X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Lutówki 2016
Odpowiedz

Lutówki 2016

Oceń ten wątek:
  • Cynamonowa Ekspertka
    Postów: 245 79

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 14:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    myszeczka wrote:
    cudowne wieści :)


    my dziś na obiadek fryteczki, rybka smażona i surówka z kiszonej kapusty :D
    a na deser lody :D specjalnie byłam w pobliskim sklepie po ulubione carte d'or <3

    No i narobiłaś mi ochoty na taki zestaw obiadowy. W ogole bardziej mam ochotę na słone/ostre niż słodkie - choć dziś jak na złość same słodkie rzeczy jadłam i chwilowo mam dość cukru. Ja nie mogę czytać o jedzeniu, bo co i rusz mam ochotę na coś innego. U nas dziś fajitas z kurczaka, jutro plan zjeść burgera na mieście, więc na czwartek może rybę zaplanuję ;)

    Co do biustu, to mi też urósł, a i tak małego nie miałam, narzeczony przeszczęśliwy, jak to większość facetów =D Mi to na razie nie przeszkadza, bo mam staniki z okresu przed schudnięciem i teraz są jak znalazł. Jeden wydatek na razie mi odszedł :P

    qb3ckqi1kauxi3zl.png
  • Doti87 Autorytet
    Postów: 2470 1307

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a wy tylko piszecie o tym jedzeniu i robicie ochote na wszystko....

    Ja dzisiaj juz mniej sprzatalam bo cos srednio sie czuje.. i lekko kreci mi sie w glowie i mnie mdli.... ale tak dziwnie jak bym kaca miala :/ bym wolala pojsc do lazienki zrobic co trzeba niz tak muli czlowieka...

    Ehhh ide dokonczyc obiadek dla meza bo zaraz bedzie i klade sie na szybka drzemke moze mi lepiej bedzie

    f2w3s65g6ss24352.png

    f2wli09k74bg1ma0.png
  • Pianistka Autorytet
    Postów: 6780 2546

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A u mnie na obiadek karkówka duszona, sosik, kasza i ogóreczek :P swojsko :D

    zrz6f71x2ep3qd02.png

    relgjw4z62i31eb7.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 14:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia02 wrote:
    Też mam straszną ochotę na barszcz z krokietami :)!!! 'Paskuda' jesteś ;).
    Agnesia właśnie a co z kadencja? U mnie jest 9 m-cy..

    Gratuluję dziewczynom dobrych wieści z wizyt i trzymam kciuki za kolejne:)
    No właśnie tylko pół roku;) A gdybym była nowym pracownikiem to bez karencji ;D

  • lelewela Autorytet
    Postów: 471 146

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 14:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja się zaraziłam od was energią i posprzątałam trochę, poszłam po zakupy. I w piekarniczku już się pieką udka w sosie miodowo-czosnkowym i ziemniaczki z czosnkiem i cytryną i surówkę z marchweki i jabłka do tego zrobię. Już sie obiadu doczekac nie mogę :)

    Piersi tez mi urosły, ale najbardziej bolące i nabrzmiałe są w nocy.

    A z ubezpieczeniem to też miałam 9 miesięcy karencji, na szczęście dawno więc coś teraz dostanę :)

    Ale barszczu też bym zjadła....mmmmmmmm

    iv09l6d8dhueo2ma.png
  • Pianistka Autorytet
    Postów: 6780 2546

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 14:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja już musiałam kupić nowe staniki :)
    Chyba muszę poprosić szefową o nową koszulę w pracy bo zanim mi zamówią to potrwa a ta już jest na styk :/
    Będzie problem z uniformem :D

    Lelewela, barszczu to chyba każdy by tu zjadł :) i paszteciki :)

    zrz6f71x2ep3qd02.png

    relgjw4z62i31eb7.png
  • Cynamonowa Ekspertka
    Postów: 245 79

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 14:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja ubezpieczenie mam już parę lat, więc przynajmniej mi się część zwróci =D

    qb3ckqi1kauxi3zl.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cynamonowa wrote:
    Ja ubezpieczenie mam już parę lat, więc przynajmniej mi się część zwróci =D
    Ja tak odkładałam ubezpieczenie, ale na szczescie teraz na czas się ogarnęłam:)
    Jestem ubezpieczona zadzwoniłam i popytałam, wszystko ok musimy przeskanować dokumenty:)
    Pianistka wrote:
    Ja już musiałam kupić nowe staniki :)
    Chyba muszę poprosić szefową o nową koszulę w pracy bo zanim mi zamówią to potrwa a ta już jest na styk :/
    Będzie problem z uniformem :D

    Lelewela, barszczu to chyba każdy by tu zjadł :) i paszteciki :)
    Ja na samą myśl o barszczu i pasztecikach mam ochotę ale na przytulanki z miską :)

  • Max Ekspertka
    Postów: 335 81

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 14:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale Wam zazdroszczę tej ochoty na jedzenie. Ja nie mogę o niczym myśleć. Wcześniej mnie chociaż do fast foodow ciągnęło a teraz nawet to mnie odpycha.

