🍼🌺 Lipiec 2026 🌺🍼
-
WIADOMOŚĆ
-
Czy tylko ja jeszcze nic nie kupuje ? 🫣 niby wszystko prawie mam po sankach, ale oni rodzeni w zimnych miesiącach, to musze na pewno dokupić body na krótki rękaw, czapeczkę i nowy bujaczek, marzy mi sie nowy wozek, ale nie wiem jak to bedzie, bo powinniśmy kupic tez samochod ktory zmiesci 3 foteliki, więc wydatków mamy sporo 🫣 i boje sie, ze przy cisglej nieobecności meza nic nie zdarzymy kupić samochodu i fotelika... znowu dwa tygodnie ma go nie byc, wykończę się sama, dopieeo co dwa tygodnia sama chora z dziećmi, raptem byl dwa dni i znowu sama dwa tygodnie sama, a jeszcze kaszel z wymiotami mnie trzyma 😭 powinnam jeszcze iść do kardiologa, na fundusz u nas nie chcą zapisać, wiec musze ogarnac prywatnie.Starania od 11.2017r.
-brak prawego jajowodu.
-IO, PCOS
04-10.19r - Lametta + Ovitrelle, glucophage
20.11.19r. - 1 cykl z clo i IUI (7cs) 😥
16.12.19r. - 2 IUI menopur (8cs) 😥
02-05.20r. - starania bez leków (10-13cs) torbiel czekoladowa po lewej stronie
22.06.20r. - transfer 4ab
8dpt - beta 114.09 🥰
11dpt - beta 301.78 🥰
18dpt - beta 3258.58 🥰
synuś 💙
23.02.23r. transfer 3BB🐣
6dpt - beta 19 / prog 20.60 🥰
8dpt - beta 56 🥰
13dpt - beta 593 🥰
15dpt - beta 1654 🥰
20dpt - beta 7314 🥰
Drugi synuś 🩵
Zostały jeszcze ❄❄❄❄
Brak okresu - październik 2025 naturalny cud ❤️

-
Pani Bocianowa wrote:U nas zmiana imienia i raczej już nieodwołalnie 😏 od samego początku miałam w brzuchu Basię w swojej głowie, ale nikt się nie zgadzał, ale jest to na tyle moim marzeniem, że mąż się zgodził, córka musi to jakoś przełknąć 😅
Jak myślę o niej, to myślę Basia, tak musi już zostać 🥹😁
Właśnie też mi chodzi po głowie to imię 🥺🥰
Ja mam na 2 Basia i moja babcia od strony mamy to Basia. Niestety nie ma jej już z nami. A imię mi się bardzo podoba.
Pani Bocianowa lubi tę wiadomość
-
My wlasnie w środę odebraliśmy nowy samochód- to byla pierwsza rzecz jaką moj mąż zaczął szukac jak mu powiedziałam o ciąży 😉 dzieci co prawda tylko dwójka bedzie, ale pies przecież też musi mieć swój fotel 😄
Silvia, emciak, Pani Bocianowa, nofajniefajnie, WiolaP, Motylek93 lubią tę wiadomość
07.2022 👶 synek
03.2025 -rozpoczęcie starań
25.06 ⏸️
11.07 indukcja poronienia w 9 tc (puste jajo płodowe)
05.11 ⏸️ -
Czy macie jakieś listy co potrzeba, co warto kupić dla bejbika? Takie rzeczy sprawdzone, co musi być i koniec.
Na Internecie tyle tego, że ja nie mam pojęcia. A robię listy, aby później nie zapomnieć i też, żeby nie kupować bez sensu rzeczy.
Mam już wstepnie jakąś listę, ale jestem zielona w tym. 🙄 -
Mysle,ze nie ma rzeczy,które muszą byc i koniec zawsze ale to zawszeAnanabanana wrote:Czy macie jakieś listy co potrzeba, co warto kupić dla bejbika? Takie rzeczy sprawdzone, co musi być i koniec.
Na Internecie tyle tego, że ja nie mam pojęcia. A robię listy, aby później nie zapomnieć i też, żeby nie kupować bez sensu rzeczy.
