Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne 👶 Listopad 2025 👶
Odpowiedz

👶 Listopad 2025 👶

Oceń ten wątek:
  • flowery Ekspertka
    Postów: 227 115

    Wysłany: 4 marca, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    [.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 kwietnia, 08:18

  • Foksik 🦊 Przyjaciółka
    Postów: 100 302

    Wysłany: 4 marca, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do kp na zewnątrz to dla wstydliwych polecam, są takie szmateczki z zapięciem na szyi, można na spokojnie nakarmić 🤪 kupiłam i choć nie poużywałam długo to uważam to za super rozwiązanie:)

    https://allegro.pl/oferta/chusta-do-karmienia-piersia-niemowlat-dziecka-okrycie-mamy-bawelna-misie-15836315093

    flowery lubi tę wiadomość

    5.11- 💙👩🏻‍🍼

    age.png
  • TBK Autorytet
    Postów: 555 672

    Wysłany: 4 marca, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    flowery wrote:
    Podziwiam to publiczne KP, serio. Ja sobie nie wyobrażam, jak, gdzie 🫣 Dlatego karmię w domu i zaraz po karmieniu wychodzę na spacer max 2 godziny. Na dłużej już miałabym problem, może przy RD będzie lżej jakoś

    Ja ją nakramiłam przed wyjściem, zawsze tak robię, ale moje dziecko nie zna się na zegarku 🤣🤣🤣
    Nie miałam wyjścia, taki był ryk, usiadłam na ławce w parku i nikt nawet nie zwrócił uwagi, przed ławką postawiłam wózek z budką, kurtka dodatkowo wszystko zasłoniła.

    flowery lubi tę wiadomość

  • Kropka89 Autorytet
    Postów: 1803 1633

    Wysłany: 4 marca, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas katary i kaszle u starszaków zresztą ja też. Ale myślałam że to już kończymy w tamtym tygodniu a okazało się że akurat, raczej zaczynamy…w przedszkolu epidemia RSV więc bardzo prawdopodobne że to mamy…czekam aż mąż przyjedzie z testami. A Stasio miał mieć dziś szczepienie no i nie wiem co robić. Pojadę ale opowiem jaka sytuacja.
    Co do karmienia publicznie to przy 1 dziecku nie miałam odwagi, zresztą darł się strasznie. Przy drugim trochę a teraz przy Stasiu ostatnio karmiłam w trakcie rozmowy z księdzem 🤣🤣🤣 ale właśnie używałam pieluszki żeby się zakryć no i plus miałam specjalną bluzkę do tego żeby było wygodniej. Ale np spadający kapturek i rzucanie się Stasia nie pomagają. W niedzielę za to wpakowałam się do zakrystii bo też Stasio marudził a ja musiałam mieć spokój na pieśń na komunię, więc na szybko ulokowałam się na krześle w rogu zakrystii i trudno. Też się zakryłam ile mogłam a nawet jeśli coś dopatrzyli się to lektorzy którzy żony i dzieci też mają więc temat znają 😛

    flowery lubi tę wiadomość

    Dopegyt —> Metocard (nadciśnienie)
    Pregna Plus
    Magnez (tężyczka)
    Acard 150
    ————-

    2018👦 Ignacy
    2019👦 Jan
    2023 7tc 💔
    2025 ❤️ czekamy na Stasia
    28.11 termin usg
    21.11 planowana indukcja

    age.png
  • flowery Ekspertka
    Postów: 227 115

    Wysłany: 4 marca, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 kwietnia, 08:18

  • Fabregasowa Autorytet
    Postów: 944 1165

    Wysłany: 4 marca, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bećka, TBK, to u was karmienia tez wypadają w zasadzie co godzinę ?

