🍼🌺 Lipiec 2026 🌺🍼
-
WIADOMOŚĆ
-
U Nas też będzie na ten moment Marcelina! 🥰🥰
Długo zastanawialiśmy się nad imieniem ponieważ chcieliśmy z racji tego że mieszkamy w Belgii i tu nasza mała będzie chodziła do szkół itd żeby imię wbiło się w jeden i drugi klimat. Rodzice i teściowie mocno naciskali żeby to nie było typowo zagraniczne imię i my też tak chcieliśmy.
Co do rozczarowań płcią dzidzi też to przeżyłam choć mówiłam że serio jest mi wszystko jedno. Ale gdzieś tam od początku czułam że to będzie chłopiec. Az miałam wyrzuty sumienia że nie cieszę się tak jak powinna z własnego dziecka? Takiego wyczekanego, po takiej drodze starań i zawodów. Serio? Płeć ma znaczenie? Głupia… a jednak…
Dalej to układam w głowie albo poprostu oswajam się z faktem 😆
U mnie z dolegliwości to dalej piersi rzecz jasna i nie mogę za dużo zjeść. Porcje naprawdę turbo minimalne. I wtedy jest dużo lepiej.Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia, 11:57
WiolaP, Mysia 24, kikix0o lubią tę wiadomość
-
Ja się melduję z pierwszymi ruchami które mnie aż wybudziły w nocy :p młoda się tak przepychała że aż brzuch z jednej strony robił się o wiele twardszy :p a co do imion to u nas cały czas staramy się wybrać między Janką, Jagną a Aliną. Już byłam zdecydowana na pierwsze ale ta Alinka jakoś weszła mi do głowy ostatnio też
nofajniefajnie, Pani Bocianowa, Kirby, Ananabanana, WiolaP lubią tę wiadomość
Ona 35 - badanie drożności i hormony w normie
On 34 - ruchliwość i liczebność super, morfologia 2% (wzrost z 0% po suplach)
05.2021 👶w 1cs
Ponowne starania od 01.2024
08.2024 - ciąża pozamaciczna i usunięty jajowód - ureoplasma i mycoplasma - wyleczone
05.2025 usunięcie niszy w bliźnie u prof Ludwina
Walczymy od nowa od 09.2025 (+Ovitrelle) -
Ja z mdłościami dalej to samo nic się nie poprawia mimo tabletek które cały czas biorę 🙈
Co do rozczarowania płcią to też troszke je przeżyłam mój marzył też o córeczce ja też , jeszcze w swoim otoczeniu mam same mamy córek mają po dwie córki a my nie planujemy raczej drugiego dziecka ale już się oswoiłam z synem tylko imienia dalej nie umiemy wybrać 🙈 ciężkie to już mamy trzy na liście ale żadne do mnie nie przemawia jakoś nie czuję tych imion
👱🏼♀️27 👱🏼♂️34
🧍🏼♂️Obniżone parametry nasienia : prawidłowa budowa 1% , plemniki żywe 48% , ruch całkowity 37% , fragmentacja 35%
🧍🏼♀️PCO , reszta wyników dobra , jajowody drożne
29.04 1 IUI ❌
24.05 2 IUI ❌
18.06 3 IUI ❌
In vitro :
30.08 start stymulacji
12.09 punkcja ❄️❄️❄️❄️❄️❄️ - 3x 4AA , 3x 4AB
25.10 transfer
• beta 6 dpt - 18,3 , 10 dpt - 229 , 12 dpt - 505 , 14 dpt - 1258 , 16 dpt - 2459 , 18 dpt - 4483
21.11 - CRL 8,1mm + serduszko ❤️
23.12 - prenatalne niskie ryzyka , chłopczyk 🩵

-
Pani Bocianowa wrote:Jeny, miałam to samo identycznie jak myślałam jeszcze że będę mieć syna 😅 każde albo było zbyt popularne albo kojarzyło mi się z jakimiś byłymi albo innymi czarnymi charakterami 😂 więc wiem co czujesz. Dwa imiona jakie w ogóle braliśmy pod uwagę to Remik (Remigiusz) i Dominik. Dwa imiona naszych najlepszych przyjaciół :p
Sprawa się rozwiązała i mamy Elizabeth 😁
tak, najgorzej jak ładne imię a ja się umawiałam z jakimś facetem o tym imieniu i już spalone
Dominik właśnie też mi się podoba, zobaczymy co mąż wymyśli
07.2022 👶 synek
03.2025 -rozpoczęcie starań
25.06 ⏸️
11.07 indukcja poronienia w 9 tc (puste jajo płodowe)
05.11 ⏸️ -
Pani Bocianowa wrote:
Myślicie że ma sens zaszczepienie się na grypę teraz pod koniec stycznia ? Czy już za późno ?