Mam już wstepnie jakąś listę, ale jestem zielona w tym. 🙄
każdemu sprawdzi sie cos innego, ja jestem team czym mniej tym lepiej hah.
U nas przy córce lista wyglada mniej więcej tak:
Wózek(+ torba do wózka i mniejsza wyjazdowa)
Fotelik do auta+adaptery do wozka
Dostawka (plus lampka nocna ale to juz mieliśmy)
Wanienka(u nas skladana)
Smoczek, butelka,aspirator do nosa,waciki,gaziki,patyczki(przydały sie do czyszczenia kikuta pepowiny),sol fizjologiczna, lekki plyn do kąpieli,linomag
Pieluszki,ubranka,kocyki,rożek,śpiworek do spania
Podkłady jednorazowe do przeiwjania(nie mieliśmy przewijają a przydały sie I w domu i w podrozy)
Mata na podloge +babygym
I to chyba tyle z podstaw u nas bylo :p reszta wyszła w praniu
Laktatory,kolektor itp to juz mamuśka wyprawka a dla malucha nam to wystarczyło (chyba,ze zapomniałam o czyms)
Gonia90 lubi tę wiadomość

Witamina D -> 78
HSG 2019 -> drożne
AMH 1,91
badanie nasienia 2019 vs 2021
morfologia 4% -> 3% ❌
Koncentracja 46,05 mln/ml (norma >15) ->111,50 Miliony / ml mln/ml ✅
Całkowita liczba 115,13 mln (norma >39M/Próba) -> 490,60 M/Próba ✅
Ruch postępowy 55% (norma >32%) -> 50,23 % ✅(zmalało ❌)
Ruchome 58,14 %(2021) ✅ -
Ja tez jeszcze nic nie kupowałam. Czekam dzis na wizyte,moze uda sie potwierdzic plec w końcu i wtedy przejrzę co mamSilvia wrote:Czy tylko ja jeszcze nic nie kupuje ? 🫣 niby wszystko prawie mam po sankach, ale oni rodzeni w zimnych miesiącach, to musze na pewno dokupić body na krótki rękaw, czapeczkę i nowy bujaczek, marzy mi sie nowy wozek, ale nie wiem jak to bedzie, bo powinniśmy kupic tez samochod ktory zmiesci 3 foteliki, więc wydatków mamy sporo 🫣 i boje sie, ze przy cisglej nieobecności meza nic nie zdarzymy kupić samochodu i fotelika... znowu dwa tygodnie ma go nie byc, wykończę się sama, dopieeo co dwa tygodnia sama chora z dziećmi, raptem byl dwa dni i znowu sama dwa tygodnie sama, a jeszcze kaszel z wymiotami mnie trzyma 😭 powinnam jeszcze iść do kardiologa, na fundusz u nas nie chcą zapisać, wiec musze ogarnac prywatnie.
Pani Bocianowa, Silvia, emciak lubią tę wiadomość

Witamina D -> 78
HSG 2019 -> drożne
AMH 1,91
badanie nasienia 2019 vs 2021
morfologia 4% -> 3% ❌
Koncentracja 46,05 mln/ml (norma >15) ->111,50 Miliony / ml mln/ml ✅
Całkowita liczba 115,13 mln (norma >39M/Próba) -> 490,60 M/Próba ✅
Ruch postępowy 55% (norma >32%) -> 50,23 % ✅(zmalało ❌)
Ruchome 58,14 %(2021) ✅ -
MayMasza wrote:Ja tez jeszcze nic nie kupowałam. Czekam dzis na wizyte,moze uda sie potwierdzic plec w końcu i wtedy przejrzę co mam

Ja mam 13 lutego i liczę na to, ze dowiem sie wreszcie, kto tam mieszka 😀
MayMasza lubi tę wiadomość
Starania od 11.2017r.
-brak prawego jajowodu.
