Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Męska płodność - jakie składniki naprawdę warto suplementować w czasie starań o dziecko?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Lutówki 2016
Odpowiedz

Lutówki 2016

Oceń ten wątek:
  • miszkaaa Autorytet
    Postów: 2605 778

    Wysłany: 11 lipca 2015, 08:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pianistka najważniejsze ze znaleźli tętno. Teraz odpoczywaj i do poniedzialku szybko zleci. Nie rozumiem tego norweskiego systemu :/ u nas jak dziewczyna w 6 tyg trafi w plamieniem to ja przebadają.

    Witaj Zołz i gratuluje podwójnie :)

    ex2bmg7yxswzkwmo.png
  • Doti87 Autorytet
    Postów: 2470 1307

    Wysłany: 11 lipca 2015, 08:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej hej dziewczyny :-) miłego weekendu kochane.. Ja leżę w łóżeczku i czekam aż mi mąż przyniesie śniadanko do łóżka hihihihi

    f2w3s65g6ss24352.png

    f2wli09k74bg1ma0.png
  • zosiaaa Autorytet
    Postów: 556 299

    Wysłany: 11 lipca 2015, 08:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej

    Kada łączę się z Tobą w bólu... Ola dziś w nocy obudziła się po 2 i do 5 nie chciała spać :/ w dodatku później obudziła się po 7, a do opieki nad nią jestem dziś sama. I jestem mega niewyspana :/

    Zołz witaj :) gratuluję podwójnego szczęścia :D

    ijpbtv7310m1ozqf.png
    yuuds65ggbkid9zq.png
  • Pianistka Autorytet
    Postów: 6780 2546

    Wysłany: 11 lipca 2015, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień doberek :)
    Oby dzisiaj było lepiej...
    Wczoraj gdy się już pożegnałam z Wami znów poleciało dużo krwi... :( Ale przez noc spokój i teraz póki co nie ma... To jest ta sama sytuacja w tym momencie jak 2 tygodnie temu... Nie mogę się doczekać aż ten detektor przyjdzie ale dopiero mąż mi go z Polski przywiezie :)

    Tak jak Bianka slusznie zauważyła, są 3 mamy bliźniaków: Zołz, Mamaniemama i Helix (przepraszam jeśli nick przekręciłam)...

    Bianka, szczęściaro nieplamiąca, uwierz, że mi się plamienia zdarzają ciągle ale i tak dostaję zawału za każdym razem... :) wczoraj jak zobaczyłam jak krew kapie do toalety było ze łzami w oczach na cały dom " Dawid, Boże, Kreeeeeeeeeeew!!!" i od razu palpitacja... :D
    I Bianka, świetny pomysł z suwaczkiem "trymestrowym" :) Pozwól że też sobie taki zrobię to może czas mi szybciej zleci... :)

    Nie wiem, jeśli nikt nie znajdzie przyczyny to zacznę się skłaniać do myślenia że ma to związek z moimi plamieniami i krwawieniami sprzed okresu ciąży czyli - po stosunku, po dużym wysiłku, czasem bez okazji itd...
    Mam tylko nadzieję, że to nie jest z macicy ale jak pójdę w poniedziałek na USG to pewnie krwi nie będzie więc nie znajdą jej źródła... :(

    zrz6f71x2ep3qd02.png

    relgjw4z62i31eb7.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2015, 08:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zołz ja też spodziewam się bliźniaków :) fajnie że nie jestem sama. Moja ciąża jest dwuowodniowa dwukosmówkowa a Twoja ?

  • Pianistka Autorytet
    Postów: 6780 2546

    Wysłany: 11 lipca 2015, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamaniemama, a jak Twój brzuszek? Pewnie już ładnie widać :)

    zrz6f71x2ep3qd02.png

    relgjw4z62i31eb7.png
  • Max Ekspertka
    Postów: 335 81

    Wysłany: 11 lipca 2015, 08:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny :-D

    Mnie zarazi czeka gotowanie w kuchni na wizytę gości, przy jednoczesnym odruchu wymiotnym - kiepsko to widzę :-/

    Pianistka - jak Ty miałaś takie krwawienia wcześniej, to widocznie faktycznie taka Twoja natura, chociaż dziwne to trochę. No i mimo wszystko denerwujące w ciąży, pewnie na Twoim miejscu bym panikowala jeszcze bardziej. Ja przy moim brudzeniu od czasu do czasu odrobina brązu, bo chwile latam do WC sprawdzić czy nadal brudzi czy nie.

