👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Asia masakra współczuję. Może twoja mama przez swoją mamę tez była tak zostawiana na 5h i temu jest jaka jest (:
Moja mama z kolei wielce się zainteresowała gdy pojechala do De i zadzwoniła z pytaniem czy ona dalej tak płacze czy kupić jej jakieś niemieckie mleko 🙈🙈🙈 ( że niby lepsze) a może niemieckie kropelki na kolki🙈🙈🙈 -
Współczuję…Asia091 wrote:Zapewne macie rację, ale mnie tak dobił wczorajszy dzień aż z domu wyszłam tylko przed dom bo przecież nie wyjdę dalej, wzięłam odśnieżyłam to przy okazji płakałam, oczywiście jak wróciłam to dziecko było zabawiane milionem zabawek i ch.. strzelił wyciszenie przed snem a mówiłam nie zabawiać ! tylko smoczek. Tańczyliśmy później do 1 bo nie mógł zasnąć, co go odłożyłam to pisk (Ty taka nie byłaś, ty 5h spałaś to mogłam do sklepu wyjść, Ty zmarnujesz dziecko) to ostatnie mnie dobiło, powiedziałam że nie dziwne że nie ma między nami więzi skoro mnie zostawiałaś samą na 5h, że Ignaś jest inny nie jest mną tylko to inny człowiek i nie życzy sobie takich tekstów, dodałam że obca kobieta jest bardziej czuła i wyrozumiała a to usłyszałam że jej płacę to musi 😑 ja nigdy nie miałam dobrych relacji ze swoją mamą ale zawsze coś odszczeknełam to była cisza a teraz nie umiem odpowiedzieć tylko zaraz płacz. Kończyło się tym że stwierdziła że nie musi tu siedzieć.
Czasem herbatę zrobiła przypilnowała dziecko jak poszłam siku czy się myć a tak to wiecznie jakieś docinki..
Z tym spaniem to może za chwilę się coś zmieni. Moja mała do 2,5 miesiąca cudowała ze spaniem i musiałam ją długo nosić na rękach i odkładać 500 razy i tak zasypiała w końcu o 1 lub 2 w nocy. A jednego dnia przygasiłam światło o 21, dałam cyca i zasnęła na całą noc. U nas w nocy świeci taka mała lampka w oddali na tyle, żeby było cokolwiek widać czy np. ulewa, a do 21 świeci większa lampa dużo mocniej żeby dziecko rozróżniało te pory. Od tamtej pory tak jest codziennie 😳 Jakiś cud się stał. Tak z dnia na dzień. Ale ryczy tak samo przy każdej okazji jeśli tylko się jej nie zabawia zabawkami lub nie nosi na rękach i nadal ciężko coś ugotować, zrobić. Teraz ma 3 miesiące i tydzień.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 07:27
-
Asia to podziekowałabym za taką "pomoc". Wiadomo, ze na chwilę to każdy jest najmądrzejszy ale juz chyba lepsza "czuła obca baba za pieniądze" niz babcia.
Zumi pięknie Nas podsumowałaś 😉 ( zapomniałas o swoim zawale serca przy krztuszeniu się Jasia ) ale taka prawda, ze kazda z Nas robi dla swojego dziecka to co uważa za najlepsze, co instynkt matki podpowiada albo po prostu bo tak czujemy, że będzie dobrze. Czy Nam wszystko wychodzi? Pewnie nie. Ale pytanie czy Nasze dzieci potrzebują matki idealnej? No nie.
Zumi, izzou97, kalinok lubią tę wiadomość
-
Śpię sobie smacznie a tu budzą mnie chwilę po 7 jakieś jęki 😅 założyłam okulary, patrzę na Jasia a ten ciśnie kupę koło mnie w łóżku 🤣 co się uśmiałam to moje. Karmię go piersią do teraz, taka wielka kupka była, że aż zgłodniał chłopak. W ogóle poprawiły mu się te kupki, już nie robi ciastoliny takiej gęstej, znowu pojawiła się musztarda. Wydaje mi się, że troszkę mniej ulewa i przez to więcej pije mojego mleka i mu ładnie rozrzedziło kupki. Po MM są gęściejsze zdecydowanie. Też mi się wydaje, że mam więcej mleka bo po 3h mam obie piersi twarde (u mnie chyba nie będzie miękkich piersi typowych dla stabilizacji laktacji bo są tak małe, że ta normana ilość mleka potrzebna dziecku ledwo się tam mieści) i nawet się dwoma najada. Jeśli nie uleje to mu pierś wystarcza na około 2h, a jak ulewa mocniej to uspokaja się dopiero jak dostanie z 30 ml MM po karmieniu piersią.