grypy w tamtym roku jeszcze w kwietniu się zdarzały, więc jak najbardziej jest sens się zaszczepić
07.2022 👶 synek
03.2025 -rozpoczęcie starań
25.06 ⏸️
11.07 indukcja poronienia w 9 tc (puste jajo płodowe)
05.11 ⏸️ -
A ja właściwie nie czuję nic a nic z ruchów…ale jeszcze się tym nie martwię dzisiaj zaczęliśmy 17 tydzień dam sobie jeszcze czas…czekam na wtorek
zobaczymy czy skończy się zabiegiem. Ale jakoś już jestem przygotowana psychicznie że się na tą patologię ciąży zgłaszam.
Co do imion zostaje Filip albo Dawid
chyba że jednak nasz chłopak będzie dziewczynka to wtedy Natalia
Mama aniołka 👼 2024
Starania od 01.2025
27.10 ⏸️
28.10.2025 bthcg 312,28 mlU/ml
31.10.2025 bthcg 1279, 03 mlU/ml
03.11.2025 bthcg 4653,73 mlU/ml
07.11.2025 bthcg 10 480,59 mlU/ml
Progesteron :
28.10 - 18,21ng/ml
31.10- 20,13ng/ml
07.11 - 17,23ng/ml
Luteina
Pregna dha Pregna Plus
Termin 05.07 🩵 -
Corka miala caly czas 38,2-38,5 , temperatura spadala po podaniu lekow i wracala rowno po 6h znowu do powyzej 38 stopni. Oprocz tego zadnych objawow, ani kaszlu, ani kataru, nic. Mowila ze dobrze sie czuje i nic jej nie boli. Wariowala jak zwykleadukow wrote:A jakie objawy grypowe mają Wasze dzieci? Wysoka gorączka? Bo u nas w weekend takie 38, ale nic poza tym. Zastanawiam się czy robić test
-
adukow wrote:A jakie objawy grypowe mają Wasze dzieci? Wysoka gorączka? Bo u nas w weekend takie 38, ale nic poza tym. Zastanawiam się czy robić test
Rób od razu, bo jeśli wyjdzie to można od razu lek podawać. Najlepiej test robić kilka razy, np co pół dnia - one mają niską skuteczność, czasem nie łapią na wczesnym etapie.
U nas w zeszłym roku grypa typ b to była tylko gorączka wlansie 38,5, max 39 która wracała cały czas, a test się zabarwił dopiero 4 (!) dnia.
W tym roku mieliśmy niby wzorową grypę - nagły początek, bóle mięśniowe, trudna do zbicia i wysoka gorączka jak na moje dziecko (+39), potem ból gardła. Ale testy białe 🤷🏼♀️
Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia, 19:34
-
karolka wrote:A ja właściwie nie czuję nic a nic z ruchów…ale jeszcze się tym nie martwię dzisiaj zaczęliśmy 17 tydzień dam sobie jeszcze czas…czekam na wtorek
zobaczymy czy skończy się zabiegiem. Ale jakoś już jestem przygotowana psychicznie że się na tą patologię ciąży zgłaszam.
