👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Haha nadrabiając wcześniejsze relacje - Asia uśmiałam się z Twojego sunięcia z gracją z wózkiem na płozach 🤩 ciągle mi się wydaje, że w mieście się nie opłaca, ale już 22. dzień stycznia i 22. z rzędu kiedy codziennie można zjeżdżać na sankach (bo obok nas jest kilka super górek osiedlowych i codziennie obserwuję jak dzieciaki jeżdżą, zwłaszcza że teraz ferie w Wawce), więc jeszcze rozważam te płozy! Tylko kurczę część jest odśnieżona do betonu..
My bez windy i w ciągu dnia wózek stoi na dole na klatce, bo jest taka wnęka, że nikomu nie przeszkadza, mąż mi znosi w drodze do pracy i wracając wnosi, chyba że pracuje z domu, to wózek krócej tam stoi. No ale szkoda, że jak mała mi uśnie na spacerze, to przeważnie przy przenoszeniu się obudzi, chociaż dzisiaj szok - wzięłam sobie lunch na wynos, odebrałam 3 paczki, nakupiłam pieczywa i tarabanię się z tym na górę i odkładam ją do dostawki, która na szykowanie do spaceru wyjeżdża do przedpokoju i o dziwo mi jeszcze pospała 20 min, że zjadłam ciepły ten lunch i faworki na deser 🥰
I od 2 dni mamy też game changer kuchenny w postaci siedziska Newborn do krzesełka Stokke - krzesełko kupiliśmy nowe za kasę z prezentów od dziadków, bo chcieli się składać na coś dużego, ale wózek itp. już mieliśmy, więc to krzesełko to było takie marzenie na potem, że będzie z nią rosło (tzn nawet chciałam używane, ale nie znalazłam w dobrym stanie, chyba ludziom faktycznie służy na lata i eksploatują), teraz do tego z olx odkupiłam za 200 zł to siedzisko Newborn set z pałąkiem na zabawkę wiszącą i normalnie sobie tam siada jak ja jem śniadanie albo coś w kuchni ogarniam. No naprawdę mega!!! Oby na stałe się z tym polubiła
pewnie jakoś mega długo też nie posłuży, ale puszczę dalej albo zachowam jeszcze dla rodzeństwa 🤞. w weekend tak zasiądziemy do wspólnego śniadanka we trójkę 🥰
Edit: tzn ja tak piszę "siada", oczywiście leży
ale już jest taka duża i wesolutka (czasem)! 🥹 kiedy to zleciało…
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 17:30
Asia091, wellwellwell lubią tę wiadomość
-
Kropka ❤️
ja to czasem jak coś pisze to w duchu sobie wyobrażam jak edka - matka piątki dzieci czyta to i mówi pod nosem co Ty wiesz o trudach macierzyństwa. Oczywiście w pozytywnym aspekcie z przymrużeniem oka 🥰
Dahlia, Kropka89, wellwellwell, Bećka, Asia091, Paulivvv, psaj91 lubią tę wiadomość
-
Domisiek wrote:Pamiętasz jaka influ? Chętnie zobaczę bo nie widziałam i nie słyszałam o tym. 😀 Ja w sumie swój szpital też polecam pomimo efektu ubocznego w postaci mojego bolącego tyłka. Decyzja medyczna była prawidłowa, zasadna i w samą porę. Dziecko jest zdrowe. No chyba, że to jego nie spanie w ciągu dnia to jakieś upośledzenie po tym porodzie, to składam reklamacje xDD
Emilievivre 🙂
U nas po wizycie poloznej - dostane swira.
Od 5.01 mlods przebierała po 10g na dobę... a między wizytami u pediatrow 14-21 pezyrost byl ok. Pomijam błąd pomiarowy, albo mloda nie przybrała wogole w trakcie skoku rozwojowego a jeśli przybierala to za mało i tak. Mamy kupić wagę i koniecznie delicol/mamalac bo nasze wodniste i hurtowe kupy to ewidentnie nietolerancja laktozy. Akurat tej poloznej wierze, jest kompetentna, ale oszaleje z kp- mloda je ładnie ale za malo a ja juz nie wiem czy opróżniać jednego cyca czy dawać dwa na raz. Jak dam jednego to za pół godziny wyje, jak dam dwa to boje sie ze nie dochodzi do tego tłustego. W nocy karmienia trwają 40min plus przebieranie, czasem spie po 20min między karmieniami bo jak odłożę to czuwam czy spi czy ulewa itp. Wiem ze organizm kobiecy jest niesamowity ale da sie tak wogole funkcjonować?
I tak ona sugeruje nietolerancję laktozy, pediatra 1 alergie bmk, pediatra drugi każe robić posiew z kalu i wdrożyć dietę ekologiczna, fizjo twierdzi ze brzuszek ok - CYRK.
A no i dzień rozkurwiony bo najpierw fizjo, potem usg bioderek, potem polozna - a mloda albo ryk albo cyc na uspokojenie bo nie moze zaliczyć żadnej sensownej drzemki
A co do 800+ my na razie kupujemy obligacje ros/rod ale srebro tak ładnie rośnie tersz ze moze pomyślę o tym 🙂
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 17:38
-
Ja tak czytam Was od rana miałam napisać chyba z 4 razy jakieś info ale nie daje rady, Ignaś się zepsuł. Płacze od kiedy się obudził, na przebieraku po 8 był ideolo a potem jakby w niego coś wstąpiło. 🥺 ryk płacz, wygina się, cyc mu śmierdzi bo nie chce, butelka tylko.