    Wyskoczyły mi jakiś dziwne krosteczki na dłoni kilka dni temu a dzisiaj mi się pojawiły na ręce obok pachy i mnie swędzi :-( nie wiem co to za cholerstwo, przypuszczam, że pewnie przez hormony.

    15.06 - 128,3
    17.06 - 370,6

    xnw4csqv9cg1u5ee.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2015, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pianistka wrote:
    Dzień doberek :)
    Oby dzisiaj było lepiej...
    Wczoraj gdy się już pożegnałam z Wami znów poleciało dużo krwi... :( Ale przez noc spokój i teraz póki co nie ma... To jest ta sama sytuacja w tym momencie jak 2 tygodnie temu... Nie mogę się doczekać aż ten detektor przyjdzie ale dopiero mąż mi go z Polski przywiezie :)

    Tak jak Bianka slusznie zauważyła, są 3 mamy bliźniaków: Zołz, Mamaniemama i Helix (przepraszam jeśli nick przekręciłam)...

    Bianka, szczęściaro nieplamiąca, uwierz, że mi się plamienia zdarzają ciągle ale i tak dostaję zawału za każdym razem... :) wczoraj jak zobaczyłam jak krew kapie do toalety było ze łzami w oczach na cały dom " Dawid, Boże, Kreeeeeeeeeeew!!!" i od razu palpitacja... :D
    I Bianka, świetny pomysł z suwaczkiem "trymestrowym" :) Pozwól że też sobie taki zrobię to może czas mi szybciej zleci... :)

    Nie wiem, jeśli nikt nie znajdzie przyczyny to zacznę się skłaniać do myślenia że ma to związek z moimi plamieniami i krwawieniami sprzed okresu ciąży czyli - po stosunku, po dużym wysiłku, czasem bez okazji itd...
    Mam tylko nadzieję, że to nie jest z macicy ale jak pójdę w poniedziałek na USG to pewnie krwi nie będzie więc nie znajdą jej źródła... :(

    Czy ta Twoja krew jest wodnista, czy ma jakieś skrzepy? Musi Ci lecieć troszkę więcej niż mi, bo u mnie to bardzo chwilowy incydent i dotychczas nie nawracający się w w ramach jednego dnia. Myślę, że będzie u Ciebie dobrze. W końcu jesteś już tak daleko !

  • kada24 Autorytet
    Postów: 5602 3455

    Wysłany: 11 lipca 2015, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chwale się hahaha Mateusz zrobił 2 kroczki sam :) ale jestem dumna

    Max, ilka85, Pianistka, justikf, mandragora, miszkaaa, Kasia02, zosiaaa lubią tę wiadomość

    Hanna<3
    5cfa36e136.png
    countdown-1431234000z1455429600zp.png
    Mateuszek <3 13.08.2014
    Emilka <3 08.07.2010








  • Pianistka Autorytet
    Postów: 6780 2546

    Wysłany: 11 lipca 2015, 09:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justikf, skrzepów nie było... przy @ krew jest taka ciemna jak z żyły przy pobieraniu, a ta była taka jasnoczerwona jak od skaleczenia :)
    W pracy siadłam siku i na papierze był ślad... potem było ok w domu i potem siadłam siku i patrzę w dół a tam z pochwy kap kap kap żywa krew... ale taka jasna... To pomyślałam że jak już wylatuje na zewnątrz to trzeba jechać bo do tej pory było tylko przy podcieraniu :(
    2 tygodnie temu miałam takie plamienia od piątku wieczorem do niedzieli... raz, dwa razy dziennie...
    Oby na USG było wszystko ok...
    Ale jestem już tym zmęczona psychicznie... :(
    Mąż mówi, że to na pewno przez ten stres...

