Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne 🍼🌺 Lipiec 2026 🌺🍼
Odpowiedz

🍼🌺 Lipiec 2026 🌺🍼

Oceń ten wątek:
  • Ceci Autorytet
    Postów: 277 248

    Wysłany: 19 stycznia, 21:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rewelka wrote:
    Muszę Wam napisać że te moje bóle głowy zaczynają mnie przerażać i boję się że coś jest nie halo.

    Zazwyczaj bolała mnie głowa tylko jakoś rano do południa max. Ale wczoraj to była jakaś porażka. Ciężko było mi nawet oczy otworzyć i to cały dzień. Dziś trochę lepiej ale jednak. Nie wiem czy jutro nie zapisze się do rodzinnego ale w sumie to nie wiem czy jest sens.
    U mnie ból głowy to raczej rzadkość
    Ja bym jednak skonsultowala z lekarzem dla wlasnego spokoju. Pewnie to wszystko kwestia hormonow ciazowych, ale lepiej sprawdzic :)

    Rewelka lubi tę wiadomość

    2023 - córka
    10.2025 - FET 5.2.1 PGTa
    5.01.2026 - 12 tc, prenatalne <3, druga córka <3

    preg.png
  • nofajniefajnie Ekspertka
    Postów: 157 156

    Wysłany: 19 stycznia, 21:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rewelka wrote:
    Muszę Wam napisać że te moje bóle głowy zaczynają mnie przerażać i boję się że coś jest nie halo.

    Zazwyczaj bolała mnie głowa tylko jakoś rano do południa max. Ale wczoraj to była jakaś porażka. Ciężko było mi nawet oczy otworzyć i to cały dzień. Dziś trochę lepiej ale jednak. Nie wiem czy jutro nie zapisze się do rodzinnego ale w sumie to nie wiem czy jest sens.
    U mnie ból głowy to raczej rzadkość

    Mi coś się kojarzy, że w drugim trym mogą się nasilać lub pojawiać migreny, ale jak mówisz, że wcześniej nie miałaś to niekoniecznie to.
    Mi na pewno w ciąży się nasila meteopatia i mam ból głowy jak idzie ochłodzenie, czyli teraz praktycznie codziennie 🙄

    A ciśnienie mierzylas? To warto zrobić od razu

    W każdym razie jak dziewczyny już pisały - dobrze skonsultować, choćby z lekarzem poz.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 stycznia, 21:52

  • Donna89 Autorytet
    Postów: 388 837

    Wysłany: 19 stycznia, 23:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dziewczyny wpadam w jakiegoś doła ciążowego. Po zeszłotygodniowych plamieniach miałam problem z grupą krwi- wyszły mi jakieś przeciwciała. Babki z labu mnie nastraszyły, musiałam jechać je zidentyfikować do RCKiK. Tam na szczęście dzisiaj rano się okazało, że mój organizm naturalnie wytwarza przeciwciała (nabyte prawdopodobnie problemami z migdałkami w dzieciństwie) i są niegroźne dla bobasa. Ale z racji że ja mam grupę - a mąż + to istnieje ryzyko konfliktu i muszę to stale kontrolować. Odetchnęłam z ulgą że wszystko ok a po dwóch godzinach wyszły wyniki pappy..

    Wyszło mi ryzyko pośrednie T21. Reszta niskie. Ryzyko podstawowe 1:860, skorygowane 1:360. Ryzyko zahamowania płodu przed 37 tyg 1:56. USG było perfekcyjne, wszystko w normie - z tego co wyczytałam to białko pappa mam jedynie zaniżone i to wpływa pewnie na to ryzyko. Z tego co wyczytałam to małe ryzyko zespołu downa jeśli wszystko inne jest ok, ale kobiety z takim wynikiem tego białka mają problemy z łożyskiem, stany przedrzucawkowe itd. Więc znowu pojawił się giga stres. U lekarza mam wizytę 26.01. Po prostu przygnębia mnie że co chwilę coś nowego wychodzi. Staram się myśleć pozytywnie, ale jak co chwilę wychodzą jakieś kwiatki że coś może być nie tak to ciężko mi myśleć pozytywnie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 stycznia, 23:17