Wczoraj mieliśmy pierwszą próbę z zagęstnikiem z bebilonu i powiem Wam, nic nie ulewał przez 3h po zjedzeniu połowy porcji (tam jest 1 miarka na 25 ml wody). Po tej papce dostał dwie piersi. Możliwe, że coś tam działa ta mączka z chleba świętojańskiego, szkoda tylko że był straszny wrzask żeby zjadł chociać połowę 🙃😂. Spróbuję mu to przemycać do małej ilości MM albo mojego odciągniętego. Lekarz sugerował zmianę mleka na AR ale nie chcę już mu nic zmieniać, poza tym z 70% tego co zjada to moje mleko więc w grę wchodzi jedynie zagęszczacz. Nie wiem czy nie jest za gęsta ta papka, wyglądał jakby się jej bał i z trudem przełykał. Jak mu rozrzedziłam moim odciągniętym mlekiem to trochę lepiej to zjadał. Jakiś sposób na podanie tego wypracujemy z czasem 😊👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
wellwellwell wrote:https://www.instagram.com/reel/DSu-djPiEM6/?igsh=MmxsOXFtMDVqc2R4
Nie jesteś beznadziejna w matkowanie tylko taka jest natura. 💚
U nas jakas tam rutyna i rytm dnia jest, ale te drzemki to wszysciutkie mam na moich rekach, nawet stary nie moze jej zabrac, bo wtedy oczy jak 5zl. 😊
Ja jestem w stanie odlozyc do lozeczka tylko na pierwsza czesc nocy, a po pierwszej pobudce juz mala laduje ze mna w lozku.
Sprobuj spojrzec na to tak: do 18 nie bedzie z toba spac, w perspektywie calego zycia to jest niewielki odcinek czasu, zaledwie pare miesiecy. Z czasem nauczy sie spac inaczej. A jak ci usypia tylko przy piersi to mozna probowac zawsze usypiac na boku na lezaco i po odplynieciu ewakuowac sie pomcichu. 😁
Wiem Kochana🥹 drzemki są nawet spoko, te chwile czułości sa urocze ale fskt ze nie poleży sama, nie mam jak wyjsc do wc (a mam problem z hemoroidem po porodzie), karmienia są długie- to wszystko jest męczące i takie inne niz jak opisywały swoje doświadczenia koleżanki. Perspektywa ze nie wyjdę z domu wieczorem bo usypia tylko wyłącznie przy cycu tez nie pomaga 😭 -
Zumi wrote:@Asia matką jesteś super, to babcie są "złe"...Mi rodzice z początku dogadywali, że mam za lekkie mleko, małowartościowe, że dziecko się nie najada (ale potem im zrobiłam pogadankę jak bardzo mi to sprawia przykrość i już siedzą cicho i w końcu mi fajnie pomagają i czuję się lepiej psychicznie). Moim zdaniem to tata lubił go karmić butelką więc krytykował moje mleko i miał pretekst żeby go pokarmić (dzisiaj nawet mówił, że dawno go nie karmił, ale mojego mleka nie komentował), a moja mama wykarmiła moją siostrę MM i uważa, że to super rozwiązanie, a karmienie mieszane MM i cyc to raj według niej 🙃. Różne bzdury wymyślają dziadkowie naszych dzieci, ale to my jako mamy chcemy dla dzieci jak najlepiej, bo nie kierujemy się naszymi zachciankami i wygodą tylko robimy to co najlepsze dla dziecka nawet wbrew sobie więc chodzimy zaniedbane wizualnie i psychicznie ale np. wywalczamy laktację, spokojny sen u dziecka, walczymy z alergiami, bujamy się po fizjo, neurologopedach, cdl, pediatrach, masażach shantala i nie wiem już co mi przyjdzie na myśl z tego wątku, ale jesteście wielkie...