Co do imion zostaje Filip albo Dawid
chyba że jednak nasz chłopak będzie dziewczynka to wtedy Natalia 
Ja też nic nie czuje, a niby w drugiej ciąży powinnam szybciej. Kilka dni temu wydawało mi się, że poczułam i że to musi być to, ale następnego dnia czułam takie same bąbelki/trzepotanie w okolicach żołądka, więc trochę za wysoko 😄 wydaje mi się, że u mnie to jakieś łagodne drżenia mięśniowe albo faktycznie gazy, a nie ruchy płodu. -
Dziewczyny wy też wieczorami jesteście już trochę takie jak wyplute? 😀 Nic mi się nie chce, jeszcze śpiąca nie jestem ale tak od 20 już mnie zmula. Za to jak położę się już do łóżka, to czasem jeszcze 2h leżę i coś na telefonie robię 😂
Jutro mam wizytę ❤️💞 K. 29 | A. 29 + 🐶
🌈 14.11.2025 ⏸️
beta: 15 —> 79 —> 258 —> 1200 —> 6199
🩷 04.12 – 6+3 jest serduszko 🥹 CRL 4,2 mm
🩷 29.12 - 10+0 mamy 2.80cm bobasa 🥹 FHR 180
🩷 14.01 - prenatalne, 5.70cm zdrowego bobasa
🩷 Sanco prawidłowe, będzie synek 🩵
🩷 26.01 - 8cm zdrowego chłopczyka
🩷 20.02 - 227g szczęścia
🗓️ połówkowe - 19.03
💊 acard • clexane • encorton • euthyrox • suple
🕊️ 05.25 – 7tc 🕊️ 06.25 – cb 🕊️ 08.25 – cb
🌿 hashimoto & niedoczynność
🌸 ANA1/ANA3 (+) – podejrzenie tocznia
🧬 PAI-1 4G/4G
💓 POTS
_____

-
Hello, dzisiaj chyba pierwszy raz coś poczułam chociaż sama nie wiem czy sobie nie wkręciłam 🤔 chyba musiałabym mieć powtórkę tego uczucia żeby je odpowiednio zidentyfikować.
Dziewczyny z Wrocławia i okolic, myślałyście już o wyborze szpitala?
Albo macie jakieś wyrobione opinie? Ja się zastanawiam między Borowską a Brochowem.6 CS ✨ 09.04 - 01.06 💔 8 tc (p. samoistne)
🌈✨
30.10, 10 DPO
Beta 19,1, Progesteron 31
19.11 0,7 cm Groszka 🌼
04.12 2,1 cm Fasolka 🌼
18.12 3,8 cm Maluszka 🌼
02.01 6,7 cm Fikołka 🌼 (prenatalne - niskie ryzyka, ukrywa płeć)
15.01 8,5 cm Słoneczka 🌼 (nadal ukrywa płeć)
12.02 Słodka Dziewczynka 🌸 292g
PAI homo/MTHFR hetero
💊 Acard + Heparyna
Ja '91, On '90 + 🐱

-
My zaczęliśmy się zastanawiać nad imieniem, ale będzie ciężko 🙈
Wczoraj powiedzieliśmy o ciąży naszym najbliższym znajomym, to było kilka osób. I ich reakcja była taka średnia😐 najpierw pytali 20 razy czy serio czy żartujemy. A potem no gratulacje gratulacje i taka cisza 🫥 w końcu jeden kolega powiedział, że oni to średnio to rozumieją, bo prowadzą inne życie 🤷🏻♀️ i to prawda, bo nikt z nich nie ma i prawdopodobnie nie będzie miał dzieci (z różnych powodów). 🤷🏻♀️ Potem zaczęli wymyślać imiona i atmosfera się trochę poprawiła 😅
Jak urodził się nasz pierwszy synek, to było mi ciężko właśnie przez to, że nikt nie ma dzieci i że my wypadamy z życia😅 ale tak się złożyło że i tak często wychodziliśmy wieczorami na spotkania z przyjaciółmi, bo synek nie budził się w nocy i moja mama chętnie zostawała z nim(mieszkamy w jednym domu). I dzięki temu było mi łatwiej przejść z tego beztroskiego życia do życia rodzica 😄 teraz będzie inaczej, bo się przeprowadzamy + z dwójką dzieci to już pewnie bardzo ciężko jest😅😵💫
Przeskok z 0 na 1 to było coś okropnego, ciekawe jak jest z 1 na 2, myślę, że łatwiej, bo już wiadomo czego się spodziewać 😄 przy pierwszym dziecku to wszystkie wyobrażenia można sobie schować gdzieś głęboko, bo i tak będzie inaczej 🙈 oprócz zmęczenia i ciągłego układania życia pod dziecko dochodzą emocje, których nie było wcześniej 😶🌫️ -
kikix0o wrote:Dziewczyny wy też wieczorami jesteście już trochę takie jak wyplute? 😀 Nic mi się nie chce, jeszcze śpiąca nie jestem ale tak od 20 już mnie zmula. Za to jak położę się już do łóżka, to czasem jeszcze 2h leżę i coś na telefonie robię 😂
Jutro mam wizytę ❤️
Taaaak.