    👩‍🦳27 🧔‍♂️29
    starania od 2023
    12.24 9tc 💔👼

    Endometrioza,PAI-1, MTHFR hetero
    Niedoczynność tarczycy —> unormowana, AMH 1,16 🥲

    31.10 Beta 85, kropku zostań ❤️
    26.01 - 10 cm dziewczynki 😍
  • Kofii Autorytet
    Postów: 1398 2589

    Wysłany: 19 stycznia, 23:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej! Nie zaglądałam tu przez kilka dni i musiałam teraz ponadrabiać 🙈
    Pisałyście o złym samopoczuciu w ciąży, ja też aktualnie źle się czuję, źle mi z tym, że prawie całą ciążę będę na L4, mimo że pracę mam ciężką i nie lubię jej jakoś szczególnie (praca zdalna) 😅 to jakoś tak bezużytecznie się czuję ostatnio 😅 szefowa mi pisała, że nie mam co tęsknić, bo lekko nie jest, ale mi i tak jakoś źle z tym jest, tym bardziej jak czytam na necie jakieś komentarze o siedzeniu na L4, albo widzę, że w innych krajach dziewczyny muszą do porodu pracować 🫨 cieszę się, że mamy taką możliwość tego 100% płatnego zwolnienia, ale no źle mi z tym 😅 boję się trochę kontroli z ZUSu, na wakacje nie wyjeżdżam i co najwyżej do sklepu albo na spacer idę, ale czytałam że nawet i ze spacerem ZUS może mieć problem 😅😵 a myślę, że ja mogę mieć kontrolę, bo miałam długie zwolnienie w 2025 z powodu kontuzji 😵‍💫 więc tak sobie po cichu panikuję.

    Co do panikowania, to dziś napiłam się domowego zakwasu z buraków, a potem przeczytałam, że domowego się nie powinno, bo można się zarazić listerią 😭 mam nadzieję, że nic się nie stanie...
    Przypomniała mi się dziewczyna ze szkoły rodzenia podczas mojej poprzedniej ciąży, która się tam dowiedziała, że nie powinna pić mleka prosto od krowy. Mówiła, że tylko takie pije, bo jest najzdrowsze i że nie wiedziała, że nie wolno. Mam nadzieję, że nic się u niej złego nie stało po tym mleku 😵‍💫 taka anegdotka 😜

    Ja ubranek oczywiście jeszcze nie kupuję, dopiero pod koniec 2 trymestru będę kompletować wyprawkę, w poprzedniej ciąży dostałam setki ubranek od rodziny, więc nie kupowałam nic. Ale rozdałam to dalej i wszystkie rzeczy,które kupowałam typu śpiworki, kołyska itp. też rozdałam, bo byłam pewna, że 2 dziecka nigdy nie będzie 🤷🏻‍♀️
    Także nie wiem czy dostanę od kogoś jakieś ubranka, jak tak to super, a jak nie, to będę kupować w hm i na vinted.

    Był jeszcze temat współspania i ja też jestem przeciwniczką, ze względów bezpieczeństwa (bałabym się, że niechcący przykryje dziecko kołdrą, albo że obróci się do poduszki i udusi... A łóżeczko jest puste i bezpieczne), a dodatkowo nie wyspalabym się z maluchem obok... Nie wiem jak to robią osoby śpiące z dziećmi, przecież jak dzieciaki trochę podrosną to się wiercą jak nie wiem co 😂
    Teraz nasz 3 latek woła jak się obudzi w nocy i najczęściej mój mąż do niego idzie (a nawet zadeklarował się że jak jestem w ciąży to nie zmieniamy się, tylko zawsze on będzie chodził) i leży z nim aż nie zaśnie i zdarza się, że zasną obaj i śpią razem do rana, ale synek aktualnie śpi na łóżku szerokości 140 cm xd więc to nie problem (jesteśmy 1-2 tygodnie przed przeprowadzką i wtedy będzie miał swoje normalne łóżeczko).

