👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Kropka ❤️
ja to czasem jak coś pisze to w duchu sobie wyobrażam jak edka - matka piątki dzieci czyta to i mówi pod nosem co Ty wiesz o trudach macierzyństwa. Oczywiście w pozytywnym aspekcie z przymrużeniem oka 🥰
Dahlia, Kropka89, wellwellwell, Bećka, Asia091, Paulivvv, psaj91, edka85, izzou97, Zumi, kalinok lubią tę wiadomość
-
Domisiek wrote:Pamiętasz jaka influ? Chętnie zobaczę bo nie widziałam i nie słyszałam o tym. 😀 Ja w sumie swój szpital też polecam pomimo efektu ubocznego w postaci mojego bolącego tyłka. Decyzja medyczna była prawidłowa, zasadna i w samą porę. Dziecko jest zdrowe. No chyba, że to jego nie spanie w ciągu dnia to jakieś upośledzenie po tym porodzie, to składam reklamacje xDD
Emilievivre 🙂
U nas po wizycie poloznej - dostane swira.
Od 5.01 mlods przebierała po 10g na dobę... a między wizytami u pediatrow 14-21 pezyrost byl ok. Pomijam błąd pomiarowy, albo mloda nie przybrała wogole w trakcie skoku rozwojowego a jeśli przybierala to za mało i tak. Mamy kupić wagę i koniecznie delicol/mamalac bo nasze wodniste i hurtowe kupy to ewidentnie nietolerancja laktozy. Akurat tej poloznej wierze, jest kompetentna, ale oszaleje z kp- mloda je ładnie ale za malo a ja juz nie wiem czy opróżniać jednego cyca czy dawać dwa na raz. Jak dam jednego to za pół godziny wyje, jak dam dwa to boje sie ze nie dochodzi do tego tłustego. W nocy karmienia trwają 40min plus przebieranie, czasem spie po 20min między karmieniami bo jak odłożę to czuwam czy spi czy ulewa itp. Wiem ze organizm kobiecy jest niesamowity ale da sie tak wogole funkcjonować?
I tak ona sugeruje nietolerancję laktozy, pediatra 1 alergie bmk, pediatra drugi każe robić posiew z kalu i wdrożyć dietę ekologiczna, fizjo twierdzi ze brzuszek ok - CYRK.
A no i dzień rozkurwiony bo najpierw fizjo, potem usg bioderek, potem polozna - a mloda albo ryk albo cyc na uspokojenie bo nie moze zaliczyć żadnej sensownej drzemki
A co do 800+ my na razie kupujemy obligacje ros/rod ale srebro tak ładnie rośnie tersz ze moze pomyślę o tym 🙂
Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 stycznia, 17:38
-
Ja tak czytam Was od rana miałam napisać chyba z 4 razy jakieś info ale nie daje rady, Ignaś się zepsuł. Płacze od kiedy się obudził, na przebieraku po 8 był ideolo a potem jakby w niego coś wstąpiło. 🥺 ryk płacz, wygina się, cyc mu śmierdzi bo nie chce, butelka tylko.
Piszcie piszcie te wszystkie polecajki ja je kopiuje i wyszukuje i tylko pokazuje mężowi oooo to fajne, oooo to trzeba kupić dziewczyna ma na forum, oooo to też! .. także tak. Mata już zamówiona z 4fizjo, te pierdoły wiszące też, mój Tatuś kocha zamawiać z aliexpres i temu to jakieś grzechotki i inne kraby mu zamówił. A i Ignasiowi znudził się tukan..;( za to ma zabawkę Walduś z tego sklepu co polecała Domisiek bardzo mu się podoba i mi też się podoba 🙂
Jutro zaczynamy 10 tydzień myślicie że ma skok..?