Baterie mi wystarczają tak do 16-17, potem mogłabym po prostu leżeć w ciszy 😂
Nawet serialu nie chce mi się oglądać, czy czytać książki..
Podziwiam tutaj dziewczyny mające już dzieci, nie wiem
skąd brałabym siłę, żeby je ogarnąć.
kikix0o lubi tę wiadomość
-
Kofii wrote:My zaczęliśmy się zastanawiać nad imieniem, ale będzie ciężko 🙈
Wczoraj powiedzieliśmy o ciąży naszym najbliższym znajomym, to było kilka osób. I ich reakcja była taka średnia😐 najpierw pytali 20 razy czy serio czy żartujemy. A potem no gratulacje gratulacje i taka cisza 🫥 w końcu jeden kolega powiedział, że oni to średnio to rozumieją, bo prowadzą inne życie 🤷🏻♀️ i to prawda, bo nikt z nich nie ma i prawdopodobnie nie będzie miał dzieci (z różnych powodów). 🤷🏻♀️ Potem zaczęli wymyślać imiona i atmosfera się trochę poprawiła 😅
Jak urodził się nasz pierwszy synek, to było mi ciężko właśnie przez to, że nikt nie ma dzieci i że my wypadamy z życia😅 ale tak się złożyło że i tak często wychodziliśmy wieczorami na spotkania z przyjaciółmi, bo synek nie budził się w nocy i moja mama chętnie zostawała z nim(mieszkamy w jednym domu). I dzięki temu było mi łatwiej przejść z tego beztroskiego życia do życia rodzica 😄 teraz będzie inaczej, bo się przeprowadzamy + z dwójką dzieci to już pewnie bardzo ciężko jest😅😵💫
Przeskok z 0 na 1 to było coś okropnego, ciekawe jak jest z 1 na 2, myślę, że łatwiej, bo już wiadomo czego się spodziewać 😄 przy pierwszym dziecku to wszystkie wyobrażenia można sobie schować gdzieś głęboko, bo i tak będzie inaczej 🙈 oprócz zmęczenia i ciągłego układania życia pod dziecko dochodzą emocje, których nie było wcześniej 😶🌫️
Nasi znajomi podobnie zareagowali, nie mają dzieci, narazie o tym nie myślą nawet i faktycznie było na początku trochę jakby niezręcznie 😳
Ale wiemy, że ogólnie się cieszą. -
Ja też nie mam w swoim otoczeniu znajomych z dziećmi, jedynie jedna para z mojej bliskiej rodziny z którą mamy dobry kontakt, a poza tym to reszta znajomych jak na razie bezdzietna. Studiuję teraz psychologię od października i moje nowe koleżanki są młodsze ode mnie, jeszcze im nie w głowie dzieci, ogólnie bliskie mi osoby są na innych etapach życia więc nie mam za bardzo kogoś z kim mogłabym się poczuć tak wiecie, zrozumiana i w ogóleKofii wrote:My zaczęliśmy się zastanawiać nad imieniem, ale będzie ciężko 🙈
Wczoraj powiedzieliśmy o ciąży naszym najbliższym znajomym, to było kilka osób. I ich reakcja była taka średnia😐 najpierw pytali 20 razy czy serio czy żartujemy. A potem no gratulacje gratulacje i taka cisza 🫥 w końcu jeden kolega powiedział, że oni to średnio to rozumieją, bo prowadzą inne życie 🤷🏻♀️ i to prawda, bo nikt z nich nie ma i prawdopodobnie nie będzie miał dzieci (z różnych powodów). 🤷🏻♀️ Potem zaczęli wymyślać imiona i atmosfera się trochę poprawiła 😅