@Asia miałaś nie karmić piersią, byłaś nieprzekonana ale Ignaś jest na cycu bo się zawzięłaś. @Izzou walczyła z drenem i udało się KP bez niego, @Nadzieja omal nie osiwiała przez covid u Tosi, @edka ogarnia 5 dzieci, @Kropka walczy o KP mimo braku wsparcia męża i jeszcze ogarnia scholę i dom i gotowanie, @psaj przeszła największy stres jaki może doświadczyć rodzić jeśli chodzi o choroby dziecka a walczy o każdą kroplę mleka, @wellwellwell niedługo odpadną ręce od noszenia Ady ale robi to dla niej, @Domisiek walczy jak nie z KP to alergią to z brakiem snu u Leonka, całymi dniami sama, @nnaciaa daje rade z ciągle płaczącą córką i odważyła się sięgnąć po pomoc, @Kasiek walczyła o przystawienie do piersi ponad miesiąc, @Anilorak odciąga mleko mimo że Wojtuś nadal nie chce ssać. Jeszcze jakby dorzucić do tego nasze historie porodowe to już w ogóle, same bohaterki, superwomanki. Jeśli kogoś pominęłam to wybaczcie, ale padam na twarz, bo staram się ciągle karmić Jasia żeby postymulować laktację i zaraz kark mi pęknie od pochylania się i poprawiania go, bo się wierzga 🥺
Jeszcze raz mi któraś napisze, że jest złą matką to znajdę, przyjadę i nakopie do dupy. Wszystkie jesteście super, inaczej by Was tu nie było, proste. A nasze mamy, teściowe, babcie i prababcie niech nie cwaniakują bo kiedyś rodzice bardziej pomagali swoim dzieciom w wychowaniu wnuków niż dzisiaj. Dawniej to dzieci płakały bidne i samotne w łóżeczkach bo się musiały wypłakać przecież 🙃 ale ważne, że podłogi były czyste i nikt nie nosił na sobie brzydkiego dresu 😅 brawo dla nich. A jeszcze dawniej dawniej przecież kobiety opierały swoje dzieci o stodoły i szły w pole. Gdybym ja Jasia oparła o stodołę to już bym go nie miała, bo by się udusił od refluksu, muszę go ciągle pilnować. Nic dziwnego, że nie mamy na nic czasu bo chcemy dla dzieci lepiej niż miały poprzednie pokolenia.
Polać jej!
Femaltiker czy karmi czy innego cuda 😀
Domisiek lubi tę wiadomość
-
NowaMama95 wrote:A suplementowalas wapń podczas diety?
Nie, jem nabiał kozi i owczy, więc dostarczam wapń. Wybieram też mleko roślinne, które ma dodatek wapnia.
wellwellwell wrote:Oby w takim razie lagodnie sie przyjela. 🤞
Well jak u Was po? U nas wczoraj dużo płaczków i gorączka, ale w nocy pospany. Za to od rana sraczka jak nie wiem, awaria na przewijaku była, wszystko obsrane. Jeszcze ta kupa wodnista więc jak się zaczął wierzgać to się cały w tym gównie wytarzał. Masakra xDD Ale (tfu, tfu odpukać) bez bólu brzuszka narazie.12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Fabregasowa wrote:Jak po wizycie CDL?
Natalia jest naprawdę super, dzięki za polecenie. 💕
U nas generalnie wszystko zapowiada się na sukces. Mały chwyta ładnie, zjada 100ml z obu piersi więc też super. To co u nas jest problemem, to okazuje się, że Leoś ma wysokie podniebienie. Dlatego podrażnia mi sutki i dlatego wyrywa się przy piersi (przy tej prawej dochodzi jego napięcie). U nas żadne chwyty na „kanapkę” nie przejdą. Także pierś musi dostać w pozycji asymetrycznej czyli sutek skierowany do góry i go nakładam jak na haczyk. Plus mamy wprowadzić karmienia nocne i sukcesywnie powoli ograniczać kapturki podczas karmienia. Natalia nauczyła nas też pozycji spod pachy na poduszce i w tej pozycji Młody przestał się wściekać przy prawej piersi, je ładnie 💖
Ma tylko obiekcje co do alergii na BMK, uważa, że w PL jest nadinterpretacja tej alergii i podejrzewa, że to może być coś innego, pokierowała nas do jakiegoś super gastrologa. Konsultuje też online, podobno na całą PL więc jakby, któraś chciała to dajcie znać, podam namiary. My skorzystamy, zobaczymy co powie.12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Zumi wrote:@Asia matką jesteś super, to babcie są "złe"...Mi rodzice z początku dogadywali, że mam za lekkie mleko, małowartościowe, że dziecko się nie najada (ale potem im zrobiłam pogadankę jak bardzo mi to sprawia przykrość i już siedzą cicho i w końcu mi fajnie