    🙋🏻‍♀️29🙋🏻33

    2023 💙👶🏻

    23.11 ⏸️ 💖
    24.11 beta 2148
    26.11 beta 5693
    preg.png
  • Kofii Autorytet
    Postów: 1398 2589

    Wysłany: 19 stycznia, 23:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A i jeszcze co do rozmiarów ubranek, to mój synek się urodził 57 cm i rozmiaru 56 używaliśmy jakieś 2-3 tygodnie 😄

    🙋🏻‍♀️29🙋🏻33

    2023 💙👶🏻

    23.11 ⏸️ 💖
    24.11 beta 2148
    26.11 beta 5693
    preg.png
  • kikix0o Autorytet
    Postów: 1035 2194

    Wysłany: 20 stycznia, 01:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rewelka, ja też mam problem z bólami głowy… Dzisiaj oczywiście też boli, od tygodnia praktycznie codziennie pojawia się ból i nie zawsze przechodzi po paracetamolu, mam sobie ochotę wydłubać oczy.

    Wkroczyłam w 2 trymestr i no cóż, objawy magicznie nie zniknęły, ale gdyby nie ten ból głowy który mi się zaczął wieczorem, to dzisiaj było naprawdę okej i nawet humor miałam dużo lepszy :) Bo w ostatnim czasie miałam jakiś spadek nastroju.

    W ten weekend zaczyna mi się sesja na studiach więc mam dużo nauki, jutro jadę robić NIPT i chyba jednak zdecyduję się na Sanco, miałam robić Panoramę tak jak mówił ginekolog, ale zmieniłam zdanie.

    Co do współspania to też nie planujemy, bo się boję + mamy pieska który z nami śpi 😅 Na początku na pewno będzie dostawka :)

    A co do ubranek, to mam wielką ochotę kupić już jakieś chociaż jedno urocze i neutralne, dopóki nie znam płci 🥺 Więc jak będę gdzieś na zakupach, to pewnie się skuszę 😀 O wózku jeszcze nie myślę i trochę mnie ten temat przytłacza, bo to nasze pierwsze dziecko więc nie mam kompletnie żadnej wiedzy na temat wózków.

    W ogóle to miałam mieć dzisiaj wyniki krwi z prenatalnych a oczywiście ich nie ma i powiedzieli mi, że najprawdopodobniej będą w środę. W poniedziałek mój ginekokog, ale raczej nie ma szans, że wyniki Sanco do tej pory dotrą..

    A i jeszcze jeden update, to zamówiłam sobie poduszkę ciążową z Flumi, taką w kształcie litery U, bo ja zmieniam boki spania więc nie będę musiała jej obracać razem ze mną :)

    Dzisiaj jak spojrzałam w lustro to się zdziwiłam, bo brzuszek mi już naprawdę wyskoczył i nie wiem czy to wzdęcia, czy od przytycia około 2kg, ale no wygląda mi na taki typowy wczesny brzuszek 😅 Też muszę zrobić jakąś fotkę ❤️

    Gdyby tylko ta głowa nie bolała tak codziennie :(

    💞 K. 29 | A. 29 + 🐶

    🌈 14.11.2025 ⏸️
    beta: 15 —> 79 —> 258 —> 1200 —> 6199
    🩷 04.12 – 6+3 jest serduszko 🥹 CRL 4,2 mm
    🩷 29.12 - 10+0 mamy 2.80cm bobasa 🥹 FHR 180
    🩷 14.01 - prenatalne, 5.70cm zdrowego bobasa
    🩷 Sanco prawidłowe, będzie synek 🩵
    🩷 26.01 - 8cm zdrowego chłopczyka
    🩷 20.02 - 227g szczęścia
    🗓️ połówkowe - 19.03