Jak urodził się nasz pierwszy synek, to było mi ciężko właśnie przez to, że nikt nie ma dzieci i że my wypadamy z życia😅 ale tak się złożyło że i tak często wychodziliśmy wieczorami na spotkania z przyjaciółmi, bo synek nie budził się w nocy i moja mama chętnie zostawała z nim(mieszkamy w jednym domu). I dzięki temu było mi łatwiej przejść z tego beztroskiego życia do życia rodzica 😄 teraz będzie inaczej, bo się przeprowadzamy + z dwójką dzieci to już pewnie bardzo ciężko jest😅😵💫
Przeskok z 0 na 1 to było coś okropnego, ciekawe jak jest z 1 na 2, myślę, że łatwiej, bo już wiadomo czego się spodziewać 😄 przy pierwszym dziecku to wszystkie wyobrażenia można sobie schować gdzieś głęboko, bo i tak będzie inaczej 🙈 oprócz zmęczenia i ciągłego układania życia pod dziecko dochodzą emocje, których nie było wcześniej 😶🌫️
Może coś się zmieni po porodzie, może poznam gdzieś inne mamy w podobnym wieku. Fajnie byłoby przeżywać to z kimś w jakimś tam stopniu, albo chociaż móc czasem o tym wszystkim pogadać, ale tak właśnie z perspektywy kogoś, kto już to przeżył/przeżywa
Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 stycznia, 01:03
💞 K. 29 | A. 29 + 🐶
🌈 14.11.2025 ⏸️
beta: 15 —> 79 —> 258 —> 1200 —> 6199
🩷 04.12 – 6+3 jest serduszko 🥹 CRL 4,2 mm
🩷 29.12 - 10+0 mamy 2.80cm bobasa 🥹 FHR 180
🩷 14.01 - prenatalne, 5.70cm zdrowego bobasa
🩷 Sanco prawidłowe, będzie synek 🩵
🩷 26.01 - 8cm zdrowego chłopczyka
🩷 20.02 - 227g szczęścia
🗓️ połówkowe - 19.03
💊 acard • clexane • encorton • euthyrox • suple
🕊️ 05.25 – 7tc 🕊️ 06.25 – cb 🕊️ 08.25 – cb
🌿 hashimoto & niedoczynność
🌸 ANA1/ANA3 (+) – podejrzenie tocznia
🧬 PAI-1 4G/4G
💓 POTS
_____

-
A ja dziewczyny mam pytanie. W którym tygodniu waszym zdaniem zaczyna się 5 miesiąc ciąży?
Szukałam tych informacji i w internecie są dwie. 18 albo 19 tydzień. I zgłupiałam 😀
I drugie pytanie. Czy wasz lekarz prowadzący zaczynał już temat porodu? Mam na myśli rodzaj porodu i miejsce. Oraz czy wasz prowadzący pracuje w szpitalu?
Moja Pani prowadząca nie ma etatu w żadnym szpitalu. Zastanawiam się czy na następnej wizycie zacząć z nią ten temat czy się wygłupie bo to za wcześnie ? 😊Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 stycznia, 07:38
Walka o pierwsze dziecko od 2023r
♀️ 32l. ♂️ 43l.
🍀 27.10.2025- z zaskoczenia II kreseczki
🍀 14.11.2025- piękne serduszko
🍀05.12.2025- 3cm misia 🥹 według USG +3dni
🍀29.12- prenatalne: niskie ryzyka, zdrowy chłopczyk, 7,5cm szczęścia. Według USG 13+3
🍀15.01- 160g misia, potwierdzona płeć 🩵
🍀12.02- 360g syneczka 🩵
🍀18.02- prenatalne II trymestru 🍀

-
Missi wrote:A ja dziewczyny mam pytanie. W którym tygodniu waszym zdaniem zaczyna się 5 miesiąc ciąży?
Szukałam tych informacji i w internecie są dwie. 18 albo 19 tydzień. I zgłupiałam 😀
I drugie pytanie. Czy wasz lekarz prowadzący zaczynał już temat porodu? Mam na myśli rodzaj porodu i miejsce. Oraz czy wasz prowadzący pracuje w szpitalu?