pomagają i czuję się lepiej psychicznie). Moim zdaniem to tata lubił go karmić butelką więc krytykował moje mleko i miał pretekst żeby go pokarmić (dzisiaj nawet mówił, że dawno go nie karmił, ale mojego mleka nie komentował), a moja mama wykarmiła moją siostrę MM i uważa, że to super rozwiązanie, a karmienie mieszane MM i cyc to raj według niej 🙃. Różne bzdury wymyślają dziadkowie naszych dzieci, ale to my jako mamy chcemy dla dzieci jak najlepiej, bo nie kierujemy się naszymi zachciankami i wygodą tylko robimy to co najlepsze dla dziecka nawet wbrew sobie więc chodzimy zaniedbane wizualnie i psychicznie ale np. wywalczamy laktację, spokojny sen u dziecka, walczymy z alergiami, bujamy się po fizjo, neurologopedach, cdl, pediatrach, masażach shantala i nie wiem już co mi przyjdzie na myśl z tego wątku, ale jesteście wielkie...@Asia miałaś nie karmić piersią, byłaś nieprzekonana ale Ignaś jest na cycu bo się zawzięłaś. @Izzou walczyła z drenem i udało się KP bez niego, @Nadzieja omal nie osiwiała przez covid u Tosi, @edka ogarnia 5 dzieci, @Kropka walczy o KP mimo braku wsparcia męża i jeszcze ogarnia scholę i dom i gotowanie, @psaj przeszła największy stres jaki może doświadczyć rodzić jeśli chodzi o choroby dziecka a walczy o każdą kroplę mleka, @wellwellwell niedługo odpadną ręce od noszenia Ady ale robi to dla niej, @Domisiek walczy jak nie z KP to alergią to z brakiem snu u Leonka, całymi dniami sama, @nnaciaa daje rade z ciągle płaczącą córką i odważyła się sięgnąć po pomoc, @Kasiek walczyła o przystawienie do piersi ponad miesiąc, @Anilorak odciąga mleko mimo że Wojtuś nadal nie chce ssać. Jeszcze jakby dorzucić do tego nasze historie porodowe to już w ogóle, same bohaterki, superwomanki. Jeśli kogoś pominęłam to wybaczcie, ale padam na twarz, bo staram się ciągle karmić Jasia żeby postymulować laktację i zaraz kark mi pęknie od pochylania się i poprawiania go, bo się wierzga 🥺
Jeszcze raz mi któraś napisze, że jest złą matką to znajdę, przyjadę i nakopie do dupy. Wszystkie jesteście super, inaczej by Was tu nie było, proste. A nasze mamy, teściowe, babcie i prababcie niech nie cwaniakują bo kiedyś rodzice bardziej pomagali swoim dzieciom w wychowaniu wnuków niż dzisiaj. Dawniej to dzieci płakały bidne i samotne w łóżeczkach bo się musiały wypłakać przecież 🙃 ale ważne, że podłogi były czyste i nikt nie nosił na sobie brzydkiego dresu 😅 brawo dla nich. A jeszcze dawniej dawniej przecież kobiety opierały swoje dzieci o stodoły i szły w pole. Gdybym ja Jasia oparła o stodołę to już bym go nie miała, bo by się udusił od refluksu, muszę go ciągle pilnować. Nic dziwnego, że nie mamy na nic czasu bo chcemy dla dzieci lepiej niż miały poprzednie pokolenia.
Cudowny post 💖 Zgadzam się z „polać jej” najlepiej dużo mleka dla Jasia 😃
Współczuję Wam przebojów z tymi mamami i teściowymi. ☹️ Moja mama za to twierdzi, że przy mnie Leoś to kochany aniołek, a ja to dopiero rozdarta byłam i jej żyć nie dałam 😂
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 11:28
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Dziewczyny, za jakiś rok może jak nam się te dzieci ogarną to proponuje spotkanie Listopadówek25, najlepiej w Halloween, to się wszystkie przebierzemy za siebie, jak wyglądałyśmy w trakcie pierwszych 3msc macierzyństwa XDD
Chociaż Well jak ostatnio dodała zdjęcie to miała nawet jeansy, więc tutaj to już wjeżdża wysoki poziom organizacji 😂😂12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH







