Listopadowe Mamusie 2026 ♥️⏸️
-
WIADOMOŚĆ
-
A jak dokładnie przygotowujesz te siemię lniane ? Ja używałam przed transferami do koktajli ale wtedy zawsze świeżo zmielone.Gnom wrote:Nie dołączyłam oficjalnie do wątku, ale was podczytuję, więc się wypowiem. 😜
Codziennie piję/zjadam dwie łyżki siemienia lnianego. Jak tylko któregoś dnia o tym zapomnę to problem wraca i czuję się paskudnie. Ale jak jestem systematyczna to zaparcia nie istnieją.
Ja jeszcze przed ciążą zaczełam sobie popijać błonnik pokarmowy (jedna łyżeczka około 5-6g) wymieszane z wodą i toaleta nie stanowi żadnego problemu.
Dziewczyny, które przyjmują różne specyfiki na poprawę perystaltyki przez górny przewód pokarmowy
pamiętajcie aby sprawdzić jak dana substancja działa na wchłanianie tabletek, ja staram się zachować odstępy 4h pomiędzy tabletkami suplami czy właśnie błonnikiem
Ja: '90 Mąż: '87
IO | PAI-1 homo| AMH 2,5 (2.2025)| drożność| Hashimoto| Kariotyp Ok | homocysteina 5,5 | witamina D3 50| miesiączki regularne| zawsze grube endometrium| KIR Bx mąż C1C2 | nasienie 2% reszta ok
4-6.2025. 2 IUI ❌
07.25 IVF Menopur Rekovelle 16🥚 -> 15 zapłodnionych -> 11 ❄️ -> PGT-a 4AA, 5BA, 4AA
09.2025 cykl naturalny 4AA cyclogest, neoparin 0,6, accard, luteina, progersterone besins
10 dpt beta 0,2
Immunolog : metronidazol i tarivid, equoral 25 dni -> encotron, cross match 30%
2.2026 cykl sztuczny estromef Accofil, encorton, cyclogest, neoparin 0,8, accard, luteina, progersterone besins
5dpt ⏸️ 8dpt 36 biochem
Marzec naturals czekając na transfer
10dpo 21, 11dpo 45,

-
Genevieve wrote:Hej,
U mnie hormony szaleją, jak na razie drugi trymestr gorszy pod względem psychicznym. Mam takie super dni że tryskam szczęściem, a na przykład ostatni weekend wieczorami nie mogłam przestać płakać.
Czy w ciągu dnia też unikacie leżenia na plecach czy ten "nakaz" ograniczania się dotyczy tylko nocy? Wiecie może coś więcej bo sprzeczne opinie czytałam.. Zaczęłam czuć malutkiego ale właśnie przy spoczynku i najbardziej na plecach. Nie chciałabym z tego rezygnować chociaż staram się ograniczać.
Dziś w nocy tak bolały mnie dziąsła, że nie wytrzymałam i po konsultacji z lekarzem wzięłam paracetamol. Niby wiem, że to tylko jedna tabletka ale i tak psychicznie mnie to zdołowało bo nie chciałam dotykać ani antybiotyków ani żadnych leków oprócz tych, które musze brać ze względu na ciążę. (Dziś idę do swojego stomatologa bo dostać się gdzieś w nocy nawet prywatnie w moim województwie jest nierealne - kazali mi przyjechać o 12 po południu następnego dnia).
Ogólnie koleżanki opowiadały mi, że po porodzie charakter się wzmacnia i stały się silniejsze, a u mnie jak na razie z głową gorzej - wszystkim się bardziej martwię i przejmuje.
Jak wy sobie radzicie?
Zdecydowanie charakter się zmienia po urodzeniu dziecka. Ale nie od razu. A w czasie połogu, początków kp i niewyspania czasem jest jeszcze gorzej. U mnie np już czwarty raz będzie połóg i mąż dokładnie wie, że jak siedzę i płaczę to trzeba mnie przytulić, pocałować i trochę wziąć maluszka na spacer po domku na rękach. Nie pytać o co chodzi bo ja przecież sama nie wiem 😁 Muszę po prostu się położyć i 20 minut zrelaksować. I to działa!!! Wstaję od razu ogarnięta i jadę dalej z koksem 🙂 Po prostu potrzebuję chwili. W ciąży też mamy humorki i załamki. To naturalne. Dopiero po około kilku tygodniach, miesiącach z dzieckiem jesteś jak skała. Już cię nic nie ruszy. Dotychczasowe problemy życiowe to pikuś.
