👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Dzięki dziewczyny ❤️
@Nadzieja @Anilorak Też o tym myślałam. I o to samo zapytałam jak byłam w szpitalu. Przyszedł do mnie ten chirurg co mnie operował i zaczął mi się tłumaczyć, że bardzo mu przykro, że czasami tak się zdarza, że w całej tej krwi czegoś nie zauważą, a 3cm przy tak powiększonej macicy na koniec ciąży to jak ziarenko piasku, ble ble ble. Nie będę już się ich czepiać, bo jednak zdiagnozowali ekstremalnie szybko moje dziecko i to się dla mnie teraz liczy. Samo cięcie z zewnątrz jak i wewnątrz też wygląda idealnie.
@well Taaak, próbowałam, nawet 2-3 razy dziennie, ale dupa blada, kończyłam z obolałymi sutkami. Ale z piciem faktycznie mam problem. Ja nigdy w sumie pragnienia nie odczuwałam, a teraz to potrafię cały dzień nie pić 🙄Starania od 04/24
03/25 - II kreski 🥰
11/25 - witaj na świecie 🩷😍 -
Asia jesteś najlepsza mamą dla Ignasia! Robisz wszystko najlepiej jak jesteś w stanie i w tym temacie to nikt nie ma prawa Cię oceniać - a Ignaś jak to bobas, ma lepsze i gorsze dni i czasem ciężko mu się uspokoić potrzebuje swojej ukochanej mamy więcej ❤️
Każdy jest mądry po czasie, ciekawe czy tak każda komentująca inne matki osoba, zawsze robiła wszystko bezbłędnie i nie miała nigdy problemu np z uspokojeniem dziecka…
Zumi lubi tę wiadomość
-
Asia, to wszystko nieprawda. Babcie po prostu same zapomniały, jakimi niedorajdami były po urodzeniu dziecka. Takie rzeczy się zapomina i pamięta się tylko te dobre. Dlatego później przechwalają się, że miały takie to spokojne niemowlęta, które nie były uczone noszenia. I tak dalej, i tak dalej. Moja mama też mnie zachwalała, a ja sama pamiętam, jak w wieku 5 lat każdej nocy domagałam się, aby trzymała mnie za rękę (całą noc!). Ona była wykończona tym, bo ja się potrafiłam specjalnie budzić i sprawdzać, czy ona nadal przy mnie jest. Też jej wypominali, że tak mnie "nauczyła". A teraz sama o tym zapomniała 😄
To się okaże za kilka dni, jeśli przyjdzie @. Ale ja już się przekonałam, że organizm potrafi robić sobie żarty. Też miewałam takie płodne śluzy, a potem na USG lekarz mnie informował, że jajniki uśpione i z tego żadnej @ nie będzie 😁Mamasitta wrote:Dziewczyny jak u Was ze śluzem? Ja od kilku dni mam śluz jak płodny rozciągliwy i jednocześnie wodnisty. Okresu narazie nie miałam, ale zastanawiam sie czy to już powrót płodności czy narazie zmiany hormonalne
Ilka96 lubi tę wiadomość
-
Ja niby miesiączkę miałam 2.01 a tak mi się przeciąga dwa dni żywa krew i później 2/3 dni nic i plamienie później znowu przerwa i różowy śluz przerwa i teraz brązowy śluz 🙈 a wizytę połogowa miałam mieć przed świętami ale odwołali o mam dopiero za tydzień
-
Asia091 wrote:Nooo właśnie nie wiem skąd ta " ziemia " 🙃
Ja od 10:30 próbuje uśpić małego, sama się zrobiłam senna a Ignacy tylko 2 x 20 minut..
serio nie wiem co ma robić, nawet mucha nie lata w domu cisza, młody przebrany nakarmiony po kokardkę, odbity, strzelę se w łeb niedługo bo już kończą mi się pomysły..
Ja nie mam żadnego rytuału, chciałabym ale nie mam. W nocy budzi mnie jegomość co 2-2,5h cyc pampers cyc odbijanie i spanie budzimy się tak 8-9 i już od rana cyc i ręce bo przecież jest stękopłacz, czasem coś zjem czasem popłaczę sobie razem z Ignacym, gdyby te chodniki u mnie były odśnieżone to bym powaliła na spacer i chodziłabym z 3h aby tylko spał ale przecież po co odśnieżyć, zawalone są drogi i chodniki że tragedia to mało powiedziane.
