🍼🌺 Lipiec 2026 🌺🍼
-
WIADOMOŚĆ
-
Missi wrote:Moja Pani doktor wczoraj na wizycie wspomniała też o moich szczepieniach na krztusiec i rsv. Jakie macie do tego podejście ?
Ja zaliczam obydwa
ale narazie czekam bo krztusiec może być od 27 tygodnia. Później RSV a ono może być od 32 tygodnia ciąży.
-
Missi wrote:Moja Pani doktor wczoraj na wizycie wspomniała też o moich szczepieniach na krztusiec i rsv. Jakie macie do tego podejście ?
Ja mam tak że dziecko po porodzie szczepię na wszystko.
Siebie w ciąży na nic 🤭
Szczepionki na covid nie przyjęłam ani jednej w życiu, dzieci też .Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia, 10:15
Missi lubi tę wiadomość
Synek 2014 ❤️❤️
Sierpień 2020 💔
Synek 2022 ❤️❤️ -
fantaghiro wrote:Ja planuję krztusiec koło 30 tc i RSV po 32 tc.
Ja tak samo.
A jeśli chodzi o dziecko to będziemy szczepić tak samo jak starszego. Czyli szczepienia w szpitalu, potem już 6w1, rota, pneumokoki (różnica taka, że za czasów starszaka dawało się synflorix, a teraz pewnie zdecydujemy się na prevenar 20 i syna też tak doszczepimy) + meningokoki.
Starszego szczepiliśmy jeszcze teraz na grypę (po naszej traumie zeszłorocznej 😅) i chyba zdecydujemy się na KZM, bo jakieś zatrzęsienie kleszczy jest w tym roku. Serio, po półgodzinnym spacerze w Wielkanoc łapaliśmy kleszcze z podłogi w domu i ściągaliśmy z włosów…
Po takim zestawie młodemu nigdy nic nie dolegało. Po szczepieniu na grypę miał tylko powiększony węzeł chłonny pod pachą przez kilka dni, ale szybko się wchłonął.
A jeszcze jeśli chodzi o krztusiec. Opowiadałam Wam tu kiedyś historię jak syn kiedy miał 10 dni miał w szpitalu kontakt z dzieckiem chorym na krztusiec (kazali nam czekać na lekarza w jednym pomieszczeniu, wtedy nie wiedziałam co tamtemu dziecku dolega). A potem przez następne tygodnie miałam jeden z największych w życiu stresów, już wyobrażałam sobie dziecko w trumnie i byłam taka zła na siebie, że się nie zaszczepiłam w ciąży. Teraz nie odpuszczę. Krztusiec wbrew pozorom występuje często, a dla noworodka oznacza respirator…
Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia, 12:17
nofajniefajnie lubi tę wiadomość
-
Mi Pani Dżina powiedziała, że na RSV już nie ma sensu się szczepić. I teraz nie wiem. Zapewne na całą resztę będę szła się szczepić od 30 tyg. 🙂
-
Ananabanana wrote:Mi Pani Dżina powiedziała, że na RSV już nie ma sensu się szczepić. I teraz nie wiem. Zapewne na całą resztę będę szła się szczepić od 30 tyg. 🙂
Czy to jakos uzasadniła? Dlaczego nie ma sensu?
nofajniefajnie lubi tę wiadomość
07.2022 👶 synek
03.2025 -rozpoczęcie starań
25.06 ⏸️
11.07 indukcja poronienia w 9 tc (puste jajo płodowe)
05.11 ⏸️ -
Ja idę tylko w rsv i krztusiec za radą prowadzącego, odpuszczam szczepienie na grypę.Missi wrote:Moja Pani doktor wczoraj na wizycie wspomniała też o moich szczepieniach na krztusiec i rsv. Jakie macie do tego podejście ?