-IO, PCOS
04-10.19r - Lametta + Ovitrelle, glucophage
20.11.19r. - 1 cykl z clo i IUI (7cs) 😥
16.12.19r. - 2 IUI menopur (8cs) 😥
02-05.20r. - starania bez leków (10-13cs) torbiel czekoladowa po lewej stronie
22.06.20r. - transfer 4ab
8dpt - beta 114.09 🥰
11dpt - beta 301.78 🥰
18dpt - beta 3258.58 🥰
synuś 💙
23.02.23r. transfer 3BB🐣
6dpt - beta 19 / prog 20.60 🥰
8dpt - beta 56 🥰
13dpt - beta 593 🥰
15dpt - beta 1654 🥰
20dpt - beta 7314 🥰
Drugi synuś 🩵
Zostały jeszcze ❄❄❄❄
Brak okresu - październik 2025 naturalny cud ❤️

-
Ananabanana - imię piękne, nie rymuje się z niczym brzydkim, pięknie się zdrabnia i kojarzy mi się z taką odważną dziewczynką, która ze wszystkim sobie poradzi, ale jest też delikatna i filigranowa 😁
Słuchajcie ja mam całą listę zrobioną co potrzebuję dla siebie i Bejbisi łącznie z meblami 😅 mogę Wam wkleić jeśli chcecie, pewnie coś pozapominałam też, ale na bieżąco dopisuję.
Dziś już mogę powiedzieć że od 3 dni czuję wyraźnie ruchy. Uaktywnia się szczególnie rano i wieczorem jak poleguje sobie już na łóżku, przez skórę nic a nic nie czuć, więc mąż jeszcze nie czuje, ale ja za to wyraźnie 😁
emciak, Rewelka, Missi, WiolaP, Silvia, Mysia 24, Ananabanana, Motylek93 lubią tę wiadomość
-
Ananabanana wrote:Czy macie jakieś listy co potrzeba, co warto kupić dla bejbika? Takie rzeczy sprawdzone, co musi być i koniec.
Na Internecie tyle tego, że ja nie mam pojęcia. A robię listy, aby później nie zapomnieć i też, żeby nie kupować bez sensu rzeczy.
Mam już wstepnie jakąś listę, ale jestem zielona w tym. 🙄
Moja lista rzeczy jest coraz dłuższa 🫣 z czego połowa rzeczy zapewne nie jest konieczna, ale zawsze chciałam je mieć przy pierwszym dziecku, a nie było mnie stać. Teraz już mogę sobie na to pozwolić i nie mam zamiaru się hamować, bo to moja ostatnia ciąża i ostatnie dziecko 🤪 ja jeszcze nic nie mam. Mam już ochote kupować i szykować wszystko, ale właśnie ta przeprowadzka 🫣 zacznę pewnie najszybciej w maju.
Miałam dzisiaj taką straszną noc, nie dość, że bolała mnie ta kość łonowa to jeszcze chyba u sąsiadów z góry była taka straszna awantura 😳 tam już od kilku miesięcy płakało dziecko wieczorami i w nocy, no ale sama mam dziecko i rozumiem, że małe dzieci płaczą. Ale od jakiegoś czasu tam i płacze i dziecko i drze się jakaś kobieta, dzisiaj jeszcze słyszałam męski głos. Masakra, nie wiem jak reagować w takich sytuacjach. Zastanawiam się czy nie zgłosić tego jakoś anonimowo. Dobrze, że się stąd wyprowadzam.
-
A może te Wasze polecenia udałoby się zebrać w jedną fajną listę (WYPRAWKA) i Pani Bocianowa umieści na pierwszej stronie?
Albo może jest już w internecie taka lista, którą polecacie bo jest na niej wszystko co niezbędne.
Ja jako laik w temacie i z dodatkowo nieokreślonym dzieckiem jeszcze nic nie kupuję. Dostałam od ekipy z pracy ciuszki i ślicznego pluszaka, oczywiście popłakałam się z wzruszenia. Ale sama zdecyduję się na jakiekolwiek zakupy najwcześniej za kilka tygodni. Większe rzeczy typu wózek i fotelik chyba dopiero zacznę kupować po 30 t.c.