    💊 acard • clexane • encorton • euthyrox • suple

    🕊️ 05.25 – 7tc 🕊️ 06.25 – cb 🕊️ 08.25 – cb

    🌿 hashimoto & niedoczynność
    🌸 ANA1/ANA3 (+) – podejrzenie tocznia
    🧬 PAI-1 4G/4G
    💓 POTS
    _____

    preg.png
  • Eliora Autorytet
    Postów: 1745 1776

    Wysłany: 20 stycznia, 05:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kofii wrote:
    Hej! Nie zaglądałam tu przez kilka dni i musiałam teraz ponadrabiać 🙈
    Pisałyście o złym samopoczuciu w ciąży, ja też aktualnie źle się czuję, źle mi z tym, że prawie całą ciążę będę na L4, mimo że pracę mam ciężką i nie lubię jej jakoś szczególnie (praca zdalna) 😅 to jakoś tak bezużytecznie się czuję ostatnio 😅 szefowa mi pisała, że nie mam co tęsknić, bo lekko nie jest, ale mi i tak jakoś źle z tym jest, tym bardziej jak czytam na necie jakieś komentarze o siedzeniu na L4, albo widzę, że w innych krajach dziewczyny muszą do porodu pracować 🫨 cieszę się, że mamy taką możliwość tego 100% płatnego zwolnienia, ale no źle mi z tym 😅 boję się trochę kontroli z ZUSu, na wakacje nie wyjeżdżam i co najwyżej do sklepu albo na spacer idę, ale czytałam że nawet i ze spacerem ZUS może mieć problem 😅😵 a myślę, że ja mogę mieć kontrolę, bo miałam długie zwolnienie w 2025 z powodu kontuzji 😵‍💫 więc tak sobie po cichu panikuję.

    Co do panikowania, to dziś napiłam się domowego zakwasu z buraków, a potem przeczytałam, że domowego się nie powinno, bo można się zarazić listerią 😭 mam nadzieję, że nic się nie stanie...
    Przypomniała mi się dziewczyna ze szkoły rodzenia podczas mojej poprzedniej ciąży, która się tam dowiedziała, że nie powinna pić mleka prosto od krowy. Mówiła, że tylko takie pije, bo jest najzdrowsze i że nie wiedziała, że nie wolno. Mam nadzieję, że nic się u niej złego nie stało po tym mleku 😵‍💫 taka anegdotka 😜

    Ja ubranek oczywiście jeszcze nie kupuję, dopiero pod koniec 2 trymestru będę kompletować wyprawkę, w poprzedniej ciąży dostałam setki ubranek od rodziny, więc nie kupowałam nic. Ale rozdałam to dalej i wszystkie rzeczy,które kupowałam typu śpiworki, kołyska itp. też rozdałam, bo byłam pewna, że 2 dziecka nigdy nie będzie 🤷🏻‍♀️
    Także nie wiem czy dostanę od kogoś jakieś ubranka, jak tak to super, a jak nie, to będę kupować w hm i na vinted.

    Był jeszcze temat współspania i ja też jestem przeciwniczką, ze względów bezpieczeństwa (bałabym się, że niechcący przykryje dziecko kołdrą, albo że obróci się do poduszki i udusi... A łóżeczko jest puste i bezpieczne), a dodatkowo nie wyspalabym się z maluchem obok... Nie wiem jak to robią osoby śpiące z dziećmi, przecież jak dzieciaki trochę podrosną to się wiercą jak nie wiem co 😂
    Teraz nasz 3 latek woła jak się obudzi w nocy i najczęściej mój mąż do niego idzie (a nawet zadeklarował się że jak jestem w ciąży to nie zmieniamy się, tylko zawsze on będzie chodził) i leży z nim aż nie zaśnie i zdarza się, że zasną obaj i śpią razem do rana, ale synek aktualnie śpi na łóżku szerokości 140 cm xd więc to nie problem (jesteśmy 1-2 tygodnie przed przeprowadzką i wtedy będzie miał swoje normalne łóżeczko).

    Ja zawsze piję domowy, bo sklepowe mi nie smakują. W poprzedniej ciąży też taki piłam.

    preg.png

    👩 31 (PCOS, IO) 👨 37 🌼 Córka – 4
    💊 Leczenie: Lametta + Ovitrelle

    🧪 Beta-hCG:
    • 12 dpo (16.10) – 63.65
    • 14 dpo (18.10) – 208.56

    18.11: 8+2 – zarodek 1,59 cm
    01.12: 10+1 – CRL 3,5 cm, FHR 175
    17.12 prenatalne: 12+6 – 6,5 cm, 67 g
    05.01: 15+4 - 10 cm i 130g
    26.01: 18+4 - 250g chłopaka
    11.02 prenatalne: 20+6 - 420g
    23.02: ⌛️
    🤍 III prenatalne USG: 08.04.2026
  • MayMasza Autorytet
    Postów: 2227 1567

    Wysłany: 20 stycznia, 05:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rewelka wrote:
    Muszę Wam napisać że te moje bóle głowy zaczynają mnie przerażać i boję się że coś jest nie halo.

    Zazwyczaj bolała mnie głowa tylko jakoś rano do południa max. Ale wczoraj to była jakaś porażka. Ciężko było mi nawet oczy otworzyć i to cały dzień. Dziś trochę lepiej ale jednak. Nie wiem czy jutro nie zapisze się do rodzinnego ale w sumie to nie wiem czy jest sens.
    U mnie ból głowy to raczej rzadkość
    Spróbuj kupic elektrolity (np orsalit czy inny zwykly), wziąć 2x magnez, popijać wodę z solą Cytryna i miodem

    Rewelka lubi tę wiadomość

    8USFp2.png
    Witamina D -> 78
    HSG 2019 -> drożne
    AMH 1,91

    badanie nasienia 2019 vs 2021
    morfologia 4% -> 3% ❌
    Koncentracja 46,05 mln/ml (norma >15) ->111,50 Miliony / ml mln/ml ✅
    Całkowita liczba 115,13 mln (norma >39M/Próba) -> 490,60 M/Próba ✅
    Ruch postępowy 55% (norma >32%) -> 50,23 % ✅(zmalało ❌)
    Ruchome 58,14 %(2021) ✅
  • MayMasza Autorytet
    Postów: 2227 1567

    Wysłany: 20 stycznia, 05:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez domowy zakwas pije. Watrobke salceson i kaszankę tez jem :) zdecydowanie odstawiłam tylko surowe mięso i ryby. Resztę po prostu staram sie myc.
    Mozna zwariować od tych informacji

    Eliora, wandapanda, hypatia92 lubią tę wiadomość

    8USFp2.png
    Witamina D -> 78
    HSG 2019 -> drożne
    AMH 1,91

    badanie nasienia 2019 vs 2021
    morfologia 4% -> 3% ❌
    Koncentracja 46,05 mln/ml (norma >15) ->111,50 Miliony / ml mln/ml ✅
    Całkowita liczba 115,13 mln (norma >39M/Próba) -> 490,60 M/Próba ✅
    Ruch postępowy 55% (norma >32%) -> 50,23 % ✅(zmalało ❌)
    Ruchome 58,14 %(2021) ✅
  • Eliora Autorytet
    Postów: 1745 1776

    Wysłany: 20 stycznia, 06:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MayMasza wrote:
    Ja tez domowy zakwas pije. Watrobke salceson i kaszankę tez jem :) zdecydowanie odstawiłam tylko surowe mięso i ryby. Resztę po prostu staram sie myc.
    Mozna zwariować od tych informacji

