🍼🌺 Lipiec 2026 🌺🍼
-
WIADOMOŚĆ
-
Hej! Ja się nie odzywam, bo mój synek ma grypę 😭 przez własną głupotę nie zaszczepiliśmy go. Na szczęście nie przechodzi bardzo ciężko. Ja również mam brać profilaktycznie lek na grypę, trochę się obawiałam, ale potwierdziłam z moją lekarką prowadzącą. Ech, niech już ten okres chorobowy się skończy 😭
Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 lutego, 12:27
-
Cześć, dzisiaj ja się pochwalę, że jesteśmy po wizycie 🤭 wazy już młody 200g, przepływy, serduszko okej
coś sobie upodobał siedzenie po turecku, bo już kolejna wizyta i tak siedzi 😀 nie chciał za bardzo się pokazać, jedynie z profilu trochę i ręka się zasłaniał 🤭
Natalie2026, Ananabanana, Czarna_owieczka, WiolaP, Rewelka, Missi, Kirby, wandapanda, Motylek93, Silvia, Ceci, Pani Bocianowa, Gonia90, MayMasza, emciak, Rudylisek, hypatia92 lubią tę wiadomość
• Dwa poronienia: 2023 r. 2024 r.
• Problemy immunologiczne: KIR AA, allo MlR 0%
• Ponowne starania 01.2025 r.
• 06.2025 r. Histeroskopia -> stan zapalny: antybiotyk metronidazol i tarivid
• 10-11.2025 podczas starań Encorton, accofil
11.2025 ⏸️
Leki: Encorton, accofil do 12 tygodnia, acard, po 23 tygodniu ciąży heparyna Fraxiparine
Czekamy na lipcowego synka 🤭❤️ -
Chłopcy często się zasłaniają,takie wstydziochy z nich☺️😉Agaa049 wrote:Cześć, dzisiaj ja się pochwalę, że jesteśmy po wizycie 🤭 wazy już młody 200g, przepływy, serduszko okej
coś sobie upodobał siedzenie po turecku, bo już kolejna wizyta i tak siedzi 😀 nie chciał za bardzo się pokazać, jedynie z profilu trochę i ręka się zasłaniał 🤭
Agaa049 lubi tę wiadomość
-
WiolaP wrote:Chłopcy często się zasłaniają,takie wstydziochy z nich☺️😉
Jak to powiedziała Pani doktor „bardzo się przytulił do Pani, dobrze mu i nie chce się odwrócić za bardzo” 🤭🥰
WiolaP, Ceci, Gonia90 lubią tę wiadomość
• Dwa poronienia: 2023 r. 2024 r.
• Problemy immunologiczne: KIR AA, allo MlR 0%
• Ponowne starania 01.2025 r.
• 06.2025 r. Histeroskopia -> stan zapalny: antybiotyk metronidazol i tarivid
• 10-11.2025 podczas starań Encorton, accofil
11.2025 ⏸️
Leki: Encorton, accofil do 12 tygodnia, acard, po 23 tygodniu ciąży heparyna Fraxiparine
Czekamy na lipcowego synka 🤭❤️ -
Kciuki dziś za Motylek93, Rudylisek, Pani Bocianowa
i Weronika97S 🍀
Ja dziś leżakuje. Miałam bezsenną noc. Jakiś dramat....
Wstałam, zjadłam, wypiłam kawę i wróciłam dalej leżeć.
Jest zimno ponuro już mam tak dość tej zimy. Dziś robię strajk i nawet nie wychodzę na zewnątrz.
Rewelka, Rudylisek, Pani Bocianowa, Motylek93, Natalie2026 lubią tę wiadomość
♀️ 32l. ♂️ 43l.
🍀 27.10.2025- II kreseczki
🍀 14.11.2025- piękne serduszko
🍀05.12.2025- 3cm misia 🥹 według USG +3dni
🍀29.12- prenatalne: niskie ryzyka, zdrowy chłopczyk, 7,5cm szczęścia. Według USG 13+3
🍀15.01- 160g misia, potwierdzona płeć 🩵
🍀12.02- 360g syneczka 🩵
🍀18.02- prenatalne II trymestru 🍀
🍀12.03- 700g malucha

-
Muszę się wyżalić. Ten drugi trymestr mocno daje mi w kość. Starcza mi sił, żeby wstać z łóżka. Potem to już zależy, czy nabiorę rozpędu, a z reguły nie nabieram. Czuję się ciężko. Czuję się wiecznie wzdęta, jakby Bolek ledwo się mieścił w brzuchu i miałabym za moment pęknąć. Nie mam energii, nie mam weny na nic, do tego stopnia, że rozważam, czy jednak nie pójść na zwolnienie wcześniej (dotychczas sama myśl o L4 wywoływała u mnie panikę).
Kończy się 19 tydzień, a nie czuję, żeby się Bolesław ruszył choć raz. Zaczynam się martwić, że będzie spokojnym, potulnym dzieckiem i nie jest to perspektywa, która mnie cieszy. Skoro już chłopiec, to niech chociaż troszkę będzie łobuziak.
Przepraszam, tak mi się dziś ulało. Jakiś gorszy dzień/tydzień/miesiąc. -
Missi wrote:Kciuki dziś za Motylek93, Rudylisek, Pani Bocianowa
i Weronika97S 🍀
Ja dziś leżakuje. Miałam bezsenną noc. Jakiś dramat....
Wstałam, zjadłam, wypiłam kawę i wróciłam dalej leżeć.
Jest zimno ponuro już mam tak dość tej zimy. Dziś robię strajk i nawet nie wychodzę na zewnątrz.
U mnie wizyta przełożona na jutro 🙂
-
Prosia wrote:Muszę się wyżalić. Ten drugi trymestr mocno daje mi w kość. Starcza mi sił, żeby wstać z łóżka. Potem to już zależy, czy nabiorę rozpędu, a z reguły nie nabieram. Czuję się ciężko. Czuję się wiecznie wzdęta, jakby Bolek ledwo się mieścił w brzuchu i miałabym za moment pęknąć. Nie mam energii, nie mam weny na nic, do tego stopnia, że rozważam, czy jednak nie pójść na zwolnienie wcześniej (dotychczas sama myśl o L4 wywoływała u mnie panikę).
Kończy się 19 tydzień, a nie czuję, żeby się Bolesław ruszył choć raz. Zaczynam się martwić, że będzie spokojnym, potulnym dzieckiem i nie jest to perspektywa, która mnie cieszy. Skoro już chłopiec, to niech chociaż troszkę będzie łobuziak.
Przepraszam, tak mi się dziś ulało. Jakiś gorszy dzień/tydzień/miesiąc.
A jeszcze wystarczająco dobrze? Bierzesz suplementy?
Co do spadków energii też je miewam. Na przykład dziś 😀 leżę od rana pod kocykiem i jedyne co robię to wyszłam z psem na spacer.
Co do tego jakie dziecko jest w brzuchu, a jakie po urodzeniu to chyba nie ma przełożenia. Przynajmniej z tego co słyszę od innych mamusiek.♀️ 32l. ♂️ 43l.
🍀 27.10.2025- II kreseczki
🍀 14.11.2025- piękne serduszko
🍀05.12.2025- 3cm misia 🥹 według USG +3dni
🍀29.12- prenatalne: niskie ryzyka, zdrowy chłopczyk, 7,5cm szczęścia. Według USG 13+3
🍀15.01- 160g misia, potwierdzona płeć 🩵
🍀12.02- 360g syneczka 🩵
🍀18.02- prenatalne II trymestru 🍀
🍀12.03- 700g malucha

-
Ja już się nie mogę doczekać spotkania z maluszkiem ❤️ może poznamy płeć? Na początku nie chcieliśmy, ale chyba jednak łatwiej będzie urządzić pokoik z tą wiedzą 😅 a dzidzia do tej pory nie chciała się pokazać, więc może dzisiaj?
Mój synek znowu chory, na antybiotyku, więc też ciężko u mnie ze odpoczynkiem... cały czas jestem zmęczona 🥱Mama Aniołka 👼 (01.24) 💔
30.03 ⏸ beta 1096, prog 25,8 (31dc)
09.04 pęcherzyk ciążowy 14,9 mm, pęcherzyk żółtkowy 3,7 mm, CRL 2,5 mm ❤️ 120/min (5t6d)
07.05 CRL 3,7 cm, HR 165/min
17.05 Nifty - niskie ryzyka, synuś 🩵
20.05 USG prenatalne + PAPP-A - 6,2 cm zdrowego chłopaka 🩵 (12t4d)
03.12.2024 K jest już z nami 🥹 3270g, 40+5, witaj na świecie 🥰🩵

Czas na rodzeństwo! ❤️
2cs- 01.11 ⏸️
03.11 beta 72,3
06.11 beta 347
08.11 beta 615
10.11 beta 1426
18.11 jest zarodek CRL 3 mm HR 110/min (6t4d)
25.11 CRL 1 cm HR 130/min (7t4d) 🥰
30.12 prenatalne CRL 6,5 cm, FHR 165/min, zdrowy bobas 🐣
17.02 II prenatalne, 377 g, drugi chłopczyk 🩵

-
Prosia wrote:Muszę się wyżalić. Ten drugi trymestr mocno daje mi w kość. Starcza mi sił, żeby wstać z łóżka. Potem to już zależy, czy nabiorę rozpędu, a z reguły nie nabieram. Czuję się ciężko. Czuję się wiecznie wzdęta, jakby Bolek ledwo się mieścił w brzuchu i miałabym za moment pęknąć. Nie mam energii, nie mam weny na nic, do tego stopnia, że rozważam, czy jednak nie pójść na zwolnienie wcześniej (dotychczas sama myśl o L4 wywoływała u mnie panikę).
