fantaghiro wrote:
ja w poprzedniej ciąży byłam na weselu pod koniec 8 miesiąca, na drugim końcu Polski i było super - tańczyłam do 3 nad ranem

Także wszystko zależy od samopoczucia, dużo kobiet prawie do końca się dobrze czuje. Z tym że jechaliśmy pociągiem, ja już bardzo nie chciałam na tamtym etapie jechać autem - chciałam mieć możliwość swobodnego poruszania się, wyjścia na siku i ogólnie trochę boję się jeździć autem w zaawansowanej ciąży - mam lęk że nawet przy jakiejś niewielkiej stłuczce dla mnie to już może być niebezpieczne, a przy większym wypadku to już w ogóle dużo gorsza sytuacja.
Teraz na podobny etap mamy zaproszenie na urodziny od przyjaciół 350 km od nas i ja już się chyba wymigam, mąż pojedzie sam z synem - bo tu już raczej trzeba by było jechać autem, a dodatkowo jednak wyjazd z dzieckiem nawet bez ciąży potrafi być męczący.
Ja w drugiej ciąży od 9msc chodziłam jak pingwin bo miałam rwę kulszową bo mały mi uciskał tam gdzie nie powinien . Gdyby nie to to też bym mogła tańczyć 🫣
A ja znów team auto i to najlepiej jak kieruje ,
W dzień porodu jeszcze objezdzilam babcię i mamę ale u mamy jak siedziałam złapały mnie skurcze 🤣
Nic jej nie mówiłam bo wiedziałam że mnie nie puści a ja aby liczyłam co ile są
Jak były już co 5 min regularne to powiedziałam że muszę jechać
Wróciłam wykąpałam się i pojechałam do szpitala
Ale tam już mąż kierował 🫣🤣
Ale myślę że spokojnie dojechałabym sama
Dlatego teraz się śmieje że jak zacznę rodzić to spotkamy się pod szpitalem z mamą ( mama ma ze mną rodzic

)
🤣