    Popieram! I zgadzam się

    MayMasza lubi tę wiadomość

    preg.png

    👩 31 (PCOS, IO) 👨 37 🌼 Córka – 4
    💊 Leczenie: Lametta + Ovitrelle

    🧪 Beta-hCG:
    • 12 dpo (16.10) – 63.65
    • 14 dpo (18.10) – 208.56

    18.11: 8+2 – zarodek 1,59 cm
    01.12: 10+1 – CRL 3,5 cm, FHR 175
    17.12 prenatalne: 12+6 – 6,5 cm, 67 g
    05.01: 15+4 - 10 cm i 130g
    26.01: 18+4 - 250g chłopaka
    11.02 prenatalne: 20+6 - 420g
    23.02: ⌛️
    🤍 III prenatalne USG: 08.04.2026
  • Kofii Autorytet
    Postów: 1398 2589

    Wysłany: 20 stycznia, 07:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja się nie zgadzam, ciąża trwa tylko 9 miesięcy (a właściwie 8, bo pierwszy miesiąc to nawet nie wiemy czy w ciąży jesteśmy) i można sobie odpuścić niektóre rzeczy, jeśli niosą jakieś ryzyko dla dziecka 😄 i ja się tak staram, jeśli chodzi o rzeczy, z który można się zarazić bakteriami (tęsknię za salami 😭)
    A tak to resztę jem, nawet jak niezbyt zdrowe (kanapka drwala w niedzielę 😅 ale to ostatni McDonald's na długi czas, bo nawet niezbyt mi smakowało 😅 jedynie frytki były dobre)
    W poprzedniej ciąży miałam lekarkę prowadząca, która zabraniała mi nawet kawy i herbaty 🙈 ale to już troszkę przesada 🙈 moja obecna mówiła, że mam pić różne rzeczy, nie tylko wodę, mogę się napić oshee, herbaty, soku, a nawet coli 😅

    🙋🏻‍♀️29🙋🏻33

    2023 💙👶🏻

    23.11 ⏸️ 💖
    24.11 beta 2148
    26.11 beta 5693
    preg.png
  • nofajniefajnie Ekspertka
    Postów: 157 156

    Wysłany: 20 stycznia, 07:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W sumie cały wic polega na tym że każda z nas zna ryzyko i albo je podejmuj albo nie.

    Są takie rzeczy z których zrezygnować nie umiem - w sumie głównie kawa 😅 i no nie powiem, mogą być dni gdzie to spożycie kofeiny nieco mi przekracza rekomendowane dawki.

    Z drugiej strony na dużo rzeczy mi przechodzi jakoś naturalnie ochota - normalnie uwielbiam tatar, ale w ciąży jakoś nawet mnie nie ciągnie 😅 podobnie z sushi.

    Pojawił się wątek cosleepingu.
    Ja się w pierwszej ciąży zarzekałam że spanie z dzieckiem nigdy w życiu. Potem przyszło karmienie piersią i zmęczenie, efekt jest taki, że długo mieliśmy system pół na pol: bobas zasypiał w łóżeczku, ale przy którymś karmieniu i tak finalnie lądował w łóżku - no po prostu zasypiałam :D
    Dziś mam 2,5-latka ktory uwielbia własne łóżeczko i zasypiać chce w nim, ale nad ranem przybiega do nas o spi dalej :D

    W sumie tak biologicznie to człowiek to jedyne zwierzę, które na noc wygania młode z gniazda 😅

    WiolaP lubi tę wiadomość

  • Ceci Autorytet
    Postów: 277 248

    Wysłany: 20 stycznia, 08:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nofajniefajnie wrote:
    W sumie cały wic polega na tym że każda z nas zna ryzyko i albo je podejmuj albo nie.

    Są takie rzeczy z których zrezygnować nie umiem - w sumie głównie kawa 😅 i no nie powiem, mogą być dni gdzie to spożycie kofeiny nieco mi przekracza rekomendowane dawki.
    Ja nawet zrezygnowalam z kawy, ale z braku kofeiny mialam takie migreny ze lekarka kazala mi na nowo pić :) wiec sie tym nie przejmuje juz :)

