Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne 👶 Listopad 2025 👶
Odpowiedz

👶 Listopad 2025 👶

Oceń ten wątek:
  • TBK Autorytet
    Postów: 505 621

    Wysłany: Dzisiaj, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiek moja ma lepszą równowagę na macie niż na materacu. Także nie bój się tylko kupuje matę piankową 🙂
    Moja akurat ma wnm, więc głowę od noworodzia zadzierała do góry, nie było upadków z nosem na ziemi 🙁 za to jak spada z brzucha na plecy, bo coś nie zalapie równowagi, to nie płacze, więc chyba jest ok. Te maty są bardzo fajne.

  • flowery Ekspertka
    Postów: 121 60

    Wysłany: Dzisiaj, 09:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiek7 wrote:
    Dziewczyny a powiedzcie jeśli wasze dziecko leży na brzuchu na macie to nie boicie się że walnie nosem o podłoże ,wiecie o co chodzi . Bo moja mimo że ładnie leży to niekiedy ta glowa jej tak rypnie tylko że kładę ją na naszym materacu więc nic się nie dzieje ? A chciałam kupić mate tylko się tego boję
    Ja rozkładałam łóżko i koc i ją tak układałam dopóki nie nabrała siły i przestała jej lecieć główka. Wtedy dopiero zaczęłam ją kłaść na macie

  • flowery Ekspertka
    Postów: 121 60

    Wysłany: Dzisiaj, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    TBK wrote:
    Wczoraj zaliczyłam spacer z pustym wózkiem i publiczne kp 🙈
    Podziwiam to publiczne KP, serio. Ja sobie nie wyobrażam, jak, gdzie 🫣 Dlatego karmię w domu i zaraz po karmieniu wychodzę na spacer max 2 godziny. Na dłużej już miałabym problem, może przy RD będzie lżej jakoś

  • Foksik 🦊 Przyjaciółka
    Postów: 74 270

    Wysłany: Dzisiaj, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do kp na zewnątrz to dla wstydliwych polecam, są takie szmateczki z zapięciem na szyi, można na spokojnie nakarmić 🤪 kupiłam i choć nie poużywałam długo to uważam to za super rozwiązanie:)

    https://allegro.pl/oferta/chusta-do-karmienia-piersia-niemowlat-dziecka-okrycie-mamy-bawelna-misie-15836315093

    flowery lubi tę wiadomość

    5.11- 💙👩🏻‍🍼

    age.png
  • TBK Autorytet
    Postów: 505 621

    Wysłany: Dzisiaj, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    flowery wrote:
    Podziwiam to publiczne KP, serio. Ja sobie nie wyobrażam, jak, gdzie 🫣 Dlatego karmię w domu i zaraz po karmieniu wychodzę na spacer max 2 godziny. Na dłużej już miałabym problem, może przy RD będzie lżej jakoś

    Ja ją nakramiłam przed wyjściem, zawsze tak robię, ale moje dziecko nie zna się na zegarku 🤣🤣🤣
    Nie miałam wyjścia, taki był ryk, usiadłam na ławce w parku i nikt nawet nie zwrócił uwagi, przed ławką postawiłam wózek z budką, kurtka dodatkowo wszystko zasłoniła.

    flowery lubi tę wiadomość

  • Kropka89 Autorytet
    Postów: 1796 1631

    Wysłany: Dzisiaj, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas katary i kaszle u starszaków zresztą ja też. Ale myślałam że to już kończymy w tamtym tygodniu a okazało się że akurat, raczej zaczynamy…w przedszkolu epidemia RSV więc bardzo prawdopodobne że to mamy…czekam aż mąż przyjedzie z testami. A Stasio miał mieć dziś szczepienie no i nie wiem co robić. Pojadę ale opowiem jaka sytuacja.
    Co do karmienia publicznie to przy 1 dziecku nie miałam odwagi, zresztą darł się strasznie. Przy drugim trochę a teraz przy Stasiu ostatnio karmiłam w trakcie rozmowy z księdzem 🤣🤣🤣 ale właśnie używałam pieluszki żeby się zakryć no i plus miałam specjalną bluzkę do tego żeby było wygodniej. Ale np spadający kapturek i rzucanie się Stasia nie pomagają. W niedzielę za to wpakowałam się do zakrystii bo też Stasio marudził a ja musiałam mieć spokój na pieśń na komunię, więc na szybko ulokowałam się na krześle w rogu zakrystii i trudno. Też się zakryłam ile mogłam a nawet jeśli coś dopatrzyli się to lektorzy którzy żony i dzieci też mają więc temat znają 😛

    flowery lubi tę wiadomość

    Dopegyt —> Metocard (nadciśnienie)
    Pregna Plus
    Magnez (tężyczka)
    Acard 150
    ————-

    2018👦 Ignacy
    2019👦 Jan
    2023 7tc 💔
    2025 ❤️ czekamy na Stasia
    28.11 termin usg
    21.11 planowana indukcja

    age.png
  • flowery Ekspertka
    Postów: 121 60

    Wysłany: Dzisiaj, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jeszcze mam pytanie - kiedy zamieniacie gondole na spacerówkę? Dopiero jak dziecko zacznie siadać czy wcześniej?