    zrz6f71x2ep3qd02.png

    relgjw4z62i31eb7.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2015, 09:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pianistka skoncz juz z tymi plamieniami bo palpitacji dostajemy tutaj razem z Toba my wsztstkie.
    Nie mam jeszcze brzuszka, tzn jak wciagam to mam na dole pod pepkiem taka gruszeczke. Ale kto nie wie ze nie jestem w ciazy ten sie nie domysli. U mnie w pierwszej ciazy brzuszek ciazowy pojawil sie w okolicach 20 tyg. Wczesniej wygladalam jakbym sie najadla kapusty, slub bralam bedac w 13 tyg i bylam w zupelnosci plaska. Jest to zasluga tego ze mam 170 cm i 62 kg i stosunkowo szerokie mam biodra gdzie sie dzieciaczki pieknie chowaja ;)

    Jak juz detektor Ci przyjdzie to szukaj tetna na koncu lini wlosow lonowych. Ja sie przestraszylam jak nie moglam go znalezc na brzuchu. Ale teraz nasza macica jest jeszcze bardzo nisko.

    mandragora lubi tę wiadomość

  • Pianistka Autorytet
    Postów: 6780 2546

    Wysłany: 11 lipca 2015, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamaniemama, wiem właśnie gdzie szukać tętna dlatego wczoraj byłam tak wkurzona na tego lekarza który podobno znalazł tętno koło pępka!!! No ściemą mi to zalatuje... :/

    A z plamieniami skończę bardzo chętnie!! :)

    zrz6f71x2ep3qd02.png

    relgjw4z62i31eb7.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2015, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pianistka wrote:
    Justikf, skrzepów nie było... przy @ krew jest taka ciemna jak z żyły przy pobieraniu, a ta była taka jasnoczerwona jak od skaleczenia :)
    W pracy siadłam siku i na papierze był ślad... potem było ok w domu i potem siadłam siku i patrzę w dół a tam z pochwy kap kap kap żywa krew... ale taka jasna... To pomyślałam że jak już wylatuje na zewnątrz to trzeba jechać bo do tej pory było tylko przy podcieraniu :(
    2 tygodnie temu miałam takie plamienia od piątku wieczorem do niedzieli... raz, dwa razy dziennie...
    Oby na USG było wszystko ok...
    Ale jestem już tym zmęczona psychicznie... :(
    Mąż mówi, że to na pewno przez ten stres...

    Moja dokładnie była taka jak od skaleczenia. Żywa, jasnoczerwona, niczym nie zabrudzona. Jakby wyleciała z balonika z krwią. Co dwa tygodnie to i tak masz rozsądną statystykę. U mnie co 3-4 dni. Plus brak dnia bez plamienia na beżowo lub brązowo. Musi być dobrze !

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2015, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szkoda ze w Norwegii tak lekcewaza kobiety na poczatku ciazy.
    Musisz byc dzielna, na pewno wszystko jest dobrze.
    a jaki detektor kupilas ? Ja mam angel sound taki ze sluchawkami, nim wyszukalam tetno w 14 tygodniu, tzn nie wiem czy wczesniej byloby slychac ale akurat wtedy go dostalam w prezencie

  • Pianistka Autorytet
    Postów: 6780 2546

    Wysłany: 11 lipca 2015, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kupiłam braela sonoline C... Piszą niby że od 12 tygodnia ale mąż przywiezie mi go dopiero ok 25 lipca gdy będę wchodziła w 13 tc :)
    Nie wiem czy dobry ale słyszałam że firma brael jest polecana...

    Justikf, ostatnio tak miałam 2 tygodnie temu... wcześniej ostęp 4 dniowy a wcześniej 3 tygodniowy...
    Od ostatniego plamienia krwią 2 tygodnie temu nie było brązu... wczoraj coś przyszalało...
    Z czego: krew 22.czerwca po 10 godzinach podróży, krew w piątek 26. czerwca znowu po podrózy, tym razem 3 dni plamień, wczorajsza krew podejrzewam że po stresie w pracy...
    Musi być dobrze chociaż objawów już nie mam bo piersi wcale nie bolą...

    Mamaniemama, myślisz że lekarz przypajacował z tym tętnem? Pokazał mi na wyświetlaczu 153... co to mogłoby być?

    justikf lubi tę wiadomość

    zrz6f71x2ep3qd02.png

    relgjw4z62i31eb7.png
  • magdalenka_ka Autorytet
    Postów: 971 779

    Wysłany: 11 lipca 2015, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry!

