to nie da nam stuprocentowej pewności, bo standardowo bada się kariotyp, a nie na przykład choroby jednogenowe. No i wad rozwojowych też nie pokazuje. Oczywiście nie chodzi też o to, żeby się nakręcać, ale warto mieć na uwadze po co tak właściwie my te badania wykonujemy. A choroby genetyczne nie zawsze widać w obrazie, w przypadku t21 obraz USG jest często prawidłowy, przy t13/18 dużo rzadziej, ale zdarza się. Po to właśnie ta biochemia, żeby mieć szerszy obraz sytuacji. -
wandapanda wrote:A ile miałaś mom jedno i drugie? Mam nadzieję, że Cię nie stresuje tyle pytań….
Pappa 1.110iu/l, beta 9,29 iu/l
Luzik, o dziwo się nie stresuję mocno sytuacja, pytaniami w ogóle, czekam na wyniki panoramy a potem amnio.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 12:22
-
nofajniefajnie wrote:Pappa 1.110iu/l, beta 9,29 iu/l
Luzik, o dziwo się nie stresuję mocno sytuacja, pytaniami w ogóle, czekam na wyniki panoramy a potem amnio.
Zazdroszczę, ja każdą nieprawidłowość w tej ciąży traktuje jak koniec świata, już sama siebie mam dosyć. A mąż to w ogóle zaraz mi internet odetnie.
Czytałam, że dużo więcej jest przypadków gdzie USG wychodzi ok, biochemia nie i potem okazuje się, że wszystko jest ok. Tzn jest ich dużo więcej niż miałoby być w drugą stronę. Więc naprawdę też chciałabym mieć takie racjonalne myślenie i opanowanie… -
A już myślałam, że jestem jedyna, która tak podchodziwandapanda wrote:Zazdroszczę, ja każdą nieprawidłowość w tej ciąży traktuje jak koniec świata, już sama siebie mam dosyć. A mąż to w ogóle zaraz mi internet odetnie.
na szczescie zwykle chat gpt mnie uspokaja, on jest taki wspierający
przyjmie każde moje głupie pytanie
WiolaP lubi tę wiadomość
-
wandapanda wrote:Zazdroszczę, ja każdą nieprawidłowość w tej ciąży traktuje jak koniec świata, już sama siebie mam dosyć. A mąż to w ogóle zaraz mi internet odetnie.
Czytałam, że dużo więcej jest przypadków gdzie USG wychodzi ok, biochemia nie i potem okazuje się, że wszystko jest ok. Tzn jest ich dużo więcej niż miałoby być w drugą stronę. Więc naprawdę też chciałabym mieć takie racjonalne myślenie i opanowanie…
Pierwsza reakcja to prawie histeria. Ale no, mnie mega uspokoił mój lakarz, widać po nim, że ta anatomia jak dla niego nie wzbudza żadnego niepokoju.
No i mąż też swoje analizy statystczno-logiczne zrobił, więcej argumentów jest za tym, żeby się diagnozować ale ze spokojem.
Także no, czekam na wyniki
I jak @Ceci pisze, dobre zapytanie do chatagtp pomaga
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 12:47
wandapanda lubi tę wiadomość
-
Ceci wrote:A już myślałam, że jestem jedyna, która tak podchodzi
na szczescie zwykle chat gpt mnie uspokaja, on jest taki wspierający
przyjmie każde moje głupie pytanie 
To samo! Wczoraj mówiłam mężowi, że pójdę na terapie do chata gpt xd
Ja w ogóle w pierwszej ciąży tak nie miałam, był totalny luz, nawet nie robiłam prenatalnych, ale to było dawno temu i nie było takie popularne, a testy nipt dopiero raczkowały w Polsce i to był taki kosmos. NT bylo ok, kość nosowa obecna no i super, dzieciak zdrowy. Dopiero teraz mi coś na łeb padło. -
Missi wrote:Kurcze jestem w szoku po tym co piszecie na temat np. Źle przeprowadzonego usg genetycznego 🤯
U mnie pierwsze co doktor sprawdzał to nie powtórzę wam co ale coś w główce. Mowił że tutaj rozpoznaje się najczęstsze choroby genetyczne które po tym obrazie widać.
Zgadzam sie u mnie Pani dr tak samo sprawdzała,nawet mowila dzidziusiu pokaz mi główkę bo tu trzeba wszystko sprawdzić.Ale ja szczerze skupilam się tylko na tym jak powiedziała ze dziecko żyje,wtedy juz mialam taką euforię ☺️
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH






tym bardziej, że już przytyłam bo miałam kontuzję przed ciążą i boję się nadmiaru dodatkowych kilogramów!