  • Fabregasowa Autorytet
    Postów: 899 1068

    Wysłany: Dzisiaj, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bećka, TBK, to u was karmienia tez wypadają w zasadzie co godzinę ?

    Moja ma drzemki max 30min, a często 7min😛 najdłuższa wypada po południu jak juz nie mam siły jej odkładać i sie poddaje. Sprawia to ze w zasadzie karmie co godzinę bo tak placze przed drzemka i pcha łapy do dzioba ze nie da sie inaczej. Z drzemki tez sie wybudza z płaczem bo mam wrażenie, ze przed snem to sobie mnie poużywa jako smoczek i non stop nie dojadą w pelni. Jakieś pojebane błędne kolo. Ostatnio jadla max 10min, teraz powróciły 30min ciumkanka ze choćbym chciała to nie mam kiedy jej podać drugiego cyca bo kończy soe oa i ona przysypia.

    Dlatego tez juz kilka razy karmiłam w parku po spacerze czy w bloku na schodach. Albo musiałam anulować swoje plany bo mloda opedzlowala zostawiona butle i dalej głodna bo wcześniej nie jadla poprawnie.

    Czasem chce mi sie płakać bo dziecko które nie je efektywnie, nie toleruje smoczka i nie potrafi zasnąć bez cycka to jakies kombo.

    A najgorsze ze w niedzielę obiad u rodziny męża- jeszcze kilka dni a ja juz chodzę poirytowana, bo wiem ze będą komentarze "dlaczego ona placze/,przeciez jest glodna/przeciez dopiero jadla /moze nie masz mleka / a moje tak nie miało/ a moje spało/ odloz i niech sie wypłacze/ no kto to widział by tak spala na tobie/ ale po czym ty jestes zmeczona". Juz wiem ze z moim krótkim lontem to odpalę coś grubego w odwecie, bo niestety maz z tych co stara sie łagodzić i nie wchodzić w konflikty i na pewno nie stanie w mojej obronie na te komentarze.

    👩‍🦰1990🧔1986

    Ja: niedoczynność tarczycy, po LEEP. PAI homo, MTHFR

    10.2024 19t 🩷💔
    01.2025 cb
    12.2025 🩷🌈 41+1

    age.png
  • wellwellwell Autorytet
    Postów: 4704 5493

    Wysłany: Dzisiaj, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    flowery wrote:
    A jeszcze mam pytanie - kiedy zamieniacie gondole na spacerówkę? Dopiero jak dziecko zacznie siadać czy wcześniej?

    Jak zacznie siadać albo jak juz sie przestanie w gondoli miescic lub zacznie w czworaki wchodzic i bedzie ryzyko, ze wypadnie mi z gondoli. 😅 ale wtedy to do spacerowki na plasko rozlozonej, nie na siedzaco. Moja starsza jak miala w spacerowce na plecach jechac to byl wrzask, za to na brzuszku polozona kochala tak jezdzic.

    2023 👧

    💖20.11.2025💖
    age.png
  • Fabregasowa Autorytet
    Postów: 899 1068

    Wysłany: Dzisiaj, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia ja bardzo polecam mate, mloda sie na niej duzo chętniej soba zajmuje niz w lozeczku. Rozkładam baby gym/pałąk/książeczki kontrastowe i moge iść zjeść czy do wc. Nie boj sie o nos, moja córka jak juz jest zmęczona czy poirytowana to jakos tak układa główkę na bok czy na rączkę, nigdy mocno nie przydzwonila a na pewno nie płakała z tego powodu. A z kolei w lozeczku bardziej sie zapada i wtedy tym nosem może sie przytkac

    👩‍🦰1990🧔1986

    Ja: niedoczynność tarczycy, po LEEP. PAI homo, MTHFR

    10.2024 19t 🩷💔
    01.2025 cb
    12.2025 🩷🌈 41+1

    age.png
  • Fabregasowa Autorytet
    Postów: 899 1068

    Wysłany: Dzisiaj, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wellwellwell wrote:
    Jak zacznie siadać albo jak juz sie przestanie w gondoli miescic lub zacznie w czworaki wchodzic i bedzie ryzyko, ze wypadnie mi z gondoli. 😅 ale wtedy to do spacerowki na plasko rozlozonej, nie na siedzaco. Moja starsza jak miala w spacerowce na plecach jechac to byl wrzask, za to na brzuszku polozona kochala tak jezdzic.

    Hmm a daszek z gondoli kiedy można opuścić by dziecko cos wiecdj widziało? Czy to raczej kwestia temperatury?

    👩‍🦰1990🧔1986

    Ja: niedoczynność tarczycy, po LEEP. PAI homo, MTHFR

    10.2024 19t 🩷💔
    01.2025 cb
    12.2025 🩷🌈 41+1

    age.png
  • Foksik 🦊 Przyjaciółka
    Postów: 74 270

    Wysłany: Dzisiaj, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    flowery wrote:
    A jeszcze mam pytanie - kiedy zamieniacie gondole na spacerówkę? Dopiero jak dziecko zacznie siadać czy wcześniej?

    My wraz z początkiem marca rozłożyliśmy spacerówkę na płasko i tak jeździmy z młodym 🥰 nie było wyjścia bo zbój nam już praktycznie wyrósł z spacerówki 😩…i prawie z wanienki, z przewijaka, z fotelika… RATUNKU?😂 Nie no niech rośnie zdrowy wielkolud ja się tam cieszę ❤️

    5.11- 💙👩🏻‍🍼

    age.png
  • Foksik 🦊 Przyjaciółka
    Postów: 74 270

    Wysłany: Dzisiaj, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fabregasowa wrote:
    Bećka, TBK, to u was karmienia tez wypadają w zasadzie co godzinę ?

    Moja ma drzemki max 30min, a często 7min😛 najdłuższa wypada po południu jak juz nie mam siły jej odkładać i sie poddaje. Sprawia to ze w zasadzie karmie co godzinę bo tak placze przed drzemka i pcha łapy do dzioba ze nie da sie inaczej. Z drzemki tez sie wybudza z płaczem bo mam wrażenie, ze przed snem to sobie mnie poużywa jako smoczek i non stop nie dojadą w pelni. Jakieś pojebane błędne kolo. Ostatnio jadla max 10min, teraz powróciły 30min ciumkanka ze choćbym chciała to nie mam kiedy jej podać drugiego cyca bo kończy soe oa i ona przysypia.

    Dlatego tez juz kilka razy karmiłam w parku po spacerze czy w bloku na schodach. Albo musiałam anulować swoje plany bo mloda opedzlowala zostawiona butle i dalej głodna bo wcześniej nie jadla poprawnie.

    Czasem chce mi sie płakać bo dziecko które nie je efektywnie, nie toleruje smoczka i nie potrafi zasnąć bez cycka to jakies kombo.

    A najgorsze ze w niedzielę obiad u rodziny męża- jeszcze kilka dni a ja juz chodzę poirytowana, bo wiem ze będą komentarze "dlaczego ona placze/,przeciez jest glodna/przeciez dopiero jadla /moze nie masz mleka / a moje tak nie miało/ a moje spało/ odloz i niech sie wypłacze/ no kto to widział by tak spala na tobie/ ale po czym ty jestes zmeczona". Juz wiem ze z moim krótkim lontem to odpalę coś grubego w odwecie, bo niestety maz z tych co stara sie łagodzić i nie wchodzić w konflikty i na pewno nie stanie w mojej obronie na te komentarze.

    Ja tam kibicuję, żebyś poleciała z nimi na grubo 🤪 niech się zamkną raz na zawsze 😐 Pozdrawiam z Cezarym, który właśnie zalicza jakieś pojebane drzemki, od 7:30 to już jego 3, z czego każda coraz szybciej i obarczona darciem się jakby ze skóry obdzierali 🤡

    5.11- 💙👩🏻‍🍼

    age.png
‹‹ 1089 1090 1091 1092 1093
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Naturalne sposoby łagodzenia bólu porodowego

Poród nierozerwalnie łączy się z bólem. Ten fakt wiele przyszłych mam napawa lękiem. Bez względu na to, czy rodzą po raz pierwszy czy po raz kolejny, wizja skurczy powoduje pytanie: czy dam radę? Co, jeśli nie wytrzymam? Na szczęście jest wiele łagodnych, niefarmakologicznych metod, które mogą pomóc oswoić porodowe bóle.

CZYTAJ WIĘCEJ

Droga ku rodzicielstwu - inspirująca historia Danuty i Adama

Dla wielu par starających się o potomstwo, droga do rodzicielstwa często bywa pełna wyzwań i niepewności. Jednak dla Adama i Danusi Dzionków ta droga, choć trudna, okazała się pełna nadziei i wreszcie spełnionych marzeń. Ich historia stanowi inspirujący przykład siły i determinacji w staraniach o dziecko, ukazując jednocześnie istotną rolę męskiej części sukcesu w procesie leczenia niepłodności.

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