Moja Pani prowadząca nie ma etatu w żadnym szpitalu. Zastanawiam się czy na następnej wizycie zacząć z nią ten temat czy się wygłupie bo to za wcześnie ? 😊
Ad1. No ja nie wiem, od pierwszej ciąży nie liczę tego w ogóle w mesiacach, a jak ktoś mi pyta to po prostu mówię że np „mniej więcej 5 miesiąc”
Mój prowadzący pracuje w szpitalu w którym rodzę, był to mój celowy wybór. Na razie temat porodu nie poruszaliśmy, jedynie wspominał że mam „stan po cc” który może moze wskazaniem do kolejnej cesarki, ale na chwilę obecną nie widzi przeciwwskazań do vbac.
W poprzedniej ciąży zaszczycałam z nim ten temat ok 20tc - to już moment, kiedy się pojawiają ewentualne przeciwwskazania, kiedy się kontaktuje z położna środowiskowa itd. i kiedy można powoli kontaktować się ze szpitalem gdzie chce się rodzić. -
Dziewczyny które mają już dzieci ... Czy mówiliście im o ciąży ? Ja mam dwie córki 10 i 7 lat i jeszcze nic nie wiedzą . Zresztą nikt nie wie oprócz pracodawcy . Boimy się z mężem "chwalić" bo straciliśmy 3 ciążę . O pierwszej straconej powiedzieliśmy córkom a potem poroniłam . Przeżyły to bo naprawdę się cieszyły. To był ciężki czas bo kilka dni po powrocie ze szpitala zmarła teściowa ... Nawarstwiło się wiele innych rzeczy też. Teraz boimy się powiedzieć a jednocześnie nie chciałabym aby dowiedziały się od kogoś obcego bo to mała miejscowość i pracuje z osobami z mojej miejscowości a tak jak pisałam, w pracy wiedzą bo od początku jestem na L4.
nofajniefajnie lubi tę wiadomość
2015 👶
2018 👶
05.12.2024 - aniołek💔 ( 10t2d)
13.07.2025 - aniołek💔 (9t)
10.2025 - ciąża biochemiczna 💔
28.10.2025 - monitoring ( 4 pęcherzyki )
12.11.2025 - beta 13,80 mlU, progesteron 46,8
14.11.2025 - beta 41,10 mlU, progesteron 58
17.11.2025 - beta 138 mlU
19.11.2025 - beta 324 mlU, progesteron 43,1
09.12.2025 - Maluszek 0,91 cm ❤️
10.12.2025- Maluszek 1,06 cm❤️ (wizyta NFZ)
23.12.2025- Serduszko pięknie bije❤️(wizyta NFZ)
09.01.2025- Maluszek 5,67 cm ❤️
16.01.2015- Maluszek 6,70 cm ❤️ (prenatalne)
🔹cyclogest 🔹duphaston 🔹encorton 🔹clexane 🔹acard 🔹metformina 🔹insulina nocna

-
Missi wrote:A ja dziewczyny mam pytanie. W którym tygodniu waszym zdaniem zaczyna się 5 miesiąc ciąży?
Szukałam tych informacji i w internecie są dwie. 18 albo 19 tydzień. I zgłupiałam 😀
I drugie pytanie. Czy wasz lekarz prowadzący zaczynał już temat porodu? Mam na myśli rodzaj porodu i miejsce. Oraz czy wasz prowadzący pracuje w szpitalu?
Moja Pani prowadząca nie ma etatu w żadnym szpitalu. Zastanawiam się czy na następnej wizycie zacząć z nią ten temat czy się wygłupie bo to za wcześnie ? 😊
Myślę, że warto już powoli o tym rozmawiać.
Ja teraz na wizycie 6 lutego chce poruszyć ten temat właśnie ze względu na mój kręgosłup między innymi.
Moja lekarka pracuje też na oddziale na którym chcę rodzić, także trochę to ułatwia na pewno. Chociaż moje po prostu na nią nie trafić 😂



, druga córka 