    Magdalenka mi jak na złość też przed urlopem chyba trzy znajome pytały czy się nie zanosi na ciążę i mimo, że wiem o niej to powiedziałam, że nic mi nie wiadomo. Nawet serduszka nie widziałam jeszcze to po co mam ogłaszać?

    15.06 - 128,3
    17.06 - 370,6

    xnw4csqv9cg1u5ee.png
  • miszkaaa Autorytet
    Postów: 2605 778

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 14:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja właśnie wybieram sie do wyjścia z pracy. Wizyta na 16.50 ale jedziemy wczesniej z mężem na rocznicowy obiad. Dzisiaj nasza 3rocznuca ślubu. Odezwe sie dopiero wieczorem i zdam relacje po wizycie. Trzymajcie kciuki :)

    domiii, nick nieaktualny, Bianka*, ilka85 lubią tę wiadomość

    ex2bmg7yxswzkwmo.png
  • A.W. Przyjaciółka
    Postów: 260 42

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Max mam to samo. Na początku mogłam jeść tylko fast foody a teraz nawet na to nie mam ochoty. Najgorsze, że zmuszam się do picia bo cofa mi się po wszystkim - wodzie, soku, herbacie...o kawie nie wspomnę:(

    Czeka mnie teraz dłuższa podróż komunikacją miejską - mam nadzieję, że dotrę bez niespodzianek :)

    hchyyx8dalykvedv.png

    23.06.15 beta-HCG 4895,0
    25.06.15 beta-HCG 9643,0 :)
  • Pianistka Autorytet
    Postów: 6780 2546

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 15:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miszkaaa, ale będziecie mieć wspaniały rocznicowy prezent na wizycie :) Trzymam kciuki!!! :)

    Ja już skończyłam sprzątanie i oglądam "porody" na polsat cafe :D

    zrz6f71x2ep3qd02.png

    relgjw4z62i31eb7.png
  • Pianistka Autorytet
    Postów: 6780 2546

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 15:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja mam taki apetyt jak nigdy wcześniej :D I mimo wszystko, nie tyję! Choć jem na okrągło :D

    zrz6f71x2ep3qd02.png

    relgjw4z62i31eb7.png
  • magdalenka_ka Autorytet
    Postów: 971 779

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 15:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A.W. wrote:
    Max mam to samo. Na początku mogłam jeść tylko fast foody a teraz nawet na to nie mam ochoty. Najgorsze, że zmuszam się do picia bo cofa mi się po wszystkim - wodzie, soku, herbacie...o kawie nie wspomnę:(

    Czeka mnie teraz dłuższa podróż komunikacją miejską - mam nadzieję, że dotrę bez niespodzianek :)

    A.W. mam tak samo :( zaczęło się w 6tc i trwa do dziś...z jedzeniem sobie radzę ale z piciem za nic. Nic nie smakuje i po wszystkim mi źle...

    [link=https://www.suwaczki.com/]f2w3vfxm48u0dxg3.png[/link]
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idę zjesc KFC ;D jedyne na co mam ochotę ;)

    e-ness, zosiaaa lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 15:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miszka - powodzenia i dziesiątek takich rocznic.

    Ja przyjechałam do domu na leżakowanie. Dziś moja kruszynka chyba nie jest ze mnie zadowolona bo mam negatywne emocje i dużo niepokoju !

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 15:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam jeszcze pytanie. Czy na badania wchodzicie na tym etapie z partnerami?

    W czwartek jedziemy do kliniki razem ale zastanawiam się czy wejść z mężem do gabinetu.

    W sumie nie ma wielkiego problemu bo biurko jest w innym pokoju niż badanie...ale jakoś tym razem mam opory ...

  • Pianistka Autorytet
    Postów: 6780 2546

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 15:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justikf, póki co ja chodziłam sama. Z mężem wybieram się na najbliższe USG w połowie lipca :)

    zrz6f71x2ep3qd02.png

    relgjw4z62i31eb7.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 16:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, byłam dzis na becie 2447, wskazuje na piaty tydzien :) Myslicie ze ok? Jutro ide do gina :)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • Doti87 Autorytet
    Postów: 2470 1307

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 16:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też Narazie wchodziłam sama :-) ale myślę że kolejna wizyta w lipcu jeszcze wejdę sama i potem mojego wezmę :-)

    Ja leniuchuje juz przed tv ale tak mnie dzisiaj mdli okropnie ehhh

    Jussiakpp bardzo ładna beta:-) sprawdź czy dobrze przyrasta i potem na spokojnie do lekarza.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 czerwca 2015, 16:26

    f2w3s65g6ss24352.png

    f2wli09k74bg1ma0.png
‹‹ 313 314 315 316 317 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ

Nie pozwól, by decydował przypadek – świadomie zaplanuj swoje rodzicielstwo

Planowanie rodziny to proces, który wymaga nie tylko przygotowania emocjonalnego, ale również kompleksowego podejścia zdrowotnego. Współczesna medycyna oferuje narzędzia, które pozwalają przyszłym rodzicom świadomie zadbać o zdrowie swojego potomstwa. W tym kontekście niezwykle istotne jest zrozumienie roli genetyki i docenienie możliwości wczesnego wykrywania ryzyka chorób dziedzicznych. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