Dzisiaj kilka ostatnich godzin w pracy i będzie można się zająć całkowicie sobą i Słoneczkiem
Ananabanana, hypatia92 lubią tę wiadomość
6 CS ✨ 09.04 - 01.06 💔 8 tc (p. samoistne)
🌈✨
30.10, 10 DPO
Beta 19,1, Progesteron 31
19.11 0,7 cm Groszka 🌼
04.12 2,1 cm Fasolka 🌼
18.12 3,8 cm Maluszka 🌼
02.01 6,7 cm Fikołka 🌼 (prenatalne - niskie ryzyka, ukrywa płeć)
15.01 8,5 cm Słoneczka 🌼 (nadal ukrywa płeć)
PAI homo/MTHFR hetero
💊 Acard + Heparyna
Ja '91, On '90 + 🐱

-
wandapanda wrote:Moja lista rzeczy jest coraz dłuższa 🫣 z czego połowa rzeczy zapewne nie jest konieczna, ale zawsze chciałam je mieć przy pierwszym dziecku, a nie było mnie stać. Teraz już mogę sobie na to pozwolić i nie mam zamiaru się hamować, bo to moja ostatnia ciąża i ostatnie dziecko 🤪 ja jeszcze nic nie mam. Mam już ochote kupować i szykować wszystko, ale właśnie ta przeprowadzka 🫣 zacznę pewnie najszybciej w maju.
Miałam dzisiaj taką straszną noc, nie dość, że bolała mnie ta kość łonowa to jeszcze chyba u sąsiadów z góry była taka straszna awantura 😳 tam już od kilku miesięcy płakało dziecko wieczorami i w nocy, no ale sama mam dziecko i rozumiem, że małe dzieci płaczą. Ale od jakiegoś czasu tam i płacze i dziecko i drze się jakaś kobieta, dzisiaj jeszcze słyszałam męski głos. Masakra, nie wiem jak reagować w takich sytuacjach. Zastanawiam się czy nie zgłosić tego jakoś anonimowo. Dobrze, że się stąd wyprowadzam.
Miałam podobną sytuację z płaczącym notorycznie dzieckiem sąsiadów i ich głośniejszym zachowaniem. Ja przez kilka dni nasłuchiwałam czy sytuacja z podniesionym głosem w kierunku dziecka się powtarza i po jednej takiej intensywnej nocy poszłam po prostu do nich i zapytałam czy zdają sobie sprawę z tego, że odgłosy dochodzące z ich mieszkania są niepokojące. Matka dziecka tłumaczyła, że ich córka to high need baby, ma regres snu itp i czasami rzeczywiście już im siły opadają więc rodzicie kłócą się po prostu między sobą. Ja wszystko jestem w stanie zrozumieć ale nie pozostanę obojętna na ewentualną krzywdę dziecka więc wolę zareagować. Cały czas jestem na czujce i co prawda sytuacja się nie powtórzyła ale ewentualnie gdyby znowu nastąpiło jakieś natężenie to myślę o telefonie do dzielnicowego - ma obowiązek reagować na każde zgłoszenie i zgłaszać nieprawidłowości gdzieś indziej.Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 stycznia, 11:05
6 CS ✨ 09.04 - 01.06 💔 8 tc (p. samoistne)
🌈✨
30.10, 10 DPO
Beta 19,1, Progesteron 31
19.11 0,7 cm Groszka 🌼
04.12 2,1 cm Fasolka 🌼
18.12 3,8 cm Maluszka 🌼
02.01 6,7 cm Fikołka 🌼 (prenatalne - niskie ryzyka, ukrywa płeć)
15.01 8,5 cm Słoneczka 🌼 (nadal ukrywa płeć)
PAI homo/MTHFR hetero
💊 Acard + Heparyna
Ja '91, On '90 + 🐱

-
emciak wrote:Miałam podobną sytuację z płaczącym notorycznie dzieckiem sąsiadów i ich głośniejszym zachowaniem. Ja przez kilka dni nasłuchiwałam czy sytuacja z podniesionym głosem w kierunku dziecka się powtarza i po jednej takiej intensywnej nocy poszłam po prostu do nich i zapytałam czy zdają sobie sprawę z tego, że odgłosy dochodzące z ich mieszkania są niepokojące. Matka dziecka tłumaczyła, że ich córka to high need baby, ma regres snu itp i czasami rzeczywiście już im siły opadają więc rodzicie kłócą się po prostu między sobą. Ja wszystko jestem w stanie zrozumieć ale nie pozostanę obojętna na ewentualną krzywdę dziecka więc wolę zareagować. Cały czas jestem na czujce i co prawda sytuacja się nie powtórzyła ale ewentualnie gdyby znowu nastąpiło jakieś natężenie to myślę o telefonie do dzielnicowego - ma obowiązek reagować na każde zgłoszenie i zgłaszać nieprawidłowości gdzieś indziej.