Kończy się 19 tydzień, a nie czuję, żeby się Bolesław ruszył choć raz. Zaczynam się martwić, że będzie spokojnym, potulnym dzieckiem i nie jest to perspektywa, która mnie cieszy. Skoro już chłopiec, to niech chociaż troszkę będzie łobuziak.
Przepraszam, tak mi się dziś ulało. Jakiś gorszy dzień/tydzień/miesiąc.
Rozumiem Cię, ja w pierwszej ciąży w drugim trymestrze czułam się rewelacyjnie. Żadnych dolegliwości, pełna energii. A teraz już prawie 20 tydzień a ja ani trochę nie czuję się lepiej niż w 1 trymestrze. I też nie czuję jeszcze jakoś specjalnie ruchów co mnie dziwi, poprzednio 17 tydzień już czułam. Ja na L4 mam zamiar przejść początkiem marca. Jeśli nie czujesz się na siłach do pracy to ja bym na Twoim miejscu już poprosiła o L4, masz prawo odpocząć przed porodem. Z tymi ruchami to może i mi się teraz spokojne dziecko trafi bo moja córka bardzo szalała w brzuszku i teraz jest baaardzo ruchliwym dzieckiem 🤭 -
Ja też się zastanawiam nad tym L4, chciałam pracować do końca maja, czyli tak do ok 32 tygodnia bo lubię swoją pracę, mam zajęcie i mniej czasu na martwienie się. Ja też nie pracuję pełnych 40h, tylko mój etat wynosi 24h więc to też różnica. Czuję się o niebo lepiej jak w 1 trymestrze, ale w porównaniu do czasu sprzed ciąży to nadal lipa 🤣 teraz się zastanawiam czy nie pracować do majówki i dać se luz, bo po południami jestem dosyć zmęczona ale może to ta pogoda mnie już dobija i jak zrobi się cieplej to mi przejdzie.👩🦳27 🧔♂️29
starania od 2023
12.24 9tc 💔👼
Endometrioza,PAI-1, MTHFR hetero
Niedoczynność tarczycy —> unormowana, AMH 1,16 🥲
31.10 Beta 85, kropku zostań ❤️
04.03 Połówkowe - 400g zdrowego bobasa 👶 -
Prosia wrote:Muszę się wyżalić. Ten drugi trymestr mocno daje mi w kość. Starcza mi sił, żeby wstać z łóżka. Potem to już zależy, czy nabiorę rozpędu, a z reguły nie nabieram. Czuję się ciężko. Czuję się wiecznie wzdęta, jakby Bolek ledwo się mieścił w brzuchu i miałabym za moment pęknąć. Nie mam energii, nie mam weny na nic, do tego stopnia, że rozważam, czy jednak nie pójść na zwolnienie wcześniej (dotychczas sama myśl o L4 wywoływała u mnie panikę).
Kończy się 19 tydzień, a nie czuję, żeby się Bolesław ruszył choć raz. Zaczynam się martwić, że będzie spokojnym, potulnym dzieckiem i nie jest to perspektywa, która mnie cieszy. Skoro już chłopiec, to niech chociaż troszkę będzie łobuziak.
Przepraszam, tak mi się dziś ulało. Jakiś gorszy dzień/tydzień/miesiąc.