Młodą w szpitalu będziemy szczepić, potem pewnej też, ale jeszcze muszę zgłębic temat, jestem na etapie zaczęcia kompletowania wyprawki dopiero ☺️Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia, 13:45
🧑87 🧔85
AMH 0,13, Hashimoto, IO, Adenomioza, PAI-1, brakujące KIRy implantacyjne, ❌Cross-match 32%, ❌ANA dodatnie
✅ przywrócone naturalne owulacje
Morfologia 4%
12.2024 1 IVF -> 4 🥚->1 MII -> 1 blastka -> ET beta 0 ❌
02.2025 2 IVF-> 3 🥚-> 2 MII -> 1 blastka -> ET beta 0 ❌
03.2025 cykl naturalny + ovitrelle ⏸️
6+0 (29 dpo) 3,6 mm człowieczka z bijącym serduszkiem ❤️
7+4 💔 👼 Joanka
C.d. Histeroskopia - zrobiony porządek ✅ wyleczony stan zapalny ✅Mezoterapia jajników ✅ Immunosupresja ✅
08.2025 3 IVF-> 6 🥚-> brak MII ❌
10.2025 naturals 🌈 🌱
💊accofil, encorton, prograf, clexane, accad
Beta 9dpo 23, 11dpo 63, 13dpo 131, 15dpo 310, 18dpo 1179, 27dpo 21440🤞🏼
6+6 9mm szczęścia i serdeuszko ❤️
9+2 2,5 cm małego Bąbla
12+1 Felia test - niskie ryzyka, dziewczynka 💕
13+4 prenatalne - wszystko ok

-
Jej w czwartek miałam wizytę u prof perinatologii, malutka ma nadal większy pień płucny od aorty o 0,4mm co wg doktor jest kosmetyką. Serduszko ładnie pracuje, komory,zastawki i przepływy są prawidłowe. Nerka prawa też nadal powiększona (norma 4mm, mam 6,7):, ale obraz jest podobny do badań połówkowych. Powiedziała że to dobry znak, że się nie powiększa i często moczowód po porodzie się rozszerza i nerka wraca do prawidłowej wielokości. Ważyła 830g i mamy 16 centyl. Wczoraj prowadząca zrobiła przepływy które wyszły dobrze. Ale mimo to mam położyć się do szpitala na 2 dni. Zrobi badania w kierunku preeklapsji i porodu przedwczesnego. Chce upewnić się że malutkiej dobrze w brzuszku i bycie calineczką wynika z genetyki. Moja lekarka jest skarbem, czuję się z nią bezpiecznie i spokojnie 😊 Sprawdzałam że patologia jest pod porodówką, mam tajny plan, że może tafię na jakąś fajną położną i zagadam to pokaże porodówkę od zaplecza 😁
Też team krztusiec i rsv. Po szczepieniu na covid chorowałam na covid tak samo jak bez szczepienia 😂 A na grypę szczepił się tata i to samo, nic mu nie dały szczepienia, przeszedł średnio tak samo jak za pierwszym razem gdzie się nie szczepił😕 Małą będę szczepić wg kalendarza, a jakieś dodatkowe to dopiero jeśli zobaczę że ma słabą odporność i będzie często chorować.Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia, 13:58
Pani Bocianowa, nofajniefajnie, wandapanda, Mysia 24, adukow, WiolaP, emciak lubią tę wiadomość
33& 34 ⛪ 2020 r
04/24 - 💔 9 tydz Madzia
12/24 - 💔 7 tydz Józio
3 x stymulacje letrozolem ❌
1️⃣ IUI - 15/10/25 🙏 ⏸️
Beta 10dpo- 22,5 --> 12 dpo 59,1 --> 20 dpo 2013
26.11 2 maluchy jeden 6+3:💔 drugi 7+4 crl już 1,3cm
12.26r 3 krwotoki dzidziuś dzielnie walczy 💪
5.01 prenatalne - ryzyka niskie 🎉 6,5cm cudu 🦋
3.03 połówkowe 391g kobitki🩷🦋
21.04 - III prenatalne 1091g 🩷🦋, SGA kruszynki
Rośnij maluszku 🙏🙏🙏
Ona: PCOS, IO, MTHFR hetero, PAI homo, cd56 dodatnie, cukrzyca ciążowa,
On: IO, żołnierzyki wolne, ale w dostatecznej ilości

-
Ananabanana wrote:Mi Pani Dżina powiedziała, że na RSV już nie ma sensu się szczepić. I teraz nie wiem. Zapewne na całą resztę będę szła się szczepić od 30 tyg. 🙂
Pewnie jej chodziło o odporność dla Ciebie - faktycznie w tym sezonie nie ma sensu.
Tyle, że przeciwciała u dziecka utrzymują się ok pół roku od urodzenia - jako lipcowki mamy szanse na ochronę do lutego. Biorąc pod uwagę, że szczyt zaczyna się od listopada a
kończy na przełomie marca i kwietnia to moim zdaniem nadal warto. Szczególnie, że doszczepienie takiego dziecka już po urodzeniu to droga impreza. Chyba tylko wcześniaki się kwalifikują na refundację.
To już prędzej covid i grypa są wątpliwe - tam przeciwciała to tak realnie 3-4 miesiące, a w tym czasie dziecko już się kwalifikuje do normalnego, darmowego szczepienia.Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia, 14:05
Pani Bocianowa lubi tę wiadomość
-
nofajniefajnie wrote:Pewnie jej chodziło o odporność dla Ciebie - faktycznie w tym sezonie nie ma sensu.
Tyle, że przeciwciała u dziecka utrzymują się ok pół roku od urodzenia - jako lipcowki mamy szanse na ochronę do lutego. Biorąc pod uwagę, że szczyt zaczyna się od listopada a
kończy na przełomie marca i kwietnia to moim zdaniem nadal warto. Szczególnie, że doszczepienie takiego dziecka już po urodzeniu to droga impreza. Chyba tylko wcześniaki się kwalifikują na refundację.