Jestem beznadziejną matką.
U nas też nie odśnieżają, utknęliśmy w domu. Byliśmy wczoraj na krótkim spacerze ale nie dało się jechać. Kółka ciężko było domyć po tej eskapadzie. Piach z solą jest okropny.
A próbowałaś Ignacemu zapodać szumy na zasypianie? U nas się sprawdza albo szumiąca wyderka z fisher-price albo na telewizorze na YT puszczam szum farelki 😁 to jest hit hitów. Nie puszczam głośno i nie leci długo bo podobno nie może dziecko całego snu spędzać przy szumach👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Asia, jak to mi psaj91 napisała jak miałam kryzys w szpitalu - „lepszej mamy nie mógł trafić, pamiętaj” 🫶🏻 a mama z teściową no to cóż, zapomniał wół jak cielęciem był i to jednak prawda, że nikt tak nie dowali kobiecie jak druga kobieta 🫠
Anilorak88, psaj91, Zumi, Domisiek, Fabregasowa, Kropka89, Ilka96 lubią tę wiadomość
-
flowery wrote:Psaj ja polecam slod jeczmienny w sloiku z Allegro. Ja pije jedna lyzke dziennie z kakao (lub inka) i mlekiem (z roslinnym tez dobre). Smakuje jak Femaltiker
Jakis czas temu narzekalam tutaj, ze mam slaba laktacje, a od 3 tygodni nie dalam ani razu MM co sie wczesniej nie zdarzalo. Byc moze ten slod pomogl.
Słód ma udowodnione działanie pobudzające laktację, tak samo kozieradka 😊👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Dziewczyny czy mógłby mi ktoś wysłać zdjęcie waszej blizny po około 2 miesiącach po CC? Kurde ale licho mi się to ciągle goi. Muszę iść znowu do ginekologa 😌
-
Ania 89 wrote:Dziewczyny czy mógłby mi ktoś wysłać zdjęcie waszej blizny po około 2 miesiącach po CC? Kurde ale licho mi się to ciągle goi. Muszę iść znowu do ginekologa 😌
Zdjęcia nie, ale u mnie od dawna jest po prostu fioletowa, cienka kreska i tyle👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Asia przytulam 🫂 nie bierz tego do siebie, takie głupie komentarze nie mają sensu, a Ty wiesz najlepiej jak się zająć swoim dzieckiem.
Mój mąż wrócił od wczoraj do pracy i akurat się to zbiegło z biegunka i bólem brzucha po szczepieniu na rotawirusa. Zabijcie mnie, drugi dzień jestem cała w kupie 🤡 a dzisiaj oprócz mnie obsrał jeszcze pół swojego pokoju 🙄 -
@Asia matką jesteś super, to babcie są "złe"...Mi rodzice z początku dogadywali, że mam za lekkie mleko, małowartościowe, że dziecko się nie najada (ale potem im zrobiłam pogadankę jak bardzo mi to sprawia przykrość i już siedzą cicho i w końcu mi fajnie pomagają i czuję się lepiej psychicznie). Moim zdaniem to tata lubił go karmić butelką więc krytykował moje mleko i miał pretekst żeby go pokarmić (dzisiaj nawet mówił, że dawno go nie karmił, ale mojego mleka nie komentował), a moja mama wykarmiła moją siostrę MM i uważa, że to super rozwiązanie, a karmienie mieszane MM i cyc to raj według niej 🙃. Różne bzdury wymyślają dziadkowie naszych dzieci, ale to my jako mamy chcemy dla dzieci jak najlepiej, bo nie kierujemy się naszymi zachciankami i wygodą tylko robimy to co najlepsze dla dziecka nawet wbrew sobie więc chodzimy zaniedbane wizualnie i psychicznie ale np. wywalczamy laktację, spokojny sen u dziecka, walczymy z alergiami, bujamy się po fizjo, neurologopedach, cdl, pediatrach, masażach shantala i nie wiem już co mi przyjdzie na myśl z tego wątku, ale jesteście wielkie...