na pewno się rusza, a to że nie czujesz jest pewnie bardziej powiazane z tym gdzie jest umiejscowione łożysko
. Zresztą to ile się rusza w brzuchu na pewno nie ma przełożenia na temperament dziecka. A jako mama spokojnego chłopca powiem że jest naprawdę fajnie, mogę sobie z nim siedzieć, czytać ksiązeczki i pić na luzie ciepłą kawkę
Silvia lubi tę wiadomość
07.2022 👶 synek
03.2025 -rozpoczęcie starań
25.06 ⏸️
11.07 indukcja poronienia w 9 tc (puste jajo płodowe)
05.11 ⏸️ -
Ja to to też się pożalę, że mam gorszy tydzień - mam ogromne lęki odnośnie porodu, miałam raz atak paniki, po raz pierwszy w życiu ;( nie wiem czy nie mam tokofobii... Także teraz się stresuję porodem, stresuję że może będę musiała iść do psychologa/psychiatry a nigdy nie byłam, ewentualnym cięciem cesarskim też się stresuję szczególnie że wiem że co szpital to inne praktyki i nie wszędzie respektują zaświadczenie od psychiatry. Momentami żałuję ze w ogole na tą ciąże się zdecydowałam, no ale skąd mogłam wiedzieć, wydawało mi się że akceptuję wizję porodu, dopiero jak rzecz stała się realna to okazało się że jednak mentalnie nie jestem absolutnie gotowa.07.2022 👶 synek
03.2025 -rozpoczęcie starań
25.06 ⏸️
11.07 indukcja poronienia w 9 tc (puste jajo płodowe)
05.11 ⏸️ -
Dzięki dziewczyny za wsparcie. Wiem, że te lęki o temperament są irracjonalne, ale to chyba kwestia tego, że w dalszym ciągu nie przebija mi się do świadomości, że to chłopiec. O ile w ogóle kiedykolwiek wyobrażałam sobie siebie w roli matki, to była tam dziewczynka.
L4 planowałam od maja, ale poziom samopoczucia każe mi się zastanowić nad przejściem na zwolnienie już od kwietnia.
Fantaghiro, jak ja Cię dobrze rozumiem... dla mnie poród jest tym, co wypieram, bo nie dźwigam tego tematu. Poza moim pojmowaniem to jest. Nigdy nie leżałam w szpitalu, poza poronieniem, ale tam mnie uśpili i na tyle, na ile to było możliwe, mogę uznać, że nie było to niekomfortowe przeżycie. Poród SN w ogóle wykluczam. Zafiksowałam się na nacinaniu krocza, i nie ma mowy, żebym się choćby naraziła na taką możliwość. Cesarka? No też mnie nie krojono nigdy. Problem w tym, że odnoszę wrażenie, że lekarz prowadzący jest niechętny cesarce. Jutro mam okulistę, z uwagi na solidną wadę wzroku liczę, że kwestia rodzaju porodu zostanie rozstrzygnięta na korzyść cesarki. Jeżeli nie, to jestem zdeterminowana, żeby iść do psychiatry. Nawet chyba nie będę musiała z siebie za bardzo robić wariatki, bo wizja naturalnego porodu wywołuje u mnie ewidentnie naruszenie mojego dobrostanu psychicznego. -
Moja pierworodna w brzuchu nie ruszala sie prawie wcale, wielokrotnie jezdzilam na IP na sprawdzenie, czy zyje. I od narodzin jest tak dynamicznym, ruchliwym dzieckiem ze tesknie do czasow, gdy byla w brzuchu 🤣
Ja tez jeszcze pracuje, motywuje mnie to do jakiegos planu dnia. Ale chyba dam sobie czas do majowki, a potem juz L4. Wstepnie tez na maj umowilam sie na sesje zdjeciowa
-
Moja Marcysia właśnie zrobila się ostatnio baaaaardzo ruchliwa,fika koziolki az milo☺️Na brak energii tez nie moge narzekać, ciężko usiedzieć mi w miejscu.Dzis postawilam sobie za cel zrobienie domowego ciasta francuskiego.Musze je rozwałkować jeszcze tylko 2 razy potem noc w lodówce i jutro soe okaże co z tego wyjdzie🤷😅
-
Hej dziewczyny. Chyba dzisiaj jakiś ciężki dzien.
Ja tez bylam w pracy w biurze dzisiaj, ciezko mi okrutnie i juz wiem,ze gdybym musiała tam byc codziennie to juz dawno poszłabym na l4. Dodatkowo mala tez sie mało rusza, mam wrazenie,ze dzisiaj w ogole nie dala o sobie znać i zaczynam sie martwić. Jak tak dalej pójdzie to sfiksuje 🫣
Witamina D -> 78
HSG 2019 -> drożne
AMH 1,91
badanie nasienia 2019 vs 2021
morfologia 4% -> 3% ❌
Koncentracja 46,05 mln/ml (norma >15) ->111,50 Miliony / ml mln/ml ✅
Całkowita liczba 115,13 mln (norma >39M/Próba) -> 490,60 M/Próba ✅
Ruch postępowy 55% (norma >32%) -> 50,23 % ✅(zmalało ❌)
Ruchome 58,14 %(2021) ✅