    W poprzedniej ciazy mialam mega zeswirowana prowadzaca ktora kazala mi miec osobne sztucce, deski, naczynia, zeby sie niczym nie zarazic. Tak mi wtedy wjechala na psychike, ze nawet w drugiej ciazy jestem mega ostrozna i nie jem niczego niedozwolonego i niczego poza domem. Nawet jakbym bardzo chciala, to glowa mi pozniej zyc nie da, nie potrafie zaufac.

    nofajniefajnie lubi tę wiadomość

    2023 - córka
    10.2025 - FET 5.2.1 PGTa
    5.01.2026 - 12 tc, prenatalne <3, druga córka <3

    preg.png
  • wandapanda Autorytet
    Postów: 270 248

    Wysłany: 20 stycznia, 08:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Donna89 wrote:
    Ja dziewczyny wpadam w jakiegoś doła ciążowego. Po zeszłotygodniowych plamieniach miałam problem z grupą krwi- wyszły mi jakieś przeciwciała. Babki z labu mnie nastraszyły, musiałam jechać je zidentyfikować do RCKiK. Tam na szczęście dzisiaj rano się okazało, że mój organizm naturalnie wytwarza przeciwciała (nabyte prawdopodobnie problemami z migdałkami w dzieciństwie) i są niegroźne dla bobasa. Ale z racji że ja mam grupę - a mąż + to istnieje ryzyko konfliktu i muszę to stale kontrolować. Odetchnęłam z ulgą że wszystko ok a po dwóch godzinach wyszły wyniki pappy..

    Wyszło mi ryzyko pośrednie T21. Reszta niskie. Ryzyko podstawowe 1:860, skorygowane 1:360. Ryzyko zahamowania płodu przed 37 tyg 1:56. USG było perfekcyjne, wszystko w normie - z tego co wyczytałam to białko pappa mam jedynie zaniżone i to wpływa pewnie na to ryzyko. Z tego co wyczytałam to małe ryzyko zespołu downa jeśli wszystko inne jest ok, ale kobiety z takim wynikiem tego białka mają problemy z łożyskiem, stany przedrzucawkowe itd. Więc znowu pojawił się giga stres. U lekarza mam wizytę 26.01. Po prostu przygnębia mnie że co chwilę coś nowego wychodzi. Staram się myśleć pozytywnie, ale jak co chwilę wychodzą jakieś kwiatki że coś może być nie tak to ciężko mi myśleć pozytywnie.

    Donna spokojnie, statystyka jest wciąż po Twojej stronie. Przyjmujesz acard?

    preg.png
  • Ceci Autorytet
    Postów: 277 248

    Wysłany: 20 stycznia, 08:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja dostalam wyniki Pappy, ale lekarz nie wpisal ani ryzyka zahamowania płodu, ani preeklampsji... I to mnie strasznie dziwi.

    2023 - córka
    10.2025 - FET 5.2.1 PGTa
    5.01.2026 - 12 tc, prenatalne <3, druga córka <3

    preg.png
  • nofajniefajnie Ekspertka
    Postów: 157 156

    Wysłany: 20 stycznia, 08:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ceci wrote:
    A ja dostalam wyniki Pappy, ale lekarz nie wpisal ani ryzyka zahamowania płodu, ani preeklampsji... I to mnie strasznie dziwi.

    W sensie że nie masz tych wyliczeń?
    Mój lekarz wrzucał te dane do raportu tylko jeśli ryzyka były wysokie, nie wiem nawet, czy soft z fmf nie robi tego z automatu. W pierwszej ciąży też tego nie miałam w raporcie, a teraz już tak, ale teraz ryzyko 1:30 dla fgr.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 stycznia, 08:55

  • Ceci Autorytet
    Postów: 277 248

    Wysłany: 20 stycznia, 09:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nofajniefajnie wrote:
    W sensie że nie masz tych wyliczeń?
    Mój lekarz wrzucał te dane do raportu tylko jeśli ryzyka były wysokie, nie wiem nawet, czy soft z fmf nie robi tego z automatu. W pierwszej ciąży też tego nie miałam w raporcie, a teraz już tak, ale teraz ryzyko 1:30 dla fgr.
    Właśnie nie mam tych wyliczeń wcale... W poprzedniej ciąży mialam mimo ze byly bardzo niskie te ryzyka, a teraz juz mi nie wpisali nic...