    Moja ma drzemki max 30min, a często 7min😛 najdłuższa wypada po południu jak juz nie mam siły jej odkładać i sie poddaje. Sprawia to ze w zasadzie karmie co godzinę bo tak placze przed drzemka i pcha łapy do dzioba ze nie da sie inaczej. Z drzemki tez sie wybudza z płaczem bo mam wrażenie, ze przed snem to sobie mnie poużywa jako smoczek i non stop nie dojadą w pelni. Jakieś pojebane błędne kolo. Ostatnio jadla max 10min, teraz powróciły 30min ciumkanka ze choćbym chciała to nie mam kiedy jej podać drugiego cyca bo kończy soe oa i ona przysypia.

    Dlatego tez juz kilka razy karmiłam w parku po spacerze czy w bloku na schodach. Albo musiałam anulować swoje plany bo mloda opedzlowala zostawiona butle i dalej głodna bo wcześniej nie jadla poprawnie.

    Czasem chce mi sie płakać bo dziecko które nie je efektywnie, nie toleruje smoczka i nie potrafi zasnąć bez cycka to jakies kombo.

    A najgorsze ze w niedzielę obiad u rodziny męża- jeszcze kilka dni a ja juz chodzę poirytowana, bo wiem ze będą komentarze "dlaczego ona placze/,przeciez jest glodna/przeciez dopiero jadla /moze nie masz mleka / a moje tak nie miało/ a moje spało/ odloz i niech sie wypłacze/ no kto to widział by tak spala na tobie/ ale po czym ty jestes zmeczona". Juz wiem ze z moim krótkim lontem to odpalę coś grubego w odwecie, bo niestety maz z tych co stara sie łagodzić i nie wchodzić w konflikty i na pewno nie stanie w mojej obronie na te komentarze.

    nick nieaktualny, Kasiek7, Bećka lubią tę wiadomość

    👩‍🦰1990🧔1986

    Ja: niedoczynność tarczycy, po LEEP. PAI homo, MTHFR

    10.2024 19t 🩷💔
    01.2025 cb
    12.2025 🩷🌈 41+1

    age.png
  • wellwellwell Autorytet
    Postów: 4790 5588

    Wysłany: 4 marca, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    flowery wrote:
    A jeszcze mam pytanie - kiedy zamieniacie gondole na spacerówkę? Dopiero jak dziecko zacznie siadać czy wcześniej?

    Jak zacznie siadać albo jak juz sie przestanie w gondoli miescic lub zacznie w czworaki wchodzic i bedzie ryzyko, ze wypadnie mi z gondoli. 😅 ale wtedy to do spacerowki na plasko rozlozonej, nie na siedzaco. Moja starsza jak miala w spacerowce na plecach jechac to byl wrzask, za to na brzuszku polozona kochala tak jezdzic.

    flowery lubi tę wiadomość

    2023 👧🏼
    2025 👧🏼
  • Fabregasowa Autorytet
    Postów: 944 1165

    Wysłany: 4 marca, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia ja bardzo polecam mate, mloda sie na niej duzo chętniej soba zajmuje niz w lozeczku. Rozkładam baby gym/pałąk/książeczki kontrastowe i moge iść zjeść czy do wc. Nie boj sie o nos, moja córka jak juz jest zmęczona czy poirytowana to jakos tak układa główkę na bok czy na rączkę, nigdy mocno nie przydzwonila a na pewno nie płakała z tego powodu. A z kolei w lozeczku bardziej sie zapada i wtedy tym nosem może sie przytkac

    👩‍🦰1990🧔1986

    Ja: niedoczynność tarczycy, po LEEP. PAI homo, MTHFR

    10.2024 19t 🩷💔
    01.2025 cb
    12.2025 🩷🌈 41+1

    age.png
  • Fabregasowa Autorytet
    Postów: 944 1165

    Wysłany: 4 marca, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wellwellwell wrote:
    Jak zacznie siadać albo jak juz sie przestanie w gondoli miescic lub zacznie w czworaki wchodzic i bedzie ryzyko, ze wypadnie mi z gondoli. 😅 ale wtedy to do spacerowki na plasko rozlozonej, nie na siedzaco. Moja starsza jak miala w spacerowce na plecach jechac to byl wrzask, za to na brzuszku polozona kochala tak jezdzic.