@Asia miałaś nie karmić piersią, byłaś nieprzekonana ale Ignaś jest na cycu bo się zawzięłaś. @Izzou walczyła z drenem i udało się KP bez niego, @Nadzieja omal nie osiwiała przez covid u Tosi, @edka ogarnia 5 dzieci, @Kropka walczy o KP mimo braku wsparcia męża i jeszcze ogarnia scholę i dom i gotowanie, @psaj przeszła największy stres jaki może doświadczyć rodzić jeśli chodzi o choroby dziecka a walczy o każdą kroplę mleka, @wellwellwell niedługo odpadną ręce od noszenia Ady ale robi to dla niej, @Domisiek walczy jak nie z KP to alergią to z brakiem snu u Leonka, całymi dniami sama, @nnaciaa daje rade z ciągle płaczącą córką i odważyła się sięgnąć po pomoc, @Kasiek walczyła o przystawienie do piersi ponad miesiąc, @Anilorak odciąga mleko mimo że Wojtuś nadal nie chce ssać. Jeszcze jakby dorzucić do tego nasze historie porodowe to już w ogóle, same bohaterki, superwomanki. Jeśli kogoś pominęłam to wybaczcie, ale padam na twarz, bo staram się ciągle karmić Jasia żeby postymulować laktację i zaraz kark mi pęknie od pochylania się i poprawiania go, bo się wierzga 🥺
Jeszcze raz mi któraś napisze, że jest złą matką to znajdę, przyjadę i nakopie do dupy. Wszystkie jesteście super, inaczej by Was tu nie było, proste. A nasze mamy, teściowe, babcie i prababcie niech nie cwaniakują bo kiedyś rodzice bardziej pomagali swoim dzieciom w wychowaniu wnuków niż dzisiaj. Dawniej to dzieci płakały bidne i samotne w łóżeczkach bo się musiały wypłakać przecież 🙃 ale ważne, że podłogi były czyste i nikt nie nosił na sobie brzydkiego dresu 😅 brawo dla nich. A jeszcze dawniej dawniej przecież kobiety opierały swoje dzieci o stodoły i szły w pole. Gdybym ja Jasia oparła o stodołę to już bym go nie miała, bo by się udusił od refluksu, muszę go ciągle pilnować. Nic dziwnego, że nie mamy na nic czasu bo chcemy dla dzieci lepiej niż miały poprzednie pokolenia.Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 stycznia, 23:51
🐻, wellwellwell, kalinok, Asia091, izzou97, Bećka, Fabregasowa, Kasiek7, Domisiek, Nadzieja32, AnaPyza, Kropka89, Ilka96, psaj91, nnaciaa lubią tę wiadomość
👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Nadzieja Twój opis już nawet wystarczy bez zdjęcia:) kurde to moja to licho wygląda. Byłam trzy razy u ginekologa i mówi że jest dobrze ale według mnie dobrze to nie wygląda i też ciągle tkliwa mocno . Muszę zapisać się do kogoś innego. Niech spojrzy na tą ranę.
-
najgorsze i najbardziej przykre jest ze matki/tesciowe widzac ten obraz naszej nedzy i rozpaczy zamiast powiedziec „widze, ze ci ciezko, daj mi uspokoic dziecko a ty zrob cos dla siebie i przebierz dres” to komentuja „wygladasz jak siedem nieszczesc” no brawo. Jak tak świetnie sobie radzily z niemowlakami to czemu nie pokaza jak uspac, jak uspokoic dziecko?
Jedyne co potrafia to powiedziec „no i czemu ono placze?”
Asia czy one w ogole jakkolwiek ci pomagaja? Bo jesli tylko przychodza i komentuja to moze nie warto korzystac z takiej „pomocy”.
Ja przy starszej tez mialam zalamke, bo nie potrafilam jej z poczatku usypiac i bylam zaskoczona, ze dziecko nie zasypia sobie samo z siebie jak jest zmeczone tylko trzeba mu jakos pomoc. Najgorsze bylo to, ze nie potrafilam rozpoznac i zauwazyc oznak zmeczenia/sennosci, wiec uspokajac i usypiac probowalam dopiero jak juz dziecko plakalo i bylo przemeczone, a wtedy tym bardziej nie chciala juz zasnac. Pomoglo mi pilnowanie tych całych okien aktywnosci i zaczelam za usypianie brac sie 10-15 min szybciej niz sugerowany czas aktywnosci dla bobasow w jej wieku, probowalam metody 5s i tak jakos zaczelo sie udawac, zeby skutecznie i w spokoju usypiac.
izzou97, Domisiek, kalinok lubią tę wiadomość
-
Czy ktoś ma pomysł co zrobić żeby mi dziecko nie „zjeżdżało” w dostawce?
Mam przechyloną dostawkę, tak że jedna strona jest o poziom wyżej, w razie jakiegoś ulania itd, ale odkąd ta mała małpka zaczęła się wyginać to zaczął po całej tej dostawce jeździć…aktualnie odkrył odpychanie się nogami tak, że podnosi mu się tułów i opuszcza go lekko na bok i tym sposobem, jak zrobi taki ruch kilka razy to znajduje się na samym dole dostawki, w rogu i zaczyna jęczeć bo mu nie wygodnie.
Całą noc trwa ta akrobacja - my go poprawimy a za 1,5-2h on od nowa jęczy bo znowu się tam przetransportował, więc znowu go podnosimy na miejsce, śpi dalej i za 1,5h od nowa jęczy bo znowu tam jest na dole i tak w kółko 😅 -
Ja czytałam przedwczoraj, że noszenie dziecka to naturalna potrzeba poczucia bezpieczeństwa u dziecka, a nie zły nawyk. Mój mąż mi przytaknął, bo też gdzies natknął sie na tą informację, że do 6 miesiąca a przynajmniej do 3 mc powinno się często trzymać dziecko na rękach, bo to.mu daje bezpieczeństwo. Więc mnie od teraz nie ruszaja komentarze, bo też na każdym kroku to słyszę po co ją noszę, że sie przyzwyczai. No niestety my matki zawsze będziemy komentowane pouczane i co byś nie zrobiła to będzie źle 🙂
izzou97 lubi tę wiadomość
-
Zapewne macie rację, ale mnie tak dobił wczorajszy dzień aż z domu wyszłam tylko przed dom bo przecież nie wyjdę dalej, wzięłam odśnieżyłam to przy okazji płakałam, oczywiście jak wróciłam to dziecko było zabawiane milionem zabawek i ch.. strzelił wyciszenie przed snem a mówiłam nie zabawiać ! tylko smoczek. Tańczyliśmy później do 1 bo nie mógł zasnąć, co go odłożyłam to pisk (Ty taka nie byłaś, ty 5h spałaś to mogłam do sklepu wyjść, Ty zmarnujesz dziecko) to ostatnie mnie dobiło, powiedziałam że nie dziwne że nie ma między nami więzi skoro mnie zostawiałaś samą na 5h, że Ignaś jest inny nie jest mną tylko to inny człowiek i nie życzy sobie takich tekstów, dodałam że obca kobieta jest bardziej czuła i wyrozumiała a to usłyszałam że jej płacę to musi 😑 ja nigdy nie miałam dobrych relacji ze swoją mamą ale zawsze coś odszczeknełam to była cisza a teraz nie umiem odpowiedzieć tylko zaraz płacz. Kończyło się tym że stwierdziła że nie musi tu siedzieć.
Czasem herbatę zrobiła przypilnowała dziecko jak poszłam siku czy się myć a tak to wiecznie jakieś docinki.. -
Asia masakra współczuję. Może twoja mama przez swoją mamę tez była tak zostawiana na 5h i temu jest jaka jest (:
Moja mama z kolei wielce się zainteresowała gdy pojechala do De i zadzwoniła z pytaniem czy ona dalej tak płacze czy kupić jej jakieś niemieckie mleko 🙈🙈🙈 ( że niby lepsze) a może niemieckie kropelki na kolki🙈🙈🙈