To już prędzej covid i grypa są wątpliwe - tam przeciwciała to tak realnie 3-4 miesiące, a w tym czasie dziecko już się kwalifikuje do normalnego, darmowego szczepienia.
Tak, ale wspomniała, że ochrona dziecka jest realnie 3-4 miesiące. Dlatego właśnie powiedziała, że nie ma sensu już. 🤷♀️ -
Motylek93 wrote:Jej w czwartek miałam wizytę u prof perinatologii, malutka ma nadal większy pień płucny od aorty o 0,4mm co wg doktor jest kosmetyką. Serduszko ładnie pracuje, komory,zastawki i przepływy są prawidłowe. Nerka prawa też nadal powiększona (norma 4mm, mam 6,7):, ale obraz jest podobny do badań połówkowych. Powiedziała że to dobry znak, że się nie powiększa i często moczowód po porodzie się rozszerza i nerka wraca do prawidłowej wielokości. Ważyła 830g i mamy 16 centyl. Wczoraj prowadząca zrobiła przepływy które wyszły dobrze. Ale mimo to mam położyć się do szpitala na 2 dni. Zrobi badania w kierunku preeklapsji i porodu przedwczesnego. Chce upewnić się że malutkiej dobrze w brzuszku i bycie calineczką wynika z genetyki. Moja lekarka jest skarbem, czuję się z nią bezpiecznie i spokojnie 😊 Sprawdzałam że patologia jest pod porodówką, mam tajny plan, że może tafię na jakąś fajną położną i zagadam to pokaże porodówkę od zaplecza 😁
Też team krztusiec i rsv. Po szczepieniu na covid chorowałam na covid tak samo jak bez szczepienia 😂 A na grypę szczepił się tata i to samo, nic mu nie dały szczepienia, przeszedł średnio tak samo jak za pierwszym razem gdzie się nie szczepił😕 Małą będę szczepić wg kalendarza, a jakieś dodatkowe to dopiero jeśli zobaczę że ma słabą odporność i będzie często chorować.
Teraz doczytałam Twoje pierwsze wiadomości na wątku - z tego co pisałaś, to na początku miałaś 3 krwotoki. Takie przygody na początku też często korelują z niskimi przyrostami bobasa - po prostu łożysko działa troszkę mniej wydajnie, i to mimo całkiej dobrej biochemii w I trym. U mnie tak było w poprzedniej ciąży. Bobas się rodzi mniejszy, czy raczej chudszy, ale szybko nadrabia (U nas było imponujące, trzykrotne zwiększenie masy w ciągu 5 miesięcy). Trzymam kciuki, żeby u Ciebie te przyrosty były fajne, regularne. Szczególnie że 16 centyl na tym etapie to nie tak źle i macie sporo zapasu - przypomnę, u mnie był 8.Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia, 16:40
Motylek93 lubi tę wiadomość
-
Ja to jestem łajza… zapatrzyłam się dzisiaj i weszłam w słupek 🙈😀 na szczęście bardziej noga, ale o brzuch też zahaczyło… a brzuch już i tak w siniakach przez te zastrzyki 🙈
Też mnie dzisiaj w jednym miejscu boli brzuch, jakby właśnie siniak tam był, ale nie ma. A to zaraz koło pępkaWiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia, 17:08
• Dwa poronienia: 2023 r. 2024 r.
• Problemy immunologiczne: KIR AA, allo MlR 0%
• Ponowne starania 01.2025 r.
• 06.2025 r. Histeroskopia -> stan zapalny: antybiotyk metronidazol i tarivid
• 10-11.2025 podczas starań Encorton, accofil
11.2025 ⏸️
Leki: Encorton, accofil do 12 tygodnia, acard, po 23 tygodniu ciąży heparyna Fraxiparine
Czekamy na lipcowego synka 🤭❤️ -
wandapanda wrote:Ja tak samo.
A jeśli chodzi o dziecko to będziemy szczepić tak samo jak starszego. Czyli szczepienia w szpitalu, potem już 6w1, rota, pneumokoki (różnica taka, że za czasów starszaka dawało się synflorix, a teraz pewnie zdecydujemy się na prevenar 20 i syna też tak doszczepimy) + meningokoki.
Starszego szczepiliśmy jeszcze teraz na grypę (po naszej traumie zeszłorocznej 😅) i chyba zdecydujemy się na KZM, bo jakieś zatrzęsienie kleszczy jest w tym roku. Serio, po półgodzinnym spacerze w Wielkanoc łapaliśmy kleszcze z podłogi w domu i ściągaliśmy z włosów…
Po takim zestawie młodemu nigdy nic nie dolegało. Po szczepieniu na grypę miał tylko powiększony węzeł chłonny pod pachą przez kilka dni, ale szybko się wchłonął.