Anilorak ja też myślałam o tej samotności.. nawet koleżanka się mnie pytała jak się czuję i ja jej taki poemat walnęłam, że niby się cieszę że niby ok, a potem przychodzi kryzys i czuję się samotna ale nie sama. I przyznaje się bez bicia że kiedyś nie rozumiałam matek, co to dziecko płacze? to daj mu jeść i pójdzie spać 🙈 jaka ja byłam nieświadoma jaka to ciężka praca, pełna niewiadomych przeważnie przy pierwszym dziecku. Nawet jak jestem na spacerze to mijam inne mamy i One się uśmiechają do mnie O CO CHODZI?!!
Dhalia też mam taką górkę i ostatnio zapytałam się dziewczynki czy da mi zjechać na jabłku była przestraszona ale dała, i powiem wam że było REWELACYJNIE 😎😅 Także bierz sanki i idź zjeżdżać.
U mojej prababci to brałam worek z sianem i zjeżdżałam spod lasu polami pod sam dom, i babcia zawsze robiła na szybko kilka bułeczek z wiśniami albo serem żebyśmy z bratem zjedli i popili kakałkiem 🥹 to były cudowne chwile
Dahlia, Bećka, Zumi lubią tę wiadomość
-
Mam lekki szok, Stasiowi chyba idzie ząb, aaaale wcale nie 1 ani 2…jak to potwierdzi się to będzie mutantem 😅
Ja ostatnio mniej pisze bo mam turbo rozkminy życiowe, w naszym przedszkolu już drugi rodzic w przeciągu ostatniego miesiąca dostał diagnozę…analizujemy cały czas z mężem co jest, osoby szczupłe, bez nałogów, po 2 dzieci, wspierający partner, cudowne też osoby jako rozmówcy tak na codzień w szatni. I nagle tak? W tamtym roku odszedł jeden tata ale był otyły, leczył się na nadciśnienie itp i był o wiele starszy a to są młode osoby! Wywalam wszystkie plastiki w domu i analizuje mooocno czy ja i jak wrócę do pracy. Bo takie sytuacje mi mocno dają w czerep. Tu ja się martwię jakimś chwytaniem brodawki i marudzę że niewyspana jestem a tam ktoś walczy o życie mając leciutko tylko starsze dzieci (ale wciąż przedszkolaki). Wtf -
U nas też dzisiaj wesoło, rano była jeszcze ok, a od południa ryk, mikro drzemki po 20 minut i wkładanie piąstek do buzi & wku*wianie się przy tym. Ślini się jak buldog. Dałam jej trochę pogryźć gryzaka i była zadowolona 👽
Asia091 lubi tę wiadomość
-
Czy Wy też tak miewacie, że jak zostawicie dziecko z ojcem to jest więcej płaczu?
Nawet nie można czasem odetchnąć, bo mi się serce kraje, a tu jakieś inne zasady wkraczają, albo niech leży... -
Bećka wrote:Czy Wy też tak miewacie, że jak zostawicie dziecko z ojcem to jest więcej płaczu?
Nawet nie można czasem odetchnąć, bo mi się serce kraje, a tu jakieś inne zasady wkraczają, albo niech leży...
U nas Antosiek jest ogólnie spokojny dość, ale jak ma dzień marudy to najbardziej marudzi przy mnie 🤡 a najlepiej w takie dni to bawi się z moją siostrą… więc chyba musimy ją zatrudnić na jakieś dyżury i wzywać w marudne dni. -
Domisiek, polubiłam mam dziś to samo. A ten w**rw to przy cycku aż mężowi nagrałam bo sobie popatrzy jaki synio grzeczny. 🤯
Bećka, tak! Mój mnie tak wku....... że mówię no jego godziny są podzielone, mianowicie wieczorem poszłam się myć i słyszę spod prysznica płacz przeraźliwy, takie darcie że się Ignac zachodził jak wpadłam do sypialni patrzę a ten śpi i dziecka nie słyszy a Ignaś płakał na pół osiedla dopiero się zbudził jak światło zapaliłam to usłyszałam że nic mu nie będzie jak sobie popłaczę, albo nie rozumie że dziecko trzeba wyciszyć przed snem i żeby nie włączał głośno yt czy innych bo " jemu to nie przeszkadza " a potem dziecko zasypia o 23 i zdziwiony że nie może zasnąć 😑😑 -
To My !
https://www.instagram.com/reel/DST7608DfZz/?igsh=eGY2azZ4NXF2OXc5
Zumi lubi tę wiadomość
-
Dziś mi dziecko na noc zasnęło o 19:20 po zaledwie 20min usypiania.
Czuje że szykuje się na mnie jakaś zasadzka, bo w ostatnich dniach zasypiał 20:30-21:00 i lulaliśmy się po 40-60min 😅
Pewnie w ramach nagrody zamiast przebudzić się około 3:00 to on mi wstanie o północy… -
Paulivvv wrote:Dziś mi dziecko na noc zasnęło o 19:20 po zaledwie 20min usypiania.
Czuje że szykuje się na mnie jakaś zasadzka, bo w ostatnich dniach zasypiał 20:30-21:00 i lulaliśmy się po 40-60min 😅
Pewnie w ramach nagrody zamiast przebudzić się około 3:00 to on mi wstanie o północy…
Może wcale nie! Mi wczoraj tak Stasio zasnął szybko i okazał się że to było bardzo dla niego dobre, potem ładnie spał. Może za późno usypiamy i bobasy wolą wcześniej? Później pamiętam już tak było, że im bardziej zmęczony tym gorzej i właśnie o 19:00 trzeba było już usypiać = nie dało się nigdzie wyjść.
-
No ja się wolę nie odzywać 😁 Ale powiem tak: nieważne jaką mam noc z Tośka, to i tak muszę każdego dnia wstać o siódmej, żeby zająć się pozostałą czwórką. A jak wyglądają takie poranki, to już zostawiam waszej wyobraźni 😛Anilorak88 wrote:Kropka ❤️
ja to czasem jak coś pisze to w duchu sobie wyobrażam jak edka - matka piątki dzieci czyta to i mówi pod nosem co Ty wiesz o trudach macierzyństwa. Oczywiście w pozytywnym aspekcie z przymrużeniem oka 🥰
Anilorak88, Domisiek, Ilka96 lubią tę wiadomość
-
edka85 wrote:No ja się wolę nie odzywać 😁 Ale powiem tak: nieważne jaką mam noc z Tośka, to i tak muszę każdego dnia wstać o siódmej, żeby zająć się pozostałą czwórką. A jak wyglądają takie poranki, to już zostawiam waszej wyobraźni 😛
Edka życzę Ci, żeby wygladały jak na amerykańskich filmach miodem i mlekiem płynące 😉🥰 -
Tak Asia, też walczę o wyciszanie, jakąś rutynę. Możesz dalej poczytać 😉
Paulivvv jak jest marudne dziecko, to wiadomo, ale mi chodzi o podejście. Odkładanie płaczącego dziecka do dostawki, albo ustpianie przed godziną jedzenia (była dzisiaj sprzeczka) nie wróży powodzenia. A później marudzi do innych jak to jest ciężko...🙄 -
Żeby nie było, że tylko marudzę 🤣 Mały też już jakąś chwilę śpi w sypialni.
Dziewczyny nie wiem jak robicie. Wyczytałam, że głębszy sen u dziecka jest po 18-20 minutach. Wcześniej czekałam 10-15 minut z odłożeniem do łóżeczka i było różnie 😑 Dzisiaj przy 20 minutach spał dalej w dostawce, nie budził się z płaczem.
Zumi lubi tę wiadomość
-
Ja próbuje uśpić Ignasia od 19, o 18 zaczęłam wyciszać... przy cycku furiat 😩 czyli teraz jak przysypia to mogę odłożyć po 18 minutach?!