    Hmm a daszek z gondoli kiedy można opuścić by dziecko cos wiecdj widziało? Czy to raczej kwestia temperatury?

    👩‍🦰1990🧔1986

    Ja: niedoczynność tarczycy, po LEEP. PAI homo, MTHFR

    10.2024 19t 🩷💔
    01.2025 cb
    12.2025 🩷🌈 41+1

    age.png
  • Foksik 🦊 Przyjaciółka
    Postów: 100 302

    Wysłany: 4 marca, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    flowery wrote:
    A jeszcze mam pytanie - kiedy zamieniacie gondole na spacerówkę? Dopiero jak dziecko zacznie siadać czy wcześniej?

    My wraz z początkiem marca rozłożyliśmy spacerówkę na płasko i tak jeździmy z młodym 🥰 nie było wyjścia bo zbój nam już praktycznie wyrósł z spacerówki 😩…i prawie z wanienki, z przewijaka, z fotelika… RATUNKU?😂 Nie no niech rośnie zdrowy wielkolud ja się tam cieszę ❤️

    flowery lubi tę wiadomość

    5.11- 💙👩🏻‍🍼

    age.png
  • Foksik 🦊 Przyjaciółka
    Postów: 100 302

    Wysłany: 4 marca, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fabregasowa wrote:
    Bećka, TBK, to u was karmienia tez wypadają w zasadzie co godzinę ?

    Moja ma drzemki max 30min, a często 7min😛 najdłuższa wypada po południu jak juz nie mam siły jej odkładać i sie poddaje. Sprawia to ze w zasadzie karmie co godzinę bo tak placze przed drzemka i pcha łapy do dzioba ze nie da sie inaczej. Z drzemki tez sie wybudza z płaczem bo mam wrażenie, ze przed snem to sobie mnie poużywa jako smoczek i non stop nie dojadą w pelni. Jakieś pojebane błędne kolo. Ostatnio jadla max 10min, teraz powróciły 30min ciumkanka ze choćbym chciała to nie mam kiedy jej podać drugiego cyca bo kończy soe oa i ona przysypia.

    Dlatego tez juz kilka razy karmiłam w parku po spacerze czy w bloku na schodach. Albo musiałam anulować swoje plany bo mloda opedzlowala zostawiona butle i dalej głodna bo wcześniej nie jadla poprawnie.

    Czasem chce mi sie płakać bo dziecko które nie je efektywnie, nie toleruje smoczka i nie potrafi zasnąć bez cycka to jakies kombo.

    A najgorsze ze w niedzielę obiad u rodziny męża- jeszcze kilka dni a ja juz chodzę poirytowana, bo wiem ze będą komentarze "dlaczego ona placze/,przeciez jest glodna/przeciez dopiero jadla /moze nie masz mleka / a moje tak nie miało/ a moje spało/ odloz i niech sie wypłacze/ no kto to widział by tak spala na tobie/ ale po czym ty jestes zmeczona". Juz wiem ze z moim krótkim lontem to odpalę coś grubego w odwecie, bo niestety maz z tych co stara sie łagodzić i nie wchodzić w konflikty i na pewno nie stanie w mojej obronie na te komentarze.