    2023 - córka
    10.2025 - FET 5.2.1 PGTa
    5.01.2026 - 12 tc, prenatalne <3, druga córka <3

    preg.png
  • nofajniefajnie Ekspertka
    Postów: 157 156

    Wysłany: 20 stycznia, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ceci wrote:
    Właśnie nie mam tych wyliczeń wcale... W poprzedniej ciąży mialam mimo ze byly bardzo niskie te ryzyka, a teraz juz mi nie wpisali nic...

    O ciekawe, to może jednak jest opcjonalne. Bo w sumie mi teraz mógł to lekarz policzyć ze względu na moją historię 🤔

    Ja bym zadzwoniła i dopytała :)

  • nofajniefajnie Ekspertka
    Postów: 157 156

    Wysłany: 20 stycznia, 09:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kofii wrote:
    A i jeszcze co do rozmiarów ubranek, to mój synek się urodził 57 cm i rozmiaru 56 używaliśmy jakieś 2-3 tygodnie 😄

    Mój jak się urodził miał 50cm, ale za to ja nie ogarnęłam że da się kupi rozmiar mniejszy niż 56, więc w sumie z takich dużych korzystał od początku 😅 dodam, że mieliśmy głównie umowę 56 😅 no ale w sumie dzięki termu ten rozmiar nam starczył na dwa miesiące.
    Za to hitem potem było 68 - młody zaliczył takie nadrabianie masy, że dosłownie właśnie w dwa tygodnie przeszedł na 74. Niektórych bodziakow nawet nie zdążył założyć 😬

  • wandapanda Autorytet
    Postów: 270 248

    Wysłany: 20 stycznia, 09:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MayMasza wrote:
    Ja tez domowy zakwas pije. Watrobke salceson i kaszankę tez jem :) zdecydowanie odstawiłam tylko surowe mięso i ryby. Resztę po prostu staram sie myc.
    Mozna zwariować od tych informacji

    Ja to samo. W pierwszej ciąży bardzo uważałam na wszystko, bałam się zjeść warzywa poza domem, a jak kupiłam maliny to tak długo je myłam, że aż zrobiła się z nich papka 😆
    Teraz mam dużo więcej luzu i na więcej sobie pozwalam. Wiadomo, że surowe mięso i ryby czy alko to kategorycznie nie, ale kawki, sery pleśniowe, czy rukola na pizzy już tak mnie nie stresują 😅

    nofajniefajnie, Eliora lubią tę wiadomość

    preg.png
‹‹ 155 156 157 158 159 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

12 najnowszych rekomendacji dla kobiet cierpiących na endometriozę - łagodzenie bólu i wspieranie płodności poprzez dietę

Endometrioza jest jedną z tych chorób, do której należy podchodzić holistycznie. Jednym ze sposobów, który może pomóc w walce z chorobą i przede wszystkim z łagodzeniem objawów choroby jest odpowiednia dieta. Poznaj 12 najważniejszych zasad zdrowego odżywiania dla kobiet, które cierpią na endometriozę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych - aplikacja starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ

10 mitów na temat premenopauzy, które warto wiedzieć mając 40 lat lub więcej

Premenopauza (perimenopauza) to nie tylko wciąż temat tabu, ale również etap życia kobiety, który często owiany jest mitami i nieporozumieniami. W rzeczywistości jest to naturalny okres przejściowy, który poprzedza menopauzę, a jego zrozumienie może zaoszczędzić Ci wiele stresu, lęku i znacząco wpłynąć na jakość życia i zdrowie hormonalne. Wraz z ekspertami zebraliśmy dla Ciebie 10 najpowszechniejszych mitów dotyczących premenopauzy i menopauzy, opierając się na najbardziej wiarygodnych i aktualnych danych naukowych.  

CZYTAJ WIĘCEJ