👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
O matko, co za bzdura! Ta pediatra chyba pomyliła zawody. Ciemieniucha to skutek nadprodukcji gruczołów łojowych. To bardzo częste u niemowląt, mnóstwo dzieci to ma. I to mija, ale warto oczyszczac głowę dostępnymi środkami. Najlepiej nasmarować oliwą i po kilku godzinach rozczesac.Kasiek7 wrote:To ciemieniucha to objaw BMK? No to moja też ma
Paulina, ta jedna plamka też o niczym jeszcze nie świadczy. Mam wrażenie, że niektórzy lekarze mają obsesję na punkcie BMK i wszystko na to zrzucają, a biedne matki katują się dietą niepotrzebnie. Przy alergii są naprawdę poważne problemy skórne, brzydkie kupy. Zresztą takie rzeczy powinno się konsultować z alergologiem albo z dermatologiem. Pediatra nie powinien w ogóle wydawac osądu, że to na bank alergia.
wellwellwell, Jjkm97, Paulivvv, Domisiek, Foksik 🦊, kalinok, Asia091, Fabregasowa, Foxy96, Bećka, Kropka89 lubią tę wiadomość
-
edka85 wrote:O matko, co za bzdura! Ta pediatra chyba pomyliła zawody. Ciemieniucha to skutek nadprodukcji gruczołów łojowych. To bardzo częste u niemowląt, mnóstwo dzieci to ma. I to mija, ale warto oczyszczac głowę dostępnymi środkami. Najlepiej nasmarować oliwą i po kilku godzinach rozczesac.
Paulina, ta jedna plamka też o niczym jeszcze nie świadczy. Mam wrażenie, że niektórzy lekarze mają obsesję na punkcie BMK i wszystko na to zrzucają, a biedne matki katują się dietą niepotrzebnie. Przy alergii są naprawdę poważne problemy skórne, brzydkie kupy. Zresztą takie rzeczy powinno się konsultować z alergologiem albo z dermatologiem. Pediatra nie powinien w ogóle wydawac osądu, że to na bank alergia.
No mnie to zdziwiło bardzo, ale wiem że pediatrzy mają jakieś upodobanie w diagnozowaniu tej alergii.
Tym bardziej, że u nas dosłownie jest tylko reszta ciemieniuchy na środku głowy i taki okrągły placek suchej, lekko czerwonej skóry od kilku dni na klatce, nic innego - je z apetytem, nie ulewa, kupy normalne, nie ma żadnych wysypek, przybiera na wadze aż za nadto, żadnych problemów z brzuszkiem, ogólnie bobas całkowicie zadowolony z życia. Jeżeli nam coś wyjdzie z tej kupy to zabieram Antośka do alergologa - jeżeli to ma być ta alergia, nawet w delikatnej postaci to chcę to wiedzieć na 100%. A jeżeli to nie to, a w kupie coś wyjdzie to też wole wiedzieć, żeby szukać prawdziwej przyczyny. -
izzou97 wrote:Klekotka oni chyba tylko czynnik Rh u dziecka badają jeśli matka jest Rh minus, żeby zobaczyć czy trzeba immunoglobulinę podać, ale lepiej tak niż jak u mojej starszej siostry - miała wpisaną grupę w książeczce, a po 30 latach okazało się, że ma inną 😅
Dokładnie tak. Ja miałam podaną immu i mam grupę krwi Leosia i na wypisie i w książeczce, bo właśnie mąż ma +, a ja mam -. No i Leoś przejął całkowicie po mężu. 😃
EDIT
W sensie u mnie nie tylko czynnik rh, całą grupę krwi zbadali.Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego, 22:07
izzou97 lubi tę wiadomość
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Co do ciemieniuchy. Pewnie to oczywiste, ale dla mnie nie było 🫣 U nas najbardziej pomogła zmiana szczoteczki do wyczesywania. Mieliśmy zbyt miękką. Kupiłam w smyku tą z bociolandu i po kilku dniach wyczesywania (po zmiękczaniu oliwką, kremami typu bephanten) problem zniknął i nie wrócił.2012 🩵
10.2024 👼 16tc
17.10.2025 👶🏻 -
