👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Asia to podziekowałabym za taką "pomoc". Wiadomo, ze na chwilę to każdy jest najmądrzejszy ale juz chyba lepsza "czuła obca baba za pieniądze" niz babcia.
Zumi pięknie Nas podsumowałaś 😉 ( zapomniałas o swoim zawale serca przy krztuszeniu się Jasia ) ale taka prawda, ze kazda z Nas robi dla swojego dziecka to co uważa za najlepsze, co instynkt matki podpowiada albo po prostu bo tak czujemy, że będzie dobrze. Czy Nam wszystko wychodzi? Pewnie nie. Ale pytanie czy Nasze dzieci potrzebują matki idealnej? No nie.
Zumi, izzou97, kalinok, Nadzieja32, Foxy96, AnaPyza, Klekotka, psaj91 lubią tę wiadomość
-
Śpię sobie smacznie a tu budzą mnie chwilę po 7 jakieś jęki 😅 założyłam okulary, patrzę na Jasia a ten ciśnie kupę koło mnie w łóżku 🤣 co się uśmiałam to moje. Karmię go piersią do teraz, taka wielka kupka była, że aż zgłodniał chłopak. W ogóle poprawiły mu się te kupki, już nie robi ciastoliny takiej gęstej, znowu pojawiła się musztarda. Wydaje mi się, że troszkę mniej ulewa i przez to więcej pije mojego mleka i mu ładnie rozrzedziło kupki. Po MM są gęściejsze zdecydowanie. Też mi się wydaje, że mam więcej mleka bo po 3h mam obie piersi twarde (u mnie chyba nie będzie miękkich piersi typowych dla stabilizacji laktacji bo są tak małe, że ta normana ilość mleka potrzebna dziecku ledwo się tam mieści) i nawet się dwoma najada. Jeśli nie uleje to mu pierś wystarcza na około 2h, a jak ulewa mocniej to uspokaja się dopiero jak dostanie z 30 ml MM po karmieniu piersią.
Wczoraj mieliśmy pierwszą próbę z zagęstnikiem z bebilonu i powiem Wam, nic nie ulewał przez 3h po zjedzeniu połowy porcji (tam jest 1 miarka na 25 ml wody). Po tej papce dostał dwie piersi. Możliwe, że coś tam działa ta mączka z chleba świętojańskiego, szkoda tylko że był straszny wrzask żeby zjadł chociać połowę 🙃😂. Spróbuję mu to przemycać do małej ilości MM albo mojego odciągniętego. Lekarz sugerował zmianę mleka na AR ale nie chcę już mu nic zmieniać, poza tym z 70% tego co zjada to moje mleko więc w grę wchodzi jedynie zagęszczacz. Nie wiem czy nie jest za gęsta ta papka, wyglądał jakby się jej bał i z trudem przełykał. Jak mu rozrzedziłam moim odciągniętym mlekiem to trochę lepiej to zjadał. Jakiś sposób na podanie tego wypracujemy z czasem 😊👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
wellwellwell wrote:https://www.instagram.com/reel/DSu-djPiEM6/?igsh=MmxsOXFtMDVqc2R4
Nie jesteś beznadziejna w matkowanie tylko taka jest natura. 💚
U nas jakas tam rutyna i rytm dnia jest, ale te drzemki to wszysciutkie mam na moich rekach, nawet stary nie moze jej zabrac, bo wtedy oczy jak 5zl. 😊
Ja jestem w stanie odlozyc do lozeczka tylko na pierwsza czesc nocy, a po pierwszej pobudce juz mala laduje ze mna w lozku.