Ja właśnie rozumiem, że są dzieci, które płaczą i z tym nic nie zrobisz, bo taki charakter i tyle. Tylko dla mnie podejrzana sytuacja zaczyna robić się wtedy jak rodzice krzyczą głośniej niż te dzieci. A to już któraś noc, że oprócz płaczu dziecka słyszę krzyki kobiety. Muszę zrobić risercz w ogóle z którego mieszkania to. Wiem na pewno, że nie z dołu, bo tam nie ma takich małych dzieci, z boku mieszka bezdzietny kawaler, więc zostaje góra. Tylko nie wiem czy to centralnie nad nami, czy to możliwe, żeby z innego mieszkania, które nie sąsiaduje z naszym tak się niosło. Reagować na pewno będę, tylko muszę mieć 100% pewność skąd to, bo nie chce niewinnym ludziom problemów narobić. I wolałabym anonimowo, bo nie chce, żeby potem jakaś patologia mnie nachodziła.
emciak lubi tę wiadomość
-
Ananabanana wrote:Czy macie jakieś listy co potrzeba, co warto kupić dla bejbika? Takie rzeczy sprawdzone, co musi być i koniec.
Na Internecie tyle tego, że ja nie mam pojęcia. A robię listy, aby później nie zapomnieć i też, żeby nie kupować bez sensu rzeczy.
Mam już wstepnie jakąś listę, ale jestem zielona w tym. 🙄
Z tymi listami trzeba uważać, one są najczęściej robione przez sklepy które, a jakże, sprzedają wszystko co na tych listach jest. Ja się cieszę, że je zlewałam i ufalam intuicji, bo większość z tego co tam było jeśli nie bylo zbędne, to dało się bez tego żyć.
Z mojej perspektywy można skrócić to do:
- kilka zestawów ubranek w rozmiarach 56 i 62, dostosowane do pogody (dziecko ubieramy maksymalnie jedną warstwę więcej niż siebie, co na lato oznacza że spokojnie możemy mieć albo bodziaki długi rękaw z legginsami, albo krótki+ sweterek). Ja osobiście polecam kupić kilka różnych rodzajów ubranek i przetestować, każdy ma swoje typy (wiem, że jest sporo fanek ramperow, a ja ich nienawidzę; bodobnie Bodziaki kopertowe - dla mnie horror, wielu uwielbia)
- pieluchy tetrowe/bambusowe
- podstawowa higiena: paczka pampersów rozmiar 0, krem do pupy bez cynku (osobiście polecam only bio), sól fozjologiczna, gaza, coś do przemywania ranek na pępek - tutaj kontrowersyjny octenisept (polecam poczytam samej lub pogadać z położna i podjąć decyzję). Cała resztę jeśli potrzebna dostaniecie nawypisie ze szpitala, dostępne w każdej aptece zwykle. Też większość z tych rzeczy jest na liście tego, co szpital Zaleca mieć w torbie. I to jest takie absolutne must zwykle.