    Pianistka trzymaj się :* też myślę, że to ze stresu...

    Dziewczyny jestem jakoś choro zaborcza o moją ciążę :( mąż chce się już wszystkim pochwalić a ja sobie myślę, że to za wcześnie...nie wiem czy bardziej boję się 'zapeszenia' przed badaniem prenatalnym czy wścibstwa dalszych znajomych :/ my po ślubie jesteśmy 8 lat i wcześniej nie śpieszyło się nam do dziecka. Narazie wiedzą moi rodzice i dwie pary najbliższych przyjaciół i już mnie drażnią wszystkie pytania i porady :/ to co będzie dalej? No i co robić? Mówić czy nie? Mąż posmutniał jak mu powiedziałam, że jeszcze nie chce oficjalnie rozgłaszać całemu światu...

    [link=https://www.suwaczki.com/]f2w3vfxm48u0dxg3.png[/link]
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2015, 09:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jezeli badal Cie lekarz to ja bym mu zaufala.
    poloznym nie zaufam nigdy. Jak pojechalam do szpitala gdy nie czulam ruchow to polozna znalazla moje tetno i pokazywalo 130. A ja bylam tak zdenerwowana ze to moje bylo takie wysokie. Przyszedl lekarz i ja opier*olil.
    Przepraszam ze to Ci pisze ale ja nie zaufam juz nikomu dopoki nie zobacze sama na usg ze jest ok

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2015, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale tetno 153 to na pewno bylo tetno dzieciaczka :)

  • Pianistka Autorytet
    Postów: 6780 2546

    Wysłany: 11 lipca 2015, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdalenka, u nas już bardzo dużo osób wie :( I teraz się boję, że jeśli stracę tą ciążę to.... :( słabo troche...
    Ale z drugiej strony to i tak się dowiedzą :P Ja bym powiedziała :) Ale oczywiście to Wasza decyzja, zrobicie jak uważacie :) Ja już wysyłam męża do sklepu po bułeczki i zjem sobie z twarożkiem i miodkiem :)
    Mam nadzieję, że w poniedziałek położna przekaże mi dobre wieści... Martwię się jak cholera ale staram nie stresować...

    zrz6f71x2ep3qd02.png

    relgjw4z62i31eb7.png
  • A.W. Przyjaciółka
    Postów: 260 42

    Wysłany: 11 lipca 2015, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pianistka trzymam kciuki, żeby plamienia już się nie pojawiły :*

    magdalen_ka mam podobnie... wiedzą rodzice, teściowie, moja siostra i siostra męża... i jakoś nie mam potrzeby żeby komukolwiek o tym mówić. A za 2 tyg idziemy na ślub więc pewnie trzeba będzie powiedzieć...

    Zołz witam i gratuluję bliźniaków:)

    Życzę Wam miłego dnia, ja zmykam na uczelnie... jest środek lipca i 16 stopni na dworze! jakaś masakra...

    Trzymajcie się:)

    hchyyx8dalykvedv.png

    23.06.15 beta-HCG 4895,0
    25.06.15 beta-HCG 9643,0 :)
‹‹ 408 409 410 411 412 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Endometrioza: niewidzialna choroba, która dotyka miliony Polek

Szacuje się, że w Polsce około 2 miliony kobiet cierpi na endometriozę. W artykule dowiesz się o najnowszych metodach diagnozowania i leczenia endometriozy, a także poznasz osobistą historię Małgorzaty, która walczyła z tą chorobą przez 5 lat, aby wreszcie zobaczyć światło w tunelu na swojej drodze do macierzyństwa.

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

Trudne rozmowy w związku - jak rozmawiać z partnerem o problemach z płodnością i zachęcić do pierwszej wspólnej wizyty w klinice.

Bezskuteczne starania o dziecko i problemy z płodnością są dużym wyzwaniem w życiu każdej pary. Nie jest to regułą, ale bardzo często to kobiety wcześniej uświadamiają sobie problem, czują, że "coś jest nie tak", chcą rozpocząć diagnostykę... Jak rozmawiać o problemach z płodnością w związku? Kiedy warto zdecydować się na pierwszą wizytę i jak zachęcić do niej partnera? 

CZYTAJ WIĘCEJ