    Ja tam kibicuję, żebyś poleciała z nimi na grubo 🤪 niech się zamkną raz na zawsze 😐 Pozdrawiam z Cezarym, który właśnie zalicza jakieś pojebane drzemki, od 7:30 to już jego 3, z czego każda coraz szybciej i obarczona darciem się jakby ze skóry obdzierali 🤡

    5.11- 💙👩🏻‍🍼

    age.png
  • Asia091 Autorytet
    Postów: 1728 2271

    Wysłany: 4 marca, 11:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i ostatni raz szczepie dziecko OSTATNI RAZ!
    Od wczoraj od około 18 płacz /krzyk/darcie, zgłosiłam już do lekarki że jest gorzej niż było wcześniej powiedziała że to nie NOP tylko nieutulony płacz to stwierdziłam że zgłoszę to sama, i nie będę szczepić. Mam dość 🥵 dziecko jest inne niż przed szczepieniem, nawet cycek niepomaga tylko cały czas się drze. A i jeszcze powiedziała że to pewnie skok i to się mogło zbiec w czasie. 🤡 jestem zła na ten system.
    Rozumiem poważne problemy związaną z chorobami ale to co dziecko przechodzi po szczepieniu jest niedopisania. Dałam przeciwbólowe trochę pomogło i po 1h znowu to samo.

    Edka co do tego wzroku to pediatra stwierdziła że musi Ignasia zobaczyć neurolog bo może mieć jakieś zaburzenie wzroku po 1 szczepieniu. W domu normalnie reaguje na zabawki, bawi się i w ogóle ale według niej jest problem. Nie wiem co myśleć bo w styczniu go widziała i nic nie zauważyła tak samo z tym napięciem.

    Co do karmienia publicznego to ja wczoraj czekałam prawie 40 minut na swoją kolej do szczepienia to musiałam Ignasia karmić bo się już niecierpliwił, nie miałam żadnej chusty podciągnęłam bluzkę odpięła stanik i Ignaś ciągnął cyca. Trochę sobie pogadał w trakcie bo mój syn musi się " nagadać " jak je.

    Mąż pojechał a ja męczę się z dzieckiem. Stwierdził że spacer pomoże 🤡

    15.03.2025 ⏸️
    02.04.2025 0,93 mm + 💓
    09.05.2025 I prenatalne - podwyższone ryzyko preeklampsji(ACARD 150)
    24.06.2025 - 230 g zdrowego chłopca👶 💙
    21.07.2025 II prenatalne - 414 g Synka 🥰
    26.08.2025 - 992 g Szczęścia 👶💙
    09.10.2025 - 1924 g 👶 💙
  • Foksik 🦊 Przyjaciółka
    Postów: 100 302

    Wysłany: 4 marca, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia091 wrote:
    No i ostatni raz szczepie dziecko OSTATNI RAZ!
    Od wczoraj od około 18 płacz /krzyk/darcie, zgłosiłam już do lekarki że jest gorzej niż było wcześniej powiedziała że to nie NOP tylko nieutulony płacz to stwierdziłam że zgłoszę to sama, i nie będę szczepić. Mam dość 🥵 dziecko jest inne niż przed szczepieniem, nawet cycek niepomaga tylko cały czas się drze. A i jeszcze powiedziała że to pewnie skok i to się mogło zbiec w czasie. 🤡 jestem zła na ten system.
    Rozumiem poważne problemy związaną z chorobami ale to co dziecko przechodzi po szczepieniu jest niedopisania. Dałam przeciwbólowe trochę pomogło i po 1h znowu to samo.

    Edka co do tego wzroku to pediatra stwierdziła że musi Ignasia zobaczyć neurolog bo może mieć jakieś zaburzenie wzroku po 1 szczepieniu. W domu normalnie reaguje na zabawki, bawi się i w ogóle ale według niej jest problem. Nie wiem co myśleć bo w styczniu go widziała i nic nie zauważyła tak samo z tym napięciem.

    Co do karmienia publicznego to ja wczoraj czekałam prawie 40 minut na swoją kolej do szczepienia to musiałam Ignasia karmić bo się już niecierpliwił, nie miałam żadnej chusty podciągnęłam bluzkę odpięła stanik i Ignaś ciągnął cyca. Trochę sobie pogadał w trakcie bo mój syn musi się " nagadać " jak je.