Kiedyś na jakimś festynie trzymałam orła, pan zapytał czy się nie boję. Powiedziałam, że rodziłam trzy razy, diabła się nie boję. Ludzi zatkało, pan powiedział, że "no to nie mam pytań" 😅 Mąż miał ubaw.
Biochemiczka lubi tę wiadomość
-
Mrowka, na zaparcia właśnie śliwki suszone w całości albo w formie słoiczka dla dzieci, dużo picia, kefir, jogurty itp. Siemię lniane (mielone lub nie) zalewa się ciepłą/gorącą wodą i zostawia na minimum 30 minut, robi się z tego kisiel i to można wypić. Trzeba tylko pamiętać, żeby czy przy siemieniu, czy przy błonniku pilnować picia wody, bo jak nie będzie odpowiedniej ilości to mogą paradoksalnie zatkać.
Genevieve, potem na pewno stajesz się silniejsza, mniej się przejmujesz pierdołami, ale strach o dziecko jest, u niektórych bardzo duży. Ja w ciąży też jestem bardziej miękką bułą, ostatnio mało się nie popłakałam, bo mąż miał sprzeczkę z sąsiadem i kiedyś by mnie to w ogóle nie ruszyło, a teraz prawie do łez 🫠 Nie przejmuj się leżeniem na plecach, teraz jest jeszcze naprawdę sporo miejsca w brzuchu i po prostu jakby Ci się robiło słabo to zmień pozycję. Mi się nadal czasami zdarza spać na brzuchu, chociaż już krótko daje radę 🙈 Na plecach spędzam sporo czasu w dzienn i w nocy.
Niaha, moja wizyta jest 07.07, jakiś błąd jest nas pierwszej stronie.
Dziewczyny, macie jakieś pomysły na imiona dla dzieci, szczególnie dziewczynek? Nie możemy dojść z mężem do porozumienia, on odrzuca moje top, ja jego. 😅 Chociaż przy synku też się późno zdecydowaliśmy, ja jeszcze na sali porodowej mówiłam, że wybór to tak na 80%. -
Beezi wrote:Mrowka, na zaparcia właśnie śliwki suszone w całości albo w formie słoiczka dla dzieci, dużo picia, kefir, jogurty itp. Siemię lniane (mielone lub nie) zalewa się ciepłą/gorącą wodą i zostawia na minimum 30 minut, robi się z tego kisiel i to można wypić. Trzeba tylko pamiętać, żeby czy przy siemieniu, czy przy błonniku pilnować picia wody, bo jak nie będzie odpowiedniej ilości to mogą paradoksalnie zatkać.
Genevieve, potem na pewno stajesz się silniejsza, mniej się przejmujesz pierdołami, ale strach o dziecko jest, u niektórych bardzo duży. Ja w ciąży też jestem bardziej miękką bułą, ostatnio mało się nie popłakałam, bo mąż miał sprzeczkę z sąsiadem i kiedyś by mnie to w ogóle nie ruszyło, a teraz prawie do łez 🫠 Nie przejmuj się leżeniem na plecach, teraz jest jeszcze naprawdę sporo miejsca w brzuchu i po prostu jakby Ci się robiło słabo to zmień pozycję. Mi się nadal czasami zdarza spać na brzuchu, chociaż już krótko daje radę 🙈 Na plecach spędzam sporo czasu w dzienn i w nocy.
Niaha, moja wizyta jest 07.07, jakiś błąd jest nas pierwszej stronie.
Dziewczyny, macie jakieś pomysły na imiona dla dzieci, szczególnie dziewczynek? Nie możemy dojść z mężem do porozumienia, on odrzuca moje top, ja jego. 😅 Chociaż przy synku też się późno zdecydowaliśmy, ja jeszcze na sali porodowej mówiłam, że wybór to tak na 80%.