A jeszcze jeśli chodzi o krztusiec. Opowiadałam Wam tu kiedyś historię jak syn kiedy miał 10 dni miał w szpitalu kontakt z dzieckiem chorym na krztusiec (kazali nam czekać na lekarza w jednym pomieszczeniu, wtedy nie wiedziałam co tamtemu dziecku dolega). A potem przez następne tygodnie miałam jeden z największych w życiu stresów, już wyobrażałam sobie dziecko w trumnie i byłam taka zła na siebie, że się nie zaszczepiłam w ciąży. Teraz nie odpuszczę. Krztusiec wbrew pozorom występuje często, a dla noworodka oznacza respirator…
Krztusiec dla noworodka to nie zawsze respirator. Gdy nasza obecnie dwulatka miała 4 tygodnie najstarsza (szczepiona) przyniosła ze szkoły krztusiec. Zachorowała też druga szczepiona córka, no i mała, która była jeszcze przed szczepieniem też zlapala. Starsze mimo szczepienia przeszły bardzo mocno. Kaszel taki, że praktycznie do wymiotów... Najmlodsza przeszła bardzo łagodnie. Od razu dostala antybiotyk i nie potrzeba bylo ani respiratora ani innego wspomagania oddychania. Ot po prostu sporadyczny kaszel. Kaszel nie był nawet w połowie tak intensywny jak u starszych i trwał krótko.
Nasz pediatra powiedział, że nie wie co poszło nie tak z tą szczepionką na krztusiec, ale z jego obserwacji dzieci szczepiona, wśród jego pacjentów miały duzo mocnejsze napady kaszlu, które trwały krócej, a nieszczepione łagodniejsze, choć ciągnęły się nieco dłużej.
-
Z tego powodu jak też innych, np. nopu (stwierdzonego przez lekarza i uznanego przez sanepid) u najstarszej córki po mmr, szczepimy dzieci z opóźnieniem w stosunku do kalendarza i po konsultacji wpierw z neurologiem. Dobrze, że teraz pojawia się coraz więcej wytycznych ku temu. Syn naszych sąsiadów miał właśnie ten niedobór odporności i po każdym szczepieniu lądował w szpitalu.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia, 18:36
-
@nofajniefajnie to o tym nie wiedziałam dzięki że się podzieliłaś 😊
@panibocianowa tak na razie kontrolujemy a hospitalizacja jest planowa. Jakby doktor coś by się nie podobało to kazałaby przyjść na cito 😉
Pani Bocianowa, nofajniefajnie lubią tę wiadomość
33& 34 ⛪ 2020 r
04/24 - 💔 9 tydz Madzia
12/24 - 💔 7 tydz Józio
3 x stymulacje letrozolem ❌
1️⃣ IUI - 15/10/25 🙏 ⏸️
Beta 10dpo- 22,5 --> 12 dpo 59,1 --> 20 dpo 2013
26.11 2 maluchy jeden 6+3:💔 drugi 7+4 crl już 1,3cm
12.26r 3 krwotoki dzidziuś dzielnie walczy 💪
5.01 prenatalne - ryzyka niskie 🎉 6,5cm cudu 🦋
3.03 połówkowe 391g kobitki🩷🦋
21.04 - III prenatalne 1091g 🩷🦋, SGA kruszynki
Rośnij maluszku 🙏🙏🙏
Ona: PCOS, IO, MTHFR hetero, PAI homo, cd56 dodatnie, cukrzyca ciążowa,
On: IO, żołnierzyki wolne, ale w dostatecznej ilości

-
Ja dziewczyny znowu pół nocy nie spałam przez katar a raczej zatkany nos. Wykończy mnie to 😭 W I trymestrze było źle, w drugim trochę odpuściło a teraz w III to jest już jakaś tragedią.
Jeśli kiedykolwiek ktoś mnke zapyta o najbardziej uciążliwy objaw ciąży to zdecydowanie ten nieżyt nosa.
Zdecydowanie wolałam mdłości....♀️ 32l. ♂️ 43l.
🍀 27.10.2025- II kreseczki
🍀 14.11.2025- piękne serduszko
🍀05.12.2025- 3cm misia 🥹 według USG +3dni
🍀29.12- prenatalne: niskie ryzyka, zdrowy chłopczyk, 7,5cm szczęścia. Według USG 13+3
🍀15.01- 160g misia, potwierdzona płeć 🩵
🍀12.02- 360g syneczka 🩵
🍀18.02- prenatalne II trymestru 🍀
🍀12.03- 700g malucha
🍀10.04- 1160g dżentelmena
🍀29.04- prenatalne III trymestru, 1700g synka