    Mąż pojechał a ja męczę się z dzieckiem. Stwierdził że spacer pomoże 🤡

    Boże masakra 🤦🏻‍♀️ co to w ogóle za pierdololo lekarki, że to tylko „nieutulony płacz „? przecież nieutulony to jest objaw NOP 🤡 i dobrze że zgłosiłaś, pewnie nie chce im się w papierach bawić… Dochodzą do mnie logiczne argumenty o tym jak ważne są szczepienia, ale podobne kwiatki przeżywałam co Ty i sama się nie dziwię i mam wątpliwości 😐 trzymajcie się tam oboje dzielnie… a mężowi nastepnym razem dać do rąk i niech jedzie na spacer ciekawe czy przy nim ozdrowieje 🤡

    5.11- 💙👩🏻‍🍼

    age.png
  • Klarara Autorytet
    Postów: 1055 824

    Wysłany: 4 marca, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fabregasowa wrote:
    Hmm a daszek z gondoli kiedy można opuścić by dziecko cos wiecdj widziało? Czy to raczej kwestia temperatury?
    Boszzz, to zależy od Ciebie. Pytasz się na forum kiedy możesz opuścić budkę w wózku? Jest ciepło, piękne słońce to opuszczaj. Niech łapie witaminę D.

    1;20716;93
  • TBK Autorytet
    Postów: 555 672

    Wysłany: 4 marca, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fabregasowa łooo pani, u nas z tym kp to jak się młodej zachce. Jedyną stałą jest zmiana 😅 je często, nawet nie patrze na zegarek, tylko rano i w południe, bo muszę chłopców do i ze szkoły pozawozić. Raz je co pół godziny, raz co dwie (dłużej nie da rady przetrzymać), raz kilka minut, raz ponad pół godziny. Dzis od 6 rano kp ją chyba z 6 razy, w tym jedna drzemka z cyckiem na wierzchu, bo musi sobie docyckać na śpiochu.
    Do tej pory spacery raczej przesypiała. Ale zacznie się ciepło, a nawet gorąco i młodzieży będzie chciało się pić często, więc ten cycek coraz częściej będzie wyciągany na spacerach.
    O tak, bezsmoczkowe, bezbutelkowe dzieci to inny wymiar rodzicielstwa. Mi się już kolejny raz takie trafia 😔 a smoczki mieliśmy różne, polecone również przez neurologopedę. Nawet ona stwierdziła, że młoda nie złapie ani smoka ani butli.

    Wellwellwell jak coś napiszesz, to mogę się w ciemno pod tym podpisać ❤️

    Asia091 mój starszy tak miał po szczepieniach. Do tej pory, a ma 14 lat, odrazu wlatuje paracetamol. Uważam, że system szczepienny nie jest ok u nas, za dużo wszystkiego na jednej wizycie. Sama po rsv myślałam, że umrę, a co dopiero takie niemowlę. Zgłaszaj, jak uważasz, że nop. Może lekarka powinna to jakoś rozdzielić? Nie wiem, nie znam się, głośno myślę. Chociaż wiem,że z lekarzami to różnie.

    wellwellwell lubi tę wiadomość

  • TBK Autorytet
    Postów: 555 672

    Wysłany: 4 marca, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia właśnie czytam, że nieutulony płacz to właśnie NOP.

  • wellwellwell Autorytet
    Postów: 4790 5588

    Wysłany: 4 marca, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fabregasowa wrote:
    Hmm a daszek z gondoli kiedy można opuścić by dziecko cos wiecdj widziało? Czy to raczej kwestia temperatury?

    Jak na plecach lezy to pewnie slonce bedzie razic, ale na brzuszku to na lajcie moze sobie oladac swiat. 😁

    2023 👧🏼
    2025 👧🏼
  • TBK Autorytet
    Postów: 555 672

    Wysłany: 4 marca, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fabregasowa no to masz odpowiedź co do budki od pani idealnej🤬

    Ja nieidealna napiszę, że nie opuszczam, bo u mnie wieje i jednak słońce trochę razi. W dalszym ciagu mam zimową kurtkę, a młoda osłonkę na nóżki w wózku (wschód Pl) Poza tym lubię tę budkę 🙂
    Jak będzie na tyle ciepło i bezwietrznie to wtedy opuszczę, ale to prędzej już doczekamy się spacerówki. Podpatruj też inne mamy. U mnie wszystkie gondole z budką jeżdżą. Możesz też opuścić i zobaczyć reakcję młodej.