Sprobuj spojrzec na to tak: do 18 nie bedzie z toba spac, w perspektywie calego zycia to jest niewielki odcinek czasu, zaledwie pare miesiecy. Z czasem nauczy sie spac inaczej. A jak ci usypia tylko przy piersi to mozna probowac zawsze usypiac na boku na lezaco i po odplynieciu ewakuowac sie pomcichu. 😁
Wiem Kochana🥹 drzemki są nawet spoko, te chwile czułości sa urocze ale fskt ze nie poleży sama, nie mam jak wyjsc do wc (a mam problem z hemoroidem po porodzie), karmienia są długie- to wszystko jest męczące i takie inne niz jak opisywały swoje doświadczenia koleżanki. Perspektywa ze nie wyjdę z domu wieczorem bo usypia tylko wyłącznie przy cycu tez nie pomaga 😭 -
Zumi wrote:@Asia matką jesteś super, to babcie są "złe"...Mi rodzice z początku dogadywali, że mam za lekkie mleko, małowartościowe, że dziecko się nie najada (ale potem im zrobiłam pogadankę jak bardzo mi to sprawia przykrość i już siedzą cicho i w końcu mi fajnie pomagają i czuję się lepiej psychicznie). Moim zdaniem to tata lubił go karmić butelką więc krytykował moje mleko i miał pretekst żeby go pokarmić (dzisiaj nawet mówił, że dawno go nie karmił, ale mojego mleka nie komentował), a moja mama wykarmiła moją siostrę MM i uważa, że to super rozwiązanie, a karmienie mieszane MM i cyc to raj według niej 🙃. Różne bzdury wymyślają dziadkowie naszych dzieci, ale to my jako mamy chcemy dla dzieci jak najlepiej, bo nie kierujemy się naszymi zachciankami i wygodą tylko robimy to co najlepsze dla dziecka nawet wbrew sobie więc chodzimy zaniedbane wizualnie i psychicznie ale np. wywalczamy laktację, spokojny sen u dziecka, walczymy z alergiami, bujamy się po fizjo, neurologopedach, cdl, pediatrach, masażach shantala i nie wiem już co mi przyjdzie na myśl z tego wątku, ale jesteście wielkie...@Asia miałaś nie karmić piersią, byłaś nieprzekonana ale Ignaś jest na cycu bo się zawzięłaś. @Izzou walczyła z drenem i udało się KP bez niego, @Nadzieja omal nie osiwiała przez covid u Tosi, @edka ogarnia 5 dzieci, @Kropka walczy o KP mimo braku wsparcia męża i jeszcze ogarnia scholę i dom i gotowanie, @psaj przeszła największy stres jaki może doświadczyć rodzić jeśli chodzi o choroby dziecka a walczy o każdą kroplę mleka, @wellwellwell niedługo odpadną ręce od noszenia Ady ale robi to dla niej, @Domisiek walczy jak nie z KP to alergią to z brakiem snu u Leonka, całymi dniami sama, @nnaciaa daje rade z ciągle płaczącą córką i odważyła się sięgnąć po pomoc, @Kasiek walczyła o przystawienie do piersi ponad miesiąc, @Anilorak odciąga mleko mimo że Wojtuś nadal nie chce ssać. Jeszcze jakby dorzucić do tego nasze historie porodowe to już w ogóle, same bohaterki, superwomanki. Jeśli kogoś pominęłam to wybaczcie, ale padam na twarz, bo staram się ciągle karmić Jasia żeby postymulować laktację i zaraz kark mi pęknie od pochylania się i poprawiania go, bo się wierzga 🥺
Jeszcze raz mi któraś napisze, że jest złą matką to znajdę, przyjadę i nakopie do dupy. Wszystkie jesteście super, inaczej by Was tu nie było, proste. A nasze mamy, teściowe, babcie i prababcie niech nie cwaniakują bo kiedyś rodzice bardziej pomagali swoim dzieciom w wychowaniu wnuków niż dzisiaj. Dawniej to dzieci płakały bidne i samotne w łóżeczkach bo się musiały wypłakać przecież 🙃 ale ważne, że podłogi były czyste i nikt nie nosił na sobie brzydkiego dresu 😅 brawo dla nich. A jeszcze dawniej dawniej przecież kobiety opierały swoje dzieci o stodoły i szły w pole. Gdybym ja Jasia oparła o stodołę to już bym go nie miała, bo by się udusił od refluksu, muszę go ciągle pilnować. Nic dziwnego, że nie mamy na nic czasu bo chcemy dla dzieci lepiej niż miały poprzednie pokolenia.
Polać jej!
Femaltiker czy karmi czy innego cuda 😀
Domisiek, Zumi, izzou97, kalinok, Kropka89, Asia091 lubią tę wiadomość
-
NowaMama95 wrote:A suplementowalas wapń podczas diety?
Nie, jem nabiał kozi i owczy, więc dostarczam wapń. Wybieram też mleko roślinne, które ma dodatek wapnia.
wellwellwell wrote:Oby w takim razie lagodnie sie przyjela. 🤞
Well jak u Was po? U nas wczoraj dużo płaczków i gorączka, ale w nocy pospany. Za to od rana sraczka jak nie wiem, awaria na przewijaku była, wszystko obsrane. Jeszcze ta kupa wodnista więc jak się zaczął wierzgać to się cały w tym gównie wytarzał. Masakra xDD Ale (tfu, tfu odpukać) bez bólu brzuszka narazie.12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Fabregasowa wrote:Jak po wizycie CDL?
Natalia jest naprawdę super, dzięki za polecenie. 💕
U nas generalnie wszystko zapowiada się na sukces. Mały chwyta ładnie, zjada 100ml z obu piersi więc też super. To co u nas jest problemem, to okazuje się, że Leoś ma wysokie podniebienie. Dlatego podrażnia mi sutki i dlatego wyrywa się przy piersi (przy tej prawej dochodzi jego napięcie). U nas żadne chwyty na „kanapkę” nie przejdą. Także pierś musi dostać w pozycji asymetrycznej czyli sutek skierowany do góry i go nakładam jak na haczyk. Plus mamy wprowadzić karmienia nocne i sukcesywnie powoli ograniczać kapturki podczas karmienia. Natalia nauczyła nas też pozycji spod pachy na poduszce i w tej pozycji Młody przestał się wściekać przy prawej piersi, je ładnie 💖
Ma tylko obiekcje co do alergii na BMK, uważa, że w PL jest nadinterpretacja tej alergii i podejrzewa, że to może być coś innego, pokierowała nas do jakiegoś super gastrologa. Konsultuje też online, podobno na całą PL więc jakby, któraś chciała to dajcie znać, podam namiary. My skorzystamy, zobaczymy co powie.
wellwellwell, Zumi lubią tę wiadomość
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Zumi wrote:@Asia matką jesteś super, to babcie są "złe"...Mi rodzice z początku dogadywali, że mam za lekkie mleko, małowartościowe, że dziecko się nie najada (ale potem im zrobiłam pogadankę jak bardzo mi to sprawia przykrość i już siedzą cicho i w końcu mi fajnie pomagają i czuję się lepiej psychicznie). Moim zdaniem to tata lubił go karmić butelką więc krytykował moje mleko i miał pretekst żeby go pokarmić (dzisiaj nawet mówił, że dawno go nie karmił, ale mojego mleka nie komentował), a moja mama wykarmiła moją siostrę MM i uważa, że to super rozwiązanie, a karmienie mieszane MM i cyc to raj według niej 🙃. Różne bzdury wymyślają dziadkowie naszych dzieci, ale to my jako mamy chcemy dla dzieci jak najlepiej, bo nie kierujemy się naszymi zachciankami i wygodą tylko robimy to co najlepsze dla dziecka nawet wbrew sobie więc chodzimy zaniedbane wizualnie i psychicznie ale np. wywalczamy laktację, spokojny sen u dziecka, walczymy z alergiami, bujamy się po fizjo, neurologopedach, cdl, pediatrach, masażach shantala i nie wiem już co mi przyjdzie na myśl z tego wątku, ale jesteście wielkie...@Asia miałaś nie karmić piersią, byłaś nieprzekonana ale Ignaś jest na cycu bo się zawzięłaś. @Izzou walczyła z drenem i udało się KP bez niego, @Nadzieja omal nie osiwiała przez covid u Tosi, @edka ogarnia 5 dzieci, @Kropka walczy o KP mimo braku wsparcia męża i jeszcze ogarnia scholę i dom i gotowanie, @psaj przeszła największy stres jaki może doświadczyć rodzić jeśli chodzi o choroby dziecka a walczy o każdą kroplę mleka, @wellwellwell niedługo odpadną ręce od noszenia Ady ale robi to dla niej, @Domisiek walczy jak nie z KP to alergią to z brakiem snu u Leonka, całymi dniami sama, @nnaciaa daje rade z ciągle płaczącą córką i odważyła się sięgnąć po pomoc, @Kasiek walczyła o przystawienie do piersi ponad miesiąc, @Anilorak odciąga mleko mimo że Wojtuś nadal nie chce ssać. Jeszcze jakby dorzucić do tego nasze historie porodowe to już w ogóle, same bohaterki, superwomanki. Jeśli kogoś pominęłam to wybaczcie, ale padam na twarz, bo staram się ciągle karmić Jasia żeby postymulować laktację i zaraz kark mi pęknie od pochylania się i poprawiania go, bo się wierzga 🥺
Jeszcze raz mi któraś napisze, że jest złą matką to znajdę, przyjadę i nakopie do dupy. Wszystkie jesteście super, inaczej by Was tu nie było, proste. A nasze mamy, teściowe, babcie i prababcie niech nie cwaniakują bo kiedyś rodzice bardziej pomagali swoim dzieciom w wychowaniu wnuków niż dzisiaj. Dawniej to dzieci płakały bidne i samotne w łóżeczkach bo się musiały wypłakać przecież 🙃 ale ważne, że podłogi były czyste i nikt nie nosił na sobie brzydkiego dresu 😅 brawo dla nich. A jeszcze dawniej dawniej przecież kobiety opierały swoje dzieci o stodoły i szły w pole. Gdybym ja Jasia oparła o stodołę to już bym go nie miała, bo by się udusił od refluksu, muszę go ciągle pilnować. Nic dziwnego, że nie mamy na nic czasu bo chcemy dla dzieci lepiej niż miały poprzednie pokolenia.
Cudowny post 💖 Zgadzam się z „polać jej” najlepiej dużo mleka dla Jasia 😃
Współczuję Wam przebojów z tymi mamami i teściowymi. ☹️ Moja mama za to twierdzi, że przy mnie Leoś to kochany aniołek, a ja to dopiero rozdarta byłam i jej żyć nie dałam 😂
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 stycznia, 11:28
Zumi lubi tę wiadomość
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Dziewczyny, za jakiś rok może jak nam się te dzieci ogarną to proponuje spotkanie Listopadówek25, najlepiej w Halloween, to się wszystkie przebierzemy za siebie, jak wyglądałyśmy w trakcie pierwszych 3msc macierzyństwa XDD
Chociaż Well jak ostatnio dodała zdjęcie to miała nawet jeansy, więc tutaj to już wjeżdża wysoki poziom organizacji 😂😂
Anilorak88, Nadzieja32, AnaPyza, izzou97, Paulivvv, kalinok, Klekotka, Kropka89, Opheliac, psaj91, Mmagda389, nnaciaa lubią tę wiadomość
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Asia, coś dla Ciebie, przytulam 🫂
https://www.instagram.com/reel/DTe1Bq5CPQC/?igsh=cWNzenJ3cGNqc2o4
Ja też nie miałam i nie mam zbyt bliskiej relacji z mamą, jest totalną egoistką i narcyzem, nie ma w ogóle instynktu macierzyńskiego i całe życie byliśmy wychowywani, że najpierw ona, a potem my. Teraz już też słyszałam, że mam tyle nie nosić i nie tulić, bo potem będę miała przesrane 😅 odpowiadam, że to trudno, to będę miała i mi to nie przeszkadza, bo uwielbiam Tosinkę tulić. Słyszałam też, że Ona nie wie jak przy jednym dziecku można być zmęczonym 🤪🤪 a tata mi opowiadał jak chciał mnie wziąć jak płakałam to dostawał zjebę, że ma nie przyzwyczajać do noszenia, bo sam sobie będzie nosić. W nocy też głównie tata wstawał. Nigdy w życiu nie zostawię z nią Tosi na dłużej niż 2-3h. I zrobię wszystko, żebym nigdy nie była taką mamą jaką Ona była dla nas.👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Domisiek wrote:Dziewczyny, za jakiś rok może jak nam się te dzieci ogarną to proponuje spotkanie Listopadówek25, najlepiej w Halloween, to się wszystkie przebierzemy za siebie, jak wyglądałyśmy w trakcie pierwszych 3msc macierzyństwa XDD
Chociaż Well jak ostatnio dodała zdjęcie to miała nawet jeansy, więc tutaj to już wjeżdża wysoki poziom organizacji 😂😂
Już myślałam parę razy o takim zjeździe 😁 może w Krakowie...chyba większość z nas jest z południa Polski plus Wawa i Wrocław więc byłby dobry dojazd 😋. Ja bym się ubrała w piżamę a jako rekwizyt miałabym miskę z praniem 🤣 jeśli taki byłby temat przewodni. Ale życzę nam żebyśmy w listopadzie były sexy laskami, nie tylko w jeansach.Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 stycznia, 14:37
AnaPyza, Domisiek lubią tę wiadomość
👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Ciężkie są nie raz relacje z rodzicami. Mi się wydaje że kiedyś ludzie mieli troszkę właśnie inne podejście. My nie dostaliśmy żadnych złotych rad od babć. Moi rodzice mieszkają nie daleko i cieszę się bo właśnie bez problemu zostaną z Małą albo ja im podrzucę wnuczkę, dzięki temu coś można załatwić, zadbać o siebie.
Dzisiaj zobaczyny ile nasza Królewna już waży
i te nieszczęsne szczepienie po południu. Paracetamol w czopkach i syrop w gotowości.
-
Domisiek wrote:Well jak u Was po? U nas wczoraj dużo płaczków i gorączka, ale w nocy pospany. Za to od rana sraczka jak nie wiem, awaria na przewijaku była, wszystko obsrane. Jeszcze ta kupa wodnista więc jak się zaczął wierzgać to się cały w tym gównie wytarzał. Masakra xDD Ale (tfu, tfu odpukać) bez bólu brzuszka narazie.
3h po szczepieniu zaczal sie ciezki placz, choc bez goraczki to wjechał paracetamol, niewiele pomogl. Nie wiem czy bolaly nozki czy brzuch, a moze jedno i drugie. Wieczorem juz spoko i dzis poki co tez, ale kupy tez obfite.
Co do kp to u nas podobnie. Tzn. Nie wiem jakie ma podniebienie Ada, ale tez nie chce lapac kanapki. Powiem wam, ze juz mam z tym luz i pozwalam jej lapac jak sobur chce. Póki przybiera to sie nie bede przejmowac a jak przestanie to najwyżej przejdziemy na mm.
Co do jeansow xD kupilam ostatnio takue wsuwane na gumce. Ja jezdze o 15 odebrac druga ze zlobka, wiec uznalam, ze slabo w opierdzianych spodniach. Ale pod kurtka mam nadal mleczne tshirty i bluzy .
Glowe myje raz na 7 dni, dobrze ze jedt zima.
-
Współczuję Wam takich relacji z mamami 🫤 Lepiej ucinać albo ograniczyć kontakty z takimi toksycznymi osobami…
Ja jestem mojej mamie bardzo wdzięczna za pomoc, dzięki niej mam trochę czasu dla siebie w ciągu dnia, bo partnera obecnie nie ma. Z boku uchodzę za samotną matkę 🙈 Czasami mam dość, czekam na wieczór, aż Ala uśnie, żeby pobyć sama ze sobą, wyrodna matka 😋 -
Paulivvv, nasz Mały też zjeżdża w dostawce, dlatego spanie pod kocykiem odpada, śpiworek trochę ratuje sytuację 😅 chyba po prostu taki etap
Paulivvv lubi tę wiadomość
-
Ja na relacje z rodzicami czy teściami nie mogę narzekać.
Moi rodzice pare razy zostawali już z Antośkiem, zostawał też z moją siostrą więc ogólnie my nie narzekamy na brak pomocy, ale jednocześnie też nikt bardzo nam się nie wtrąca. Czasem ktoś da jakąś radę, niekoniecznie zawsze z sensem - ale bardziej w formie takiej propozycji/pomysłu żeby coś tam zrobić tak czy siak, ale raczej żadnego narzucania czy jakiś głupich docinek. -
izzou97 wrote:Paulivvv, nasz Mały też zjeżdża w dostawce, dlatego spanie pod kocykiem odpada, śpiworek trochę ratuje sytuację 😅 chyba po prostu taki etap
No on nam zjeżdża zawsze łącznie z tym co ma ze sobą, jak ma na sobie kocyk to ten koc jest wkopany na samym dole tej dostawki 😭
Zamówiłam jeszcze mu nowy materac do niej, bo ten co ma to wgl mi się wydaje jakby z jednej strony był odgnieciony i może to też sprawia, że bardziej zjeżdża. Może z innym materacem będzie mu chociaż wygodniej na tyle, żeby po odjechaniu w dół tak nie jęczeć 🤣
izzou97 lubi tę wiadomość
-
wellwellwell wrote:3h po szczepieniu zaczal sie ciezki placz, choc bez goraczki to wjechał paracetamol, niewiele pomogl. Nie wiem czy bolaly nozki czy brzuch, a moze jedno i drugie. Wieczorem juz spoko i dzis poki co tez, ale kupy tez obfite.
Co do kp to u nas podobnie. Tzn. Nie wiem jakie ma podniebienie Ada, ale tez nie chce lapac kanapki. Powiem wam, ze juz mam z tym luz i pozwalam jej lapac jak sobur chce. Póki przybiera to sie nie bede przejmowac a jak przestanie to najwyżej przejdziemy na mm.
Co do jeansow xD kupilam ostatnio takue wsuwane na gumce. Ja jezdze o 15 odebrac druga ze zlobka, wiec uznalam, ze slabo w opierdzianych spodniach. Ale pod kurtka mam nadal mleczne tshirty i bluzy .
Glowe myje raz na 7 dni, dobrze ze jedt zima.
Mój mąż chodził 3 dni do pracy w obrzyganej przez Jasia bluzie (w pracy zdejmuje i ma sam t-shirt) i mówiłam mu, że ma ją zostawić w domu, upiorę, poza tym ma masę inny bluz xD. Jak jechał do dentysty to też ją ubrał mimo że go prosiłam żeby założył inną 🤣. Stwierdziłam, że chyba jest emocjonalnie z nią związany albo chce pokazać jaki z niego zapracowany tata 🤪. Te plamy sobie ręcznie zaprał w zlewie i myślał, że tego nie widać ehhhh👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Zumi rozwaliłas mnie z tą miską z praniem 🤣🤣
U mnie z kolei moja mama i teściowa za każdym razem mówią, ze jak chce gdzieś pójść czy coś to zostaną z Wojtusiem. Jeszcze nie skorzystałam bo boję się, że jak nie będzie mnie i męża to Wojtek będzie płakał a one nie będą potrafiły go uspokoić 🫤 póki co wyskakuje na zakupy lub do lekarza jak mąż wraca z pracy i tyle. I moze to i dobrze bo chodzić nie ma w czym a jak chcialam cos kupic to w brzuchu ciasne a w ramionach lub udach za duże. No i tak. Robiłam badania, wzystko elegancko. Jedynie kwas moczowy wywaliło ponad normę. Jutro idę na wizytę.