Gdyby u nas miała być dziewczynka, nadalibysmy jej imię Oliwia 🥰 podoba mi się też Matylda, Janina, Stefania, Aniela, Amelia
stayaway, Beezi lubią tę wiadomość
-
Jeżeli chodzi o spanie, to raczej w większości śpię na boku. Na plecach nigdy nie lubiłam, ale w ciągu dnia dużo na nich leżę 😉 na brzuchu to była moja ulubiona pozycja do spania, ale niestety od niedawna już mocno niewygodnie, więc zdarzy się, że na chwilę się położę, ale zaraz się odwracam.
Co do imion dla dziewczynki, to, gdyby u nas była to braliśmy pod uwagę Lilianna, Eliza i Łucja 🥰
Beezi lubi tę wiadomość
-
U mnie również realistyczne sny, bardzo intensywne. Za to sama jakość snu i szybkość zasypiania mi się poprawiły, bo potrafiłam zasypiać godzinę i dłużej. I spałabym długo, 9-10h. Ale z krwi na razie nie wynika, by coś dolegało, więc uznaję, że organizm potrzebuje regeneracji, skoro wciąż pracuję i w tym samym czasie tworzy małego człowieka 🫣
Z imionami mam tę trudność, że odrzucam wszelkie imiona, które mi się źle kojarzą - nawet imię córki znajomej z podstawówki, jest ładne, ale odpada, bo dziecko to istny diabeł 😂 Osobiście lubię krótkie imiona, chyba dlatego, że moje własne jest dość długie i nie ma fajnego skrótu 😏 Jakieś wspólne typy mamy, więc nadzieja na konsensus z mężem jest 😅
-
Nasza starsza to Oliwia i młodsza miała być Maja. Ale, że będzie synuś, to nie mam pojęcia 😂
Mąż twierdzi że Oliwier. Ale dla mnie to jakaś pomyłka, jak to Oliwia i Oliwier? 😂
Córce natomiast ostatnio czytałam imiona dla chłopczyków żeby może ona wybrała, to oprócz wszystkich kolegów z przedszkola spodobał jej się tylko Bożydar i Herkules. Więc może ten Oliwier nie jest taki zły? 🤣
Dziś na 17:30 mam wizytę, nie mogę się doczekać 🙂Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 13:26
karczoch321, Beezi lubią tę wiadomość
-
stayaway wrote:Nasza starsza to Oliwia i młodsza miała być Maja. Ale, że będzie synuś, to nie mam pojęcia 😂
Mąż twierdzi że Oliwier. Ale dla mnie to jakaś pomyłka, jak to Oliwia i Oliwier? 😂
Córce natomiast ostatnio czytałam imiona dla chłopczyków żeby może ona wybrała, to oprócz wszystkich kolegów z przedszkola spodobał jej się tylko Bożydar i Herkules. Więc może ten Oliwier nie jest taki zły? 🤣
Dziś na 17:30 mam wizytę, nie mogę się doczekać 🙂
Herkules, wspaniałe 😂 🧡 my mieliśmy dla dziewczynki wybraną Jagodę. Poza tym podobają mi się takie bardziej klasyczne imiona jak Helena lub Zosia.
stayaway lubi tę wiadomość
-
Mam synka Oliwiera 😊 jakie to jest grzeczne dziecko!stayaway wrote:Nasza starsza to Oliwia i młodsza miała być Maja. Ale, że będzie synuś, to nie mam pojęcia 😂
Mąż twierdzi że Oliwier. Ale dla mnie to jakaś pomyłka, jak to Oliwia i Oliwier? 😂
Córce natomiast ostatnio czytałam imiona dla chłopczyków żeby może ona wybrała, to oprócz wszystkich kolegów z przedszkola spodobał jej się tylko Bożydar i Herkules. Więc może ten Oliwier nie jest taki zły? 🤣
Dziś na 17:30 mam wizytę, nie mogę się doczekać 🙂
stayaway lubi tę wiadomość
-