  • Zumi Autorytet
    Postów: 1407 2014

    Wysłany: 4 marca, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też ostatnio głównie podczytuję, bo brakuje mi czasu na cokolwiek. U nas usypianie tez jest problematyczne, beze mnie i bez cyca się nie uda, chyba że w wózku na spacerze, ale dobrze jak jest najedzony bo inaczej zasypia dopiero po wrzaskach albo musze go nakarmić na ławce. O której kładziecie na sen nocny mamy KP? Ja staram się po 20 po kąpieli i karmieniu. Zasypia chwile przy cycu, próbuję go odłożyć i od razu się budzi. I tak myślę czy to nie z głodu, może się nie najada z cyca. Zasypia dopiero ze mną w łóżku o 22 przy cycu, a tak to do 22 są cyrki, rzyganie, jedzenie bez opamiętania, budzenie się z krzykiem po chwilowym zaśnięciu. Muszę mu na noc dać MM chociaż raz przez to rzyganie bo w cycach już pustawo, ale jemu tak nie smakuje, że wypluwa. Moja znajoma ma syna 100% na MM i zasypia po 20 codziennie, budzi sie przed 24 tylko na dokładkę mleka i śpi do 7 rano. A nasz wieczorami odprawia jakieś egzorcyzmy zanim zaśnie...Jeszcze ten syn znajomej interesuje sie tym co jedzą a nie ma nawet 4 miesięcy i chce zabierać jedzenie z talerza, więc wykazuje pierwsze oznaki gotowości. Jak dałam Jan Janowi coś do powąchania naszego to zero zainteresowania, ma jeszcze minę w stylu "bitch please, give me cyc" xD.

    flowery lubi tę wiadomość

    👩‍🦱29🧑32
    08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
    30.09.2024 💔 5 tydz. cb
    25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
    02.03.2025 ⏸️😍
    12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
    21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
    18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
    08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
    12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
    07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
    02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)

    termin 12.11.2025 🙏🏻
    indukcja 5.11.2025 🏨

    narodziny Jasia 6.11.2025

    🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
    💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

    age.png
  • Paulivvv Autorytet
    Postów: 1222 1627

    Wysłany: 4 marca, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My na spacerówkę to się przerzucimy jak gość wyrośnie z gondoli, ale że urodził się mały i cały czas raczej jest mniejszym dzieckiem, to myślę że do lata dociągnie. No chyba że zacznie mi tu siedzieć albo coś kombinować, tak że to będzie niebezpieczne no to wiadomo.

    My mamy budkę raczej rozłożoną ciągle bo jednak trochę chwilami wieje, no i bobas też się wkurza jak go razi słońce. Ostatnio jak jechał na brzuchu to mu złożyłam bo było bezwietrznie.

    flowery lubi tę wiadomość

    12.2024 7tc 👼🏼
    10.2025 A 🩵
‹‹ 1091 1092 1093 1094 1095 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

7 pytań o poród, których wiele kobiet wstydzi się zadać!

Poród zbliża się wielkimi krokami, a w Twojej głowie w dalszym ciągu kłębią się pytania, których wstydzisz się zadać? Niektóre tematy są na tyle krępujące, że ciężko je poruszyć z partnerem,  na rutynowej wizycie u lekarza, czy przy kawie z koleżankami…Nadszedł jednak czas, żeby rozwiać Twoje wątpliwości! Przeczytaj odpowiedzi na 7 najbardziej wstydliwych pytań związanych z porodem.

CZYTAJ WIĘCEJ

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