- „duże gabaryty”: coś w czym dziecko będzie spać (osobiście jestem team dostawka), wózek, fotelik
- przydasie: laktator jeśli nastawiamy się na kp, termometr do wody, termometr dla dziecka, nożyczki do paznokci (tu polecam zwrócić uwagę na ich budowę i no… nie żałować. Bo większość tych drogeryjnych jest beznadziejna przy noworodku/niemowlaku, a nawet starszym dziecku. Dobrze, żeby były ostre i z cieniutkim ostrzem, ale z zaokrągloną/sfrezowana końcówką)
Cała reszta wychodzi w praniu, a można to serio łatwo dostać, na allegro dostawy są z dnia na dzień. A dużo rzeczy okazuje się potrzebne na bazie tego, jak trafi się egzemplarz i jakim my się egzemplarzem oskazemy w połogu
Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 stycznia, 11:34
-
A u mnie dziewczyny po ponad 3 tygodniach spokoju wróciły mdłości 😭 i co najlepsze wcześniej miałam tylko wieczorami a teraz zaczyna się rano po śniadaniu, w ciągu dnia jest chwila spokoju a potem na wieczór znowu. Why?Walka o pierwsze dziecko od 2023r
♀️ 32l. ♂️ 43l.
🌷 27.10.2025- z zaskoczenia II kreseczki
🩵 14.11.2025- piękne serduszko
🍀05.12.2025- 3cm misia 🥹 według USG +3dni
🍀29.12- prenatalne: niskie ryzyka, zdrowy chłopczyk, 7,5cm szczęścia. Według USG 13+3
🍀15.01- 160g misia, potwierdzona płeć 🩵
⏳️12.02- kolejne spotkanie
⏳️18.02- Prenatalne II trymestru

-
Pati1985 wrote:Dziewczyny co zażywałyście na grypę w ciąży? Mąż ma, ja nie mam objawów ale lekarz kazał wszystkim domownikom zażywać przeciwwirusowy lek. I mam dylematy
Przede wszystkim lek przeciwwirusowy. Żadnych dylematów, potencjalne szkody (a z tego co wiem są uwazane za bezpieczne leki) z jego zażycia są mniejsze niż z zachorowania na grypę.
A z tym lekiem jest tak, że im wcześniej tym lepiej - profilaktyczne przyjęcie w grupach ryzyka jest uważane za standardową procedurę.Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 stycznia, 11:44
Silvia lubi tę wiadomość
-
Pati1985 wrote:Dziewczyny co zażywałyście na grypę w ciąży? Mąż ma, ja nie mam objawów ale lekarz kazał wszystkim domownikom zażywać przeciwwirusowy lek. I mam dylematy
Ten lek działa tylko wtedy jak weźmiesz go przed objawami albo na bardzo wczesnym etapie infekcji. Jak weźmiesz go za późno to zadziała bardzo słabo albo w ogóle. Grypa w ciąży jest bardzo groźna i może prowadzić nawet do utraty ciąży, więc nie miej żadnych wątpliwości i lepiej weź lekarstwo póki możesz. -
Ja dostałam tamiflu ze wzgledu na grypę u dziecka, moja prowadzaca powiedziala ze lepiej zapobiegac, bo u ciezarnych powiklania grypy mogą być groźniejsze niż lek.Pati1985 wrote:Dziewczyny co zażywałyście na grypę w ciąży? Mąż ma, ja nie mam objawów ale lekarz kazał wszystkim domownikom zażywać przeciwwirusowy lek. I mam dylematy
-
Silvia - ja też jeszcze nic a nic nie kupuje, wszystkie rzeczy będę miała po córce. Czeka mnie tylko zakup wózka, ale to zostawiam na ostatni miesiac ciąży, bo potem planujemy przeprowadzkę i nie chce mieć nadmiaru rzeczy.
Co do płaczu dziecka, to ja sie dziwie ze nas jeszcze nikt nie zgłosił. Moje dziecko ma teraz fazę, że jest bobaskiem i ona sama nic nie zrobi, musisz ja po domu prowadzac za rączkę, zakladac jej ubranka (normalnie sie sama ubierala), spac z nia, podac jej wode mimo ze ma ją 10 cm od siebie. I w nocy ona również żąda pełnego serwisu i krzyczy w niebogłosy dopóki nie spełnimy jej wszystkich żądań. My zwykle robimy to w ciszy i spokoju, ale z boku pewnie wyglada to tak ze jest opuszczona w mieszkaniu i krzyczy o pomoc...