Piszcie piszcie te wszystkie polecajki ja je kopiuje i wyszukuje i tylko pokazuje mężowi oooo to fajne, oooo to trzeba kupić dziewczyna ma na forum, oooo to też! .. także tak. Mata już zamówiona z 4fizjo, te pierdoły wiszące też, mój Tatuś kocha zamawiać z aliexpres i temu to jakieś grzechotki i inne kraby mu zamówił. A i Ignasiowi znudził się tukan..;( za to ma zabawkę Walduś z tego sklepu co polecała Domisiek bardzo mu się podoba i mi też się podoba 🙂
Jutro zaczynamy 10 tydzień myślicie że ma skok..?
Anilorak ja też myślałam o tej samotności.. nawet koleżanka się mnie pytała jak się czuję i ja jej taki poemat walnęłam, że niby się cieszę że niby ok, a potem przychodzi kryzys i czuję się samotna ale nie sama. I przyznaje się bez bicia że kiedyś nie rozumiałam matek, co to dziecko płacze? to daj mu jeść i pójdzie spać 🙈 jaka ja byłam nieświadoma jaka to ciężka praca, pełna niewiadomych przeważnie przy pierwszym dziecku. Nawet jak jestem na spacerze to mijam inne mamy i One się uśmiechają do mnie O CO CHODZI?!!
Dhalia też mam taką górkę i ostatnio zapytałam się dziewczynki czy da mi zjechać na jabłku była przestraszona ale dała, i powiem wam że było REWELACYJNIE 😎😅 Także bierz sanki i idź zjeżdżać.
U mojej prababci to brałam worek z sianem i zjeżdżałam spod lasu polami pod sam dom, i babcia zawsze robiła na szybko kilka bułeczek z wiśniami albo serem żebyśmy z bratem zjedli i popili kakałkiem 🥹 to były cudowne chwile
Dahlia, Bećka lubią tę wiadomość
-
Mam lekki szok, Stasiowi chyba idzie ząb, aaaale wcale nie 1 ani 2…jak to potwierdzi się to będzie mutantem 😅
Ja ostatnio mniej pisze bo mam turbo rozkminy życiowe, w naszym przedszkolu już drugi rodzic w przeciągu ostatniego miesiąca dostał diagnozę…analizujemy cały czas z mężem co jest, osoby szczupłe, bez nałogów, po 2 dzieci, wspierający partner, cudowne też osoby jako rozmówcy tak na codzień w szatni. I nagle tak? W tamtym roku odszedł jeden tata ale był otyły, leczył się na nadciśnienie itp i był o wiele starszy a to są młode osoby! Wywalam wszystkie plastiki w domu i analizuje mooocno czy ja i jak wrócę do pracy. Bo takie sytuacje mi mocno dają w czerep. Tu ja się martwię jakimś chwytaniem brodawki i marudzę że niewyspana jestem a tam ktoś walczy o życie mając leciutko tylko starsze dzieci (ale wciąż przedszkolaki). Wtf -
U nas też dzisiaj wesoło, rano była jeszcze ok, a od południa ryk, mikro drzemki po 20 minut i wkładanie piąstek do buzi & wku*wianie się przy tym. Ślini się jak buldog. Dałam jej trochę pogryźć gryzaka i była zadowolona 👽
Asia091 lubi tę wiadomość
-
Czy Wy też tak miewacie, że jak zostawicie dziecko z ojcem to jest więcej płaczu?
Nawet nie można czasem odetchnąć, bo mi się serce kraje, a tu jakieś inne zasady wkraczają, albo niech leży...86' 👩🏼
endometrioza III/IV stopnia, wąskie endometrium, hashimoto, niedoczynność tarczycy

17.02 FET 🌞
Beta 26.02-157 03.03-1861 11.03-17053 🥹
17.03 crl 0.84 😊
31.03 fhr 162 ❤️
16.04 crl 4,3 fhr 159 😍
24.04 crl 5,6 fhr 152 nifty, pappa ok, niskie ryzyka 💙
22.05 fhr 146, 160g mama śpię 🥰
18.06 20+0 połówkowe 360 g szczęścia ❤️
16.07 24+0 ~700g 🫣😊
13.08 28+0 1300g bobasa ❤️
10.09 32+0 1900g 😍
06.10 35+5 2500g 💗
15.10 37+0 Przemek 2730 g 54 cm 🥳🥰💕 -
Bećka wrote:Czy Wy też tak miewacie, że jak zostawicie dziecko z ojcem to jest więcej płaczu?
Nawet nie można czasem odetchnąć, bo mi się serce kraje, a tu jakieś inne zasady wkraczają, albo niech leży...
U nas Antosiek jest ogólnie spokojny dość, ale jak ma dzień marudy to najbardziej marudzi przy mnie 🤡 a najlepiej w takie dni to bawi się z moją siostrą… więc chyba musimy ją zatrudnić na jakieś dyżury i wzywać w marudne dni. -