Ostatnio trafiłam na fajną panią pediatrę przy okazji szczepień, która zwróciła uwagę na skórę Jasia. Od urodzenia ma w różnych miejscach takie łuszczące się czerwone placki albo całe obszary: czoło, bokobrody, policzki, golenie i przedramiona. Wcześniej alergolog stwierdziła, że najprawdopodobniej to łojotokowe zapalenie skóry i mamy dziecka nie przegrzewać, nie natłuszczać i używać jak najmniej chemii i kosmetyków. Im Jan był starszy tym było lepiej z jego skórą, kąpaliśmy go w szarym mydle, w krochamlu, kombinowałam z dietą bez nadbiału. Powoli samo zaczęło przechodzić. No i ta pediatra ostatnio rzuciła mi takim tekstem, że to normalne u dzieci te problemy skórne, szczególnie przy KP, bo podrażnia ich to co jemy, tzn. alergeny z pożywienia. Oczywiście inne alergeny, niezwiązane z jedzeniem, też mogą manifestować się w postaci zmian skórnych. Kazała mi nie jeść w dużych ilościach: serów pleśniowych, owoców morza, ryb, orzechów, cytrusów, żółtych serów, czekolady. Wszystko z umiarem, bo układ pokarmowy i odpornościowy jeszcze się uczy. Poleciła też smarować go alantanem sensitive i po paru dniach całkiem mu zeszły te suche placki. Nawet chropowata kolczuga z czoła mu zeszła po tym alantanie i w końcu Jasiu ma bobaskową skórkę i nie łuszczy się jak waran. Robię mu też dłuższe kąpiele ostatnio i potem ma tak super skórę, że na drugi dzień jest mega mięciutki i milutki. Kupy robi piękne więc na razie nie doszukuję się problemów. Wykluczyliśmy alergię na BMK i jem normalnie nabiał ale mało żeby go nie drażnić.
Asia091, edka85, kalinok, Bećka lubią tę wiadomość
👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Ufff, udało mi się Was nadrobić, ale nadrabiałam od kilku godzin, bo Tosia dziś jak nie cycek to kupa 😅
Dziękuję Wam za wsparcie ❤️
U nas już dobrze na szczęście, ale poziom mojego zmęczenia wczoraj sięgał zenitu, tak zmęczona byłam chyba tylko w szpitalu po 11 dniach pobytu i dwóch dobach praktycznie bez snu. Teraz przez dwa dni spałam całe 6h 🥴
Mój mąż w końcu urodził ten kamień. Za drugim razem w szpitalu zrobili mu tomografię i zdążył wyjść przed prywatną wizytą u urologa. Jutro musi zbadać jeszcze crp i kreatyninę czy spadają, bo byly powyżej normy. Najgorsze jest to, że w drugiej nerce ma taki sam kamień i to tylko kwestia czasu aż jego też będzie musiał wysikać 😕
Pieseł na lekach też już dobrze, zrobiłam jej od razu pełną diagnostykę z krwi i już mamy trop co może powodować te nawracające od roku biegunki. Mam straszne wyrzuty sumienia, bo zawiozłam ją wczoraj do mojej mamy, bo mąż jeszcze jest na tyle obolały, że nie da rady z nią wychodzić na spacery, a ja wczoraj byłam już tak potwornie zmęczona, że gdyby trzeba było wychodzić w nocy to naprawdę nie dałabym rady. Wiem, że to było najlepsze rozwiązanie dla Niej, ale i tak mi z tym źle 😕 a ja dziś, chyba z tego wszystkiego co się działo, mialam tak koszmarny ból głowy, że mąż musiał mówić szeptem i nie mogłam otworzyć oczu, wzięłam paracetamol z ibuprofenem i na szczęście przeszło w miarę.
Tosinka dziś miała szczepienie, 2 dawkę prevenaru 20 i rotawirusy. Po rotawirusach robi kupę za kupą, wielkie i śmierdzące, mimo podawania dicofloru. Poza tym jest wszystko ok po szczepieniach. Martwi mnie bardzo to, że mocno zwolniła z przybieraniem i od 22.01 przybrała tylko 380g
wychodzi 13g dziennie, więc połowę za mało, ale patrząc od najniżej wagi to 33g dziennie, więc niby w normie. Na siatce spadła blisko dolnej granicy naszego kanału, a wcześniej była na jego samej górze. Z tym, że zaczynała na siatce od tego miejsca, na które teraz spadła, ten wyskok do góry był jak miałam największy hiperwypływ, przybierała wtedy grubo ponad normę, a teraz już mleko mi leci normalnie, więc może stąd ten spadek. Niby z kanału nie wypadła, ale stresuje mnie to i tak. Mam wyrzuty, że może była głodna, a ja jej czasem dawałam smoczek jak marudziła, czuję się jak najgorsza matka, nie umiem odróżnić kiedy jest głodna, a kiedy potrzebuje smoczka 🥺 za 3 tygodnie mamy 2 dawkę 5w1 to znowu się zważymy i wtedy się okaże jak to wygląda
My 30 minut przed Bexsero miałyśmy podać pedicetamol, później cały dzień była dętka, najwyższa temperatura 38,2 i wtedy podałam jeszcze raz pedicetamol i już było ok. Po Nimenrixie nie było nic, przed też nic nie podawałam, szczepiłam osobno, bo tak zaleciła nasza lekarka.