-
edka85 wrote:No ja się wolę nie odzywać 😁 Ale powiem tak: nieważne jaką mam noc z Tośka, to i tak muszę każdego dnia wstać o siódmej, żeby zająć się pozostałą czwórką. A jak wyglądają takie poranki, to już zostawiam waszej wyobraźni 😛
Kurde to ja powinnam teraz swojego męża po rękach całować bo on ogarnia chłopaków rano (bo twierdzi że przy mnie są za bardzo marudni a z nim to jest raz dwa i gotowi a ja ich tylko rozpieszczam plus oczywiście on dobry tata żeby Stasio nie musiał jeździć rano i się zrywać - nie że ja, nie nie). Dziś wieczorem dodatkowo usłyszałam że „odkąd się dziecko urodziło to Ty nic nie robisz w domu” . Tak mną trzepnęło że gdyby nie obecność dzieci które jeszcze nie spały to by się źle skończyło….seeeeerio. Od jutra nie będzie mieć nic do jedzenia, a majty brudne mu chyba powieszę na monitorze komputera….grrr -
Asia, tez sie zastanawiam czy to juz 3 skok sie zaczyna? Moja dzisiaj konczy 9. tydzien. I tez jest znowu foxh na cycki i znowu jest grany Krecik, ale teraz to juz jest level wyzej, bo juz samo puszczanie Krecika i bujanie nie pomaga, dopiero po 15 minutach prob i uspokajania sie udaje. A rano dzis jeszcze zlapalam taki dobry mood, juz mi wszystko przeszlo. 😅
U mnie jest ciezko z usypianiem na noc, bo mamy sciany z tektury, wszystko sie niesie po domu, a moj toddler biega, tupie, piszczy, krzyczy i nie przetlumaczysz, ze juz cichutko trzeba. 🫠 wiec o 19 Ada juz spi na rekach, ale prob odloenia jej mam milion. I zwykle trwa to 1-2h. 🫠 -
Fabregasowa wrote:Laski, wy macie momcozy s12 pro prawda? Bo pamiętam że kilka osób kupiło po chyba Zumi poleceniach. Mam kolejne podejście i dalej mi przecieka dołem, co robię nie tak? Reduktor kupiony i wsadzony, przyciskam reka lub przyciskam stanikiem a i tak wycieka a w środku łyżka mleka 😬😬😬 ta węższa uszczelka tak ma wyglądać?
https://zapodaj.net/plik-IWiYHmHruu
Nie widzę dobrze, ale ta węższa uszczelka musi jakby się wpasować w silniczek.. w sensie środek cienkiej uszczelki musi się znajdować u góry na środku muszli.. ciężko mi to wytłumaczyć- ta cienka uszczelka jest jakby wgłębieniem na silniczek… a ze zdjęcia nie widać czy z tyłu jest dobrze założony… no i tak jak dziewczyny mówią wytarty i dociśnięty musi być 😊😊
-
U nas cały dzień płacze i festiwal żarcia i pchania piąstek do buzi. O dziwo z ulewaniem lepiej. Nie robił dziś kupy więc jutro będzie zmierzły. Od wczoraj Jan ma złą passe, ledwo żyję, a mam dopiero 29 lat 🤪 to co to będzie przy kolejnym dziecku jeśli się pojawi. Mąż po 2h od powrotu z pracy już miał dość. Próbowałam go nosić w nosidle ale był niespokojny. Nawet na spacerze w wózku się wiercił a dawniej to spał jak suseł.5ť Nie wiem czy to skok czy może zęby idą powoli? Nasza neurologopeda juz zwracala nam tydzien temu uwage, że ma odruchy jak przy ząbkowaniu. Dopiero teraz Was czytam bo cały dzień były turbo drzemki na rękach albo w wózku. Coś tam udało mi się zrobić więc nie cały dzień był ciężki. Chciałabym z nim więcej ćwiczyć i robić ciekawe zabawy ale zarosłabym brudem i wypadłyby mi zęby od zaniedbania. Moja znajoma na macierzyńskim zapominała myć zęby to teraz leczy kanałowo. Mąż jej prawie nic nie pomagał bo jest lekarzem i pracuje od rana do wieczora i nocki. Czasem go nie widziała ponad 24 h.
@Kropka Twój mąż miał z tobą za dobrze, bo to niemożliwe żeby się tak okropnie odzywać do żony.
Idę spać bo pisząc to zasypiałam i telefon wypadał mi z rąk kilka razy👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12