Wellwellwell, mam nadzieję, że Ada w końcu wydobrzeje i już w tym sezonie nic nie złapie
Asia, podziwiam Cię, że dajesz radę tyle czasu ogarniać wszystko bez męża. Ja po dwóch dniach ogarniania wszystkiego sama, Tosi, psa, mieszkania itp, byłam dosłownie wykończonaWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 00:25
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Czyli są mądrzy lekarze 🥰 ja lubię holistyczne podejście u lekarzy a nie masówa.Zumi wrote:Ostatnio trafiłam na fajną panią pediatrę przy okazji szczepień, która zwróciła uwagę na skórę Jasia. Od urodzenia ma w różnych miejscach takie łuszczące się czerwone placki albo całe obszary: czoło, bokobrody, policzki, golenie i przedramiona. Wcześniej alergolog stwierdziła, że najprawdopodobniej to łojotokowe zapalenie skóry i mamy dziecka nie przegrzewać, nie natłuszczać i używać jak najmniej chemii i kosmetyków. Im Jan był starszy tym było lepiej z jego skórą, kąpaliśmy go w szarym mydle, w krochamlu, kombinowałam z dietą bez nadbiału. Powoli samo zaczęło przechodzić. No i ta pediatra ostatnio rzuciła mi takim tekstem, że to normalne u dzieci te problemy skórne, szczególnie przy KP, bo podrażnia ich to co jemy, tzn. alergeny z pożywienia. Oczywiście inne alergeny, niezwiązane z jedzeniem, też mogą manifestować się w postaci zmian skórnych. Kazała mi nie jeść w dużych ilościach: serów pleśniowych, owoców morza, ryb, orzechów, cytrusów, żółtych serów, czekolady. Wszystko z umiarem, bo układ pokarmowy i odpornościowy jeszcze się uczy. Poleciła też smarować go alantanem sensitive i po paru dniach całkiem mu zeszły te suche placki. Nawet chropowata kolczuga z czoła mu zeszła po tym alantanie i w końcu Jasiu ma bobaskową skórkę i nie łuszczy się jak waran. Robię mu też dłuższe kąpiele ostatnio i potem ma tak super skórę, że na drugi dzień jest mega mięciutki i milutki. Kupy robi piękne więc na razie nie doszukuję się problemów. Wykluczyliśmy alergię na BMK i jem normalnie nabiał ale mało żeby go nie drażnić.
Zumi lubi tę wiadomość
-
Ja też podziwiam wszystkie Was co cały czas same ogarniacie. Męża rozłożyła choroba i od wtorku czuje się jak samotna matka z dwójką dzieci do opieki. Wg lekarza ma grypę wg testów nie ale jak znamy się 12 lat to tak chorego go jeszcze nie widziałam. I najgorszy chyba ten strach o męża, o Wojtusia żeby go nie dopadło. Może dziś już będzie coś lepiej.
Jeśli chodzi o "kosmetyki" dla dzieci to sprawdza się, że czym mniej tym lepiej. Za Waszą poradą przestałam Wojtka smarować po kąpieli i ma o wiele lepszą skórę.
Foxy96 lubi tę wiadomość
-
Ja tez niczym nie smaruje małej, dalej kapie w oleju z migdałów lub mydelku Mis Cztery Szpaki i skórę ma piękna, no poza ta ciemieniucha. Myślę ze takiemu brzdącowi nic wiecej nie potrzeba.
A ser pleśniowy jem kilka razy w tygodniu, dalej sie nie najadłam po ciazy 😂
Co do bmk nam również CDL mówiła, ze to naprawdę marginalna częstotliwość u takich maluchów, po prostu za czesto lekarze i internetowi znawcy przypisują ta diagnozę każdemu brzuszkowemu i skornemu problemowi.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 08:03
-
Jestem właśnie z Antośka kupskiem pod laboratorium i już sobie przypomniałam dlaczego od lat chodzę prywatnie do lekarzy i prywatnie robie wszystkie badania.
To jaki tu jest chaos i jaka kosmiczna kolejka to mi się nawet nie śniło 🤯 zaraz stąd wyjdę w pizdu z tą próbką i pojadę to prywatnie zlecić w diagnostyce chyba 🤦🏼♀️🤦🏼♀️
Jjkm97 lubi tę wiadomość
-
Otwórz próbkę, kolejka zmaleje 🤡Paulivvv wrote:Jestem właśnie z Antośka kupskiem pod laboratorium i już sobie przypomniałam dlaczego od lat chodzę prywatnie do lekarzy i prywatnie robie wszystkie badania.
To jaki tu jest chaos i jaka kosmiczna kolejka to mi się nawet nie śniło 🤯 zaraz stąd wyjdę w pizdu z tą próbką i pojadę to prywatnie zlecić w diagnostyce chyba 🤦🏼♀️🤦🏼♀️
edka85, Kasiek7, Anilorak88, Domisiek, Foxy96, Zumi, kalinok, Paulivvv, izzou97, Kropka89 lubią tę wiadomość
-
Asia jak zwykle potrafi rozśmieszyć 🤣 mój też właśnie pojechał z kupalem małej
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 09:19
Anilorak88, Zumi, Asia091 lubią tę wiadomość
-
A u mnie Leoś prawie codziennie smarowany rano i wieczorem. 😃 Ale jakoś się tak przyzwyczailiśmy, bo po porodzie miał oznaki przenoszenia, był bardzo pomarszczony i strasznie mu się skóra łuszczyła i lekarka w szpitalu mnie ganiała strasznie, żeby to natłuszczać, no i tak zostało. Ale powiem Wam, że akurat u nas się sprawdza to. Leoś ma super skórkę, zero odparzeń, zero ciemieniuchy, gładziutki i mięciutki.
Ja do kąpieli dodaje krople oleju z migdałów i na codzień jest smarowany albo tym olejem albo oliwką z linomagu. Dupe po każdej kupie smaruje linomagiem albo bepanthenem, zależy co mi w ręce wpadnie.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 09:34
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Nadzieja dzieki. Adusia ma zapalenie oskrzelikow. 😢 chociaz w ogole po niej nie widac, bo jest pogodna, nie ma zadnej goraczki, kupki siku jedzonko normalnie. Zalecone mamy tylko inhalacje z soli i nasivin, jak sie pogorszy to szpital.
-
Ja próbuje nakarmić mojego syna ale bardziej od cyca interesuje go to co mam na t-shircie od piżamy( wzory kolorowe )od jutra nakładam albo czarne albo białe, tak jak wcześniej pisałam że martwię się o brak zainteresowania chwytaniem tak chwytanie mojej piżamy wychodzi mu idealnie.
Noc była ciężka wstawał do 2,5h. A wczoraj zasnął o 17 a obudził się o 21:30 i miał suchą pieluszkę, w poniedziałek będzie u Nas pielęgniarka to się zapytam co i jak z tą pieluszką bo mnie to zmartwiło. Jak Wy macie jakieś zapytania to też mogę podpytać.
Mój syn stał się bardziej komunikatywny tzn, jak spadnie mu zabawka to od razu na nią patrzy i na mnie oczywiście żebym ją podniosła ..
Zaczęłam pisałam ten wpis o 8 i aktualnie kończę próbując położyć dziecko na drzemkę . -
Anilorak88 wrote:No widzisz Domisiek. Wojtek po oliwce z linomagu miał suchą i szorstką skórę.
No kurcze, tak to z tymi dziećmi jest, że jednak są bardzo różne. Ja nawet buźkę mu smarnę tą oliwką linomagu i też nic się nie dzieje.
wellwellwell wrote:Nadzieja dzieki. Adusia ma zapalenie oskrzelikow. 😢
Well, zdrówka dla Adusi, może to dobry znak, że po niej nie widać. 🤞🍀
wellwellwell, Anilorak88 lubią tę wiadomość
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙














